maleninki
18.01.09, 20:05
a ja jestem bardziej padnieta niz po tygodniu pracy, chociaz druga polowa byla
w domu, wiec teoretycznie mial mi kto pomoc i zajac sie dzieckiem..
praktycznie: w zlewie sterta garow, pranie nieuprasowane.. po piatkowym
sprzataniu ani sladu... zmeczona jestem jakbym miala 2 dzieci a nie jedno.
jakos na tygodniu radze sobie lepiej.. tez tak macie?