02.04.09, 10:20
Zaczelam sprzatanko. I zastanawiam sie czy syf towarzyszacy wszelakim porzadkom wiekszym jest koniecznym elelmentem ow porzadkow, czy tylko ja tak mam?
Normalnie w domu mam raczej posprzatane, ale kiedy zabieram sie za jakies wieksze roboty to... sajgon niemilosierny widze wszedzie. Jakos sam powstaje...A Wy?
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: Sajgon. 02.04.09, 10:23
      Sprzątam etapami żeby się nie nadwyrężać więc sajgon powstaje tylko
      w jednym pomieszczeniu.
    • matysiaczek.0 Re: Sajgon. 02.04.09, 10:27
      ty, no własnie nie powstaje. Tzn chyba ze chwilowy, jak np wywalam z szafek garnki, zeby umyc regał, albo cóś..potem je pakuję do srodka, równiuto, czyściutko, siadam i patrzę jak mi ładnie wyszło smile a tak w ogóle, to sajgon robi się i owszem jak mój małż prząta
    • 18_lipcowa1 Re: Sajgon. 02.04.09, 17:27
      u mnie czysto zazwyczaj
      jakos tak umiem wszystko utrzymac w porzadku i zawsze umialam
      a jak sprzatam to sie umiem szybko uwinac

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka