Czy jest coś gorszego? Jak widzisz, że dzieje się coś złego i nie
możesz zrobić NIC!

( Czekać, że może się to zmieni? mieć nadzieję?
Wierzyć w litość Boga-Podobno-Miłosiernego? Ufać, że nastąpi jakiś
zbieg okoliczności, radykalna zmiana, cud? Walić głową w mur.
Czy jest coś gorszego niż fakt, ze nie masz wpływu na dany stan
rzeczy (zły)?