Problem ze sąsiadami

21.02.09, 12:52
Dziewczyny mam problem ze sąsiadami.Z góry przepraszam jak napisze
haotycznie.
Więc moi sąsiedzi mają 4 synów jeden 3 latek drugi 12 latek, i dwoch
w wieku 21, 22 lata ojciec wyjechał za granice do pracy matka często
pracuje na nocke.Więc wczorej godzina 24.00 słysze muzyka gra taka
rypanka głośne gadanie, łóżka rozbierali chyba z pół godziny więc,
że to już nie było pierwszy raz i wcześnie chodziłam do góry i ich
upominałam prosiłam.Kolejny raz z kolei jak poszłam poprosić aby
wyłączyli muzyke leżąc w sypalni słysze jak ten gó...asz mówi a
niech se dzwoni po policje nie zadzwoniłam na drugi dzień
zaporosiłam jego matek i tego chłopaka do siebie zrobiłam kawe i
rozmawiam z nimi że kupimy mu słuchawki takie fajne na uszy , żeby
tylko w nocy nie puszczał tej muzyki bo tam gdzie on ma pokój to my
mamy sypialnie o.k na troszke poskutkowało więc wczoraj zadzwoniłam
na policje zaprosiłam ich do nas porozmawialiśmy poszli do nich
pukają jakie moje było zdziwienie drzwi otworzyła matka i pyta o
jaką interwencje chodzi ( moje przypuszczenia pracowała na drugą
zmiane wypiła dwa piwa i poszła spać dodam, że lubi sobie wypić)i
dzisiaj mnie zaczepiła na klatce pytając czy mam równo pod sufitem
(od słowa do słowa wybuchła awantura krzyki nie potrzebnie wdałam
się w dyskusje).Dziewczyny chciałm dojśc do jakiegoś porozumienia,
ale się nie da sprawe chce zgłosić do dzielnicowego i do spółdzielni
mieszkaniowej.Doradzcie. Jeszcze jedno dodam te chłopaki nigdzie nie
pracują.
    • lubie_gazete Re: Problem ze sąsiadami 21.02.09, 13:34
      Nie zniżaj się w rozmowie z nią do krzyków-to nie ma sensu.
      Za każdym razem (jak po dobroci się nie da-a widać nie da) jak jest głośno po
      22-iej dzwoń po policję.
      Ewentualnie dogadaj się z innymi sąsiadami,może Cię poprą?
      A sąsiadka widząc,że większość jest po Twojej stronie szybko położy uszy.
      A czy wiesz jaką to "nocną" pracę wykonuje sąsiadka? wink
    • deela Re: Problem ze sąsiadami 21.02.09, 13:36
      wzywac policje
      z sasiadami nie wdawac sie w dyskusje
      • dziewczynaszambiarza Re: Problem ze sąsiadami 21.02.09, 13:51
        Bezsenne noce wykorzystaj na powtórzenie lub zaznajomienie się z
        zasadami ortografii i interpunkcji.
    • zaneta111131 Re: Problem ze sąsiadami 21.02.09, 13:56
      Dziewczyny uwieżcie mi chciałam po dobremu, ale się nie da czysta
      patologia i jak się to powtórzy na 10000% zadzwonie doszłam do
      wniosku, że ta baba to się czuje właścicielką tego bloku bo mieszka
      tu 40 lat a my tylko 3 hehehe i jak ktos smial się postawić jej
      rodzinie.
    • zaneta111131 dziewczynoszambiarza na twoją prośbe to zrobie hah 21.02.09, 14:00

      • oli.nek Re: dziewczynoszambiarza na twoją prośbe to zrobi 21.02.09, 14:24
        nie zrozumiałam jednego - zaprosiłaś ich, pogadałaś a na drugi dzień wezwałaś
        policję chociaż nie byli głośni? nie zrozumiałam... bo może byli głośno i
        dlatego wezwałaś policję, to ok.
        • zaneta111131 Re: dziewczynoszambiarza na twoją prośbe to zrobi 21.02.09, 14:34
          Jak ich zaprosiłam na rozmowe ( dzień prędzej bardzo głośno grali i
          wtedy nie zadzwoniłam na policje)ale na dugi dzień zaprosiłam matke
          z synem i powiedział, że więcej już do nich nie bede pukać tylko
          dzwonie po policje, minoł miesiąc i zaś to zadzwoniłam.
          • dziewczynaszambiarza ;) 21.02.09, 15:17
            Po pierwsze, proponuję jeszcze zaznajomić się ze "Słownikiem języka
            polskiego" i poczytać, jaka jest różnica między prośbą a radą.Ja
            tylko doradzałam...
            Po drugie i tak nie skorzystałaś z mojej - jakże cennej -rady, co,
            niestety, widać w Twoich kolejnych postach.
            • drie Re: ;) 21.02.09, 20:58
              dzień prędzej

              To jest dobre smile czyli poprzedniego dnia?

              Jak ona tak z sasiadka rozmawiala, to moze po prostu sie nie
              zrozumialy? I zas. wink
              • czar_bajry Re: ;) 21.02.09, 21:10
                dzień prędzej to jest tobig_grinbig_grinbig_grin
                może faktycznie innym językiem z sąsiadką mówią i stąd te problemysmile
                Ale autorka na początku uprzedzała że będzie chaotycznie więc nie będę się czepiaćsmile
              • denea Re: ;) 21.02.09, 21:23
                Czepiacie się dziewczyny a uprzedziła, że będzie chaotycznie i na
                dodatek nie odszczekuje, jak to czasem bywa, że nie Wasza sprawa,
                jak pisze tongue_out

                Wiesz co, mnie się wydaje, że zachowałaś się jak przyzwoity sąsiad -
                próbowałaś po dobroci, dogadać się, na spokojnie. Bzdur sobie nie
                wymyślasz, problem istnieje.
                Się widocznie "po ludzku" nie da i sama wiesz, co zrobić smile
                Gdyby interwencje się powtarzały, to pomysł z dzielnicowym nie jest
                zły.

                Życzę spokoju smile
    • emigrantka34 Re: Problem ze sąsiadami 21.02.09, 21:32
      Problem nie tylko ZE sasiadami, ale tez ZE (????) ortografia i
      interpunkcja.

      • zaneta111131 Re: Problem ze sąsiadami 21.02.09, 22:18
        Oj dziewczyny łapiecie mnie za słówka jak to wszystko pisałam to
        byłam po tej awanturze.
        • fajnyrobal Re: Problem ze sąsiadami 21.02.09, 23:17
          No ale teraz już nie jesteś ,a dalej piszesz tak samo wink no dobra
          nie będę się czepiać.
          Teraz już bym dzwoniła za każdym razem, nawet minutę po 10. Tak
          zresztą załatwiłam swojego sąsiada, któremu też wydawało się,że
          wszystko może. Jak dwa razy zapłacił mandat i dostał wezwanie do
          sądu grodzkiego od razu mu rura zmiękła.
          • czar_bajry Re: Problem ze sąsiadami 22.02.09, 01:56
            Jak za bardzo będą hałasować dzwoń na policje a najlepiej pogadaj z dzielnicowym
            może coś mądrego doradzismile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja