Dodaj do ulubionych

przezylam swieta i nikt nie zginal

27.12.08, 23:39
ale jesze raz uslysze "i dziewczynki do parki" to zyczacy zginie!
howk
Obserwuj wątek
    • minerallna Re: przezylam swieta i nikt nie zginal 27.12.08, 23:57
      Ja chyba nie w temacie, choć też nikogo świadomie nie zabiłam smile ,ale co to :
      deela napisała:
      ale jesze raz uslysze "i dziewczynki do parki" to zyczacy zginie!howk

      Mam braki w lekturze ematki, a może "czatowania"?
      O oswiecenie w temacie poproszę, ot zagubiona jestem.
      • deela Re: przezylam swieta i nikt nie zginal 28.12.08, 00:01
        no bo ja zaciazona i to widocznie i syna juz mam
        to czego mi mozna qwa zyczyc?
        dziewczynki do parki
        wrrrrrrrrrrrrrrr
        • amoreska Re: przezylam swieta i nikt nie zginal 28.12.08, 00:03
          Ot, stereotypy życzeniowe...Ale bywają wkurzające, fakt.
    • morgen_stern Re: przezylam swieta i nikt nie zginal 28.12.08, 00:03
      Że u mnie nikt nie zginął to cud jakiś, ale może to dlatego że matka moja się
      wzięła i obraziła i nie przyjechała. Dodatkowo to morgen zacisnęła szczęki
      przezornie (szczególnie przy tym tekście o winie) i wszyscy się jakoś postarali wink
      P.S. Ja zabiję za życzenia "cudownego faceta".
      • deela Re: przezylam swieta i nikt nie zginal 28.12.08, 00:18
        :]:]:]
        • 2122joan Re: przezylam swieta i nikt nie zginal 28.12.08, 01:07
          Ja tez jak bylam poraz trzeci w cizy kazdy sie mnie pytal "no to
          chyba wreszcie dziewczynka co???".Myslalam ze zabije za kazdym
          razem...Wiedzialam,czulam ze to nastepny chlopiec.A teraz ludzie
          mnie dobijaja z pytaniem "co jeszcze dziewczynka by sie
          przydala??"....Mialabym dubeltowke to prawie cala rodzina bylaby
          wybita....
      • gacusia1 Eee tam faceta.... ,-)))) 28.12.08, 01:16
        Super babki Ci zycze .-PPP
    • deodyma Re: przezylam swieta i nikt nie zginal 28.12.08, 08:38
      a mnie maz podczas swiat jeczal, ze chce corkismile na szczescie, tylko onsmile
    • babsee Re: przezylam swieta i nikt nie zginal 28.12.08, 10:11
      deela-witaj w klubiesmiletyle ze mnie syna.I co najgorsze-kilka razy z
      takim oto tekstem "i syna,zeby maz mial WRESZCIE powod do dumy"
      no szczeka mi opadala...
      a tekst "do parki"mnie rozwala-zawsz oczami wyobrazni widze parke
      papuzek nierozlączek siedzących na obsranym patyku.No nic nie
      poradze,tak mam i juz.
    • grimma Re: przezylam swieta i nikt nie zginal 28.12.08, 10:21
      mi nikt nie zyczyl dziewczynki. wszystcy sa przekoani ze WOLALABYM dziewczynke.
      mowie ze mi wszystko jedno - "no cos Ty, pewnie chcialabys dziewczynke" .
    • majmajka Re: przezylam swieta i nikt nie zginal 28.12.08, 11:20
      Mi zyczyli chlopca i wyzyczylismile.
      Wiec zycze Ci Deela...wszystkiego najlepszego i czego tam sobie zazyczysz ...(kakalka rowniezbig_grin).
      U mnie tez wszyscy zyja, bo szwagierka obrazona i za wiele razy jej nie ogladalam. Wspaniale swietawink...
    • ania.silenter he he 28.12.08, 11:41
      Ja zawsze odpowiadam, że parkę już mieliśmy (chodzi o papugi nimfy. Rozwojowe
      były - spłodziły 6 córektongue_out).
    • mamaivcia Re: przezylam swieta i nikt nie zginal 28.12.08, 12:06
      ja choć nie zaciążona to też takie życzenia miałam wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka