gosika78
11.02.09, 11:41
Po przeczytaniu artykułu na gazecie troszkę jestem zdziwiona - znam dwie kobiety - matki dzieci poczętych in vitro i żadna z nich nie ukrywa tego faktu (ani ze względu na siebie, ani na dziecko, obydwie w trakcie kuracji przed zabiegiem mówiły o tym głośno. Wśród znajomych mających problemy z poczęciem potomka również nie widzę krępacji w mówieniu o tym. Czy to kwestia charateru? Czy wychowania?