agusiakraj
26.07.03, 16:42
Bardzo prosze o pomoc w pewnej kwestii.Chodzi o to,ze moja tesciowa uparla
sie by zabrac dzis do siebie mojego pieciomiesiecznego synka(za zadne skarby
nie chcialam sie zgodzic,ale to mialo byc tylko na dwie godzinki-tyle
potrafi wytrzymac bez jedzonka).Moj synek karmiony jest piersia na
zadanie.Je bardzo czesto.Chodzi o to,ze moja tesciowa nie oddala mi dziecka
przez ponad 5 godzin.Jestem pewna ze tyle moje dziecko nie wytrzyma bez
jedzenia.Jestem z nim od urodzenia kazdego dnia,dzisiaj jest piewrszy kiedy
go jej dalam.Znam jego rytm dnia na pamiec.Nigdy by nie wytrzymal tyle bez
jedzenia.Daje sobie glowe uciac.Jak tylko wraca ze spacerku to zaraz jest
cycus.W dzien karmie go co dwie godziny a czasem i czesciej.Moje pytanie
jest takie,czy ona za moimi plecami mogla go czyms dokarmic?????
Mam na mysli inne mleko- z butelki.Jak mam to sprawdzic i czy sie w ogole
da.Czy moze jakos po kupce to wywnioskuje czy sa jakies inne metody.Blagam
poradzcie mi cos!!!
Agnieszka-mama Michalka(18.02.2003r.)