Dodaj do ulubionych

pytanko do rozwódek

15.10.08, 09:11
Mam pytanko.Jak to jest z formalnościami rozwodowymi.Tzn.Po dostaniu rozwodu w
sądzie kiedy dostaje się pismo,że jest się rozwiedzionym? Wiem że to dziwne
pytanie ale moja przyjaciółka związała się z kimś kto właśnie się rozwiódł,a
wydaje się że on ją troszkę czaruje,bo nie chce jej pokazać ani pozwu, ani
tego wyroku.Dodam ze ten rozwód był we wrześniu tego roku.Dlaczego miałby jej
tego nie pokazywać?
Obserwuj wątek
    • chloe30 Re: pytanko do rozwódek 15.10.08, 09:12
      Ja rozwiodłam się w październiku zeszłego roku i nie mam wyroku. O
      to trzeba było specjalnie pisac do sądu a mnei się nie chciało.
      • mijka-only Re: pytanko do rozwódek 15.10.08, 09:16
        Przepraszam to co jest dowodem ze jesteś rozwódką.Z sądu wychodzi się bez
        żadnego papierka?
        • kajda28 Re: pytanko do rozwódek 15.10.08, 09:27
          tak wychodzi się bez żadnego papierka, wyrok uprawomocnia się dopiero po 3 tyg,
          później trzeba pisać o odpis wyroku i na dodatek zapłacić za to. Ja mam taki bo
          mi był potrzebny aby się starać o zasiłek rodzinny, do niczego innego chyba nie
          jest to potrzebne.
        • chloe30 Re: pytanko do rozwódek 15.10.08, 09:34
          mijka-only napisała:

          > Przepraszam to co jest dowodem ze jesteś rozwódką.

          Nic smile))

          Z sądu wychodzi się bez
          > żadnego papierka?

          Jak napisała Kajda bez papierka. I naprawdę nie jest on mi do
          niczego potrzebny.
        • zawsze-w-drodze Re: pytanko do rozwódek 15.10.08, 09:36
          W sekretariacie sądu dostajesz odpis wyroku. Trzeba go zanieśc do
          usc - żeby zmienili ci w papierach stan cywilny i - jeśli chcesz -
          nazwisko (najczęściej w przypadku kobiet bo to one z reguły
          zmieniają je po ślubie) na to poprzedzające ślub (najczęściej
          panieńskie ale niekoniecznie. W odpisie jest też orzeczenie winy
          (jeśli rozwód z orzekaniem o winie), określenie sposobu sprawowania
          opieki nad dziecmi (jeżeli są), wysokośc alimentów (jeśli sąd
          zasądził dla którejś ze stron), sposobie użytkowania nieruchomości
          (jeśli strony o to wystąpiły). Może w orzeczeniu jest coś, czego ten
          Pan nie chce ujawnic (np.. orzeczenie winy). A dowodem na rozwód
          może byc zaświadczenie z usc o stanie cywilnym (niezbędne do
          kolejnego ślubu)
          • zawsze-w-drodze Re: pytanko do rozwódek 15.10.08, 09:45
            A i jeszcze - na zmianę nazwiska jest 3 miesiące. A orzeczenie
            rozwodu konieczne jest np. w banku (chyba że przed rozwodem
            mieliście rozdzielnośc majątkową), który "znał" cię jako mężatkę a
            teraz występujesz o kredyt - inaczej będzie na zaciągnięcie
            zobowiązania konieczna zgoda współmałżonka. Przydaje się też w
            różnych sytuacjach rodzicielskich (np. konflikt o miejsce
            zamieszkania dzieci, częstotliwośc kontaktów z rodzicem z
            niesprawującym bezpośredniej opieki itp.), no i przy egzekwowaniu
            alimentów (niezbędne dla komornika).
            • queen_elizabeth Re: pytanko do rozwódek 15.10.08, 12:09
              3 miesiące to jest na POWRÓT do nazwiska sprzed rozwodu. Na ZMIANĘ
              jest czasu tyle ile chcesz. Do końca życia możesz zmieniać. Musisz
              miec tylko motyw zgodny z ustawą. I do tego nie jest potrzebny
              wyrok, ale umotywowane pismo do USC.
              • zawsze-w-drodze Re: pytanko do rozwódek 15.10.08, 12:15
                Napisałam w pierwszym poście "zmiana na nazwisko sprzed ślubu", w
                drugim doprecyzowałam termin. Czy to nie to samo co "POWRÓT do
                nazwiska sprzed rozwodu"? Czepiasz się. A i do tego potrzebny jest
                odpis. Wiem z doświadczenia - rozwodziłam się DWA razy, za każdym
                razem wracałam do panieńskiego. Teraz jestem mężatką po raz trzeci.
                • queen_elizabeth Re: pytanko do rozwódek 16.10.08, 14:06
                  JEST różnica między ZMIANĄ a POWROTEM.
                  ZMIANA nazwiska na nazwisko sprzed rozwodu następuje gdy mijają te 3
                  miesiące. Potrzeba wtedy pisemka z uzasadnieniem "chcę zmienić,
                  bo..." oraz kasy na kupe znaczków skarbowych. Następnie czekasz na
                  pisemną decyzję kierwnika USC. POWRÓT następuje W CIAGU 3 m-cy i nie
                  potrzeba tylu formalności oraz kasy na znaczki. To, że Ty zmieściłaś
                  się w tych 3 m-cach, to git. I mogłaś sobie zatem POWRÓCIĆ. Ale
                  uwierz mi, jest kupa lasek, które nie zdążą/zapomną o terminach/nie
                  chcą tak wcześnie. Im zostaje tylko ZMIANA i całkiem inne
                  formalności. Odpowiadając zatem na Twoje pytanie: NIE, zmiana to nie
                  to samo, co powrót do nazwiska sprzed.
                  Pozdrawiam
                  • queen_elizabeth Re: pytanko do rozwódek 16.10.08, 14:11
                    Aha - i nie czepiam się słówek. Te dwa terminy "zmiana" i "powrót"
                    (cały czas mowa o sytuacji gdy kobieta chce miec inne nazwisko po
                    rozwodzie) maja naprawde bardzo duze znaczenie w USC w tej sytaucji,
                    wynikają z ustawy i rozporządzenia i to nie moje "czepianie".
    • cathy_bum Re: pytanko do rozwódek 15.10.08, 09:37
      Papierek można uzyskać dopiero po 3 tygodniach od wyroku i trzeba o
      to samemu wystąpić. Zapłacić (niewiele), ale za to często odstać
      długą kolejkę. Poza tym wizyta w sądzie wiąże się z wzięciem wolnego
      dnia w pracy, na co nie każdy może sobie pozwolić.
      Mnie papier był potrzebny wyłącznie do zmiany dokumentów (akurat
      musiałam wymienić dowód). Mój ex np. do tej pory odpisu nie ma, bo
      mu zbędnysmile
      • prologica hmm 15.10.08, 09:40
        to dlaczego mi wyslali wyrok poczta? i nie placilam za niego? o_O

        kurde, zabicjie, ale nie pamietam jak to bylo. ale cos mi przyslali
        potem do domu. musze to znaelzc bo spac nie ebde przez Was mogla.
        ale to wlasnie musial byc wyrok, bo pamietam ze byla kwota alimentow
        i miejsce zamieszkania dziecka.
        • demonii.larua Re: hmm 15.10.08, 11:59
          U mnie było podobnie, jako powódka dostałam wyrok pocztą bez żadnej opłaty i bez
          upominania się o dostarczenie.
          • chloe30 Re: hmm 15.10.08, 12:01
            demonii.larua napisała:

            > U mnie było podobnie, jako powódka dostałam wyrok pocztą bez
            żadnej opłaty i be
            > z
            > upominania się o dostarczenie.

            Może to zależy od sądu? Ja też byłam powódką a kazali mi pisaci
            płacić, więc zlałam smile
      • cathy_bum Re: pytanko do rozwódek 15.10.08, 12:15
        Można sobie zażyczyć przysłania odpisu pocztą przy składaniu pozwu
        bodajże. Doliczają koszt do opłaty sądowej. Kumpelę w jej sądzie
        pytali, czy tak chce. U mnie kazali się zgłosić po 21 dniach do
        pokoju nr XXX i uiścić 6 zł za kazdy egzemplarz odpisu.
    • morgen_stern Re: pytanko do rozwódek 15.10.08, 09:41
      Wychodzisz z sądu "bez papierka", wyrok uprawomocnia się chyba po około
      miesiącu. Można pojechać po odpis wyroku do sądu lub poprosić o wysłanie pocztą
      (trzeba dołączyć znaczek skarbowy).
      I kłóciłabym się o to, że odpis wyroku nie jest do niczego potrzebny.
      • chloe30 Re: pytanko do rozwódek 15.10.08, 09:58
        morgen_stern napisała:

        >> I kłóciłabym się o to, że odpis wyroku nie jest do niczego
        potrzebny.
        >
        Nie mam dzieci
        Nie wystepowałam o alimenty
        od dawna mieliśmy rozdzielnośc majątkową
        nie zmieniałam nazwiska

        więc do czego? Tobie może był, mnie nie.
        • prologica Re: pytanko do rozwódek 15.10.08, 11:45
          chloe30 napisała:

          > morgen_stern napisała:
          >
          > >> I kłóciłabym się o to, że odpis wyroku nie jest do niczego
          > potrzebny.
          > >
          > Nie mam dzieci
          > Nie wystepowałam o alimenty
          > od dawna mieliśmy rozdzielnośc majątkową
          > nie zmieniałam nazwiska
          >
          > więc do czego? Tobie może był, mnie nie.
          >
          >

          bo to zalezy co jest w tym wyroku. Tobie niepotrzebny bo praktycznie
          jest w nim mowa TYLKO o rozwodzie.

          a innej bedzie bardzo potrzebny - bo rozwod jest np z winy meza, sa
          zasadzone alimenty, ograniczenie wladzy rodzicielskiej, miejsce
          zamieszkania dzieci itepe itede
          • chloe30 Re: pytanko do rozwódek 15.10.08, 11:59
            prologica napisała:

            > chloe30 napisała:
            > > bo to zalezy co jest w tym wyroku. Tobie niepotrzebny bo
            praktycznie
            > jest w nim mowa TYLKO o rozwodzie.
            >
            > a innej bedzie bardzo potrzebny - bo rozwod jest np z winy meza,
            sa
            > zasadzone alimenty, ograniczenie wladzy rodzicielskiej, miejsce
            > zamieszkania dzieci itepe itede

            Ależ zgadzam się z tym całkowicie. Ale w swoim pierwotnym poście
            napisałam, że MNIE papierek o rozwodzie nie był do niczego
            potrzebny, a nie że w ogóle sie nie przydaje.
        • queen_elizabeth Re: pytanko do rozwódek 15.10.08, 12:12
          chloe30 napisała:


          > Nie mam dzieci
          > Nie wystepowałam o alimenty
          > od dawna mieliśmy rozdzielnośc majątkową
          > nie zmieniałam nazwiska
          >
          > więc do czego? Tobie może był, mnie nie.

          Ja podobnie, z tym, że nawet do zmiany dowodu nie był potzrebny
          wyrok, a jedynie sygnatura akt z rozwodu.
    • deodyma Re: pytanko do rozwódek 15.10.08, 12:12
      a moze sie facet wcale nie rozwiodl? a jesli jest po rozwodzie, to
      moze sad orzekl rozwod z jego winy? najwyrazniej jest z nim cos nie
      tak.
    • gacusia1 Re: pytanko do rozwódek 15.10.08, 16:19
      Juz dobrze nie pamietam ale chyba sa 3 m-ce na uprawomocnienie
      wyroku rozwodowego.
    • aurinko Re: pytanko do rozwódek 15.10.08, 16:28
      Po miesiącu od ostatniej sprawy rozwodowej, na której zapadł wyrok otrzymałam na
      piśmie wyrok z klauzulą wykonalności odnośnie alimentów. Nigdzie nie musiałam
      chodzić, pisać ani płacić. Z tym wyrokiem udałam się do USC po akt małżeństwa z
      adnotacją o rozwodzie. I to wszystko.
    • nangaparbat3 Re: pytanko do rozwódek 15.10.08, 21:22
      Ja byłam pozwana (chyba, bo mąż wystepowal o, to chyba on byl powodem -
      tak to sie nazywa?)
      Wyrok przyslano mi pocztą, bez płacenia, proszenia etc. Wydaje mi się, ze pani
      sędzia na rozprawie powiedziala cos takiego, ze ja wyrok dostane, a on sie moz
      zwrocic. Ale głowy za to nie dam.

      Co do meritum: nie podoba mi sie sprawdzanie papierow bardzo w koncu bliskiej
      osobie. Gdyby ktos ze mna zwiazany żądał legitymowania sie i przedkładania
      papierów, czulabym sie z tym źle i co najmniej stawiala opór.
      Źle wroże zwiazkowi: bo albo on nie budzi zaufania z jakichś powodow - i wtedy
      zadne papiery nie pomogą; albo ona jest nadmiernie podejrzliwa - to wcale nie
      lepiej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka