kasia64
25.01.09, 17:31
Nie potrzebuje rady,tylko chciałam usłyszeć waszą opinię.
W 2003r. mój szwagier rozszedł się z żoną.Wyprowadził się z
domu,alimenty sumiennie płacił i kontakt z córkami utrzymywał.
Dwa lata temu poznał Panią.Nie zamieszkali razem,ale są i byli parą.
Jej obecnośc w jego życiu była dla córek i żony tajemnicą, dla reszty
rodziny ( ja,mąż, teściowa moje dzieci )- nie znamy ją .Nie trudno
było bo dziewczyny i ex mieszkaja w mieście X my i szwagier Y , a
Pani w mieście Z.
Tyle tytułem wstępu- dochodzimy do sedna spawy.Pani przedwczoraj
powiła córeczkę.Dziewczyny nadal nie wiedzą o jej i przyrodniej
siostry istnieniu.Mają dziś odpowiednio 24,17 lat- kontakt z ojcem
utrzymuje ta młodsza,bo ze starszą szwagier jest skłócony(powód nie
jest istotny- sprawy nie dotyczy).
Dziś przy niedzielnym obiadku wywiązała się dyskusja- ja uważam,że
powinien im szwagier już dawno o tym powiedzieć,teściowa i mój mąż,
że nie jest to ICH SPRAWA ( dziewczyn) tylko jego(szwagra ) prywatna.
Szwagier zamierza się z nią ożenić.
A wasza opinia?
PS.Sama mam przyrodnie rodzeństwo, też matka jest inna i naprawdę
nieciekawie się czułam jak ojciec z porodówki zadzwonił i
poinformował mnie ,że mam przyrodniego brata - poczułam się taka
delikatnie mówiąc olana.