Dodaj do ulubionych

koniec weekendu

18.01.09, 20:05
a ja jestem bardziej padnieta niz po tygodniu pracy, chociaz druga polowa byla
w domu, wiec teoretycznie mial mi kto pomoc i zajac sie dzieckiem..
praktycznie: w zlewie sterta garow, pranie nieuprasowane.. po piatkowym
sprzataniu ani sladu... zmeczona jestem jakbym miala 2 dzieci a nie jedno.
jakos na tygodniu radze sobie lepiej.. tez tak macie?
Obserwuj wątek
    • gagunia Re: koniec weekendu 18.01.09, 20:10
      Nie. Postanowiłam, że choćby nie wiem co niedziela jest dniem odpoczynku. Pranie
      tez mam niewyprasowane i co z tego? Leży grzecznie w garderobie. Wczoraj nas nie
      było w domu, wiec dzisiaj tylko starłam kurze i odkurzyłam, co zajęło pół
      godziny. Przez resztę dnia się obijałam.
      • slonecko_w_balerinkach Re: koniec weekendu 18.01.09, 20:13
        To był jakiś weekend? big_grin
        Ehh... Nie mA to jak Sesja crying
    • florydeczka Re: koniec weekendu 18.01.09, 20:22
      Zauwazylam ze umnie czesto tez tak wygladalo (wygladalo bo teraz nie
      pracuje).Od poniedzialku do piatku zawsze bylam
      zorganizowana,naczynia pomyte ,ogolnie posprzatane ale jak sie
      zblizal weekend u mnie w domu byla sodoma i gomora smile malzon
      jedzacy co chwila , biegajaca Izka gdzie popadnie,ja niewiedzaca za
      co sie zabrac:pranie ,sprzatanie ,gotowanie .Po kazdym weekendzie po
      prostu padalam na ryja smile w doslownym tego znaczeniu.
      Przestalam pracowac i czasami tez wciagu tygodnia nie wiedzialam za
      co sie wziasc bo jak niepracujaca to oczywiscie wszyscy wymagali
      odemnie pelnej gotowosci w podawaniu pod nos wszystkiego,ale pewnego
      dnia powiedzialam koniec,zrobilam rozrobe w domu smileno i podzielilam
      obowiazki.
      teraz staramy sie wszystkie sprawy domowe typu sprzatanie ,pranie
      robic w piatek tak zebysmy mieli czas dla siebie typu kino czy
      impreza w sobote ,w niedziele zazwyczaj idziemy do parku lub na
      plaze ,potem na jedzenko do sprawdzonej restauracji a potem to juz
      sielanka na sofach do wieczora smile
      • maleninki Re: koniec weekendu 18.01.09, 21:04
        no wlasnie. u mnie niby ten podzial obowiazkow jest i weekend jest dla rodziny.
        posprzatane bylo, a teraz mieszkanie wyglada jak po przejsciu huraganu.
        prasowanie powinnam byla zrobic w pt, ale mialam migrene, wiec przelozylam na
        sobote... wiem jedno: POZMYWAC MIAL MAZ big_grin
        • asiaiwona_1 Re: koniec weekendu 18.01.09, 21:08
          A ja jutro wracam do pracy po 2 tygodniach zwolnienia. Jak mi
          się nie chce.... Znowu pobudka o 6:30...
    • kamilkam05 Re: koniec weekendu 18.01.09, 21:13
      O dziwo ten weekend był normalny . Posrzatalam w piątek jakbym przecuwala ze mnie w sobote połamieuncertain
      A ze mój maz mial dobre serce to pozmywal w razie potrzeby:0
      • doral2 Re: koniec weekendu 18.01.09, 21:49
        odkąd mam suszarkę praktycznie nie mam prasowania. chyba że koszule do garnituru
        czy bluzki do garsonki.

        łikend średnio pracowity. udało mi się odpocząć po całotygodniowym szkoleniu od
        rana do nocy uncertain

        winka komuś?
    • morgen_stern Re: koniec weekendu 18.01.09, 21:52
      Mnie się weekend zaczął średnio, ale skończył dobrze - muszę wam powiedzieć, że
      montechristo nieźle gotuje... <klepie się po brzuchu>
      Polej, doral, może się lepiej strawi smile
      • badaczka75 Re: koniec weekendu 18.01.09, 23:00
        A ja za winko dzięki, piję sobie herbatkę pt, "odstresująca".
        Dzisiaj to robiłam za sprzataczkę, prasowaczkę i zmywarkę, aha i
        jeszcze kucharkę (obiad i ciasto) - ale ja tak czasami lubie -
        wtedy wiem, że żyję
        • florydeczka Re: zapraszam na weekend ;-) 18.01.09, 23:17
          oj winka by sie przydalo,dawaj doral z dziewczynami na floryde to
          sie w weekend zrelaksujemy smile
          • doral2 Re: zapraszam na weekend ;-) 19.01.09, 21:05
            morgen - to była jakaś imprezka u monte? i sameście zeżarły??
            ooo, żmije!!!
            • morgen_stern Re: zapraszam na weekend ;-) 19.01.09, 21:12
              Ale to tak kameralnie, nawet butelki wina nie dopiłyśmy wink ale żarcie to jeszcze
              dziś wieczorem kończyłam hehe
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka