Dodaj do ulubionych

chudzielec czy macho?

22.05.08, 22:48
"W Nowym Jorku i Mediolanie wybiegi zdominowane są przez typ macho i
wszechobecny testosteron. W Paryżu i Londynie przeciwnie, za ideał postrzegany
jest mężczyzna o kruchej budowie i delikatnych rysach"


jakie są wasze gusty dotyczące męskiej urody?
jakich cech fizycznych w męskim ciele szukacie?
czy wolicie tych supermęskich - umięśnionych, owłosionych i z pięknymi,
kanciastymi szczękami, czy może preferujecie delikatnych, o chłopięcej
sylwetce, bardzo szczupłych mężczyzn?
wklejcie swoje typysmile
Obserwuj wątek
    • jkk74 Re: chudzielec czy macho? 22.05.08, 22:56
      Stanowczo zawsze i wszędzie typ ala Bruce Willis.
      Tacy zawsze mnie pociągali, i nadal pociągają. Mąż wygląda inaczej, a moim
      upodobaniu do BW wie i raczej mu to nie przeszkadza.
      smile
    • deela Re: chudzielec czy macho? 22.05.08, 23:12
      facet musi byc facetowaty
      ani chudzielec typu justin ani pudzian
      poza tym musi miec zgrabne nogi - jak grecki posag - ladne i proporcjonalne -
      patyczki odpadaja a reszta?
      nie przeszkadza mo brzuszek ani nic....
      a z twarzy to gustuje w "brzydkich" facetach
      a moj malz jest ponoc (obiektywne opinie) przystojny - mi sie podoba i tylko mi
      musi smile
    • mika_p Re: chudzielec czy macho? 23.05.08, 00:52
      Macho to stan umysłu, sposób myślenia, a nie figura.
    • ik_ecc Re: chudzielec czy macho? 23.05.08, 02:56
      A gdziestam posrodku nie mozna?

      Nie lubie cherlawcow i nie lubie super napakowanych. Miesnie w ogole
      nie robia na mnie wrazenia - raczej odrzucaja, widze to jako
      zapatrzenie w siebie, spedzanie nieskonczonych godzin na silowni,
      itp.
      Zawsze mnie ciagnelo do interesujacych facetow, budowa rzadko
      odgrywala role. Kilka lat spedzilam z wysokim i poteznawym (rowniez
      z wielkim brzuchem), natomiast moj niemaz jest raczej drobny (ale
      niesamowicie proporcjonalny i ksztaltny - i duzo bym dala zeby miec
      takie nogi jak on wink). Obaj panowie sa "niemacho" - zachowuja sie
      normalnie, sympatyczni sa po prostu.
    • bea.bea Re: chudzielec czy macho? 23.05.08, 07:27
      facet musi byc tylko troche ladniejszy od diabła...smile

      byle by nie był chudy...
      chudy to dla mnie chodzaca antykoncepcja..smile...tak jak i miesniak bez mózgu..smile

      a ciekawy facet, jest interesujacy...smile..byle by miał owlosiona klatke piersiową..smile
    • 18_lipcowa1 Re: chudzielec czy macho? 23.05.08, 07:42
      zdecydowanie szczuply, z plaskim brzuchem i bez tendencji do tycia,
      zwinny, szybki, ruchliwy, wysportowany
      typ urody raczej ciemny - wlosy, oczy
      brzydza mnie brzuchy i otylosc, zwlaszcza u mlodych mezczyzn
      • kasia0802 Re: chudzielec czy macho? 24.05.08, 08:10
        18_lipcowa1 napisała:

        > zdecydowanie szczuply, z plaskim brzuchem i bez tendencji do tycia,
        > zwinny, szybki, ruchliwy, wysportowany
        > typ urody raczej ciemny - wlosy, oczy
        > brzydza mnie brzuchy i otylosc, zwlaszcza u mlodych mezczyzn

        lipcowa, to mojego opisałas.
    • luxure Re: chudzielec czy macho? 23.05.08, 07:49
      Dla mnie facet musi wyglądać jak facet. Nie podobają mi się
      chuderlawce z klatą jak u żonatego wróbla. Co to za chłop?!
      Podniesie taki kobietę? Dziecko? Przydźwiga siaty??
      Nie musi być piękny na twarzy, może być brzydki ale ma być ogólnie
      męski i wysoki 1,80 to absolutnie minimum. Maczo? Ok niech będzie że
      maczo.
    • lola211 Re: chudzielec czy macho? 23.05.08, 08:57
      Nie poodobaja mi sie bardzo szczupli, chłopiecy faceci, musza miec
      troche ciala, ale bez opony, męscy, co nie znaczy owlosiony z
      kwadratowa szczeka- nie,nie.
      Moj typ to niebieskooki blondyn , koniecznie wysoki, przynajmniej te
      1,80.
      No i ma byc przede wszystkim obrotny i inteligentny,
      umyslowiec.Znam kilku odpowiadajacych moim wymogom estetycznym, co z
      tego- chwila rozmowy i czar pryska..
    • triss_merigold6 Re: chudzielec czy macho? 23.05.08, 09:05
      Testosteronowy zdecydowanie. Wysoki, ładnie zbudowany, mocne
      mięśnie, płaski brzuch, typ fightera a nie sterydowca. Uroda
      Domogarowa, taka kozacka mnie rzuca na kolana.
      • gardeniaa Re: chudzielec czy macho? 23.05.08, 09:33
        Domogarow to równiez jeden z moich typówsmile
    • igusiak Re: chudzielec czy macho? 23.05.08, 09:11
      ja lubieee zdecydowanie takie chudzinki.... a już najbardziej mnie
      odrzucają grube tyłki u facetów.... jak widze takie pełne poślady to
      mam odruch wymiotny xD
      szczapiny ruleeeezzzzzzzzz tongue_out
      PS. a oprócz walorów estetycznych pomyślcie o ekonomiczności chudych
      modeli- chudy=mało je, czyli więcej kasy na NAAAAASSSS big_grin
      • gryzelda71 Re: chudzielec czy macho? 23.05.08, 09:13
        igusiak napisała:
        > PS. a oprócz walorów estetycznych pomyślcie o ekonomiczności chudych
        > modeli- chudy=mało je, czyli więcej kasy na NAAAAASSSS big_grin

        Taaaaaa
      • kasia0802 Re: chudzielec czy macho? 24.05.08, 08:15
        igusiak napisała:

        > ja lubieee zdecydowanie takie chudzinki.... a już najbardziej mnie
        > odrzucają grube tyłki u facetów.... jak widze takie pełne poślady to
        > mam odruch wymiotny xD
        > szczapiny ruleeeezzzzzzzzz tongue_out
        > PS. a oprócz walorów estetycznych pomyślcie o ekonomiczności chudych
        > modeli- chudy=mało je, czyli więcej kasy na NAAAAASSSS big_grin

        igusiak, mylisz się, chudy, szczupły to nie znaczy mało je. Mój mąz jest
        szczupły, a nie uwierzyłabyś ile je. Zjada zapewne więcej niż pudzian. Właśnie
        u szczupłych jest niesamowita przemiana materii, poważnie. A spasiony obojętnie
        ile zje to przytyje, to tylko się wydaje ze chydy to nie je nic.
        Opiszę Ci co zje mój mąż.
        Sniadanie 4 parówki, 6 kanapek, deserek, za chwilę kawę i ciasto, obiad 2,3
        kotlety, kopa ziemniaków, surówka, zupa, cała wielka miska, przegryzanie przez
        cały dzień, kolacja najbardziej obfita całe opakowanie np fety , warzywa, pół
        chleba.
        Moze rzeczywiście to jest mało, ale mi się wydaje ze dużo
        Aha, oczywiście jesli jest w pracy to dwa obiady takie same.
    • morgen_stern Re: chudzielec czy macho? 23.05.08, 09:16
      Chudzielce mnie wręcz mnie obrzydzają, wystarczy że ja jestem
      chuda wink a przepakowani, jak np. Pudzian, śmieszą, są groteskowi.
      Ma być taki w sam raz, ale zdecydowanie męski. Jeśli już miałabym
      wybierać, to wolałabym lekką nadwagę niż niedowagę. Bruce Willis
      rządzi oczywiście (nie wiem, której babie się on nie podoba, ja
      takowej nie znam), ale mój ideał jest poniżej:


      www.akkords.ru/r/rammstein/802_s.jpg

      Ale to już chyba wszyscy tu wiedzą, bo jestem monotematyczna wink
      Uch, no boski jest i tyle.
      Reasumując, mężczyzna ma byc supermęski, a kobieta hiperkobieca.
      • morgen_stern Re: chudzielec czy macho? 23.05.08, 09:20
        Aha, super przystojni modele i aktorzy w typie Małaszyński są dla
        mnie całkowicie aseksualni. Zdecydowanie wolę brzydali.
        • mamaemmy Re: chudzielec czy macho? 23.05.08, 09:36
          To u mnie wychodzi ze ja wolę typ "chudzielec",taki jak mój maz:
          185,szczupły,wysportowany,przystojny ale nie laleczkowaty smile

          W liceum miałysmy do facetów inne kryteria ocen a raczej nazwy typów-kazdego
          mozna było do jednej przypisac:By typ buc,laleczka i cipiczny big_grin
          • zales239 Re: chudzielec czy macho? 23.05.08, 09:49
            Hmmm,mój typ to wysoki przynajmniej 1,80 wzrostu,nie chudzina,musi
            mieć trochę ciałka,ale bez oponki,nie napakowany sterydami a i
            raczej brzydki-taki przyjemnie dla oka brzydki,kolor włosów i oczu
            bez znaczenia.
            Zgadzam się ,że bardzo często jak się odezwie to po pierwszym zdaniu
            traci na punktacji,typ Małaszyński czy Deląg zdecydowanie odpada.
            Lubię facetów z poczuciem humoru i inteligentnych-ale mądrość
            powiedziałam hehe!
            • gardeniaa Re: chudzielec czy macho? 23.05.08, 10:07
              nie powala ten facet
              www.plotek.pl/plotek/1,78648,4285147.html
              • zales239 Re: chudzielec czy macho? 23.05.08, 10:17
                Za ładny jak dla mnie,Krzysio Ibisz też bee.
                • gardeniaa Re: chudzielec czy macho? 23.05.08, 10:35
                  z brzydali to mi się Chuck Norris podobasmile
      • croyance Re: chudzielec czy macho? 23.05.08, 22:45
        A ja lubie chudych big_grin
    • joanna515 Re: chudzielec czy macho? 23.05.08, 10:34
      Mięśniaki górą!!! można ich macać macać i macać mrrrrr...wink))
    • kali_pso Re: chudzielec czy macho? 23.05.08, 10:49
      film.onet.pl/seriale/15127,56909,10,galeria.html

      Mógłby chociaż zamieszkać w pobliżuwinkP
      • zales239 Re: chudzielec czy macho? 23.05.08, 11:03
        niezłe ciacho!
    • mamamamba Re: chudzielec czy macho? 23.05.08, 12:01
      nie mam swego typa. kazdy z moich ex byl w zupelnie innym stylu.. po prostu
      musial mi sie podobac.
      mojego malza na wakajach poznalam. rzucil mnie na kolana, nie wiem czemu.. tongue_out
      ale jak tak se pomysle, to chudego faceta nigdy nie mialam.. wole takiego
      normal. nie przeszkadzaja mi wlosy na klacie (moj malzowin posiada). chyba oczy
      sa dla mnie najwazniejsze.
    • corkaswejmamy Re: chudzielec czy macho? 23.05.08, 15:31
      Na pewno nie chudzielec-kości o kości? nigdy w życiu, hehehe. Pociągają mnie
      rośli mężczyźni(sama mam 185 cm) o ostrych rysach. Ale też i takie niegroźne
      niedźwiadki. Najlepiej anioł w ciele mordercy, mniam. Tylko nie wiedzieć czemu
      trafił mi się niższy blondyn o niebieskich oczach. Nie chudy, ale zdecydowanie
      chłopaczek.Niestety był czas kiedy pytano o ile jest ode mnie
      młodszy(zakładając, że jest o zgrozo). Tymczasem młodsza jednak jestem ja!
    • melania.po2 Re: chudzielec czy macho? 23.05.08, 16:52
      he he a ja wysokich nie lubie.optymalny wzrost to ok.175.Do tego
      misiowata sylwetka, ale nie otyła.No i ciemne włosy.
      • dlania Re: chudzielec czy macho? 23.05.08, 19:30
        Mnie się podobaja Indianie i faceci o wyraźnych, miekkich ustach.
        • dlania Re: chudzielec czy macho? 23.05.08, 19:35
          I jeszcze Johnny Depp, River Phoenix. I John Frusciante w każdym wcieleniu.
          • kea100 Re: chudzielec czy macho? 23.05.08, 22:21
            Od ładnych paru lat...Mark Vanderloo....mniamm,a wygląda tak:

            www.icelebz.com/celebs/mark_vanderloo/photo6.html
    • croyance Re: chudzielec czy macho? 23.05.08, 22:44
      Moje typy:

      moj maz

      a potem:

      www.tvblabla.net/mt-static/FCKeditor/UserFiles/Image/mathieu-amalric.jpg

      niralimagazine.com/wp-content/uploads/2006/09/sendhil-ramamurthy-1.jpg

      www.gonzalobarr.com/blog/wp-content/uploads/2007/11/paul_auster.gif

      www.vpoe.or.at/images/falco2.jpg
      ezculture.com/wp-content/uploads/2007/02/mika5.jpg
      • croyance Re: chudzielec czy macho? 23.05.08, 22:48
        O ja glupia, zapomnialam o NIM:

        www.independentcritics.com/images/al%20pacino%20SPLIT%20PERSON%20SPLASH.jpg
    • sweeper_ka Re: chudzielec czy macho? 23.05.08, 23:37
      zdecydowanie fighter smile ani chudy, ani napompowany... np. taki:

      www.halloween-village.com/uploads/wallpaper/300_Wallpaper.jpg
      a jak ktoś woli blondynów, to proszę bardzo:

      www.fcmonline.co.uk/images/sean_bean.jpg
      kurcze, coś w facetach jest takiego, że gdy walczą, leje się krew i ogólnie
      jedna wielka rzeź, to są tacy podniecający - ale to rzecz jasna tylko moje
      dziwne osobiste podejście big_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka