Taką historię usłyszałam:
W krakowskiej galerii handlowej matka zgubiła dziecko. poinformowała
ochronę, która posiadajac rysopis dziewczynki, obstawiła wyjścia. Po
jakimś czasie galeria zaczęła sie wyludniać, więc zaczęto szukać
dokładniej. dziewczynkę znaleziono w jednej z toalet, ostrzyzoną i
przebraną za chłopca.
Kiedy opowiedziałam tę historię koleżance, dowiedziałam się, że to
jest historia sprzed dwóch lat i na dodatek nieprawdziwa. Podobno
nawet policja dementowała taką plotkę.
Znam jeszcze jedną taką historię: o lasce, która obudziła się w
sopockim hotelu w wannie z lodem i bez nerki. obok lezała kartka, ze
ma udac się do lekarza.
Znacie takie historie wyssane z palca, które terroryzują przez lata
wyobraźnię ludzi?
No jest jeszcze ta czarna wołga