ircia_s
30.07.10, 22:14
Witam
mam dwu letnią córkę z którą ostatnio mam poważne (wg mnie) problemy - mówiąc
szczerze nie wiem może nie tylko ja, dlatego pytam. Otóż od jakiegoś czasu
córka budzi się w nocy z krzykiem, poci się albo gada coś (choć jeszcze nie
mówi zbyt dużo) nie to by mnie martwiło bo może faktycznie coś przeżywa co
wydarzyło się w czasie dnia i nie wszystkie noce takie są (aczkolwiek są).
Martwi mnie natomiast to że mała boi się wszystkiego trochę a nawet baaardzo
przesadnie. Na spacerach zobaczy gałąź ruszającą się i jest krzyk, mucha czy
jakiś owad panika, nawet kwiatki ostatnio coś jej nie pasują a w zeszłym roku
jak widziała muchę to się śmiała. W bajce jak ktoś śpiewa czy leci jakaś
piosenka to płacze i musze wyłączyć. Bajki ogląda i telewizję ale programy
"dobre". Zasypia grzecznie w łóżeczku i tylko w nim chce spać choć jeszcze
trzy m-ce temu spała z nami (odkąd kupiliśmy jej "dorosłe" łóżeczko śpi tylko
w nim) alergi nie ma jedyne co nam dokucza co jakiś czas to grzybki ale w
posiewach nic nie wychodziło ostatnio (lab dobry). Na pasożyty przeleczona
wszystko dzieje się ok. 1 w nocy do ok 3 potem śpi spokojnie nie zauważyłam
innych problemów mała śpi bez pampersa w nocy i w dzień i nie sika, jest tylko
zbuntowana, płaczliwa, ale te jej "fobie" zaczynają być męczące i boję się czy
to normalne lub czy to nie początek jakiejś choroby. Już nie wiem sama proszę
o jakieś rady co dalej.