vicky1
26.02.08, 09:24
Pisze tutaj... bo czytam Wasze forum, wiem, ze duzo tu ciekawego
mozna sie dowiedziec. A ja chwilami sama nie wiem co myslec
Mam 28 lat. Ukonczylam 3 kierunki studiow - to byla moja pasja. W
tej chwili koncze doktorat. Oprocz tego rozpoczelam 4 letni bardzo
intensywny kurs prowadzacy do uzyskania zaplanowanych kwalifikacji.
Kariera zawodowa szla tak srednio - zawsze pracowalam w zawodzie ale
niekoniecznie byly to prace moich marzen. Teraz intensywnie
przygotowuje sie do zmiany pracy. Praca jest dla mnie bardzo wazna.
Jestem uwazana za dobrego pracownika poniewaz angazuje sie w kazde
dzialanie, jestem kreatywna, pomyslowa, umiem duzo czasu spedzic w
pracy, bardzo to lubie. Nie jestem pracoholikiem ale angazuje sie
dosc mocno. Nie ukrywam, ze kariera zawodowa jest dla mnie bardzo
istotna.
Jak juz napisalam mam 28 lat, mieszkam ze swoim partnerem, uklada
sie roznie, ale dosc dobrze. Caly problem w tym, ze nie mysle w
ogole o dzieciach. Dla partnera to wazna sprawa. Ja nie wyobrazam
sobie, ze juz w wieku 28 lat mialabym miec dziecko. To by mi
odebralo mozliwosc kariery zawodowej, odebralo radosc z pracy,
uniemozliwilo dalszy awans. Na chwile obecna nie widze tego
absolutnie. Lubie podrozowac, mam mnostwo planow zwiazanych z
rozwojem zawodowym, chce skonczyc wiele szkolen, zmienic prace na
jeszcze ciekawsza. Mam tyle rzeczy do zrobienia, ze nie widze
miejsca na dziecko. Wpadka jakakolwiek jest nie do pomyslenia, nie
ma mowy aby zadzialal przypadek. Biore tabletki, zabezpieczam sie
zatem. Raz byla sytuacja, kiedy byla obawa, ze jednak tabletki
zawiodly. Jeszcze tego samego dnia bylam na USG na swietnym
sprzecie, gdzie milimetr po milimetrze sprawdzono, czy wszystko ok.
balam sie strasznie. Wiem, ze czesc kobiet zdaje sie na przypadek,
ja na to nie pozwole. Nie wyobrazam sobie, ze slepy los mialby
zdecydowac o calkowitym zniszczeniu moich planow.
Sprawa jest jeszcze o tyle skomplikowana, ze mam dosc duza wade
wzroku. Do tego mam PCOS. Bylam tez diagnozowana neurologicznie. W
tej chwili diagnostyka endokrynologiczna ma byc - podejrzenie
zaburzen tarczycy, Mimo tych wszystkich chorob zawodowo funkcjonuje
bez zarzutu. Jednoczesnie mimo problemow zdrowotnych kontynuuje
antykoncepcje hormonalna - ona jest jednak najpewniejsza
Na chwile obecna przyjmuje jedynie mozliwosc ciazy za 4 lata - po
skonczeniu kursu. Przy czym warunkiem w ogole rozmowy jest to, ze
nie bede musiala byc w domu z dzieckiem, bedzie poczatkowo opiekunka
potem zlobek i przedszkole.
Co zabawniejsze to ja dzieci lubie. Czesc mojej pracy jest zwiazana
z dziecmi. Lubia mnie, latwo nawiazuja kontakt, wiec nie jest to
problem niecheci do dzieci
Ja po prostu chce realizowac sie zawodowo. Interesuje mnie wlasny
rozwoj, swiadome ksztaltowanie zycia (praca, czas wolny,
doksztalcanie sie, podroze, sport - chodze na silownie).
Czy jest szansa, ze to mi sie zmieni?
Vicky