gonia07
16.09.07, 15:31
Witam
Mój synek ma 2 latka. Nie muszę wracać do pracy ,bo sytuacja nas do
tego nie zmusza, ale ......no właśnie. Mam już dosyć siedzenia w
domu. Wiem , że dziecko jest najważniejsze i , że podobno warto sie
poświęcić i "przesiedzieć" z dzieckiem 3 lata. Tak bynajmniej sądzą
psychologowie. Sławna SUPER NIANIA również. No i nie wiem co
robić??? Dziewczyny pomóżcie, podzielcie się swoimi doswiadczeniami,
spostrzeżeniami. Jeśli wyjdzie to dziecku na dobre to sie poświęce,
choć naprawdę męczy mnie ta monotonność strasznie. Myślałam nad tym
i doszłam do wniosku, że niania, tata mogą mu zapewnić więcej
rozrywki niż ja, ale męczy mnie to,czy oby dla dziecka nie jest
wazniejsza od rozrywki obecność mamy. Synek mimo tego, że ma
skończone 2 latka to nie mówi jeszcze zbyt wiele, ale bynajmniej nie
w takim stopniu jak większosć jego rówieśników. Chciałabym być przy
nim kiedy zacznie w końcu wypowiadać "dorosłe" słowa. Z tego co się
naczytałam, nasłuchałam to jest to niezwykle zabawne i sprawia wiele
radości. Sama już nie wiem co wybrać...???
Pozdrawiam
Małgośka