o-plumka
28.08.08, 11:09
Kilka dni temu usłyszałam w radio o przeprowadzanej we Wrocławiu akcji badania
piersi. Ja myślałam, że taka akcja powinna cieszyć się powodzeniem. Przecież
to chodzi o nasze zdrowie. Reporterzy zdziwieni, bo korytarze świeciły
pustkami. Powód jaki podawały kobiety to wstyd przed rozebraniem się i brak
czasu. Nie rozumiem czegoś takiego. Ja od kilkunastu już lat na każde imieniny
robie sobie prezent. Biorę jeden dzień urlopu i rano ruszam w drogę. Najpierw
laboratorium: badam mocz i krew (badanie ogólne i morfologia, potem ginekolog
(cytologia) i na koniec usg piersi. Kilka razy prześwietlałam też płuca. Po
dwóch tygodniach mam wyniki kompletu badań. Polecam!