niebieskie.niebieskie
06.05.09, 11:34
Było prawie idealnie, tak pięknie się zapowiadało, nowy domek, kredyt, ciężko,
ale z perspektywami. W domu wspaniała 5 letnia córeczka, kolejna ciąża -
cudem, bo straciłam nadzieję i to był naprawdę ostatni dzwonek. Miało być
szczęśliwie, ciężko, z normalnymi, codziennymi problemami, ale do przodu...
Teraz żyjemy w zawieszeniu... przyjaciele okazali sie oszustami, firmy nie ma,
mąż tkwi w szachu i jak nie skońćzy się tragedią...
Nie potrafie cieszyć sie dzieckiem, nie potrafię planować, nie wiem, czy
będziemy mieli za co żyć... Gdyby nie dziecko, może by nas już nie było na tym
świecie... A miało byc tak pięknie...