Dodaj do ulubionych

sposob na męza

03.09.08, 22:08
Drogie ematki, proszę podpowiedzcie mi sposob na mojego
zapomninalskiego męza, który mysli ze jestem jego osobistym
organizerem, tzn prosze go zeby nastepnego dnia cos tam zrobil czy
zalatwił- gdy pytam czy to zrobil zawsze mi odpowiada "TRZEBA BYLO
MI PRZYPOMNIEC" !! czasem to krew mnie zalewa, tłumaczenia, ze mi
nikt nie przypomina nie skutkują!
Moze macie jakis sposob jak go tego oduczyc?
Obserwuj wątek
    • mamaolutki Re: sposob na męza 03.09.08, 22:10
      pisz mu to co ma robic markerem na czole albo na rekachwink
    • marghe_72 Re: sposob na męza 03.09.08, 22:10
      przyzwyczaić się wink
      prosić, żeby sobie wszystko zapisywał w komórce (+ alarm)

      Aczkolwiek śmiem twierdzić, że skoro do dziś się nie nauczył to sie
      już nie nauczy wink
    • deela Re: sposob na męza 03.09.08, 22:11
      kup mu pagiera
    • lady_sphinx Re: sposob na męza 03.09.08, 22:13
      Dobre, dobre wink

      Jak już go będziesz miała to wyślij mi na maila wink
    • osa551 Re: sposob na męza 03.09.08, 22:20
      To raczej proste. Poczekaj aż jemu będzie zależało i powiedz, że mógł Ci
      przypomnieć. Jak by był zapominalski ale by mu zależało to by sobie zapisał w
      komórce przypomnienie. Tak to po prostu olewa i tyle.
      • mamaisi to nie działa... 04.09.08, 14:40
        ... niestety smile
        wniosek z autopsji.
    • balbina.x Re: sposob na męza 03.09.08, 22:22
      A może po prostu przypominać? O wiele mniej stresu będzie Was to kosztować, bo
      on zrobi, co miał do zrobienia, a Ty nie będziesz zła, że zapomniał smile
      U nas jest odwrotna sytuacja, bo to ja mam tragiczną pamięć. W sumie zawsze się
      śmieję, że pamięć mam świetną ale krótką smile WSZYSTKO muszę sobie zapisywać.
      Najważniejsze rzeczy wrzucam w kalendarz google, który mi wysyła przypomnienia
      na maila (maila sprawdzam codziennie, więc zawsze w porę te przypomnienia
      czytam). Do tego przypomnienia ustawiam w komórce i notuję sobie w notesie,
      który zawsze mam ze sobą. No chyba, że akurat w sklepie jestem czy na spacerze -
      wtedy jak mi wpadanie coś do głowy, o czym koniecznie muszę pamiętać, robię
      sobie notatkę w komórce. Duże znaczenie w tym upierdliwym dla mnie i mojej
      rodziny zapominalstwie ma ogromna wyrozumiałość M. Zawsze cierpliwie przypomina,
      potrafi to samo 3 razy w ciągu pięciu minut powtórzyć, żebym na pewno
      zapamiętała smile Jak dzwoni do mnie, żeby mnie o coś poprosić i potem rozmowa nam
      zejdzie na inny temat, to pod koniec rozmowy przypomina mi, o co mnie prosił
      (słusznie zresztą, bo z reguły już nie pamiętam)
      Może Ci się to wydawać frustrujące, ale moja słaba pamięć nie jest moją
      fanaberią. Pracuję nad nią jak umiem, ale efekty są marne, dlatego wypracowałam
      sobie te moje sposoby, dzięki którym jestem w stanie jakoś funkcjonować.

      Tak więc życzę Ci duuużo cierpliwości i troszkę empatii smile
    • fajka7 Re: sposob na męza 03.09.08, 22:32
      W calej rozciaglosci podpisuje sie pod balbina
      Takiego meza sobie wzielas i fajnie jakbys go zaakceptowala takim
      jakim jest, a tak sie sklada, ze jest zapominalski i nie zmieni tego
      chocby sie wsciekl- taka cecha i juz.
      Jakie to ma znaczenie, ze Tobie nikt nie przypomina? Widocznie Tobie
      nie trzeba przypominac, ale on nie jest Toba.
      Im predzej zrozumiesz, ze taka przypadlosc nie wynika ze
      zlosliwosci, tylko jest jego stala cecha, tym szybciej bedziesz
      mogla mu pomoc - od tego Ciebie ma miedzy innymi. Fajnie jest, gdy w
      zwiazku partnerzy uzupelniaja sie i pomagaja sobie.
      Wiem co mowie - moj maz tez mi kaze wszystko przypominac, bo sobie z
      tym nie radzi. Za to jaki przekroj fundamentow od reki narysowal na
      poczekaniu, az architektowi oko zbielalo wink
      • dobrasasiadka Re: sposob na męza 03.09.08, 22:38
        dziewczyny, ale tu nie chodzi o to ze on ma kłopoty z pamiecią tylko
        raczej chodzi o to ze nie zadaje sobie trudu, aby zapamietac!
        nie slijcie mi głodnych kawałkow ze takiego sobie wziełam i takiego
        mam, albo ze powinnam go wspierac- bo tego u nas nie brakuje.
        chodzi mi tu o to ze poziomu naszej pamieci sa zblizone, ale on jest
        leniwy? wygodny? zeby zapamietywac to co ma zrobic.. a mi rola
        przypominacza juz trochę (?) męczy.
        • fajka7 Re: sposob na męza 03.09.08, 23:01
          Czyli kiedys byl inny, tak? A moze ma wiecej na glowie niz kiedys i
          go to przerasta?
          No bo jesli jest leniwy i wygodny, to zle opisalas problem. Nie jest
          zapominalski, tylko leniwy i wygodny, a to inna dzialka smile

          Wiem, ze rola przypominacza bywa meczaca - na mnie to akurat nie
          robi wrazenia, wiele rzeczy w zwiazku jest nielatwych i wymaga
          wysilku.
          • gku25 Re: sposob na męza 04.09.08, 10:39
            Rozwiedź się z nim. Tylko mu przypomnij o terminie rozprawy, bo może zapomniećtongue_outP
            • m.i.n.e.s Re: sposob na męza 04.09.08, 10:48
              Dobra sasiadko
              a ja cie rozumiem i to bardzo.
              Moj wszystko zalatwia jutro.
              Sa rzeczy ktore trzeba teraz zrobic(np.zaplacic przez internet, bo
              termin mija).A u niego jest wszystko zaraz, jutro.
              I przegapi i co z tego ze przypominam, jak i tak slysze "jutro na
              100 %"
              Chyba rzeczywisci bede mu w nocy pisala na czole pisakiem smile
        • purpurowa_komnata Re: sposob na męza 04.09.08, 10:46
          Przypominałabym nadal. Jak by przesadzał, to nie przypominałabym o
          sprawach dla niego istotnych-zaczął by pamiętać. O reszcie jak
          najbardziej bym przypominała-mówi się trudno i kocha się dalej smile
        • balbina.x Re: sposob na męza 04.09.08, 16:18
          No to musisz zdecydować, czy bardziej Cię drażni jego zapominalstwo, czy
          konieczność przypominania. Jedno z dwojga musisz zaakceptować i już.
    • czarnataka Re: sposob na męza 04.09.08, 10:45
      tez zapominaj: ugotować obiad, posprzątać, uprac mu koszule,
      skarpetki i majtki....zapominaj o urodzinach itd...
    • alabama8 Re: sposob na męza 04.09.08, 10:54
      Jak nie pamiętasz t sobie ustaw przypominajkę w komórce. TERAZ!
    • smerfetka8801 Re: sposob na męza 04.09.08, 14:44
      może cię to zdziwi,ale nie wolno używać zwrotu "nie zapomnij" zawsze mów
      "pamiętaj o" podświadomość nie zna słowa nie i ze zdania nie zapomnij o
      rachunku" zapamięta jedynie "zapomnij o rachunku" smile
    • teraz_asia Re: sposob na męza 04.09.08, 16:18
      Niestety, często to wcale nie jest wynik słabej pamięci, a pewnego
      rodzaju wytrenowanego lenistwa umysłowegosmile najczęściej
      wytrenowanego w dzieciństwie. Mój mąż jest takim samym typem,
      wychowanym na nieustających przypomnieniach/napomnieniach i jest po
      prostu do tego przyzwyczajony, że on nie musi, ktoś to za niego
      zapamięta. Co więcej, miał dodatkową uroczą cechę, piszę miał, bo
      doprowadzała mnie do furii i prawie udało mi się ją zwalczyć.
      Mianowicie 20 razy dziennie- gdzie nożyczki? gdzie moja niebieska
      koszula? gdzie....Uprzejmie i zjadliwie odpowiadałam- tam gdzie
      wczoraj, tam, gdzie ja położyłeś itp. Obraził się śmiertelnie parę
      razy, ale odpuścił. Może po prostu każ mu to zapisywać? Niech sobie
      wkłada karteczki do portfela? Ale pisze to z rezygnacją, bo sama
      wiem, że niewiele można poradzić.
    • ally Re: sposob na męza 04.09.08, 16:26
      ale o co go prosisz? bo jesli o zalatwienie spraw, ktore dotycza takze jego (np.
      rachunki), to poczekaj, az sam wpadnie na to, ze trzeba sie tym zajac. jak wam
      odetna prad, to potem juz bedzie pamietal wink
    • asia.asz Re: sposob na męza 04.09.08, 16:33
      chyba nie ma sposobu, z moim mam to samo, on zwykle wszystko odklada
      na pozniej, z czasem zapomina, kilka razy zostawilam pewne sprawy na
      jego glowie, ale okazalo sie ze stracilismy na tym (glownie
      finansowo ale nerwy tez poszly), on oczywiscie obiecuje poprawe a i
      tak konczy sie na tym ze znow odklada, awantury nie pomagaja, chyba
      juz sie przyzwyczailam ze musze mu przypominac jesli jest co cos
      waznego, jesli malo waznego olewam, on sie martwi jak zapomni (a i
      tak jestem mila bo zanim oleje - przypominam ze dwa razy)
      w konsekwencji to ja jestem osoba ktora trzyma finanse, ktora mysli
      i planuje wydatki i ktora dba o zaplacenie rachunkow na czas i inne
      tego typu rzeczy, na plus meza jest to ze zarabia wiecejsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka