patchworkowe rodziny wymykają się standardom i naszemu postrzeganiu
podstawowej jednostki społecznej
niektórzy sądzą, że są bajkowymi tworami, niemożliwymi do realizacji
w codzienności.
ale istnieją. coraz częściej dorośli, rozstający sie ludzie starają
się odsunąć swoje żale na bok i, głównie - a może tylko - ze względu
na dzieci, pozostają w układzie towarzystkim, gdzie mama, tata, mąż
mamy i przyjaciółka taty zamiast skakać sobie przykładnie do gardła -
próbują się dogadać i dać dzieciom przykład porozumienia, ponad
podziałami, a jakże.
temat jest mi bardzo bliski, założyłam więc i zapraszam na nowe
forum wszystkich, którzy istnieją w "drugich związkach", wspólnie z
wychowują dzieci i starają się łączyć przeszłość z teraźniejszością,
budując przyszłość.
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=89291
forum dopiero startuje, więc prosze o wyrozumiałość