Młody człowiek lat 5, pyta mnie dzisiaj: " Ile mas lat?".
Zanim otworzyłam usta, aby odpowiedzieć, nadgorliwa mamusia z wyraźnie
przepraszającym mnie tonem w głosie, wyjaśnia:" Kobiet nie należy pytać o
wiek"

P
ranyyy..mysle sobie..co za presja...może myslała, że jak mały usłyszy prawdę,
to się przerazi?

P
Śmieszne to i straszne zarazem....
Ja żadnej schizy na temat mojego wieku nie posiadam.
Przyznaję się do swoich 30 lat, jeżeli ktoś jest na tyle odważny by zadać to
pytanie

P Ale zauważam w otoczeniu, że nawet kobiety młodsze ode mnie
dziwnie sie krygują i na ogół nie odpowiadają, tylko zmieniają uroczo temat
A u Was jak z tym tematem?