Ale mi fajnie!

21.07.07, 15:37
Malutka prawie całe dnie śpi na moich kolanach.Odłożona do łóżeczka
najdelikatniej,jak umiem,zaraz się budzi,więc dbając o wypoczynek dziecka,nie
ruszam się i forumuję,ile chcę.Nie mam wyrzutów sumienia,że tracę czas.Domem
zajmuję się,gdy Malutka czuwa.Ze starszą córką rozmawiam,rysuję itd.podczas
snu Małej-to jej nie budzi.

A Wam jak?Też dobrze?
    • twojasasiadka Re: Ale mi fajnie! 21.07.07, 15:43
      a mąż gdzie?
      • pppolonistka Re: Ale mi fajnie! 21.07.07, 15:54
        W pracy!Od poniedziałku do piątku wychodzi z domu o 4.55,a wraca nieco po
        20.00.W niektóre soboty też pracuje (dziś pracował);wtedy wychodzi o 4.55, a
        wraca około 15.00.Dziś jesteśmy po wspólnym obiedzie, tata szaleje na balkonie
        ze starszą,a ja - jak zwykle - na kolanach śpi Ola,a przed nosem komputer smile))))
    • kosheen4 Re: Ale mi fajnie! 21.07.07, 16:13
      lepiej być nie może
      cały dom drzemie poobiednio, a mi się właśnie udało podrasować komputer smile -
      założyłam mu sprawny zasilacz i nową pamięć, przepięłam i sformatowałam
      otrzymany w spadku dysk.
      w planszach jeszcze dokończenie szycia sukienki i dalsza zabawa z komputerem smile
      • r0sie Re: Ale mi fajnie! 21.07.07, 17:20
        oj, nie wiem czy to takie fajne.. wink

        zreszta sama to ocenisz za jakis czas, gdy dziecko nie bedzie umialo spac
        inaczej, czego Ci nie zycze..
        • ejka.pe Re: Ale mi fajnie! 21.07.07, 18:43
          r0sie napisała:

          > oj, nie wiem czy to takie fajne.. wink
          >
          > zreszta sama to ocenisz za jakis czas, gdy dziecko nie bedzie umialo spac
          > inaczej, czego Ci nie zycze..
          >


          Zgadzam się z Tobą... Za jakiś czas może się okazac, że to trochę uciążliwe!
          Ale życzę Ci dobrze.
          Dla mnie to byłaby tragedia, gdyby dziecko tylko tak umiało spac. Może dlatego,
          że lubię robic to, co chcę, kiedy Zuzia śpi. Ale to rzecz gustu.

          A w nocy jak to rozwiązujecie? No bo chyba trzeba się położyc, czy jak?
          • pppolonistka Re: Ale mi fajnie! 21.07.07, 20:17
            ejka.pe napisała:

            >> A w nocy jak to rozwiązujecie? No bo chyba trzeba się położyc, czy jak?
            >Na noc po kąpieli cyc,potem obowiązkowe noszenie do odbicia powietrza (nie
            uśnie z powietrzem w żołądku),potem usypianie na kolanach,a gdy dobrze
            zaśnie,przekładam ją do łóżeczka i już w nocy sama sobie daje radę z
            zasypianiem.Budzi się co 3godz.na karmienie,chwilę ją potrzymam,żeby się jej
            odbiło,odkłam do łóżeczka i śpi.Rozbudza się o 5.00,nie zasypia po
            karmieniu,czuwa godzinkę,a następnie zasypia na mnie brzusio w brzuszysko i
            śpimy zwykle do około 8.00.Wtedy też budzi się starsza córka.

            Usypianie na kolanach ma w odniesieniu do nas dwa plusy:
            1.jest bezwrzaskowe
            inne metody wdrażane przeze mnie były okupione histerycznym,długo trwającym
            wrzaskiem
            2.jest lżejsze od poprzednio stosowanej metody-przeważnie zasypiała noszona
            przeze mnie na rękach.I tylko u mnie na rękach zasypiała.
Pełna wersja