mijaczek
29.01.09, 17:28
... nie, to nie zly sen... dzisiaj w Denver jest jedo wielkie "PJ
Party" na rzecz bezdomnych... kazda firma bioraca udzial ma szanse
wygrac happy hour w jednym z hoteli... kazdy musi zaplacic $5, zeby
moc przyjsc do pracy w pidzamie... Po lunchu bedziemy miec konkurs
na najlepsza pidzame i nafajniejsze papcie...
No wlasnie... kazdy przyszedl w najlepszych pidzamkach... z Victorii
Secret, piekne, dobrane kolorami i stylem... a ja nie mialam kasy na
wyszukana pidzamke, wiec pojechalam do Wal Martu i w sekcji dla
nastolatek kupilam przymala pidzamke z bohaterami High School
Musical, pluszowe papcie-japonki i skarpetki pieciopalczaste... do
tego dwie kitki z ponponkami, szlafrok, pozyczona maskotka od Emki i
jej kocyk... dziwnie mi siedziec przy buirku w pracy w pidzamie i
szlafroku... hehe...
Bedzie ciekawie jak wyskoczymy dzisiaj na lunch... pracuje w samym
centrum miasta...
Czy w polskich firmach zdarzaja sie takie luzne dni, kiedy cala
firma angazuje sie w cos a przy okazji dobrze sie bawi?