Dodaj do ulubionych

Kuchenka gazowa

30.09.03, 14:44
Czy ktos wie jak mam przesunąć kuchenke gazową w kuchni w inne miejsce? Komu
mam to zglosic kto ma to zrobić?
Obserwuj wątek
    • annb Re: Kuchenka gazowa 30.09.03, 15:10
      tylko ktoś kto posiada niezbędne ku temu uprawnienia.
    • ania.zalogowana Re: Kuchenka gazowa 01.10.03, 09:32
      Zgłaszać nikomu nie trzeba, tylko zatrudnić fachowca. A jeżeli masz kuchenkę
      podłączoną za pomocą przewodu elastycznego możesz przesunąć sama.
    • aniask_mama Re: Kuchenka gazowa 01.10.03, 10:06
      Ważne, byś miała naprawdę fachowca z papierami, który Ci podpisze oświadczenie,
      że wszystko jest podłączone OK.
      Jak ja zmieniałam i przy okazji instalowałam nowa kuchenkę gazową, to facet mi
      podpisał prawidłowy montaż kuchenki (takie okienko na gwarancji), a potem i tak
      zadzwoniłam do administracji i poprosiłam, by dodatkowo od nich ktoś przyszedł
      i sprawdził że nigdzie gaz się nie ulatnia (tak na wszelki wypadek). przyszedł
      bezpłatnie.
      • ania.zalogowana Re: Kuchenka gazowa 01.10.03, 11:13
        aniask rozumiem że się boisz gazu, też pewnie bym się bała gdybym nie miała w
        domu gazownika. Z drugiej strony... aż tak nie wierzyć fachowcowi? A fe!smile
        • annb Re: Kuchenka gazowa 01.10.03, 12:28
          tutaj nie chodzi o zaufanie ale o obowiązujace przepisy.
          a one wymagają aby wszelkie prace przy gazie były wykonywane przez fachowców z
          uprawnieniami.raz na czas przecież przychodzi ktoś z gazowni do przegladu
          okresowego instalacji( z reguly koncem roku) i może zażądać potwierdzenia kto
          wykonał demontaz i montaż.stare kuchenki były montowane na sztywno.dopiero od
          niedawna zaczęto dopusczać do uzytku szybkozłaczki.
          dlatego też lepiej mieć tzw blachę na tyłek w razie takiej inspekcji z gazowni
          i dla swietego spokoju.
        • aniask_mama Re: Kuchenka gazowa 01.10.03, 12:31
          Aniu_niezalogowana:

          znam Ci ja "fachowców" wielu...

          a w sprawie gazu taka mała historyjka:
          Mieszkałam sobie w bloku, raz w roku MZBM przysyła "fachowców" od gazu, co by
          sprawdzili, czy się coś nie ulatnia. Przyszedł. Poprzykładał tym urządzeniem w
          różne miejsca, napisał protokół, że mi się gaz ulatnia (bo mu urządzenie
          piszczy) i kazał mi podpisać oświadczenie, że to dlatego, że mam sufit
          podwieszany i mam go zdjąć. Nie mam sufitu podwieszanego, ale pan wiedział
          lepiej.Nic nie podpisałam, za to napisałam do MZBM skargę. I co? Po tygodniu
          przyszedł drugi Pan, wyśmiał poprzednika, stwierdził, że istotnie
          poprzedniokowi "piskać" urządzenie musiało, bo przykładał je blisko ognia a ono
          reaguje na ciepło. Sprawdził jeszcze raz, wszystko było ok, podpisał, że nic
          się nie ulatnia.
          Boję się gazu, fachowcom nie wierzę (budowałam dom to mogę spooooro histoii
          przytoczyć), a fe wink)
          • ania.zalogowana Re: Kuchenka gazowa 01.10.03, 13:04
            Masz rację zdarzają sie naciągacze. Mnie "fachowiec" odkręcił kurek kuchenki
            gazowej, zakręcił, poczym włączył metanomierz. Oczywiście zaczęło pikać na
            maxa, on spokojnie stwierdził, że moja kuchenka jest nieszczelna i nadaje się
            tylko do wymiany. Zostawił wizytówkę swoją i sklepu z kuchniami ("bardzo tanio")
            mówiąc,że właściwie to powinien mi wyłączyć gaz ale zna życie więc nie wyłączy
            a ja mam zadzwonić jak się zdecyduję. Dodam że w kuchence żadnych uchodzeń nie
            było. smile
      • zuzazuzka Re: Kuchenka gazowa 01.10.03, 11:54
        A ile taka przyjemność kosztuje?
        • ania.zalogowana Re: Kuchenka gazowa 01.10.03, 12:40
          To zależy od tego jaka to kuchenka, jak daleko chcesz ją przestawić, czy trzeba
          przerabiać instalację, czy chcesz sie "unowocześnić" i założyć przewód
          elastyczny (sam przewód to 110-250 zł. w zależności od długości)
          • marzenabo Re: Kuchenka gazowa 02.10.03, 12:48
            A co to przewod elastyczny??
            • nicol-e Re: Kuchenka gazowa 02.10.03, 13:37
              przewód elastyczny, co cos podobnie, jak z montarzem nowej umywaliki- itp-
              jestem w trakcie remontu. Zamiat kuć dziury w scianie na nowe ruru do nowej
              kuchenki/ umywalki itp/ , czy tez robić złączki, rozdzielacze na rurze,
              przymocowywać rurę do ściany, po prostu daje się taki wężyk gumowy/oczywiście
              inny do gazu, inny do wody/ itp i on sobie swobodnie do tego nowego
              urzadzenia dochodzi.
              Aurelia
              • ania.zalogowana Re: Kuchenka gazowa 03.10.03, 09:19
                Lepiej bym tego nie ujęła.
                Wczoraj nie zaglądałam bo mi gemma sprzątnęła wątek sprzed nosoa, a na salony
                weszłam pierwszy razsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka