asiorzynka
06.12.07, 13:57
normalnienie wiem, jak dalej wytrzymam!
Mój Syn od 4 dni postanowił nie spać w dzień.Zdaję sobie sprawę,ze
przychodzi ten czas ,że dziecko rezygnuje z tej formy
odpoczynku,ale...No właśnie,tu powstaje problem-co ze mną?Zawsze
miałam tę chwilkę odspanięcia od Małego,mozliwośc zrobienia czegoś
pomału a nie w biegu.I teraz nie mogę uspokoić nerwów.Mały jest
strasznie dokuczny,potrafi przez cały dzień-od 8 do 19 non stop
biegac i nawet przez moment na tyłku nie usiedzi.A ja nie mam nikogo-
NIKOGO!,żeby na chwilę mnie zmienił.Jedyny ratunek-praca i oddanie
Go do żłobka.O ile tę pracę znajdę...
Nie wiem ,jak uspokoić nerwy.Ja wiem,ze to tylko dziecko-i jak mój
niemąż powiedział-dziecku trzeba wiele wybaczyć,ale ja
wysiadam.Serio.Jestem jednym wielkim kłębkiem nerwów.
Jak amm sobie radzić?Dziewczyny,podsuńcie pomysły-błagam!