mama_misi3
05.06.07, 13:23
Ja mogę uczciwie powiedzieć, że tych prawdziwych mogę policzyć na palcach
jednej ręki, ale za to wiem, że mogę na nich liczyć w każdej sytuacji.Choć nie
zawsze mamy kontakt na co dzień, mam ta świadomość, że są blisko i to mi
wystarcza.Mimo upływu lat oni nadal po prostu SĄ.Zastanawiam się tylko nad
tym, że część ludzi chyba czasem nadużywa określenia przyjaciel. Owszem, mogę
powiedzieć, że mam dużo znajomych, ale jednak słowo przyjaciel rezerwuję dla
tych naprawdę mi najbliższych.A jak to jest u Was?