pranie ubranek

07.12.08, 20:19
Drogie Mamy dwulatkow,

czy nadal pierzecie ubranka dziecka w proszku lovela czy uzywacie
takiego samego jak dla waszych rzeczy? Pytam , bo corka dostala
malej wysypki i tak sie zastanawiam, czy to aby nie sprawa proszku
do prania, bo niedawno zmienilam.
    • bafami Re: pranie ubranek 07.12.08, 20:25
      Ja nie piorę w "dziecięcych" proszkasz od czasu, gdzy dzieci
      skończyły 3 miesiące. Najpierw sprawdziłam na 1 ciuszku,kiedy nic
      się na skórze nie pojawiło to już leciałam z koksem. Nie zmieniam
      nigdy proszku ani płynu do płukania. Jeśli Twoje dziecko dostało
      wysypki to pewnie przez zmieniony proszek. Wroć do starego.
    • akado Re: pranie ubranek 07.12.08, 21:05
      Nadal piorę w proszku dla dzieci, mała ma prawie 3 lata, dostaje wysypki po
      każdym innym, piorę w Proszku dla dzieci marki TESCO - najtańszy z tych dla
      dzieci i bardzo dobry dobry!!!!! Na opakowaniu jest fotka dzidziusia, jest w
      workach jak i w dużych pudłach.
    • kristii Re: pranie ubranek 07.12.08, 21:19
      Ubrania nasze i dziecka piorę w proszku Vizir Sensitive z rumiankiem i
      aloesem.Nic złego ze skórą dziecka się nie dzieje.
      • margo_kozak Re: pranie ubranek 07.12.08, 21:23
        ani jednej rzeczy nie wypralam w dzieciecym proszku.
        wszystko piore od poczatku w vizirze plus lenor.
        • ambrozja wszytsko razem w tzw " dorosłym proszku" 07.12.08, 21:46

    • lusiamalusia Re: pranie ubranek 07.12.08, 22:21
      Od sameg poczatku dla obu pociech pralam w zwyklych proszkach. Pierwsze dziecko
      urodzilam za granica(naprawde daleko) i nie mieli zadnego znanego mi proszku,
      wiec zrobilam to zwyczajnie z koniecznosci i nic sie nie dzialo. Po powrocie do
      kraju zaczelam prac w Persil sensitive(zel) a pozniej przeszlam na zwykly
      persil(zel)= od zawsze lenor. Przy drugim dziecku od samego poczatku Persil
      sensitive(zel), po kilku tyg. normalny,ale rowniez zel.
      Ja na twoim miejscu odczekalabym kilka dni az wysypka zniknie i sprobowalabym z
      innym proszkiem, zelem czy plynem(przy czym plyny czy zele naprawde lepiej
      rozpuszczaja sie w wodzie i tak samo lepiej/latwiej wyplukuja sie z tkaniny).
      Pozdrawiam i powodzenia smile

      P.S. a wysypka nie musi byc wcale spowodowana zmiana proszku do prania, lecz
      warto to wykluczyc.
      • kasiak37 Re: pranie ubranek 07.12.08, 22:39
        od poczatku piore w arielu i plucze w lenorze.Tu gdzie mieszkam NIE MA
        specjalnych proszkow dla dzieci.
    • mama-osama Re: pranie ubranek 07.12.08, 22:51
      Piore w Jelpie, nie stosuje płynów do płukania. Dzieci maja rok i 4
      lata. Ale oni od zawsze mają problemy ze skórą.
    • agni71 Re: pranie ubranek 07.12.08, 23:29
      Ja piorę wszystko razem, ale własnie w Loveli. Wiedza, czy forumki
      piorą w Loveli, jelpie czy Arielu raczej nie pomoze na krostki
      TWOEGO dziecka...
    • dag_dag Re: pranie ubranek 08.12.08, 00:12
      Nigdy nie prałam ubrań córki w jakimś specjalnym proszku, dziecięcym, czy jakoś
      tak. Od początku używałam i używam takiego samego, jak nasz.
    • mama_frania Re: pranie ubranek 08.12.08, 09:31
      od kiedy skończył roczek piorę razem z naszymi w takim proszku jaki akurat mam w
      domu (nie jestem wierna jednej marce, tylko biorę to na co akurat jest promocja).
      • abcd777 Re: pranie ubranek 08.12.08, 13:19
        DZiekuje za odpowiedzi. Wiem, ze wiedza, kto w czym pierze mi nie
        pomoze, smile ale chcialam dopytac, czy aby nie robie bledu piorąc w
        naszym proszku. Oczywiscie, ze mam tez inne podejrzeania (np
        mandarynki, pistacje..), problem w tym, ze ona je je od pol roku i
        nigdy nie bylo problemu,. Zdaje sobie sprawe, ze mandarynki mogly
        byc czym spryskane,a pistacje nie wiem... moze z natury uczulają?...
        ale probuję dojśc do przyczyny i zaczelam od proszku. To tyle gwoli
        ścislosci dla tych mam, ktore nie potrafily poskromic swej
        zlosliwosci. Pozdr.
    • tijgertje Re: pranie ubranek 08.12.08, 13:37
      Mojemu mlodemu pralam rzeczy w proszku dla alergiow przez 4 lata. Do
      tego czasu robila mu sie po innych koszmarnie sucha, luszczaca sie
      skora. Proszek to jeszcze nic, zwlaszcza, jak pralka dobrze plucze,
      najgorsze sa plyny do plukania, nawet te sensitive. Mnostwo chemii,
      ktora latwo podraznia co wrazliwsze dzieci. Ja plynow wcale nie
      uzywam, mam suszarke, wiec wszystko jest mieciutkie, jak nie susze,
      to do plukania dodaje kilka lyzek octu. Dziala tak samo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja