denea A powinnam ?? 06.02.09, 15:32 Był ze mną przy porodzie, widziałam jego wzruszenie, zajmował i zajmuje się dzieckiem. Jest Ja za "zrobienie" dziecka też mu nie zapłaciłam Odpowiedz Link Zgłoś
gku25 Re: Co dostałyście.............. 06.02.09, 15:38 Nic nie dostałam i nawet nie wiedziałam, że powinnam. W głowach się niektórym przewraca. Odpowiedz Link Zgłoś
to_wlasnie_cala_ja Re: Co dostałyście.............. 06.02.09, 15:45 nic nie dostałam a co to za okazja ? to też ja powinnam kupić coś jemu bo je zrobił ? Odpowiedz Link Zgłoś
thaures Re: Co dostałyście.............. 06.02.09, 15:50 Kwiaty, chyba mu teściowa powiedziała,żeby mi je kupił. Za drugim razem-a konto urodzenia kupiłam sobie złoty pierścionek, ale chyba się nie liczy, bo go zaraz zgubiłam. Nic nie oczekiwałam, najważniesze,że jest super tatą Odpowiedz Link Zgłoś
ykke Re: Co dostałyście.............. 06.02.09, 18:43 Ten typ kobiet tak ma Jedne nie pomyślały nawet, że im sie coś należy, a inne (ja, ty) jak durne nastawione na niewiadomo co, a potem rozczarowanie na 20 lat. Odpuśc-ciesz się z tej rózy. Ja dostałam wielkie drogie perfumy,tez trzy dni po, ale jak sie okazało po czasie, to z inicjatywy mojej mamy Sam by burak nie wpadł... I wierz mi, żal czuję do dziś, ale tylko czasami Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: Co dostałyście.............. 06.02.09, 18:49 Co dostałam? Wiklinowa szafkę Jak wróciliśmy ze szpitala, usiadłam na krawędzi łózka, obok zawiniatka, i sie rozpłakałam. na pytanie dlaczego powiedziałam, że nie wiem, gdzie dac pieluszki dziecka (coś musiałam wymyślic na usprawiedliwienie swojego irracjonalnego zachowania, czyt. lekkiej depresyjki), więc pogonił po tę szafkę. Do dziś nam słuzy, teraz juz na klatce schodowej)) A tak bardziej symbolicznie to nic i bardzo dobrze, krepuja mnie takie ceremoniały. Odpowiedz Link Zgłoś
gagunia Re: Co dostałyście.............. 06.02.09, 18:50 Bukiet kwiatów. Miał odłożona kasę na te okazję, chciał żebym sobie kupiła coś fajnego, ale jakoś nie miałam czasu i ostatecznie nic nie kupiłam. Odpowiedz Link Zgłoś
marminia Re: Co dostałyście.............. 06.02.09, 21:20 Kwiaty i kolczyki. Kolczyki mam do dziś. Lubię je nosić bo przypominają mi jego wsparcie podczas "naszego" poród, łzy wzruszenia męża (nigdy potem już nie płakał), pierwszy wspólny świt z naszym dzieckiem. Chyba tak naprawdą to dał mi fajne wspomnienia... Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Co dostałyście.............. 06.02.09, 21:49 Nic nie dostalam i chyba czułabym sie glupio, gdybym cos dostala. Dziecko to nie jest "prezent dla meża" - i co to w ogóle za wymiana darow? A fuj! Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: Co dostałyście.............. 07.02.09, 01:42 Skarbie ja od mojego faceta kiedy urodziłam średniaka dostałam złoty łańcuszek i romantyczny bukiecik kwiatków. Nie zrekompensowało mi to jednak tego, co dostałam po moim powrocie do domu z noworodkiem czyli - petów na ławie i pod nią wdeptanych w dywan, kilku kubków po kawie na owej ławie, lukru zrobionego z cieknącego czajnika i postawionej na tej samej tacy paczki z cukrem, rosnącego kompotu z agrestu w garze obok, zestawu naczyń do mycia kiedy nie miałam jeszcze nawet wody w mieszkaniu (w trakcie przebudowy ze strychu, więc mieszkałam właściwie jak na budowie) i ogólnego syfu z rozdeptanego lukru po całej chacie + brudu z butów który sprzątałam cały dzień zaraz po wyjściu z szpitala. To, co o wiele bardziej mnie ucieszyło, to to, co zastałam po urodzeniu młodszego syna czyli - nie nasyfione (choć nie wypucowane) i brak łańcuszka, kwiatów czy innych tego typu "prezentów bo wypada". Odpowiedz Link Zgłoś
kratka111 Re: Co dostałyście.............. 07.02.09, 09:14 Mój mąż po porodzie zachował się jak gnojek, zamiast zajmować się nami pojechał do rodziców żeby odpocząć. Potem chciał się rozwodzić, robił łaskę że przyjechał do szpitala kiedy wylądowałam tam z 3 tygodniowym dzieckiem. Trudno wwieć mówić o jakichś prezentach. Natomiast w mojej rodzinie jest taki zwyczaj. Mama do dziś śmieje się, że za mnie dostała od męża pięką złotą bransoletę, a za młodszą siostrę sprzęt ogrodniczy (zmieniły się potrzeby ) Tato już nie żyje, a mama ciągle nosi bransoletę i używa na działce tych narzędzi. Naprawę przyjemnie się nimi pracuje Odpowiedz Link Zgłoś
jasmin80 Re: Co dostałyście.............. 07.02.09, 09:45 Mi mąż dał w ten sam dzień co urodziłam w szpitalu pierścionek, miło mi było. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Co dostałyście.............. 07.02.09, 10:08 Jesli chodzi o mnie to na okolicznosc urodzenia dziecka otrzymalam bizuterie.Bylismy w euforii, tym bardziej ze ciaza byla zagrozona, rok wczesniej zmarl nasz nowonarodzony syn.I jak tu przejsc do porzadku dziennego nad takim wydarzeniem, twierdzac ze , phi, nie ma co sie wyglupiac z jakimis prezentami? Ja uwazam, ze jest to wydarzenie o tak wysokiej randze, ze jak najbardziej uzasadnia szczegolne swietowanie, w tym podarunki.Na zwykle coroczne urodziny ludzie daja sobie prezenty, a tu przeciez jest okazja duzo wiekszego kalibru. Nie widze zadnego porównania pomiedzy sytuacja kobiety a mezczyzny. Kobieta RODZI, w bolach, wysilku, zmaga sie z nadzwyczajna sytuacja.Jak tu w ogole porównywac udzial faceta w przyjsciu na swiat dziecka?Nijak. Dlatego tez uwazam,ze kobieta jak najbardziej moze oczekiwac szczegolnego uznania po porodzie. Troska, pomoc przy noworodku, czulosc , milosc - to oczywiste i najwazniejsze, ale dodatkowo - mily prezent.IMO wowczas jest tak jak nalezy, najlepiej. Co do autorki watku- mimo wszystko poczul sie zobowiazany, pamietal, a ze nie zasypal cie prezentami? Cos czuje, ze po prostu nie ma takiego zwyczaju.Przy innych okazjach jest bardziej szczodry? - ---------------------------------------------- www.zobacz-uslysz-powiedz.pl/wychowanie_bez_przemocy.html Odpowiedz Link Zgłoś
hanalui Re: Co dostałyście.............. 07.02.09, 10:21 lola211 napisała: > Ja uwazam, ze jest to > wydarzenie o tak wysokiej randze, ze jak najbardziej uzasadnia > szczegolne swietowanie, w tym podarunki.Na zwykle coroczne urodziny > ludzie daja sobie prezenty, a tu przeciez jest okazja duzo wiekszego > kalibru. Mam kolezanke u ktorej w rodzinie piastowany jest mily zwyczaj ze na urodziny procz solenizanta podziekowanie i kwiaty dostaje co roku mama owego solenizanta, wlasnie za trud urodzenia solenizanta. Dziekuje wlasnie solenizant i ojciec dziecka. Dziwne nie???? W sumie czytajac ten watek wcale sie nie dziwie ze kobiety w Polsce spychane sa na margines zycia, wszyscy maja je w d.... Skoro same siebie nie cenia, nie czuja takich potrzeb by osoby im najblizsze widzialy ich trud wkladany w macierzynstwo, ciaze, rodzenie to niby czemu mialoby to doceniac panstwo, spoleczenstwo, przechodnie na ulicy, wladze, przepisy prawne? Odpowiedz Link Zgłoś
na_pustyni Re: Co dostałyście.............. 07.02.09, 10:59 Ależ ja widzę swój trud! Jest on na tyle niewymierny, że żadna złota bransoletka (bez urazy) mi go nie zrekompensuje! Miły gest, ale nigdy nie oczekiwałam czegoś "za urodzenie dziecka". Liczyło się, że mój mąż był ze mną przy porodzie, po porodzie, zajmował się dzieckiem. Sorry, ale z twoje posta bije jakaś propagandowa nuta - to niedocenianie przez społeczeństwo, prawo, przechodniów Mam nadzieję, że nie wrócą znów czasy, kiedy każdy chłop przybiegał raz do roku z obowiązkowym goździkiem - dając wyraz temu, jak bardzo docenia trud swej połowicy. Odpowiedz Link Zgłoś
hanalui Re: Co dostałyście.............. 07.02.09, 11:53 na_pustyni napisała: > Liczyło się, że mój mąż był ze mną przy porodzie, po > porodzie, zajmował się dzieckiem. No ale sie nastaral. Z zona byl przy porodzie i nawet jeszcze jej pomaga przy wspolny dziecku. No jak dla mnie faktycznie trza jemu dac order za bohaterstwo Rozumiem ze w twojej miescinie to faktycznie dziwactwo taki facet, trza o tym trabic i specjalnie honorowac... w moim swiecie to oczywista normalnosc wiec zwyczajnie nie bralam tych rzeczy w kategoriach czegos niezwyklego Odpowiedz Link Zgłoś
na_pustyni Re: Co dostałyście.............. 07.02.09, 21:41 dzięki za inspirację, jutro kupię mu słoty sygnet <lol> Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Co dostałyście.............. 07.02.09, 14:01 Jest on na tyle niewymierny, że żadna złota bransoletk > a > (bez urazy) mi go nie zrekompensuje! Bo nie ma nic REKOMPENSOWAC, a jedynie PODKRESLIC range wydarzenia i DOCENIC kobiecy trud. Odpowiedz Link Zgłoś
na_pustyni Re: Co dostałyście.............. 07.02.09, 21:42 aaa, nooo - to kwiatami docenił mój kobiecy trud Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: Co dostałyście.............. 07.02.09, 11:45 a coz moglam dostac od meza za urodzenie dziecka??? jesli o mnie chodzi, to niczego od meza nie oczekiwalam. najwazniejsze, ze jest. co tam prezenty Odpowiedz Link Zgłoś
smerfetka8801 Re: Co dostałyście.............. 07.02.09, 12:02 ale masz k..wa problem!!!jak chcesz nowa kieckę to powiedz mężowi że masz taką pilną potrzebę! dla mnie najcudowniejszym prezentem jest to jakim ojcem jest mój mąż.nie wiedziałam ,że poród jest okazją do prezentów cóż my skupiliśmy się na dziecku. Odpowiedz Link Zgłoś
fajka7 Re: Co dostałyście.............. 07.02.09, 12:34 Co prawda rowniez nie obchodzimy tego zwyczaju, dowiedzialam sie o nim na forum, ale jestem w stanie zrozumiec, ze mily upominek jest mily z okazji pojawienia sie dziecka na swiecie. No ale rzeczywiscie post glowny jest tak sformulowany, ze szeroko otworzylama oczy Nigdy nie przyszlo mi do glowy traktowanie dziecka jako prezentu dla kogos - fatalnie to brzmi w moim odbiorze. Az mnie ciarki przeszly. Ja po prostu nikomu dziecka w prezencie nie rodzilam - chyba, ze w prezencie dla niego samego, dajac mu zycie. A porod mialam koszmarny, no ale łachy nie robiłam nikomu, ze ten trud podjelam. To wszystko to chyba kwestia zrozumienia i odpowiedniego ujecia zagadnienia. Podobne dyskusje tocza sie o roli rodzicow chrzestnych w zyciu dziecka we wspolczesnym swiecie, latwo o konflikt interesow. W kazdym razie wracajac do dowodow uznania, maz dal Ci roze. No to o co Ci chodzi? Ze za nisko wycenil trud? To by znaczylo, ze jednak traktujesz dziecko przedmiotowo i domagasz sie konkretnej zaplaty, a nie symbolicznej. Odpowiedz Link Zgłoś
malamadre Re: Co dostałyście.............. 07.02.09, 19:13 Dziecko nie jest prezentem dla męża tylko członkiem rodziny. Nie przeliczam stanu naszej rodziny na prezenty. Miałam wsparcie w mężu przez cały czas ciąży (i cały czas mam), opiekował się nami, gdy nie mogłam dojść do siebie po porodzie i to jest ważniejsze dla mnie niż pierścionki (których i tak nie noszę). Odpowiedz Link Zgłoś
jo-asiunka Re: Co dostałyście.............. 07.02.09, 21:27 Nic, nie uważam, że za to mąż powinien się jakoś odwdzięczać, zresztą czym? Perfumy czy biżuteria za dziecko...? Nie myslałam w ogóle o tym. był przy mnie w szpitalu, wspaniale sie mną opiekował i Hanią, jakoś mi to wystarczyło. Moja przyjaciołka natomiast dostała od męża komplet kolczyków i zawieszkę na łańcuszek dokładnie takich jak jej pierścionek zaręczynowy, ale nie był to prezent planowany, po prostu jej mąż zauważył na wystawie sklepu i nie mógł nie kupić. Uważam, że wspaniały prezent Odpowiedz Link Zgłoś
lidia341 Re: Co dostałyście.............. 07.02.09, 21:32 Ja po urodzeniu pierwszego dziecka nic nie dostała, a po drugim kwiaty. Mnie to wystarczyło. Dla mnie prezentem było to że mąż dużo pomagał mi przy dzieciach (wiem wiem to jego obowiązek) Odpowiedz Link Zgłoś