Dodaj do ulubionych

Dlaczego nie mozna narzekać ?

02.11.07, 22:38
Tak mnie naszło po jednej z odpowiedzi w innym moim wątku. Zresztą nie raz
spotkałam się z tym na forum: kobitka ma problem, żali się i często dostaje
odpowiedź: nie użalaj się nad sobą tylko weź się w garść itp.

No właśnie: dlaczego nie można się nad sobą poużalać, wywalić na światło
dzienne tego, co leży na wątrobie? Gdyby to nie było ludziom potrzebne, to
takiej kasy nie robiliby psychologowie (czy psycholodzy?)
Czasami właśnie wystarczy to "wygadanie się" i już człowiekowi lepiej.
Czy dążymy do modelu amerykańskiego, gdzie zawsze wszystko jest O.K?
Ktoś się przechwala: źle, bo snob, nie szanuje uczuć innych, egoista; ktoś
inny się żali: źle, bo nieudacznik, ciamciaramcia, powinien wziąć się w garść,
rzucić męża, zmienić pracę, powiedzieć do słuchu teściowej...To, co dla innych
jest łatwe, wcale nie musi być takie dla innych...

Chyba się starzeję, bo takie mnie różne refleksje nachodzą...
Obserwuj wątek
    • deela Re: Dlaczego nie mozna narzekać ? 02.11.07, 22:43
      wyzalic sie owszem
      ale tak zwane "pranie po ryju" jest rowniez konieczne dla otrzezwienia
      hmmmmmm mi by pomoglo
      • sassello Re: Dlaczego nie mozna narzekać ? 02.11.07, 22:46
        ktoś ma chyba dzisiaj zły dzień????Użalać się można i nawet powinno
        czasem...byle nie za często, proponuję iść spać
      • gocha71 Re: Dlaczego nie mozna narzekać ? 02.11.07, 22:47
        Po napraniu po ryju miałabym siniaki i nowy powód do narzekania smile Chyba nie
        warto smile
        • dorcia1234 Re: Dlaczego nie mozna narzekać ? 02.11.07, 22:49
          można, pod warunkiem że nie jesteś:
          a)nauczycielką
          b)pilęgniarką
          c)lekarzem
          taki górnik, może sobie ponarzekać albo stoczniowiec, też może. A my nie
        • deela Re: Dlaczego nie mozna narzekać ? 02.11.07, 22:52
          trza zimna lyzke przylozyc
          i po sprawie












          nie NIE MAM WPRAWY :o
    • hexella Re: Dlaczego nie mozna narzekać ? 02.11.07, 22:49
      czasem jest lepiej ustawic do pionu, niż pozwolić się rozmemłać.
      Poza tym, dobrze jest sobie czasem uświadomic, ze problem, który
      rósł nam w głowie od dłuższego czasu i wydawał się ogromny, inni
      postrzegają jako śmieszna błahostke.
      Innymi słowy- dobrze jest czasem spojrzeć na siebi oczami innych.
    • fergie1975 Re: Dlaczego nie mozna narzekać ? 02.11.07, 22:54
      porada "weź sie w garsc" bierze się z obiektywnego punktu widzenia, no oprocz
      tych odpowiedzi które mają na celu dokopanie.
    • vanderica Re: Dlaczego nie mozna narzekać ? 02.11.07, 22:54
      alez mozna narzekac w gronie zyczliwych ci ludzi,tylko nie na forum.bo tu sa
      obcy ludzie,ktorych tak naprawde nie interesujesz ty i twoje problemy,tylko
      czesto (nie wszyscy zaznaczam)chca ci po prostu udowodnic swoja rzekoma madrosc
      zyciowa,ktorej nawet nie posiadaja.ale maja te swoje 5 min. w ktorych im sie
      wydaje,ze moga wplynac na czyjes zycie,samopoczucie.ludzmi w necie rzadza dosc
      prymitywne instynkty-jak tu komus dowalic bezinteresownie i przezyc przy tym
      dzika satysfakcje,ze zadna kara mnie za to nie spotka.a ofiara jeszcze czuje sie
      zraniona i dotknieta i zaczyna sie tlumaczyc.to juz dziki orgazm dla oprawcy.nie
      przejmuj sie i nie daj sie zdolowac wirtualnym ludziom.pozdr.
      • fergie1975 Re: Dlaczego nie mozna narzekać ? 02.11.07, 22:55
        z własnego doświadczenia piszesz ? wink
        • gocha71 Re: Dlaczego nie mozna narzekać ? 02.11.07, 23:01
          Piszę tak w ogóle, nie odnoszę tego tylko i wyłącznie do mojego wątku o
          "ciężkiej doli nauczycielskiej". Bardzo często ludzie pytają się innych: co u
          ciebie słychać?. I nie chcą chyba usłyszeć prawdy. Pewnie, że spojrzenie oczami
          innych jest dobre i chyba właśnie dlatego czasami się użalamy. Ale niech to
          będzie spojrzenie konstruktywne, a nie dobijające.
          • hexella Re: Dlaczego nie mozna narzekać ? 02.11.07, 23:04
            gochasmile proponuje nabrać duży dystans do tego co się pisze na forum.
            naprawdę nie warto się przejmować.
            • gocha71 Re: Dlaczego nie mozna narzekać ? 02.11.07, 23:07
              Ja się nie przejmuję smile Tylko po prostu zastanawiam smile
          • kali_pso Re: Dlaczego nie mozna narzekać ? 03.11.07, 16:35
            gocha71 napisała:

            > Piszę tak w ogóle, nie odnoszę tego tylko i wyłącznie do mojego
            wątku o
            > "ciężkiej doli nauczycielskiej". Bardzo często ludzie pytają się
            innych: co u
            > ciebie słychać?. I nie chcą chyba usłyszeć prawdy.


            A żebys wiedziała, że nie chcąwinkP
            Bo wtedy trzebaby zająć konkretne stanowisko, wczuć sie chociaż na
            chwilę w sytuację drugiego człowieka, wyjśc komuś na przeciw- ile z
            nas ma na to czas, ochotę, siłęwinkP
        • vanderica Re: Dlaczego nie mozna narzekać ? 02.11.07, 23:15
          fergie1975 napisała:

          > z własnego doświadczenia piszesz ? wink
          >
          zalezy co rozumiesz pod pojeciem doswiadczeniewink
      • mathiola Re: Dlaczego nie mozna narzekać ? 02.11.07, 23:08
        TAK.
        Taka dogłębna była twoja analiza... że aż zgłupłam wink
    • mathiola Re: Dlaczego nie mozna narzekać ? 02.11.07, 23:07
      Dlaczego nie można, można! Ja np. należę do osób, które ogólnie dużo
      mówią, a już w chwilach kiedy czuję jakikolwiek dyskomfort, dużo
      gadam, analizuję swoje odczucia, narzekam, jęczę, stękam,
      złorzeczę...
      Mój mąz zna mnie już i wiem, że jak sobie tak pojęczę, to mi jest
      lepiej, obce osoby mogą przeżyć traumę, dlatego też zazwyczaj ich
      uprzedzam że narzekam sobie, bo mi to pomaga wink
      Ale też wiem, że kiedy ktoś zaczyna się za bardzo i tak na serio
      oraz na poważnie nad sobą użalać, to proste: "weź się w garść" może
      delikwenta przywrócić do życia - boleśnie ale skutecznie.
      • dlania Re: Dlaczego nie mozna narzekać ? 03.11.07, 12:00
        Często wyżalanie sie zamienia sie w gre, ktorą Berne nazwał "Tak, ale". osoba
        żaląca się jest w gruncie rzeczy zadowolona, że ma powód do użalania sie nad
        soba, bo dzieki temu może pokazać, jaka ona jest fajna, a inni be. Bo i jest w
        centrum zainteresowania. Taka osoba nie szuka wyjścia z sytuacji, każda rade
        będzie torpedować swoim "Tak, ale...".
        Żalic sie można, jesli sie szuka równocześnie rozwiązania. Ale zalic sie i
        siedziec na dupie - to destrukcyjne dla obu stron.
        Przykład z ostatniej strony forum - dziewczyna sie żali, że zazdrości
        koleżankom, bo one studiuja, a ona wpadła i ma dziecko. Potem dłuuuuuga lista
        porad, a dziewucha jak katarynka powtarza; "No tak, ale dziecko, ale kilometry,
        ale pieniądze, ale czas na studia, ale sprzatanie domu...". Czyli w gruncie
        rzeczy jej z tym dobrze, nie?
      • l.e.a Re: Dlaczego nie mozna narzekać ? 03.11.07, 17:44
        mathiola napisała:

        > Ale też wiem, że kiedy ktoś zaczyna się za bardzo i tak na serio
        > oraz na poważnie nad sobą użalać, to proste: "weź się w garść"
        może delikwenta przywrócić do życia - boleśnie ale skutecznie.

        Człowiekowi, choremu na depresję tylko dowalisz uncertain
        • selka25 Re: Dlaczego nie mozna narzekać ? 03.11.07, 22:18
          l.e.a napisała:

          > Człowiekowi, choremu na depresję tylko dowalisz uncertain

          Ostatnio jak stałam w aptece w kolejce przeglądałam jakiś tygonik
          dotyczący zdrowia. Na pierwszej stronie o depresji pierwsze słowa
          artykułu to, że powiedzenie do takiej osoby "weź się w garść" to
          najgorsza z możliwych rad.
    • krwawakornelia Cos chyba bledne rozumowanie 03.11.07, 11:10
      Kochana, cos mylisz.

      gocha71 napisała:

      > No właśnie: dlaczego nie można się nad sobą poużalać, wywalić na
      światło
      > dzienne tego, co leży na wątrobie?

      Mozna sie pouzalac, ile wlezie. Roznica polega na tym ze czesto
      wyzalanie sie jest mylone ze zrzucaniem z siebie wszelkiej
      odpowiedzialnosci.

      > Gdyby to nie było ludziom potrzebne, to
      > takiej kasy nie robiliby psychologowie (czy psycholodzy?)

      Psychoterapeuci zarabiaa kase nie tylko wysluchujac wyzalen, ale
      pomagajac i terapiujac ludzi. Poza tym jezeli ktos decyduje sie na
      taki rodzaj profesjonalnej pomocy to z reguly nie chce sie
      powyzalac, tylko bierze odpowiedzialnosc za problem ktory ze soba
      ma.


      > Czasami właśnie wystarczy to "wygadanie się" i już człowiekowi
      lepiej.
      > Czy dążymy do modelu amerykańskiego, gdzie zawsze wszystko jest
      O.K?

      No to chyba troche przekombinowalas?

      > Ktoś się przechwala: źle, bo snob, nie szanuje uczuć innych,
      egoista; ktoś
      > inny się żali: źle, bo nieudacznik, ciamciaramcia, powinien wziąć
      się w garść,
      > rzucić męża, zmienić pracę, powiedzieć do słuchu teściowej...To,
      co dla innych
      > jest łatwe, wcale nie musi być takie dla innych...
      >

      A dla Ciebie wszystko jest takie proste i czarnobiale smile
      > Chyba się starzeję, bo takie mnie różne refleksje nachodzą...
    • lola211 Re: Dlaczego nie mozna narzekać ? 03.11.07, 15:54
      Bo innych to wk..wia, np. mnie.
      Nie cierpie uzalania sie i malkontenctwa.A juz zwlaszcza w pracy.A
      najwiecej narzekaja ci co najmniej robia.

      Wlasnie zadzwonila moja matka- wrocila z 3 dniowej podrózy do domu
      rodzinnego, gdzie pojechala w zwiazku ze swietem zmarłych.I co w
      pierwszych slowach mi zrelacjonowala? Nie to, ze cieszy sie , iz w
      koncu udalo sie jej zapalic swieczke na grobie taty, nie to ze
      spotkala sie z rodzina , tylko ze oczywiscie nie spala 3 noce(coz,
      jak sie jest przewrazliwionym to sie i nie zasnie w obcym miejscu),
      a pasazerowie ja denerwowali- bo najpierw cudzoziemcy z 5 latkiem,
      potem mlodziez , a w dodatku gadajacy malarz artysta..( w ostatniej
      podrozy zas przeszkadzala jej dla odmiany wyperfumowana pani- och,
      co za duszacy zapach..).Jezuuu, mam ochote po prostu na nia
      nawrzeszczec!Jak mozna byc takim wiecznie kwekajacym pesymista i
      malkontentem, eh..
      Moze faktycznie, jak ona sie pozali, to jej lepiej.Ale mnie to psuje
      humor.Nie chce słuchac o problemach, sama innych tym nie mecze, to i
      tego samego wymagam od innych.
    • selka25 Re: Dlaczego nie mozna narzekać ? 03.11.07, 22:07
      smile też się nad tym zastanawiałam.
      Może dlatego, że część osób na forum jest akurat "na wozie" a na
      posty z narzekaniem i problemami innych odpowiada często złośliwie i
      czepialsko, wybiórczo cytując. Być może nie chcą sobie one psuć
      humoru wczuwając się w sytuację "przygnębionego". Oceniając dobrze
      się czują, ale nie były w podobnych sytuacjach...Same zakładają
      tylko wątki "bezpieczne" bo a nóż dostaną w gębę od najlepszej
      koleżanki. Standardem stają się właśnie określenia: weź się w garść
      lub "myślałaś, że Cię po plecach poklepiemy" itp. Prześwietlą Cię
      wtedy i Twoje życie po paru słowach i myślą, że wiedzą wszystko i
      jeszcze Ci wmówią, że cała sytuacja przynębiająca to Twoja wina.
      Być może dlatego, że to dobra okazja kopnąć leżącego.
      Sama się zastanawiam....
      • krwawakornelia A moze tez dlatego, ze to srednio kulturalne? 03.11.07, 22:38
      • krwawakornelia A moze tez dlatego, ze to srednio kulturalne? 03.11.07, 22:38
      • blue_nights Re: Dlaczego nie mozna narzekać ? 03.11.07, 22:40
        Wspolczuje ci.Zakladajac taki watek chyba tego oczekujesz.
        Wspolczucia.To wspolczuje.Bo powiedziec :wez sie w garsc nie mozna.
        Kazdy ma ciezsze dni ale jakby kazdy tak narzekal na kazda
        niedogodnosc to z polskim narodem byloby jeszcze gorzej niz jest.A
        jest wystarczajaca smutno,szaro i ponuro zeby sie jeszcze dolowac.
        • vanderica Re: Dlaczego nie mozna narzekać ? 03.11.07, 22:53
          blue_nights napisała:

          > Wspolczuje ci.Zakladajac taki watek chyba tego oczekujesz.
          > Wspolczucia.To wspolczuje.Bo powiedziec :wez sie w garsc nie mozna.
          > Kazdy ma ciezsze dni ale jakby kazdy tak narzekal na kazda
          > niedogodnosc to z polskim narodem byloby jeszcze gorzej niz jest.A
          > jest wystarczajaca smutno,szaro i ponuro zeby sie jeszcze dolowac.

          ja nie zauwazylam narzekania i oczekiwania wspolczucia autorki watku,tylko
          rzeczowe pytanie.a te co krytykuja,bo nie potrafia czytac ze zrozumieniam pewnie
          same w realu narzekaja na co sie da.i narzekajacym kolezankom z reala pewnie tez
          wspolczuja...tych wydumanych problemow,o ktorych gledza w kolko.
          • selka25 Re: Dlaczego nie mozna narzekać ? 03.11.07, 22:55
            Jak to było? Uderz w stół a nożyce się odezwą...czy jakoś tak tongue_out
          • ex.pertka Re: Dlaczego nie mozna narzekać ? 03.11.07, 22:56
            To malo spostrzegawcza jestes.Ta gocha w innym watku marudzi jak to
            zaluje,ze jest nauczycielka i narzeka.
            • vanderica Re: Dlaczego nie mozna narzekać ? 03.11.07, 23:24
              ex.pertka napisała:

              > To malo spostrzegawcza jestes.Ta gocha w innym watku marudzi jak to
              > zaluje,ze jest nauczycielka i narzeka.
              taa..z ciebie to dopiero ekspertka ze spostrzegawczosci,a czytanie ze
              zrozumieniem tez szwankuje.kobieta napisala co czuje i tyle,a ty ktora pewnie
              wyznajesz zasade keep smiling bez wzgledu na okolicznosci cos marudzisz o narzekaniu
              • ex.pertka Re: Dlaczego nie mozna narzekać ? 03.11.07, 23:35
                Nie widzisz,ze ona przesadza a wiekszosc kobiet ustawia ja do pionu?!
              • krwawakornelia No jasne... 04.11.07, 10:38
                Oczywiscie ze keep smiling...
                i to bez wzgledu na okolicznosci.
    • reteczu Można, 04.11.07, 11:32
      jeśli komuś to pomoga dojść do równowagi psychicznej,to niech
      narzeka,ale ja jestem optymistką i gdy czytam narzekania,to pierwszą
      moją reakcją jest złość na poczucie bezsilności autora/autorki,a
      drugą - rada w stylu "Przestań narzekać..."

      Chyba zacznę czekać na trzecią reakcję smile
    • big__mama Re: Dlaczego nie mozna narzekać ? 04.11.07, 12:34
      Nie użalaj się nad sobą. Weź się w garść smile))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka