Dodaj do ulubionych

Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I kl.

08.04.08, 09:58
Co z tą edukacją?
Podobno dzieci z rocznika 2003 - dzisiaj 5-letnie, nie umiejące
zazwyczaj czytać ani pisać już za rok pójdą do pierwszej klasy.
Jakoś mi to dziwnie wygląda.
To będzie zupełnie tak samo jak w czasach gdy ponad 20 lat temu ja
szłam do I klasy jako analfabetka. Teraz nie dość, że dziecku
zabiorą rok z dzieciństwa, to jeszcze cofniemy się o 20 lat wstecz.
Nie wiem czy dobrze to pojmuję ponieważ nasz system edukacyjny i tak
wymaga reformy ale czy akurat ta jest korzystna dla dziecka?
Obserwuj wątek
    • rita75 Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 10:05
      Teraz nie dość, że dziecku
      > zabiorą rok z dzieciństwa, to jeszcze cofniemy się o 20 lat wstecz

      Dlaczego cofniemy sie o 20 lat? Obecnie gros dzieci idzie do szkol ,
      bedac analfabetami. Poza tym w bardzo wielu miejscach na swiecie
      obowiazek szkolny zaczyna sie wczesniej. Ogolnie, reforma podobalaby
      mi sie bardziej, gdyby za wczesniejszym pojsciem do szkoly, szla
      przedluzona o rok podstawowka.
      • gania76 Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 10:09
        A moje niespełna 5-letnie dziecko już umie czytać i pisać. Liczy do 1000 i swobodnie dodaje i odejmuje w zakresie do 20, a chce się uczyć dalej. To co, ma siedzieć jeszcze rok w przedszkolu? Ja chętnie wyślę go wcześniej do szkoły i jedyne czego się obawiam, to organizacja życia szkolnego, tak aby sześciolatki były w miarę odizolowane od trzynastolatków lub gimnazjalistów (czasami szkoły podstawowe są w tym samym budynku, co gimnazjum).
        • rita75 Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 10:18
          to organizacja życia szkolnego, tak aby sześciolatki były
          > w miarę odizolowane od trzynastolatków lub gimnazjalistów

          Podstawówka bedzie sie zaczynala i konczyla rok wczesniej, do
          gimnazjum pojda dzieci rok mlodsze.
        • iwles Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 10:20
          gania76 napisała:

          > A moje niespełna 5-letnie dziecko już umie czytać i pisać. Liczy
          do 1000 i swob
          > odnie dodaje i odejmuje w zakresie do 20,


          a mój 4,5-latek tego nie umie.
          I co?
          Mam już zatrudnić korepetytora, żeby nadgonił?
          • gania76 Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 10:23
            iwles napisała:

            > a mój 4,5-latek tego nie umie.
            > I co?
            > Mam już zatrudnić korepetytora, żeby nadgonił?

            Tego nie napisałam.
            Chodziło mi o to, że są dzieci więcej i mniej przygotowane do nauki w szkole. Dlaczego równać w dół, a nie w górę?
            • kali_pso Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 10:27
              Dlatego, że równając w górę będziemy produkować dzieci, które czeka
              kontakt z terapia pedagogiczną, bo zwyczjnie sobie nie dadzą rady, a
              nauczyciel mając na głowie 30 dzieciaków nie wychwyci w porę
              wszelkich problemów...takich dzieci jak Twoje jest ułamek, wystarczy
              dawać ciut trudniejsze zadania, aby sie nie nudziło na lekcji.
              Wszystko zalezy od nauczyciela......
              • gania76 Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 10:31
                Równając w dół, będziemy więc produkować pół- albo nawet ćwierć-inteligentów, którzy lektury będą czytać tylko w streszczeniach, a liczyć powyżej 100 wyłącznie na kalkulatorze. Nie mówię już o podstawowej znajomości geografii, czy biologii.
                • kali_pso Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 10:38
                  Nie przesadzaj.
                  Nikt nie mówi o równaniu w dół, tylko o zaspokajaniu potrzeb
                  wszystkich dzieci. Tych z uboższych terenów, zacofanych społecznie
                  również. Objęcie większej ilości dzieci edukacja przedszkolną jest
                  lepszym pomysłem niż wtłaczanie kompletnie nieprzygotowanych
                  eduakcyjnie i emocjonalnie do szkół. Twój syn sobie poradzi, tak czy
                  inaczej- inne dzieciaki moga nie mieć tej sznasy i to dopiero
                  wprowadzi regres w edukacji.
          • ewcia1976 Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 10:24
            Razem pójdziemy na korepetycje, moja 4,5 latka też jakaś nie
            kumata , liczy do 20 tylko w górę i o czytaniu samodzielnym nie
            myśli smile.
            • madziaaaa gania76 08.04.08, 10:25
              to, ze masz zdolne dziecko nie oznacza, ze ono jest emocjonalnie gotowe na
              pójście do szkoły.
              • gania76 Re: gania76 08.04.08, 10:29
                W mojej ocenie - teraz jeszcze nie, oczywiście, ale za rok powinien być. Akurat jestem z zawodu nauczycielem (aczkolwiek nie od klas I-III, tylko anglistą), i coś na ten temat wiem.
          • madziaaaa no wiesz Iwles 08.04.08, 10:24
            to jeszcze nie zatrudniłaś korepetytora????
            Jak mogłaś?????
            W ogóle nie dbasz o syna!
            ;P
            • gania76 Re: no wiesz Iwles 08.04.08, 10:27
              Nie rozumiem Waszej ironii.
              Co mam zrobić, jeżeli dziecko samo nauczyło się czytać? Zabrać mu wszystkie książeczki i liter nie pokazywać? Dzieci są różne. Mój świetnie liczy, czyta i pisze, ale za to ma inne braki. I na odwrót. Rzecz w tym, żeby rozwijać mocne strony, nie zapominając jednocześnie o słabszych, i tyle. No ale przecież nie będę zabraniać dziecku rozwijania się w kierunku, w którym jest uzdolniony. Mój mąż zresztą czytał już w wieku 4,5 roku, a ja jak miałam 5 lat.
              • kasia.karkonosze Re: no wiesz Iwles 08.04.08, 10:30
                To może pomysl o jakiejs szkole która jeszcze rozwinęłaby zdolności
                Twojego dziecka bo jak pójdzie z takim jak moje do szkoły to spac
                będzie na lekcjach i nudzic sie okrutnie
                • gania76 Re: no wiesz Iwles 08.04.08, 10:33
                  Bez przesady - nie chciałabym też robić z niego "geniusza", którym być może wcale nie jest, ale biorę to pod uwagę i właśnie dowiaduję się, jak to wygląda w różnych szkołach.
                  • kasia.karkonosze Re: no wiesz Iwles 08.04.08, 10:34
                    Nie mówię o geniuszu ale o szkole o wysokim poziomie - czemu nie???
              • madziaaaa Re: no wiesz Iwles 08.04.08, 10:33
                Oczywiście, ze dzieci rozwijają się w różnym tempie.
                Ale napisałaś o swoim dziecku w takiej formie, że nie pozostało nam już nic,
                tylko ironizować....
                • madziaaaa to do gani było n/t 08.04.08, 11:40

              • przeciwcialo Re: no wiesz Iwles 08.04.08, 10:35
                Ja jak miałam 5,5 roku czytałam sama bajki. Mój syn rocznik 2003 (
                poczatek roku) jest teraz w pieciolatkach. Od wrzesnia pójdzie do
                zerówki a potem albo do pierwszej klasy albo do zerówki szkolnej-
                kto to wie co bedzie za rok smile
                I widząc jakie postępy zrobił mój syn bedac w pięciolatkach jako
                czterolatek tez jestem za równaniem w góre.
        • wjw2 Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 11:07
          > To co, ma siedzieć jeszcze rok w przedszkolu? Ja chętnie wyślę go
          > wcześniej do szkoły i jedyne czego się obawiam, to organizacja
          > życia szkolnego, tak aby sześciolatki były

          To wyślij dziecko rok wcześniej do szkoły, nie widzę żadnego
          problemu. Nie wymagaj by wszystkim dzieciakom odbierano rok
          dzieciństwa

      • ewcia1976 Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 10:13
        Moje też urodziła się 2003 na szczęście mam wybór i nie pójdzie.
        Gorszy problem bedzie gdy nagle zjednoczone roczniki 2002/2003 a
        póżniej 2003/2004 i 2004/2005 (rodzice dzieci z ostatniego kwartału
        2004 też mają możliwość wyboru) razem zaczną okupować podstawówki. A
        tu brak kadry i miejsc bo znając życie nasze władze samorządowe
        obudzą się w ostatniej chwili.
        • gardeniaa Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 10:29
          Ewcia
          czyli dzieci nie będą szły do szkoły rocznikami tak jak teraz?
          ja mam córkę z końca roku 2005, więc z tego co piszesz powinna pójść do szkoły
          z dziećmi z I półrocza 2006r?
          nie jestem zorientowana w temacie
          • kasia.karkonosze Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 10:31
            je tez tak zrozumiałam - to co, następny rok w tył?
          • ewcia1976 Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 10:40
            Sam jestem pogubiona. O tym, ze ostatni kwartał 2004 roku może iść
            do szkoły jak dawniej, powiedziała mi przyjaciółka. Jej córka jest z
            11.2004 i napewno pójdzie "po staremu". Ale na logikę biorąc dzieci
            z 2002 idące " po staremu idą do pierwszej klasy z 2003 idącym "po
            nowemu" a roku póżniej 2003 idący "po staremu" idzie z - 2004 "
            ponowemu " smile
            • gardeniaa Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 10:49
              ale wybór będzie możliwy?
    • gryzelda71 Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 10:09
      Biedne dzieci bez dzieciństwa....
      • limonka_3 Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 12.04.08, 09:14
        gryzelda71 napisała:

        > Biedne dzieci bez dzieciństwa....

        Zgadzam się. Biedne dzieci.

        Tak jakby nie można było zmienic programu w zerówce, która i tak
        jest obowiązkowa. Dzieci mogłyby się uczyć ale bawić się też. No i
        mają trzy posiłki i spacerki itd.

        A tak? Pójdą do szkoły, nauczą się w większości niepotrzebnych i tak
        rzeczy... mówię o późniejszej edukacji (w Polsce).

        Moje dzieci też są "do przodu" jesli chodzi o pisanie i czytanie ale
        wolę żeby przepytały z dzielenia i pierwiastków panią w
        przedszkolu winkniż gdyby miały siedziec 6x45 minut w ławce itd.

        Niech sobie lepiej dzieci spokojnie dojrzeją do obowiązków.
    • madziaaaa Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 10:10
      kasia.karkonosze napisała:

      > Co z tą edukacją?
      >
      > To będzie zupełnie tak samo jak w czasach gdy ponad 20 lat temu ja
      > szłam do I klasy jako analfabetka.

      No patrz, ja szłam do szkoły 28 lat temu i umiałam czytać i pisać.
      Moja córka ma 5,5 i też umie czytać i pisać.

      Co nie zmienia faktu, że najpierw powinno się gruntownie przemyśleć i opracować
      całą tą reformę, a dopiero potem wprowadzać.
      Moja córka tez idzie do szkoły w 2009 r. Na szczęście jej reforma nie objęła i
      cieszę się z tego, bo uważam po prostu, że nie można tego robić na
      chybcika-należy przygotować sale szkolne, boiska, świetlice. A nie wrzucić
      maluchy do szkół, tylko dlatego, że taka jest norma europejska, a przedszkola
      przepełnione.
      • kropkacom Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 10:17
        Jestem za obniżeniem wieku rozpoczęcia obowiązku szkolnego mimo iż moje
        pięciolatki gazet jeszcze nie czytają i liczą tylko do 20. Myślę też że powinno
        więcej dzieci odbywać edukację przedszkolną. Niestety zdaję sobie sprawę że to
        nie jest proste. Zwłaszcza w Polsce.
    • krwawakornelia nie wiem czy dobrze to pojmuje 08.04.08, 10:20
      ale mi sie pomysl podoba, pod warunkiem, ze bedzie sensownie
      przeprowadzony.
      I tak uwazam, ze w Polsce stanowczo za malo dzieci i za pozno chodzi
      do przedszkola.
      • madziaaaa Re: nie wiem czy dobrze to pojmuje 08.04.08, 10:23
        oczywiście, ze za mało dzieci chodzi do przedszkoli.
        Szczególnie na wsi i w małych miastach.
        Reforma może, ale nie musi tego zmienić, jeśli np nie wprowadzi się obowiązku
        przedszkolnego. Bo jesli ktoś i tak woli zostawić dziecko z babcią, bo mniejsze
        koszty, bo w p-lu choroby, bo to, bo siamto, to niewiele ta reforma da...
    • kasia.karkonosze Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 10:23
      Rozmawiałam z nauczycielkami w podstawówkach i maja one jedno
      zdanie - dzieci które nie umieją czytać ani pisac będą miały sporo
      do nadrobienia, zas te, które umieją będą się nudziły. Więc gdzie
      logika?
      Starszy syn jest w zerówce w przedszkolu i ma normalne lekcje ale
      młodszego jeszcze nawet pisac nie ucza ani czytać - ja sama go uczę.
      Ja jak szłam do podstawówki do zerówki to niewiele dzieci znało
      literki - tylko te które w przedszkolach były a ja nie byłam bo
      nianię miałam.
    • gaja78 Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 10:25
      kasia.karkonosze napisała:

      > To będzie zupełnie tak samo jak w czasach gdy ponad 20 lat temu ja
      > szłam do I klasy jako analfabetka.

      Co właściwie jest dziwnego w tym, że do szkoły idzie dziecko nie umiejące
      czytać. To tego już nie uczą w pierwszej klasie ?

      Zaczynałam szkołę 23 lata temu. Jak rozmawiam z obecnymi absolwentami szkół
      średnich (na pierwszym roku studiów), to mi ręce opadają z żalu nad ich poziomem
      wiedzy i samodzielnego myślenia. A tak się do przodu posunęliśmy podobno ;P
      • kasia.karkonosze Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 10:27
        Idąc do I klasy dzisiaj dziecko musi umiec juz czytac i pisac - a co
        będzie za rok - nie wiem
        • gaja78 Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 10:45
          kasia.karkonosze napisała:

          > Idąc do I klasy dzisiaj dziecko musi umiec juz czytac i pisac - a co
          > będzie za rok - nie wiem

          Kurcze, nie wiedziałam. To taki wymóg formalny, bo inaczej dziecka nie przyjmą ?
          To znaczy że nauka czytania i pisania jest realizowana w obowiązkowych
          zerówkach, tak ?

          Czy obniżenie wieku szkolnego wiąże się ze zniesieniem obowiązkowych zerówek ?
          Jeśli nie - to chyba nic się w temacie czytania i pisania nie zmieni, prawda ? smile
          • kasia.karkonosze Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 10:47
            tak. Przynajmniej tak mówia w naszej zerówce w przedszkolu - mój syn
            ostro nakuwa i juz mnozy - podobno ułamki maja juz na matmie w III
            klasie
            • rita75 Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 10:50
              > tak. Przynajmniej tak mówia w naszej zerówce w przedszkolu

              kto mowi- jedna pani drugiej pani?
          • rita75 Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 10:48
            > Jeśli nie - to chyba nic się w temacie czytania i pisania nie
            zmieni, prawda ?
            > smile

            zerowka zmieni swoja nazwe, a szkola podstawowa skonczy sie o rok
            wczesniej
        • rita75 Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 10:46
          > Idąc do I klasy dzisiaj dziecko musi umiec juz czytac i pisac

          od kiedy?
          • kropkacom Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 10:47
            > od kiedy?

            Tez się dziwie smile)
          • kasia.karkonosze Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 10:48
            Od kiedy nie wiem ale po to jest obowiazkowa zerówka by dziecko do I
            klasy przygotować - tak mówia w szkole
            • rita75 Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 10:51
              > Od kiedy nie wiem ale po to jest obowiazkowa zerówka by dziecko do
              I
              > klasy przygotować - tak mówia w szkole

              ale pisalas, ze, by dziecko umialo czytac i pisac, idac do
              pierwszej klasy.
              • kasia.karkonosze Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 10:54
                Moje dziecko starsze jest w zerówce w przedszkolu, nie w szkole. Od
                września idzie do SP11 w Jeleniej Górze do I klasy i musi umiec juz
                czytac i pisac.
                • rita75 Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 10:57
                  Od
                  > września idzie do SP11 w Jeleniej Górze do I klasy i musi umiec
                  juz
                  > czytac i pisac.

                  ale co to znaczy musi? bo pani powiedziala, czy tez jest takie
                  zalecenie z MEN?
                  • kasia.karkonosze Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 10:59
                    A wiesz że nie wiem - byłam na dniu otwartym w szkole i dostałam
                    harmonogram zajeć. Okazało sie, że dzieci we wrześniu będa miały
                    przypomnienie tego co było w zerówce ale juz w paxdzierniku
                    zaczynaja nową ksiazkę - ja sobie nie wyobrażam - i do tego
                    angielski i niemiecki oraz informatyka
        • demonii.larua Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 10:49
          > Idąc do I klasy dzisiaj dziecko musi umiec juz czytac i pisac - a co
          > będzie za rok - nie wiem
          Bzdura.
          • kasia.karkonosze Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 10:52
            To sa słowa naszych nauczycielek uczących zerówkę w Jeleniej Górze.
            w SP11 w Jeleniej Górze w I klasia wszystkie dzieci umieja juz
            czytac i pisac. To jest wymóg.
            • demonii.larua Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 10:54
              Wymóg nauczycielek, należy dodać nie poparty żadnymi innymi wymogami
              wynikającymi z programu nauczania czy ustawy.
              • kali_pso Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 11:00
                Dokładnie, ale skądś ten wymóg się bierze, prawda?

                Szkoły bardziej dbają o swój wizerunek odpowiadając na wygórowane
                często żądania, niektórych rodziców, aby więcej, szybciej... niż o
                integralny rozwój swoich podopiecznych.

                Często jest tez tak, że nauczycielki zerówek czują nacisk ze strony
                tych z I-III( czesto przeciez to koleżanki pracujące wjednej
                placówce!), aby pierwszak był już w pełni uformowanym uczniem, bo
                później gorzej z nim się pracuje i klasa ma opóźnienia..patologii
                jest mnóstwowinkP
                • kasia.karkonosze Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 11:02
                  Może o to tutaj chodzi...
                  • demonii.larua Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 11:06
                    Najpewniej, bo w kończąc zerówkę dziecko NIE MUSI umieć czytać i pisać, powinno
                    znać podstawy.
                    • kali_pso Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 11:07
                      Oczywiście, że taksmile
      • kali_pso Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 10:29
        Mój mały sąsiad chodzi do zerówki w szkole- dzieci znaja litery,
        czytaja i piszą całe zdania..co będą robić w szkole? Powtarzać to
        wszystko jeszcze razwinkP
      • ewcia1976 Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 10:33
        Ja akurat poślę dziecka ten ustawowy rok wcześniej, sama chodziłam
        do zerówki szkolnej i nienajlepiej wspominam. Dodatkowo pracuję. W
        przedszkolu Córcia ma zapewnione 3 posiłki, fajną salę zamiast
        twardych ławek.
      • limonka_3 Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 12.04.08, 09:23
        No własnie, poziom się obniżył. Ale tutaj nie pomoże posyłanie
        dzieci wczesniej do szkoły. Potrzebna jest zmiana programu i
        podniesienie poprzeczki w późniejszych klasach.
    • przeciwcialo Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 10:30
      Rany. Jakie cofanie o 20 lat? Pierwsza klasa będzie obecną zerówka.
      Program bedzie dostosowany.
      Żadnego dzieciństwa nikt nikomu nie zabiera.
      • kasia.karkonosze Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 10:33
        właśnie nie będzie - wiem od nauczycieli - to będzie harówka by
        dogonic te dzieci które umieją więcej
        • gania76 Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 10:35
          I dobrze, większy wysiłek intelektualny jeszcze nikomu nie zaszkodził, pozostaje tylko kwestia dogadania się z nauczycielem, żeby nie wprowadzał atmosfery wyścigu szczurów. Da się to zrobić, wiem - widziałam, pracowałam w szkole smile
          • kali_pso Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 10:48
            I dobrze, większy wysiłek intelektualny jeszcze nikomu nie
            zaszkodził,



            Tiaaa, pani nauczycielko..a o brakach rozwojowych słyszałaś? I o
            tym, że czasami deficyty u dziecka sprawiają, że żaden zwiększony
            wysiłek intelektualny nie jest z stanie mu pomóc, a wręcz przeciwnie-
            może zaszkodzić? Bo jaki sens ma uczenie nowych rzeczy jeśli
            podstawy, na której nowe treści moga byc przyswojone brakuje? Nowy
            dom tez od dachu byś budowała?
            • gania76 Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 11:04
              Od tego są właśnie odpowiednie poradnie i specjalne programy. U nas w tej chwili jest tak, że do poradni wysyła się dzieci zdolne, które na lekcjach się nudzą, więc przykleja się do nich etykietkę "niegrzeczny" albo wręcz "na pewno ma adhd".
              Służę konkretnymi przykładami.
              A pisząc o wysiłku intelektualnym, miałam na myśli normalne, w miarę inteligentne dzieci. Wiadomo, że słabszym potrzebna jest specjalna pomoc. Nie odwracajmy kota ogonem - szkoła ma uczyć i pobudzać do rozwoju, a nie do niego zniechęcać. Skutek będzie taki, że zdolni uczniowie odpłyną do szkół, gdzie się ich zauważa i pracuje z nimi, a w pozostałych zostanie "ciemna masa". Nie jest to dobre ani dla jednych, ani dla drugich.
        • kropkacom Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 10:36
          Jaka harówka? Nie znam obecnego programu nauczania ale chyba aż tak wiele się
          nie zmieniło i w zerówce uczy sie poznawać pierwsze litery a w pierwszej klasie
          szlifuje sie to dalej i uczy pisania.
          • kasia.karkonosze Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 10:39
            Ale podobno ma nie byc juz zerówek - ja sie juz pogubiłam - to mój
            sym we wrześniu do zerówki idzie? Przecież on dopiero w III gr jest
            a zerówka w V na dzien dzisiejszy
    • kali_pso Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 10:33
      Rząd dobrze główkujewinkP
      Już za chwileczkę, już za momencik do przedszkoli trafi wyż
      demograficzny...skąd wziąć miejsca w tych placówkach, kiedy ściany
      nie są z gumy? Jak najszybciej więc wypchnąć dzieci do
      szkoły....podstawówek jednak jest więcej niz przedszkoli zamykanych
      systematycznie..
      • kasia.karkonosze Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 10:37
        Ach to w te strone trzeba myslec. Wobec tego zamiast stawiać kolejne
        pomniki niech szkoły rozbudowują - JPII wolałby mieć szkołe pod
        swoim patronatem niż pomnik zapewne
    • prologica poroniony pomysł to łączone roczniki 08.04.08, 10:38
      wedlug mnie. jesli moja corka mialaby pojsc rok wczesniej do szkoly
      razem z calym rocznikiem i uczyc sie potem ze swoim rocznikiem - jak
      najbardziej jestem za. ale jesli to maja byc laczone roczniki - moje
      dziecko nie pojdzie w takim trybie (ponoc bedziemy mieli taka
      mozliwosc, chociaz juz sama nie wiem w co wierzyc)

      a poza tym pewnie jeszcze 15 razy zmienia cale plany reformy zanim
      nasze dzieci trafia do szkoly
      • kali_pso Re: poroniony pomysł to łączone roczniki 08.04.08, 10:42
        A podobno miał to być rząd przygotowany do objęcia władzywinkP
        A mamy burdel, ciagła niepewność, poszukiwanie rozwiązań w ostatniej
        chwili...i nieustanne demontowanie pogłosek na stronach MEN-uwinkP
        • kropkacom Re: poroniony pomysł to łączone roczniki 08.04.08, 10:45
          Przynajmniej pomysły ma rząd konkretne a nie jakieś wydumane jak Giertych. Ta
          reforma jest potrzebna. Fakt jest trochę bałaganu ale początki nigdy nie są
          proste. Tal myślę.
          • prologica kropkacom 08.04.08, 11:07
            kropkacom napisała:

            > Przynajmniej pomysły ma rząd konkretne a nie jakieś wydumane jak
            Giertych. Ta
            > reforma jest potrzebna. Fakt jest trochę bałaganu ale początki
            nigdy nie są
            > proste. Tal myślę.

            no tak, jest potrzebna. ale ciekawe czy gdyby Twoje dziecko mialo w
            to 'troche balaganu na poczatku' pojsc i testowac ten balagan na
            wlasnej skorze to czy bylabys taka chetna reformie przeprowadzonej w
            TAKI sposob...?
            • kropkacom Re: kropkacom 08.04.08, 11:24
              Może to cię pocieszy moje dziecko (a raczej dzieci) pójdzie też rok wcześniej do
              szkoły. Co prawda bałagan nas ominie bo jesteśmy w innym kraju. Zawsze jednak
              musi być jakiś pierwszy rocznik. Tak było z gimnazjum, z nowymi maturami itd.
              • prologica Re: kropkacom 08.04.08, 11:29
                kropkacom napisała:

                > Może to cię pocieszy moje dziecko (a raczej dzieci) pójdzie też
                rok wcześniej d
                > o
                > szkoły. Co prawda bałagan nas ominie bo jesteśmy w innym kraju.
                Zawsze jednak
                > musi być jakiś pierwszy rocznik. Tak było z gimnazjum, z nowymi
                maturami itd.

                alez ja napisalam wyraznie, ze sam fakt pojscia rok wczesniej do
                szkoly mi nie przeszkadza! mi przeszkadza burdel, ktory sie wokol
                tego odbywa i odbywal sie zapewne bedzie...

                akurat cos o pierwszych rocznikach, na ktorych rzad testuje cos
                wiem - bylam rocznikiem ktory mial zdawac nowa mature, potem stara,
                potem jednak nowa, potem mielismy wybierac - przez cala klase
                maturalna nie wiedzielismy jaka mature wlasciwie mamy zdawac....

          • kali_pso Re: poroniony pomysł to łączone roczniki 08.04.08, 11:13
            Giertycha pomińmy litościwie milczeniem..on w ogóle nie miał pojęcia
            o edukacji i żadnych sensownych planów na jej reformęwinkP

            Mnie nie chodzi o sam fakt reform, tylko o sposób ich wdrażania
            przez pania minister.
            Podobno, nie tylko zresztą w edukacji, szuflady Tuskowych ekspertów
            miały być zawalone projektami reform. Jesli tak, to był czas na ich
            solidne przygotowanie, poprzedzone rzetelnymi informacjami dla
            społeczeństwa. Czujesz sie doinformowana? Bo ja nie...i współczuję
            zawrotu głowy z powodu tej dezinformacji, rodzicom, których dzieci w
            najbliższym czasie do szkoły pójdą.
        • kasia.karkonosze Re: poroniony pomysł to łączone roczniki 08.04.08, 10:45
          Nic nowego - w rządzie to każdy chce pokazac że cos robi na stołku i
          nie zawsze myśla co jest dobre. szkoda gadac - mieszkamy w kraju
          gdzie burdel na kółkach się rozwija.
      • m.nikla Re: poroniony pomysł to łączone roczniki 08.04.08, 10:44
        Chyba jestem niedorobiona- bo nauczyłam sie pisac i czytac w wieku 7 lat-w
        szkole big_grin
        • adsa_21 Re: poroniony pomysł to łączone roczniki 08.04.08, 11:18
          hehe..ja tak samo. tepak ze mnie i tylesmile
          nie jest wazne czy dzieciak bedzie znal literki w wieku 3,4 czy 6
          lat. Prawdziwa inteligencje i wiedza nabywa sie przez lata.
    • iwles Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 10:43

      Obowiązek edukacyjny od 5 roku życia - TAK
      Obowiązek szkolny od 6 roku życia - NIE.

      Moje dziecko 5-letnie - wiem, że NIE usiedzi godziny w ławce na
      zajęciach (żeby zrealizować materiał "zerówki")
      A jako 6-latek musiałby usiedzieć w ławce 4-5 godzin (z krótkimi
      przerwami).
      To jest niezgodne z rozwojem dużej części dzieci.
      • kali_pso Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 10:54
        To jest niezgodne z rozwojem dużej części dzieci.

        A kogo to obchodzi?winkP

        Czy brane jest pod uwagę to, co mówią ludzie, którzy od lat zajmują
        się małym dzieckiem, i pracują nad brakami, które w pierwszych
        latach edukacji nabywał uczeń idący do szkoły standardowo, w wieku 7
        lat? Nie wiem, ale wygląda na to, że nie.....

        W razie czego zwali sie winę na nauczyciela, że sobie z grupą nie
        radzi, na rodzica, że nie dopilnował dziecka w domu...
      • gemmavera Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 10:56
        Zgadzam się z Iwles. Mój 4,5latek umie liczyć i czytać (sam się nauczył dzięki
        siostrze, więc proszę na mnie nie krzyczeć tongue_out), ale nie wyobrażam go sobie jako
        sześciolatka grzeczniutko siedzącego w ławce przez 45 minut. Razy pięć. uncertain

        Mam nadzieję, że ta 'szkoła po nowemu' będzie bardziej przypominać przedszkole -
        jeśli chodzi o sposób pracy, sale itd.
        Poza tym pamiętajmy, że tzw. gotowość szkolna to nie tylko kwestia uczenia się.
        Do tego dochodzi rozwój emocjonalny i społeczny. Mam poważne obawy, czy
        wszystkie sześciolatki będą się czuły bezpiecznie w szkole - w tłumie
        rozwrzeszczanych dzieci w wieku 6 - 12 lat. uncertain
        • przeciwcialo Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 10:59
          Zerowka szkolna rejonowa wyglada jak sala przedszkolna.
          Dzieci ucza sie i bawią. I mysle ze taka jest idea reformy. Gładkie
          przejście z przedszkola do szkoły.
          Szkolne zerówki to ne tylko ławki.
        • kasia.karkonosze Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 11:02
          Widziałam klasy I klasistów - ani jednej zabawki - za to był globus
          do pokręcenia i sztuczny szkielet. Nie wiem czy dostosuja sale do
          maluchów - powinni.
          • gania76 Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 11:09
            Miałam kiedyś zastępstwo w I klasie.
            Plan dnia był taki:
            przez pół godziny dzieci rysowały, potem wyszły na boisko pobiegać, następnie był posiłek. Później robiliśmy zostawione przez nauczycielkę zadania matematyczne, następnie szlaczki. Nie było dzwonków, nie było sztywno ustalonego planu lekcji, mogłam sobie zorganizować pracę, jak mi się podobało, zgodnie z tym, jak oceniałam zachowanie i chęci dzieci.
            Było to już ładnych kilka lat temu w zwykłej szkole osiedlowej i z tego co wiem, tak powinna wyglądać nauka na początkowym etapie.
            Może trzeba o tym po prostu porozmawiać w szkole?
            • demonii.larua Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 11:13
              U nas w szkole tak właśnie wygląda nauka w pierwszej klasie, cały pierwszy
              semestr dzieciaki pracowały mniej więcej własnym rytmem - oczywiście nie według
              indywidualnych potrzeb, ale na pewno nie było siedzenia w ławkach po 45 minut.
              Dopiero w drugim semestrze dzieciarnia siedzi w ławkach i dłużej pracuje - jak
              widać wszystko się da, wystarczy odrobina chęci szkoły i nauczyciela.
              • kasia.karkonosze Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 11:16
                U nas w szkole tak właśnie wygląda nauka w pierwszej klasie
                To dzisiaj tak jest ale co będzie z tymi maluchami które przyjda o
                rok młodsze - przeciez one sie bawic chca a nie siedziec w
                ksiażkach...
                • gania76 Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 11:19
                  A w przedszkolu też tylko się bawią? Mają przecież zajęcia z rysunków, angielski, rytmikę, katechezę - to jest na podobnej zasadzie.
                  • iwles Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 11:33

                    No własnie - sama widzisz, że w przedszkolu panuje różnorodność.
                    Poza tym - dzieci dostają ciepłe posiłki i mają zapewnioną opiekę
                    całodniową na czas pracy rodzica smile (czyli 8 godzin), a w szkole ?

                    A jeśli chodzi o zajęcia w przedszkolach to czas ich trwania
                    dostosowany jest do wieku dzieci.
                    Zdaje sie, że 4-latki mają jedne zajęcia 15-minutowe, a 5-latki
                    odpowiednio większe (chyba 30 minutowe).
                    Zerówki mają 2 zajęcia po pół godziny.


                    Tak jest teraz - wg mnie wystarczająco. Więc pytam PO CO te zmiany ?

                    Czy nie wystarczy ustalić obowiązek edukacyjny (nie szkolny!) i
                    stworzyć więcej miejsc przedszkolnych ?

                    Nie..... łatwiej dać dzieci do szkoły, bo to taniej.... no i szkół
                    jest więcej, więc wszystkie dzieci s.i.ę. jakoś upchnie...i w ten
                    sposób państwo "zrealizuje" swój obowiązek.
                    • gania76 Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 11:41
                      U mnie w przedszkolu dzieci mają codziennie po trzy bloki zajęciowe, np. dziś jest 30 min. angielskiego i 45 min. plastyki, w grupie 4-latków. Byłam na zajęciach otwartych i widziałam, że absolutnie nie ma problemu z koncentracją wśród dzieci.
                      Zgadzam się natomiast co do kwestii organizacyjnych, też spędzają mi sen z powiek - nie chciałabym, żeby moje dziecko musiało w świetlicy spędzać gros czasu, nie wiadomo z kim i jak...
                • demonii.larua Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 11:23
                  Mam nadzieję, że podobnie jak w zerówce. Dziś mam dzień wywiadówkowy, to sobie
                  sie doinformuję, bo akurat trzecia w kolejce do nauki mi się szykuje, dwójka już
                  chodzi. U mnie w mieście zerówki w szkołach zlikwidowali kilka lat temu, ale te
                  które były od przedszkolnych różniły sie tylko tym, że trzeba było dziecko
                  odbierać wcześniej. Te przedszkolne tez są teraz podzielone na 5-cio i 9-cio
                  godzinne.
              • iwles Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 11:21

                No tak - tylko że wy mówicie o dzieciach obecnie 7-letnich ( i ich
                własnym rytmie pracy).
                A po tych zmianach - 7-latek to będzie wszak już uczeń II klasy i
                będzie musiał siedzieć w ławce przez 45 minut.

                Ja naprawdę nie rozumiem idei tej reformy. Gdyby to jezzcze chodziło
                o wydłużenie czasu edukacji szkolnej, a nie przesunięcie wieku w dół
                (np. licea nie wyrabiają się z materiałem)
                Ale ot, tak sobie? - sztuka dla sztuki ???
            • iwles Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 11:14

              > Może trzeba o tym po prostu porozmawiać w szkole?


              a nie, nie.... szkoła zrobi to, na ile starczy jej fudnuszy.
              gdyby były odgórne ustalenia, to Ministerstwo musiałoby dac
              pieniądze. Lepiej więc "umyć" od tego rączki, bo duzo klas
              pierwszych - to tylko ławki i tablica.
              • bea.bea Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 11:18
                w mojej dzielnicy sa 4 szkoły podstawowe.....i wszystkie maja sale dostosowane
                do potrzeb dzieci...
                i zrobiono to przy pomocy środków miasta ale tez przy pomocy rodziców.....
                wiec jak sie chce to mozna

                • ciociacesia na mojej wsi 08.04.08, 11:51
                  jest jedna szkoła podstawowa, nie podejrzewam zeby miała odpowiednie
                  sale - ale ma za to wypas sale gimnastyczna - bo dyr miał zawsze
                  ambicje w tym wzgledzie
                  • kali_pso Re: na mojej wsi 08.04.08, 11:55
                    I też dobrze- niedawno prezentowano badania na temat kondycji
                    fizycznej i stanu zdrowia polskich dzieci i młodzieży- nagminne
                    uchylanie się od lekcji W-F, plaga zwolnień i masakryczna nadwaga-
                    oto Polska właśniewinkP
                    • ciociacesia Re: na mojej wsi 08.04.08, 11:58
                      jezeli chodzi o moja podstawowke to problem był zawsze raczej z
                      niedozywieniem niz nadwagą - ciezko tez miec za mało ruchu jak sie
                      zapycha te 3 kilosy do szkoły i ze szkoły smile
                  • kasia.karkonosze Re: na mojej wsi 08.04.08, 12:00
                    To jaki problem - ławki z klas przenieśc na salę gimnastyczna i juz
                    klasa wypas big_grinDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
              • gania76 Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 11:18
                Myślę, że to jest kwestia do ustalenia z konkretnym nauczycielem, bo o ile wiem, istnieje taki wymóg, że zajęcia w klasach początkowych odbywają się w systemie blokowym. Jeśli nauczyciel jest z tych "skostniałych", którzy tylko znają tablicę, dziennik, i siedzenie równo w ławkach, no to reszta należy do rodziców.
                Polecam serię ostatnich artykułów w GW na temat edukacji. Piszą tam dużo prawdy o tym, jak szkoła wygląda, a jak wyglądać powinna smile
    • bea.bea Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 11:08
      szłam do I klasy jako analfabetka.
      to cos twoi rodzicechyba zaniedbali...bo ja do pierwszej klasy szłam w 1973 roku
      czyli 35 lat temu
      i pamietam ,ze chodziłam do przedszkola, do czegos na kształt dzisiejszej
      zerówki...i w pierwszej klasie nie byłam analfabetką...

      35 lat temu funkcjonował jeszcze pewien system ( przynajmniej w mojej szkole, ze
      wyłapywalo sie zdolnych uczniów, i przenosilo do klasy wyżej....
      czyli mozna było skończyć 2 lata w jednym roku....
      i podstawówke kończyłaś w 7 albo i 6 lat...
      nikt z tych których znam nie ma traumy w związku z tym , choc nadrobienie
      drógiego i pierwszego półrocza to duża praca dla dziecka...

      przeczytalam równiez opracowania w których jest napisane , że czas dziecka które
      niczego sie nie uczy miedzy rokiem 4tym a 7 to czas zmarnowany...

      słowa "uczy" nie nalezy rozumiec w kategoriach siedzi 6 godzin w ławce....
      i jak widze w innych krajach wzieto sobie owa teorie do serca, i w odpowiedniej
      formie dla wieku wiedze sie dzieciom tłoczy...

      z wlasnego podwurka powiem tak...mój zupełnie zwyczajny 4,5 letni syn ostatnio
      ciagle mnie wypytuje, jaka to literka, jak napisac to, czy tamto ...nawet bylam
      ostatnio pytac pani w przedszkolu jak z nim popracowac, zeby mu wody z muzgu nie
      zrobic...

      czyli wyglada że nie tylko zabaweczki do tego 7mego roku zycia....

      ja jestem za tym by rocznik 2003 zdobywał wiedze...
      • kasia.karkonosze Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 11:12
        pamietam ,ze chodziłam do przedszkola, do czegos na kształt
        dzisiejszej
        zerówki...i w pierwszej klasie nie byłam analfabetką...


        Ja do przedszkola nie chodziłam nigdy - tylko do szkoły do zerówki -
        miałam Niemkę za nianię która tylko po niemiecku do mnie mówiła i
        szkoda ze zmarła bo niemiecki znałam jako 4-5 latka a teraz sad((
        • bea.bea Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 11:15
          a co ma piernik do wiataka.....
      • kasia.karkonosze Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 11:25
        to cos twoi rodzicechyba zaniedbali...

        - harowali jak woły i nawet nie wiedzieli że marzyłam o szkole
        baletowej - moja matka po 18h/dobę pracowała a ojciec jak pracował
        to nad morzem lub w Zakopanem (muzyk)- a my z Jeleniej Góry jesteśmy
        więc nie wiem czy zaniedbali - poprostu harowali

        pamietam ,ze chodziłam do przedszkola, do czegos na kształt
        dzisiejszej
        zerówki...i w pierwszej klasie nie byłam analfabetką...

        - A ja nie chodziłam do przedszkola. Poszłam do zerówki do szkoły i
        dopiero tam mnie nauczyli pisac i czytać po polsku, od 2 roku życia
        Niemiecką nianie miałam a ona nie umiała mnie nauczyć

        wyłapywalo sie zdolnych uczniów, i przenosilo do klasy wyżej....

        - ja akurat nie pamiętam takich przypadków z mojego rocznika

        ja jestem za tym by rocznik 2003 zdobywał wiedze...

        - ja też ale nie kosztem dzieciństwa


        • przeciwcialo Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 11:35
          Dzieciństwo to czas troche dłuzszy niz do szóstych urodzin.
          Nie ma co szafowac tym skracaniem dzieciństwa.
        • bea.bea Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 11:38
          mysle, ze ocena twoich czy moich rodziców to nie temat tej dyskusji...

          bo niezaleznie co oni zrobili dzis jestesmy starzy i nic tego nie zmieni....

          w tamtych czasach wszyscy chyba pracowali....

          ale ja pamietam , ze chodziłam z rodzicami do kina, w podstawowce robiłam rzeczy
          które lubiłam...kółko fotograficzne ,w podstwówce trenowałam pływanie, taniec
          towarzyski (juz w sredniej)
          byłam szczęsliwa..
          mze to sposób komunikacji, nie tylko praca....nie wiem...
          wtedy nie było tylu mozliwosci co teraz...ale chyba było mozna...

          teraz dziecko moze robic wiele rzeczy....i mnie serce boli z tego powodu , ze
          mój portfel nie na wzystko mi pozwala..smile
          • kasia.karkonosze Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 11:40
            Ajć, jak nie wiesz o co chodzi to chodzi o pieniądze i na nich
            zawsze wszystko sie konczy
            • bea.bea Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 11:47
              no własnie......
              i dlatego my mielismy lepiej....smile

              jeździłam na kolonie z socjalu ojca,
              teraz patrzylam na obóz zeglarski 2 tygodnie 1500zł

              chodziłam na basen 4ry razy w tygodniu...byłam członkiem klubu sportowego
              sponsorowanego przez państwo, dzis za 2 dni w tygodniu mojego syna płacę 500 zł
              kwartalnie

              pamietam jak jechalam do babci do Chorzowa to spedzałam w wesołym miasteczku
              całe dnie jezdzac wiele razy na czym chciałam...
              dzis zastanawiam sie, czy moi dziadkowie, nie jedli potem do końca
              roku..smile...czy bilety były tak tanie ...

              bo jak patrze , na przjazd samochodzikami 3 minuty 8 zł....albo Qady 3 okrażenia
              20 zł...to zal mi mojego syna..smile
              • bea.bea Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 11:49
                i wedy wolałabym cofnąć sie o te 35 lat..smile
              • iwles Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 11:52

                smile
                w tamtym roku przejazd samochodzikiem kosztował 4 złote smile
                • bea.bea Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 12:12
                  smile)
                  w trójmiescie ceny sa chore.....i powiem szczerze....nie zabieram mojego dzicka
                  do pseudo lunaparku, bo nie chce mu robic przykrości....
                  4 zł..to super cena....
                  8 za to samo to juz przegiecie..smile

                  do babci juz nie pojade, bo rodzice zabrali ja do siebie...czy li do trójmiasta
                  i w chorzowie pozostaly tylko cudne wspomnienia..smile
                  • iwles Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 12:16

                    A ja Ci Chorzów BARDZO polecam smile
                    Póki dziecko wiekowo łapie się na te samochodziki za 4 złote smile
                    W tamtym roku mój (wtedy niecały 4-latek) przejeździł prawie stówę smile
                    • bea.bea Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 12:19
                      mój jest maniakiem samochodowym.....długo musialam prosic pania by wpusciła 4ro
                      latka na Qady...bo przeciez 7mio tatki sobie nie radzą , i ona za nim nie bedzie
                      chodziła....

                      w końcy udalo sie..pojechał...i nikt za nim chodzic nie musial....smile
                      juz sie boje o wlasne auto..tongue_out
                      • bea.bea Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 12:22
                        w chorzowie w parku spedzilam duza częsc mojego dziciństwa...smile...pamietam
                        jeszcze stary kapelusz...białego niedxwiedzia bez jednej łapy.....wariacje na
                        fali....i te festyny...smile
                        duzo sie tam dzialo...nie wiem jak jest teraz....
              • karola1008 Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 23:38
                Argument o zabieraniu dzieciństwa zawsze mnie rozczula, bo tak
                naprawdę to nie wiadomo, co to oznacza. Generalnie jestem za
                obniżeniem wieku obowiązkowej edukacji, tylko wku..a mnie, że jako
                matka dziecka z rocznika 2003 nic nie wiem! Jak to ma wygladać: czy
                do pierwszej klaasy pójdą dzieci po zerówce razem z tymi, które w
                zerówce nie były? Czy dla pierwszoklasistów 6-latków będą osobne
                klasy? Czy te 6-latki będą musiały siedzieć w ławce 45 minut? No nie
                wiem! Nie mogę się tego dowiedzieć ani od dyrektorki przedszkola,
                ani od dyrektorki szkoły. A w ogóle to o planach MEN-u dowiedziały
                się ode mnie, niezłe co? Aż mi skóra ścierpła na tyłku na widok ich
                szczerego zdumienia. A co pani Hall na to? Czytałam wywiad z nią, w
                którym mówi, że nie będą określane przez ministerstwo warunki w
                jakich dla 6-latki miały by się uczyć w szkołach, trzeba pozostawić
                to gminom, liczyć na rozsądek itp. itd, takie tam srutututu. A to
                oznacza, ze gminy pójdą po kosztach, inwestycje ograniczą do minimum-
                albo nie będzie ich wcale i będzie jedna wielka kicha. To ja mam
                gdzieś taką reformę.
                • iwles Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 23:45

                  Panie przedszkolanki jeszcze nic nie wiedziały, bo zmiany te nie są
                  jeszcze przegłosowane, nie ma żadnej uchwały.
                  • kasia.karkonosze Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 09.04.08, 00:05
                    A w przedszkolu do którego moje dzieci chodzą Panie wiedza o
                    reformie duzo ale nie wiedza jak to będzie w praktyce... info
                    otrzymały z kuratorium oswiaty podobno
                    • karola1008 Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 09.04.08, 00:15
                      Kasiu, to i tak całkiem nieźle. Wiedzą coś przynajmniej. Jak sobie
                      przypomne miny obu pań dyrektorek, to sobie pomyslę, że naprawdę mam
                      szczęście, że minęły już te czasy, gdy zabijano posłańców
                      przynoszących złe wieści.
                      • kasia.karkonosze :D 10.04.08, 00:01
                        Dobre big_grinDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
                  • karola1008 Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 09.04.08, 00:13
                    Iwles, ale o tej reformie dużo się mówiło i czytało w przekaziorach.
                    Żadnych serwisów informacyjnych nie ogądają?
            • edorka1 Umiejętności a dojrzałosc emocjonalna dziecka 11.04.08, 07:53
              Jestem mamą dwójki dzieci - 2003 i 2002 rocznik - a więc młodsze dziecko podpada
              pod reformę i w zasadzie mogłoby pójść za rok razem ze starszym do szkoły. Ale
              jestem temu bardzo przeciwna i nie zamierzam sie na to zgodzić. I mówię to jako
              osoba, która poszła do szkoły rok wcześniej - bo czytałam pisałam itd itp. Ale
              mimo tego, że uczyłam się świetnie, czasem bardzo brakowało mi tego roku. Rok w
              życiu dziecka to bardzo dużo - zwłaszcza jeśli chodzi o jego rozwój emocjonalny
              - a polska szkoła to nie sielanka. Wolę, żeby mój synek był w klasie najstarszy
              niż najmłodszy. Nie wspominając już o tym, że ta reforma może okazać się
              totalnym niewypałem z powodu np. braku programów a śliczne sale dla najmłodszych
              uczniów pewnie pozostaną tylko w projektach.
          • kasia.karkonosze Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 11:50
            bo niezaleznie co oni zrobili dzis jestesmy starzy i nic tego nie
            zmieni....


            - Jacy starzy smile)))))))))))))

            Widze że Twoje dziecinstwo było fajniejsze - ja pierwszy raz do kina
            poszłam dopiero w szkole, tez chodziłam na różne kółka, sks, kurs
            tańca, itp ale jak sama sobie załatwiłam, bo u mnie nie było
            rodziców w pobliżu na zawołanie. Z ojcem do kina poszłam po raz
            pierwszy w wieku 17 lat a z matka nigdy nigdzie nie byłam. Od 14
            roku życia mieszkałam w internacie i tylko zakuwałam by czerwony
            pasek był na koncu roku.
            • bea.bea Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 12:02
              nie zrozum mnie źle...smile
              ale mysle, ze jesli dajesz dziecku jakis wzorzec...dajesz mu czas, swój czas,
              ono wie, ze moze na ciebie liczyc i to ty pokazujesz mu swiat, to nie ma
              znaczenia kiedy pojdzie do szkoły..smile

              ja tam byłam zdolnym leniem..smile_
              nauka przychodziła mi łatwo , skonczyłam podstawowke w 7 lat choc nigdy nie
              miałam czerwonego paska..smile..i tarczy wzorowy uczeń ( bo za moich
              czasów,,,smile..takie dawali)

              moi rodzice nigdy odemnie nie oczekiwali cudów...pamietam jak mi ojciec
              mówil...to co zdobedziesz to twoje....wiem ,że ci sie uda....

              i jakos szło...smile)

              no nie wiem...
              • kasia.karkonosze Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 12:09
                Ja już jestem zagubiona, za dużo tych reform. Czy moje dziecko sobie
                poradzi? Czy ja będę umiała mu pomóc? Chyba ja tu mam problem bo on
                przyjmie to co mu dadzą.
                • bea.bea Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 12:17
                  powiem tak.....
                  nie bede bic piany nad tym czy moje dziecko ma iśc do szkoly w wieku 5, 6 czy 7
                  lat....

                  skupiłabym sie bardziej nad tym , ze niezaleznie kiedy pójdzie nalezy mu
                  zapewnic odpowiednie warunki i bezpieczeństwo....

                  bo jesli to bedzie zachowane to nawet jak bedzie miał 4 to bedzie sie dobrze czół..

                  zeby to zrobic nie wystarczy plotkowac z kolezankami czy na forum ...ale trzeba
                  cos robic....

                  i ja staram sie ...i przeraza mnie biernośc zainteresowanych...

                  biernośc w działaniu ...nie w słowach, bo tych jak widac nie brak....

                  ludzie chodza narzekaja , psioczą...ale nic nie robia by cos zmnienic...
                  i ma sie to tak samo do warunków w szkole, jak do rzucania i zasmiecania klatki
                  schodowej i sprzatania popsie....smile))
                  • iwles Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 12:22

                    Bea, ale to nie jest pierwsza dyskusja na ten temat. Kilka miesięcy
                    temu byl wątek, gdzie dziewczyny podawały wzór petycji do wysłania.
                    I wiele dziewczyn wysyłało. Nie pamiętam, gdzie jest ten wątek,
                    zdaję się, że na przedszkolach.

                    Więc nie tylko gadanie tu odchodzi.
                    • bea.bea Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 12:33
                      no tak...ale co zmieni taka petycja ..jesli chodzi o warunki w twojej
                      szkole...nowe ławki, monitoring...jakies materiały dydaktyczne...jednym słowem
                      kase dla szkół...czy przedszkoli...

                      potrzeba fizycznej obecnosci ludzi chcacych cos działac...

                      kiedy próbowałam zdobyć pieniadze dla 4rech przedszkoli z mojej dzielnicy
                      ..usłyszałam od radnych ...przeciez twoje dziecko bedzie jeszcze tylko rok
                      chodziło do przedszkola...

                      a inne dzieci to juz sie nie liczą....przedszkola nie maja podjazdow dla
                      wózków..i matki tachaja je i płacza ...ale kiedy prosiłam chocmy na zebranie tam
                      jest kasa do wziecia nikt nie poszedl...

                      tak samo jest w szkolach...
                      gro ludzi uwaza ,ze p[laci podatki i powino dostac...
                      bo pewnie tak powinno byc...ale uwazam tez , ze w kupie sila....a mozliwosci sa
                      ....rzeba tylko wiedziec gdzie udezyc...
                      i niestety z kim...a o to juz nie jest tak łatwo...
                      bo bycie anonimowym jest bezpieczniejsze....
    • mama_kotula Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 11:18
      kasia.karkonosze napisała:

      > nie dość, że dziecku zabiorą rok z dzieciństwa

      Ech. Mój ukochany argument.
      Proszę mi sprecyzować, co oznacza "zabieranie dziecku dzieciństwa".
      • przeciwcialo Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 11:32
        Ja sobie mysle że to bardziej matkom zabiera się tylko nie wiem co smile
        Jakos nikt nie mówi o odbieraniu dzieciństwa gdy dziecko ma
        dodatkowo 2 jezyki, judo, szachy, taniec towarzyski i ceramike.
        • mama_kotula Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 11:35
          przeciwcialo napisała:

          > Ja sobie mysle że to bardziej matkom zabiera się tylko nie wiem co smile

          Jak to co się matkom zabiera?
          Rok spokoju. W przedszkolu dziecię od 8:00 do 16:00, a w szkole to i na dwie
          zmiany, czasem na popołudnie, logistyka inna, panie dzieju wink

          > Jakos nikt nie mówi o odbieraniu dzieciństwa gdy dziecko ma
          > dodatkowo 2 jezyki, judo, szachy, taniec towarzyski i ceramike.

          Hihh, przypomniał mi się jeden wątek z forum "Przedszkola" tongue_outtongue_out
          Tam jeszcze była religia.

          Dla mnie pojęcie "zabrać dziecku dzieciństwo" to wyświechtany frazes, który nic
          nie oznacza. Tyle.
        • kali_pso Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 11:36
          No wiesz, zajęcia dodatkowe mają poszerzać horyzonty, odkrywać
          drzemiące talenta i kształtować człowieka XXI-wieku...im więcej, tym
          lepiej...a szkoła? Tylko nauka i nauka...beeeeeeeeewinkPPPPPPPPPPPP
        • gania76 Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 11:45
          przeciwcialo napisała:

          > Ja sobie mysle że to bardziej matkom zabiera się tylko nie wiem co smile
          > Jakos nikt nie mówi o odbieraniu dzieciństwa gdy dziecko ma
          > dodatkowo 2 jezyki, judo, szachy, taniec towarzyski i ceramike.

          A ja nie wiem, co jest złego w tym, że dzieci mają dużo różnorodnych zajęć, dopóki jest to w formie dostosowanej do ich wieku.
          Ja na przykład nie lubię i nie umiem robić z dziećmi różnych rzeczy plastycznych, nie mam do tego talentu, więc cieszę się, że syn chodzi na warsztaty plastyczne. Ma też tańce - co prawda nie towrzyskie - które pomagają mu rozwijać się ruchowo, i bardzo je lubi. Angielski również lubi, bo pani wymyśla im ciekawe gry i zabawy. Lubi też chodzić na basen. I co w tym złego?
          • kali_pso Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 11:59
            Nic, o ile ma też czas na swobodną zabawę.
            Swobodną, spontaniczną, samodzielną, nie taką zorganizowaną.


            Zabawa własna to też część edukacji społeczno-emocjonalnej naszych
            dzieci.
      • kasia.karkonosze Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 11:38
        Już Ci tłumaczę - jeśli mój dzisiaj 5-letni synek pójdzie do szkoły
        za rok to będzie miał 6 lat w I klasie a nie 7 jak mój starszy syn
        który teraz we wrześniu idzie jako 7-latek do I klasy. Rachunek
        czyba prosty - zamiast 2 lat różnicy w klasach między moimi dziećmi
        będzie rok - czyli mały pójdzie do szkoły wczesniej niz jego starszy
        brat. I tak 6-latek zamiast sie bawic z dziecmi w przedszkolu będzie
        szedł na 8 do szkoły z wielkim tornistrem na plecach.
        • mama_kotula Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 11:51
          kasia.karkonosze napisała:
          > I tak 6-latek zamiast sie bawic z dziecmi w przedszkolu będzie
          > szedł na 8 do szkoły z wielkim tornistrem na plecach.

          A do przedszkola to na którą chodzi? Na 15:00? tongue_outPP

          Kasia, co wg ciebie oznacza "dzieciństwo"?

          Tak naprawdę, to wszystko zależy od tego, JAK będzie wyglądać ta pierwsza klasa,
          do której ma iść ten nieszczęsny rocznik 2003.
          Jeśli mają to być 45-minutowe lekcje poprzedzielane przerwami, to faktycznie kiszka.
          Natomiast jeśliby to miało być profesjonalnie przygotowane zajęcia dostosowane
          do wieku, w tym również czas na zabawę - to jestem jak najbardziej za. Obawiam
          się jednak, że to tak wielkiej zmiany to ewentualnie po 10 latach
          przygotowywania się mogłoby dojść.
          • kasia.karkonosze Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 11:56
            A do przedszkola to na którą chodzi? Na 15:00? tongue_outPP

            - Na 9. Do "Promyczka" na Zabobrzu na 5 godzin (z Jeleniej jestes
            to wiesz chyba gdzie to)

            Jeśli mają to być 45-minutowe lekcje poprzedzielane przerwami, to
            faktycznie ki
            > szka.

            - właśnie tak mi powiedziano na dniach otwartych szkoły SP11 i tego
            sie obawiam sad


            Natomiast jeśliby to miało być profesjonalnie przygotowane zajęcia
            dostosowane
            > do wieku, w tym również czas na zabawę - to jestem jak najbardziej
            za.


            - tak byłoby dobrze i tez jestem ZA


            • mama_kotula Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 12:02
              kasia.karkonosze napisała:

              > A do przedszkola to na którą chodzi? Na 15:00? tongue_outPP

              > - Na 9. Do "Promyczka" na Zabobrzu na 5 godzin (z Jeleniej jestes
              > to wiesz chyba gdzie to)

              Kasia, ale nie powiesz chyba, że to chodzenie na 8:00 jest jakimś znaczącym argumentem "przeciw"? Ja cię błagam, znaczna większość dzieci chodzi do przedszkoli na ósmą, co więcej - z tego co widzę, spora grupa przyprowadzana jest od 7:00 do 7:30, bo rodzice idą do pracy na 8:00. Tak, że tu praktycznie się niewiele zmieni.

              Co więcej, większość dzieci nie chodzi na 5 godzin do przedszkola, tylko na 7-8. I tu akurat szkoła jest inplus, bo w szkole będą 4-5 godzin. Fakt, że jeśli jest tak, jak mówisz, to te 4-5 godzin będzie wyglądało nieciekawie. Ale w przedszkolu też są zajęcia obowiazkowe, trwają np. około godziny - jeśli są to zajęcia np. plastyczne to dziecię siedzi tę bitą godzinę przy stoliku, zgadza się?

              Myślę, że argument z odbieraniem dziecku dzieciństwa jest od czapki.
              W pozostałej części się zgadzam - długa droga, zanim się zorganizuje zajęcia szkolne dla 5-latków, takie "z prawdziwego zdarzenia".
              • kasia.karkonosze Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 12:16
                Ale w przed
                > szkolu też są zajęcia obowiazkowe, trwają np. około godziny -
                jeśli są to zajęc
                > ia np. plastyczne to dziecię siedzi tę bitą godzinę przy stoliku,
                zgadza się?

                Zajęcia są np: 20 minut na angielski, 30 minut rytmika, 30 minut
                zaj. artystyczne - lepienie w glinie (więc zabawa), i potem zabawa a
                pomiędzy posiłki i wyjście na podwórko i jeszcze po I daniu drzemka -
                maluchy jeszcze śpią w południe. A w szkole bite 45min. w ławce :
                ((((
                • mama_kotula Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 12:20
                  kasia.karkonosze napisała:

                  > A w szkole bite 45min. w ławce sad(((

                  Widziałaś zajęcia pierwszej klasy szkoły podstawowej?
                  Trochę się zmieniło przez ostatnie 20 lat smile
                  • kasia.karkonosze Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 12:25
                    Na oczy nie - tyle co z opowiadań mam i sąsiadki - nauczycielki
                    środowiska.
                    Osobiście się przekonam już we wrześniu. Mam nadzieję że apopleksji
                    nie dostanę big_grinDDDDDDDDD
          • kasia.karkonosze Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 12:05
            A jeszcze problem mam bo w sumie moje szkraby to do SP8 powinny iśc
            ale ja obawiam się tej patologii z Pogotowia opiekuńczego więc SP11
            wybrałam - tam dzieci z klas I-III mają własne piętro i basen ale
            znowu zajęcia na 2 zmiany (dobrze że jest świetlica). I co tu począć?
      • iwles Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 11:42

        Bo to jest tak - że w przedszkolach jest edukacja przez zabawę, a w
        szkole odwrotnie czyli rodzice mają niezłą "zabawę" w domu z tej ich
        dziecięcej edukacji tongue_out
        Czyli - rodzice o rok wczesniej będą musieli się zacząć edukować w
        rozwiązywaniu zadań z matematyki smile
        • gaja78 Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 11:45
          iwles napisała:

          > Bo to jest tak - że w przedszkolach jest edukacja przez zabawę, a w
          > szkole odwrotnie czyli rodzice mają niezłą "zabawę" w domu z tej ich
          dziecięcej edukacji tongue_out
          > Czyli - rodzice o rok wczesniej będą musieli się zacząć edukować w
          > rozwiązywaniu zadań z matematyki smile

          big_grinDDDDDDDDDDD
        • kali_pso Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 11:47
          A i owszem..i to istotny moment dla prszyszłości dziecka.
          Zagospodarowanie dziecka na pierwszym etapie i później nie trzeba
          pracować na korepetytorówwinkP
    • iwles No dobra, nie oszukujmy się. A kto wierzy, że 08.04.08, 11:49


      te zmiany zwiększą możliwości dzieci 3- i 4-letnich w dostaniu się
      do przedszkola?
      Bo ja nie wierzę.
      Zabierze się z przedszkola "zerówki" (heheheh paręnaście lat temu
      ministerstwo doszło do wniosku, że zerówki w szkołach trzeba
      zlikwidować i przenieść do przedszkoli - a teraz zmiana o 180
      stopni).
      Ale...wprowadzi obowiązek dla dzieci 5-letnich. Więc tych przybędzie.
      No i gdzie miejsce dla dzieci 3 i 4 letnich ?
      W dalszym ciągu - brak.
    • lucyn3-3 Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 11:55
      A ja jestem przeciw tej reformie,ale może jestem zacofana ,nie
      wiem.Grunt ,ze mojego dziecka nie dam do 1 klasy w wieku 6 lat,jeśli
      nie będę musiała.
    • dido_dido Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 12:45
      Polecam do przeczytania:
      www.prawarodzicow.pl/oswiata.html
      Moje zdanie:
      1. Obowiazek edukacyjny już dla dzieci 5 letnich ale w przedszkolach
      a nie w szkole!
      2. Posłanie dzieci 6 letnich do szkoły oznacza rzeczywiste skrócenie
      edukacji i jego efektem będzie tylko posłanie na rynek pracy jedego
      rocznika więcej bez żadnego polepszenia jakości tej edukacji.
    • budyniowatowe Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 17:15
      kasia.karkonosze napisała:


      > To będzie zupełnie tak samo jak w czasach gdy ponad 20 lat temu ja
      > szłam do I klasy jako analfabetka.

      Ja szlam do pierwszej klasy ponad 30 lat temu, czytac, pisac i
      liczyc umialam (pewnie nie perfect, ale nie najgorzej mi szlo).

      A i wtedy juz zerowki byly.
      • kasia.karkonosze Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 08.04.08, 23:09
        Ja dokładnie 21 lat temu i te dzieci które były z przedszkoli czytać
        umiały a te które tylko zerówkę w szkole za soba miały to
        analfabetami nazywano i w oślej ławce sadzano za nieznajomość
        jakiejś litery - do tej pory pamiętam. Zreszta tutaj na forum
        znalazłam tez inne dziewczyny w podobnym roczniku co ja które też na
        zielono do szkoły szły. To chyba jakaś rejonizacja albo reforma była
        ponieważ roczniki ok 1975 idąc do szkoły czytać umiały a my okolice
        1979 juz braki jakieś miałyśmy. Trochę to dziwne...
        • lavinnia Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 09.04.08, 00:16
          w zerówce dziecko poznaje litery drukowane i pisane - bez dwuznaków
          nie ma absolutnie żadnego obowiązku posiadania umiejętności czytania
          i pisania - umiejętność tę powinny zdobywać w klasie I

          w klasach 1-3 daje się zauważyć ogromna konkurencja między
          nauczycielkami - prześciganie się w wynikach swoich klas - co
          przekłada się na wymagania stawiane dzieciom. Już w pierwszej
          klasie, w niektórych szkołąch organizowane są testy a potem WYŚCIG
          SZCZURÓW - umieć więcej, szybciej


          pisze się o obowiązku szkolnym w innych krajach - ale tam szkoły dla
          najmłodszych dzieci są zorgaznizowane na wzór naszych przedszkoli
          więc mogą tam spokojnie chodzić 5-latki - przestronne sale, ogromna
          ilośc pomocy, małe grupy i inne bajery

          nasze szkoły nie sa i nie będę przez najbliższe lata dostosowane do
          tej reformy - nie oszukujmy się

          i być może w niektórych szkołach pierwszaki nie siedzą w ławkach
          ale w większości niestety tak

          a jesli ktoś ma do czynienia z dziećmi na codzień to wie że nawetr 6-
          latki w przedszkolu które mają sporo zajęc chcą się przede
          wszystkim bawic bawić i jeszcze raz bawić

          i sama umiejętność czytanmia, pisania, liczenia nie wystarczy -
          równie ważna - jeśli nie najważniejsza jest dojrzałość emocjonalna
          dzieci a z tą jest niestety dużo gorzej

          wystarczyłoby narazie zrobić bezpłatne, obowiązkowe przedszkole dla
          5-latków a zostawić sobie porządne kilka lat na przygotowanie szkół
          do reformy
          ale po co?

          lepiej na hurrra zgonic dzieci do szkół a problem z miejscami w
          przedszkolach sam się rozwiąże

          no cóż polska rzeczywistość się kłania
          • drogadodomu Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 09.04.08, 13:36
            lavinnio całkowicie się zgadzam szkoły zupełnie nie są przygotowana na zmiany
            jakie szykuje MEN.
            Szkoda mi 6 latków które wtłoczone zostaną do szkoły w jej obecnym kształcie.
            Ile jest szkół w Polsce które są w stanie zapewnić sensowną całodzienną opiekę
            uczniom? Czy po wprowadzeniu zmian świetlica nadal będzie tylko dla klas I-III?
            Pewnie tak bo budynki nie są z gumy.
            W przedszkolu mój młodszy syn przebywał od ok 7.40 do 16 z minutami. W grupie
            zerówkowej pani omawiała temat na rannych zajęciach , a jej zmienniczka
            popołudniu pracowała idywidualnie z dziećmi które miały jakieś trudności. Pani
            psycholog przez pięć godzin w tygodniu zajmowała się tylko najstarszymi dziećmi
            tzn. uczestniczyła w zajęciach grupy i zabierała do siebie dzieci które miały
            problemy. Oczywiście był logopeda bo to teraz standard w państwowych placówkach.
            O zabawie w między czasie, trzech posiłkach, miłej atmosferze i innych
            dogodnościach opieki przedszkolnej tylko wspomnę. Panie włożyły dużo pracy aby
            przez dziesięć miesięcy z przedszkolaka zrobić dobrego kandydata na pierwszaka.
            Nie wszyscy biegle pisali i czytali ale podstawy były naprawdę mocne.
            Od września wiele dzieci i rodziców przeżyło szok. Chęć pójścia do szkoły jest
            wielka ale pierwsze tygodnie i miesiące bywają ciężkie.
            W blisko trzydziestoosobowej klasie trudno o indywidualną pracę
            z uczniem. Na świetlicy naprawdę są miłe kobietki ale dzieci jest dziki tłum. No
            i te podobno smaczne obiady. Moje wszystkożerne dziecko nie narzeka ale jego
            przyjaciel bardzo. Tak się złożyło że logopedy w szkole nie ma, opieka
            psychologa istnieje ale nie wiele ma wspólnego z delikatnym wsparciem z czasów
            przedszkola. Po prostu dzieci jest dużo i nikt się nie rozerwie.
            Cieszę się że trafiliśmy na rozsądną, wymagającą wychowawczynię. Lubi swoich
            uczniów i potrafi rozmawiać z rodzicami a to nieczęste.
            Na pewno dużo trudniej byłoby nam zaczynać edukację szkolną w wieku sześciu
            lat. Dostosowanie programu moim zdaniem nie wiele da. Po prostu mój syn i
            większość dzieci z jego grupy wiekowej nie dorosła do życia w tłumie. Jeżeli w
            szkołach nie będzie zmiany organizacji pracy tzn. więcej miejsca na nowe sale
            dostosowane dla młodszych, placów zabaw, oddzielnych wejść i dużej ilości
            personelu wspomagającego nauczyciela to lepiej nie robić żadnych zmian. W końcu
            to ma być szkoła przyjazna dziecku i wspomagająca jego rozwój.
    • anka.76 Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 09.04.08, 13:56
      Wiesz moja córcia rocznik 2003 co prawda nie umie czytać ale zna
      literki ,umie napisać swoje imię i nazwisko ,potrafi liczyć do
      20 ,pozatym do przedszkola zaczeła chodzić w wieku 2 lati nie widzę
      w tym problemu żeby poszła wcześniej do szkoły ,kiedyś miałam
      obawyale ona jest zdilną ,rezolutną dziewczynką więc na pewno sobie
      poradzi ,nie podoba mi się tylko to że wklasy mogą być mieszane
      częśc dzieci z rocznika 2002 i częśc z 2003,tak być nie powinno.
      • tebacha Ja jakaś nieprzytomna chyba;) 09.04.08, 18:35
        Mam synka z rocznika 2002, więc po wakacjach idzie on do zerówki. A córka jest z
        rocznika 2003, więc... pójdzie z nim do I klasy bez zerówki?
        • kasia.karkonosze Re: Ja jakaś nieprzytomna chyba;) 10.04.08, 00:05
          I własnie o tym mówię!!! Mój synek jest z lutego i nie wyobrazam go
          sobie w takiej klasie mieszanej sad(((((((((((((((((((((((((((((
      • lavinnia Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 09.04.08, 22:24
        > Wiesz moja córcia rocznik 2003 co prawda nie umie czytać ale zna
        > literki ,umie napisać swoje imię i nazwisko ,potrafi liczyć do

        od znajomości literek do czytania często jeszcze długa droga


        > ona jest zdilną ,rezolutną dziewczynką więc na pewno sobie poradzi

        dobrze że jest zdolna i rezolutna ale w warunkach przedszkola
        dziecko rozwija się naprawdę duzo lepiej a przede wszystkim
        spokojniej

        tak sie składa że pracuję w przedszkolu z grupa dzieci z rocznika
        2002 = spośród nich widze w szkole może dwoje, troje...
        reszta pomimo że zna litery, świetnie liczy, niektóe juz czytają do
        szkoły się nie nadają - zginą w tłumie, one wciąż uwielbiają się
        bawić, śpiewać, tańczyć, leżeć na dywanie i robic mase innych rzeczy
        typowych dla dziecka

        im na szczęscie szkoła zostanie darowana ale następne będa miały juz
        dużo gorzej
        • kasia.karkonosze Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 10.04.08, 00:07
          Katastrofa.
          Da radę zbanować projekt tej nędznej ustawy???????????????
          Przeciez to bałagan
          • kawad Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 10.04.08, 19:22
            Ponieważ nic nie wiem i nikt nic nie wie to nie puszczę mojego synka
            rok wcześniej do szkoły. Do 2011 rodzice będą mogli podjąc decyzję
            czy chcą posłać wcześniej czy nie i mój nie pójdzie. nie wierzę że
            będą gotowe programy nauczania, nauczyciele, sale opieka po lekcjach
            (a nie przechowalnie w postaci świetlic) itp. Na razie żeby posłać 6
            latka do szkoły potrzebne były badania poradni i nagle mozna bez
            problemu wcześniej???? I mieszać 6 latki z 7 latkami???? Jak
            wszystko w naszym kopniętym kraju tak ta reforma jest niedorobiona a
            na moim dziecku uczyć się nie będą.
            • mama_misi Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 10.04.08, 19:35
              Nie wiem od czego to zależy ale ja już wiem, że w moim mieście rocznik 2002 nie
              będzie mieszany z 2003. Dzieci z 2002r pójdą wg "starego" programu do 1 klasy a
              dzieci z 2003r wg "nowego". Nie wiadomo wprawdzie jeszcze na czym ten "nowy"
              program będzie polegał i co nasze dzieci będą musiały umiec, ale zakładam, że ta
              1klasa dla rocznika 2003 będzie w rzeczywistości klasą 0 tylko, że w szkole.
              • agamamaoli Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 10.04.08, 19:51
                www.men.gov.pl/content/view/10284/47/
                • epaula Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 10.04.08, 22:09
                  ...to może protest jakiś zróbmy, napiszmy list lub coś z tego
                  typu... Już nie raz mamy z edziecka udowodniły że dadzą radę...

                  epaula
                  • kawad Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 10.04.08, 22:33
                    Popieram protest !!!!!!
                • kawad Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 10.04.08, 22:32
                  Taaaak, poczytałam sobie i postanowiłam wypełnić ankietę. Niestety,
                  ciągle pokazuje że mam nieprawidłowo wypełnione pola i że przy tych
                  nieprawidłowych pojawią sie wyjaśnienia. Wyjaśnień nigdzie nie ma
                  więc chyba chodzi o moją opinie. Czyżby system przyjmował tylko te
                  pozytywne ?????
                  Tak to właśnie wygląda jak ministerstwo się za coś bierze, wszystko
                  uda im się sp..rzyć. i reformę też sp...rzą. sad
              • neospasmina Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 11.04.08, 08:07
                w naszej szkole tak samo - osobne roczniki w osobnych oddziałach
                • sylwik7 Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 11.04.08, 22:26
                  Z dzisiejszych informacji w Wyborczej wynika że Hallowa ma zamiar
                  wysłać do szkoły cały rocznik 2003. Teoretycznie można się nie
                  zgodzić ale zachodzi pytanie co przez ten rok zrobić z 6 -latkiem
                  gdy nie bedzie juz zerówki . Pani minister pozwala zatrzymać dziecko
                  w domu!!!!
                  Pewnie zorientowano się, że reforma nie jest przyjmowana
                  entuzjastycznie i rodzice nie palili sie do wysyłania dzieci do
                  szkoły i woleli zostawić je w zerówce - przy opcji że tam zostawało
                  drugie półrocze rocznika 2003. Więc teraz nie będzie zerówki i albo
                  do szkoły albo siedzenie w domu.

                  Podziwiam tych którzy nie widzą we wcześniejszym posłaniu 6-latków
                  do szkoły problemu.
                  Zapewne nie mają do pracy na 7.00 lub też stać ich na opłacenie
                  kogoś kto przyjdzie do dziecka codziennie od 6.20 (kiedy rodzice
                  wyjeżdzają do pracy, potem zaprowadzi na 8.00 i odbierze po paru
                  godzinach i posiedzi do 16.00). Szkoła raczej nie bedzie otwarta od
                  6.00 jak przedszkole. Pozostali skażą dziecko na świetlice zapewne
                  mocno przepełnioną przez dobrych parę godzin. W przedszkolu dziecko
                  ma pełną opiekę, ciepły posiłek .Nie rozdeptają go strsi koledzy
                  pędzący korytarzem.

                  Ortopedzi już alarmują o wadach kręgosłupa a my władujemy 6- latkom
                  tornistry na plecy i wtłoczymy ich w ławki. Trzymałyście kiedyś
                  tornister 7-latka?

                  Połączenie pełnego rocznika 2003 z 2002 skutkować będzie podwojoną
                  ilością dzieci w klasie. Fajnie! będą 40 osobowe klasy? Wiele szkół
                  nie będzie w stanie wygospodarować pomieszczeń na klasy osobne dla
                  sześciolatków, zresztą Hallowa wspomina raczej o mieszanych klasach.

                  A więc w jednej klasie znajdzie się np. dziecko z grudnia 2003 i
                  dziecko ze stycznia 2002- super dwa lata różnicy. Mało tego 7-
                  latki będą po obowiązkowej zerówce, a 6 latki bez zerówki, baa będą
                  również dzieci i to wcale nie mało które nie chodziły wcześniej do
                  przedszkola. Są takie regiony gdzie dzieci posyła się dopiero do
                  zerówki bo nie ma na przedszkole. Dopiero panie będą miały dylemat
                  czego uczyć w ogromnej klasie w której będą 5,5-latki i 7,8-latki.
                  Do poziomu których się dostosować?

                  A później egzaminy do zakichanych gimnazjów (to był dopiero
                  poroniony pomysł) . Potem licea i studia ten rocznik zawsze bedzie
                  miał pod górkę. Zawsze bedzie większa konkurencja. Na ale to
                  niektórych zachwyca - wyścig szczurów. Niech przeżyją najmocniejsi,
                  zadeptajmy słabszych.


                  I po co to wszystko? Ubyło nas, gdy szłyśmy starym systemem , nie
                  zdążyłyśmy z czymś?
                  Reforma mająca na celu wyrównanie szans to przede wszystkim
                  obowiązkowe przedszkole dla 5 latków i najlepiej 4 latków również. O
                  tym ani słowa bo obowiązkowe znaczyłoby bezpłatne dla rodziców.
                  Oznaczałoby także konieczność budowy nowych budynków żeby pomieścić
                  dzieci.
                  Lepiej upchać maluchy raem z 7-latkami w przepełnionej klasie.
                  Rocznik 2003 i w sumie 2002 uznano za eksperymaentalny. Taki troche
                  na stracenie. Ci się pomęczą ale my swoje osiągniemy. Nie chcę mieć
                  eksperymentalnego dziecka. Chcę żeby miała normalną 20 osobową klasę
                  i poszła w 2010 roku do pierwszej klasy. BYłam dość spokojna bo
                  liczyłam, że pomimo iż urodziła się w kwietniu zostanie w zerówce z
                  drugim półroczem. Prawdę mówiąc żaden z rodziców w grupie nie chciał
                  się zgodzić na wcześniejsze pójście dziecka do szkoły. Dziś szlag
                  mnie trafił jak przeczytałam o zmuszeniu całego rocznika do pójścia
                  do szkoły. Po prostu ręce opadają. Poza tym MEN zwala większość
                  odpowiedzialności za organizaję na samorządy. A te pójdą po
                  najtańszych rozwiązaniach.Zresztą szkoły też nie są z gumy.Skąd nowe
                  klasy, pieniądze na nowe etaty.
                  Jak zwykle w Polsece zaczyna się reformę od dupy strony zamiast
                  zacząć od edukacji przedszkolnej.
                  • tebacha Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 11.04.08, 22:42
                    Wyborcza ma czasem w zwyczaju pisać o sprawach zanim się wydarząwink Dostałam
                    wezwanie ze szkoły ws. synka, który idzie do zerówki po wakacjach. O córeczkę,
                    która miałaby isć do zerówki rok później nikt się nie upomina. Ale jak będę w
                    sekretariacie ws. synka to dopytam... Żadna ze znajomych nauczycielek nie wie
                    jak to ma wyglądać. Złożyłam też podanie ws. synka o przyjęcie do mniejszej
                    szkoły niż przypadająca nam z urzędu. Nie chciałabym, żeby w ostatniej chwili
                    okazało się, że i córeczka powinna zasuwać do szkoły, ale do innej placówki, bo
                    w jej sprawie podania nie złożyłam. Ona jest z listopada 2003 i choć jest kumata
                    to nie chcemy jej posyłac wcześniej do szkoły.
                    I cały czas nie rozumiem: o co tu tak naprawdę chodzi w tej reformie. O dobro
                    dzieci niezbyt, więc o co? Może ktoś wyżej wyjaśnił, ale nie miałam siły na cały
                    wątekwink
                    • gabi-0 Re: Reforma edukacji - w 2009r. rocznik 2003 do I 18.04.08, 15:06
                      Jestem nauczycielką kształcenia zintegrowanego i mamą dziecka ur. w lipcu 2002
                      roku. Mieszkam i pracuję na wsi, gdzie niestety nie ma przedszkola. Starsze
                      dziecko kilka lat temu było dowożone do przedszkola odległego o kilkanaście
                      kilometrów. Była to męcząca sytuacja, ale widziałam różnicę w rozwoju moich
                      dzieci. Mimo, że spędzałam wiele czasu z moja młodszą córeczką, dziecko było
                      nieśmiałe, niepewne, trudno jej było nawiązywać kontakty. Postanowiłam wysłać ją
                      do szkolnej zerówki w wieku 5 lat, aby miała kontakt z rówieśnikami. Planowałam,
                      że pochodzi do tej zerówki dwa lata, bo zawsze byłam przeciwniczką posyłania
                      dzieci o rok wcześniej do szkoły. Okazało się, że po kilku dniach zaczęła
                      świetnie funkcjonować w grupie, wyróżnia się na tle klasy również poziomem
                      intelektualnym, płynnie czyta, liczy, dobrze rozwiniętą ma sprawność manualną.
                      Wychowawczyni twierdzi, że nie wyobraża sobie, aby jeszcze rok chodziła do
                      zerówki. Dotąd pozostawałam nieugięta, szkoda mi było zabierać dziecku rok
                      dzieciństwa. Jednak, kiedy uświadomiłam sobie, że w 2009 będzie ono po raz
                      trzeci zaczynać od początku, podjęłam decyzję. Jestem już umówiona na wizytę w
                      Poradni Psychologiczno - Pedagogicznej i najprawdopodobniej moja córka pójdzie
                      już od września do I klasy. Planowana reforma ułatwiła mi podjęcie decyzji, mam
                      nadzieje, że słusznej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka