24.03.09, 17:16
jakiś czas temu(może ze 2tyg temu) zaczepiła mnie wróżka na ulicy. nie wiem
czy to była faktycznie wróżka czy naciągaczka, ale miałam wtedy wyjątkowo
dobry dzień i kiedy owa wróżka spytała mnie czy nie mogłaby powróżyć za
niewielką opłatą to się zgodziłam, sama nie wiem czemu, ale raczej dlatego że
pomyślałam sobie "raz nie zawsze". dałam jej 2zł ona złapała mnie za rękę i
powiedziała że na przełomie marca i kwietnia zajdę w ciąże. Uśmiałam się przy
tym mocno bo po pierwsze nie wierze niestety takim "wróżkom" a po drugie od
prawie 2 lat staram się z mężem o dziecko i nic z tego. No ale dziś mija
trzeci dzień kiedy spóźnia mi się okres i już sama nie wiem czy to jednak była
prawdziwa przepowiednia czy znów mój organizm płata mi figlesmile wcale bym się
nie pogniewała jeśli przepowiednia by się spełniła, no ale postanowiłam
jeszcze poczekać pare dni i zobaczyć co się staniewink
Obserwuj wątek
    • mika_p Re: wróżka 24.03.09, 19:06
      Powtórz ten post, jak już będziesz pewna, bo mam ochotę na wesoły komentarz, a
      głupio będzie, jak się okaże, że nie.
    • reteczu Re: wróżka 24.03.09, 19:56
      Nie wierzę wprawdzie w to, że jakakolwiek osoba może poznać
      przyszłość, ale może akurat ta babka chlapnęła trafnie.
      Raz z koleżanką polazłam do wróżki. Taka okrzyknięta jasnowidzka, że
      mucha nie sida, kasiorę goli nielichą. Dowiedziałam się wtedy (a
      byłam wolna i swawolna, tuż po studiach), że męża poznam nad
      Bałtykiem, że moje pierwsze dziecko to będzie syn, który w chwili
      urodzin...uwaga! babka nawet wagę dziecka widziała!...będzie miał
      3,2kg. Mnóstwo jeszcze innych dyrdymałów się nasłuchałam.
      Męża nad żadnym Bałtykiem nie poznałam. (a może ten znad Bałtyku był
      mi przeznaczony? wink )Mam dwie córki, żadna z nich 3,2kg nie ważyła
      w chwili urodzin.
      • chmurka_257 Re: wróżka 24.03.09, 20:03
        a ja tam wierzesmile
        byłam u wróżki jakieś 6 lat temu ,też z mężem staraliśmy się długo o
        dziecko(4lata) no i dowiedziałam się że będę miała adoptowaną córeczkę (podała
        nawet w jakim wieku)no i że po jakimś czasie urodzę własne dziecko i to będzie
        również córeczka smile To pierwsze się już sprawdziło,teraz czekam na to drugiesmile
        Mi też się spóźnia teraz okres i to już 2 tydz. ale boję się robic testu żeby
        nie było rozczarowaniasmile
        Tobie życzę powodzenia i daj znac jak już zrobisz testsmile
        • bombastycznie Re: wróżka 24.03.09, 20:29
          2tyg spóźnienia to niemalże pewna ciążasmile nie umiałabym być tak
          cierpliwa...nawet jeśli ta cierpliwość wynikałaby ze strachuwink
          • chmurka_257 Re: wróżka 24.03.09, 20:34
            bywało już, że i miesiąc się spóźniał a ciąży nie byłosad na razie czekam
            cierpliwie bez większej nadziei.
    • mond33 Re: wróżka 24.03.09, 22:34
      Mam koleżankę, która troszkę przypomina faceta. Ubiera się jak facet, ma
      króciutkie włoski, zachowanie też raczej męskie. Może dlatego nie mogła trafić
      na swojego, na drugą połówkę, z która w końcu stworzyłaby rodzinę. Poszła do
      wróżki chcąc się dowiedzieć czy kiedyś w końcu to nastąpi i czy w ogóle nastąpi.
      Wróżka wywróżyła jej bardzo ważną rzecz- "może pan być spokojny, do wojska pana
      nie wezmą".
      Miała rację- nie wzięliwink
      • atrida Re: wróżka 25.03.09, 07:48
        Bingo! Mond pięknie opisała to co sama chciałam napisać smile . Otóż te
        "wróżki-jasnowidzki" widzą człowieka i w wielu przypadkach potrafią z jego
        zachowania "wyczytać" całkiem sporo. Poza tym, te naprawdę dobre (w tym co
        robią, nie w jasnowidzeniu, rzecz jasna) stosują tak dalece posuniętą
        socjotechnikę, że nawet akwizytorzy Amway wysiadają big_grin!
        A z tą ciążą, autorko, to może być tzw. samospełniająca się przepowiednia. W tym
        wypadku będzie raczej dobrze jak się spełni więc tego ci z całego serca życzę smile ...
    • alba27 Re: wróżka 25.03.09, 08:38
      ja kiedyś w nocnej aptece kupowałam test, bo też miałam nadzieję być
      w ciąży i za mną w kolejce stał mężczyzna w średnim wieku, sądząc po
      wyglądzie obcokrajowiec, albo chociaż posiadający orientalne
      korzenie. Kupiłam test a facio spojrzał mi głęboko w oczy i
      powiedział "jeszcze nie teraz".
      W ciąże zaszłam 2 miesiące później.
      • atrida Re: wróżka 25.03.09, 11:18
        Bo bywają ludzie z "przeczuciami" smile . Sama tak mam... Ale nie za często, bo bój
        się Boga, dostałabym fioła @_@ ...
        • tabakierka2 troszkę off topic:) 25.03.09, 11:39
          jeśli chodzi o ciąże, to zauważyłam, że w wielu przypadkach ( ja
          sama znam osobiście 5 kobiet) bycie matką chrzestną w jakiś sposob
          odblokowuje kobiety, które chcą zajść w ciążę i im się udaje. Wiem,
          że nie ma podstaw naukowych, ale naprawdę zauważyłam taką
          prawidłowość big_grin
          • golfstrom Re: troszkę off topic:) 25.03.09, 11:54
            Ha! A znowuż popularny przesąd mówi, że nie powinno się być matka
            chrzestną trzy razy, bo się nie będzie miało własnych dzieci wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka