Dodaj do ulubionych

Wczasy zagraniczne a zarobki

11.06.09, 21:59
Słuchajcie, jak to jest. Czytam tu że niektórzy mają 3000-4000 zł na
miesiąc a jeżdżą na wakacje all inclusive do ciepłych krajów.
Kurczę, szuka właśnie czegoś na lato i nie ma opcji poniżej 12 000
zł dla 4 osób, dla mnie to jednak za dużo, zarabiamy około 7500 zł.
Gdzie jeździcie?
Obserwuj wątek
    • samanta31 Re: Wczasy zagraniczne a zarobki 11.06.09, 22:02
      rok temu sycylia. W tym roku polskie jeziora
      • mm1124 Re: Wczasy zagraniczne a zarobki 11.06.09, 22:09
        No ale ta Sycylia też droga. Macie jakieś fajne oferty do 9 tysięcy
        za rodzinę?
        • maurra Re: Wczasy zagraniczne a zarobki 12.06.09, 00:10
          W basenie Morza Śródziemnego za 9 tysięcy kupisz 2 tyg. z AI w Tunezji, Egipcie
          czy Turcji. Z tym że w Egipcie już mega-skwar, a Tunezja czy Turcja jednak
          trochę dalej od równika
    • volta2 Re: Wczasy zagraniczne a zarobki 11.06.09, 22:10
      ja nie jestem reprezentantywna dla tego wątku, ale u mnie jest chyba
      odwrotnie, czyli przy zarobkach 12 tysięcy(pi razy oko i na rodzinę,
      nie na osobę) staram się na 2 tyg. wakacje przeznaczać około lub nie
      więcej niż 5000 tysięcy.
      robi się tak:
      szuka się fajnego miejsca w europie
      szuka się odpowiedniego apartametnu/pensjonatu/holeliku
      jedzie się tam samochodem
      szuka się dodatkowo miejsc ciekawych po drodze - co czyni tę podróż
      równie atrakycjną co same wczasy.

      a za zaoszczędzone na letnich AI pieniądze przeznaczamy na wyjazd
      narciarski do włoch lub austrii, co kosztuje nas na sezon około
      10.000 właśnie.(rodzina 4 os.)

      dzięki takiemu rozplanowaniu wczasów nie musimy specjalnie
      oszczędzać na wyjazdy. przyznaję że 2 wyjazdy rocznie, każdy po
      10.000 to byłoby dla mnie kłopotliwe mentalnie, nie tylko
      finansowo.
    • shellerka Re: Wczasy zagraniczne a zarobki 11.06.09, 22:11
      mm, tylko ze zadna sie nie przyzna, ze bierze na te wakacje kredyt konsumpcyjny,
      który jest największą głupotą na swiecie. wazne, ze pojedzie do egiptu i pokaze
      foty na nk.
      druga sprawa, to ze ostatnio przechodzilam obok biura podrozy i widzialam ceny
      wycieczek... Do Tunezji, czy Turcji widziałam już od 900 zł za osobę za tydzień,
      co oznacza że to już nie jest żaden luksus. Wiem, że wszystko zależy od
      standardu hotelu i miejsca w które się jedzie, ale jak taka przeciętna rodzinka
      średnio zarabiająca ma do wyboru osrodek wczasowy w mielnie i wczasy w turcji,
      to porównywalnie tyle samo wyda tu i tu, a w tej turcji przynajmniej ma pewność
      że pogode bedzie miec.
      niestety ceny wypoczynku w polsce sa grubo przegięte (nie mowie tu o kwaterach
      za 20 zł w spartanskich warunkach
      • coright Re: Wczasy zagraniczne a zarobki 11.06.09, 23:26
        jedz z zagranicznym biurem podrozy.

        Jade z moim narzeczonym na 3 tygodnie all inclusive do tunezji: koszt
        (oddzielnie rezerwowalam lot, oddzielnie hotel) 500f od osoby za wszystko (2500zl).

        Sprawdzalam ten sam hotel w polskim Scan Holiday, 2 tygodnie kosztuje 5 tysiecy
        od osoby.
        • mm1124 Re: Wczasy zagraniczne a zarobki 12.06.09, 08:49
          coright napisała:

          > jedz z zagranicznym biurem podrozy.


          To jest myśl, z jakim biurem jedziesz?
      • volta2 Re: Wczasy zagraniczne a zarobki 12.06.09, 06:41
        widziałam już od 900 zł

        ta cena od... to taki zwykle haczyk marketingowy
        przechodzisz sobie koło biura i widzisz ten tysiak od osoby i
        rozważasz różne opcje, ale wychodzi na to że to jest tanio.
        a jak policzą:
        opłatę lotniskową 120 za osobę
        transfer do hotelu 60 za osobę
        ubezpieczenie 100 za osobę
        opłatę paliwową 100 za osobę
        to wychodzi 1500 od osoby, przy czym zwykle dzieci, które mają pobyt
        w hotelu za darmo, te opłaty muszą zapłacić.
        i wtedy te koszty takie różowe nie są... co oczywiście nie powoduje,
        że są dużo droższe niż wczasy w polsce - z tym się zgadzamsmile
        • mm1124 Re: Wczasy zagraniczne a zarobki 12.06.09, 08:34
          volta2 napisała:

          > widziałam już od 900 zł

          > ta cena od... to taki zwykle haczyk marketingowy
          > przechodzisz sobie koło biura i widzisz ten tysiak od osoby i
          > rozważasz różne opcje



          No właśnie. Jak zliczyłam wszystko to wyszło dokładnie 12 000 zł za dwa tygodnie
          dla 4 osób.
          A może był ktoś na takich wczasach w lipcu lub w sierpniu i zapłacił 4000 zł na
          rodzinę? Bo ja w to nie wierzę, szukam w różnych biurach, liczę wszystkie koszty
          i cena naprawde nie wychodzi 1000 zł na osobę.
          A może last minute, był ktoś?
      • lola211 Re: Wczasy zagraniczne a zarobki 12.06.09, 08:38
        > mm, tylko ze zadna sie nie przyzna, ze bierze na te wakacje kredyt
        konsumpcyjny
        > ,
        > który jest największą głupotą na swiecie. wazne, ze pojedzie do
        egiptu i pokaze
        > foty na nk.

        Nie, to nie jest głupota.Jesli tylko w ten sposob mozna sobie
        sfinansowac wymarzony wyjazd, to głupota jest nieskorzystac.
        Inaczej czlowiek nigdy swojego marzenia nie spełni.
        I tak ma wygladac zycie? Na wiecznym odmawianiu sobie?
        • paszczakowna1 Re: Wczasy zagraniczne a zarobki 12.06.09, 13:39
          > > mm, tylko ze zadna sie nie przyzna, ze bierze na te wakacje kredyt
          > konsumpcyjny
          > > ,
          > > który jest największą głupotą na swiecie.
          >
          > Nie, to nie jest głupota.Jesli tylko w ten sposob mozna sobie
          > sfinansowac wymarzony wyjazd, to głupota jest nieskorzystac.
          > Inaczej czlowiek nigdy swojego marzenia nie spełni.

          Owszem, jest głupotą, dlaczego ma nie byc głupota? Jeśli kogoś stać na to, zeby
          splacać co miesiąc kredyt konsumpcyjny z lichwiarskim procentem, to stać go
          również, żeby odpowiednią sumę (mniejszą, bo bez procentu) sobie z pensji z
          wyprzedzeniem odłożyć na konto oszczędnościowe. I jeszcze z odsetek na lody w
          owym Egipcie mieć.

          Jak kogoś 'nie stać' na oszczędzanie, a na kredyt stać, to owszem, jest to
          głupota. Za którą sie słono płaci bankowi.
          • lola211 Re: Wczasy zagraniczne a zarobki 12.06.09, 15:42
            Czyli mamy w kraju milony głupców, bo taka jest liczba
            kredytobiorców.Fajnie.

            Otoz - nie kazdy potrafi oszczedzac.Po drugie- zanim odlozy
            potrzebna kwote- 10 lat minie.Fajna perspektywa, naprawde.
          • maja_sara Re: Wczasy zagraniczne a zarobki 16.06.09, 00:53
            Fakt, że ktoś uważa inaczej niż Ty i gospodaruje własnymi
            pieniędzmi też inaczej, nie oznacza jeszcze, że jest głupcem ;p
    • lilka69 przeciez tam jest taniej niz nad polskim morzem! 12.06.09, 08:37
      gwiazdki europejskie nie maja swoich "godnych" odpowiednikow w egipcie i
      tunezji, tak czesto wizytowanych przez tych co troche grosza maja ale jednak nie
      na tyle by leciec normalnymi liniami lotniczymi o normalnych godzinach(!) na 2
      tygodnie do 4 gwiazdkowego hotelu np.w portugalii.


      turcja jest brudna i jest stosunkowo tania. tam oraz do egiptu i tunezji jezdza
      glownie nasi rodacy i wydaje im sie, ze pana goga zlapali za nogi. a potem lapia
      chorobe unieruchomiajaca ich w lozku na polowe pobytu z powodu silnej biegunki i
      wymiotow. takie to wymarzone i jednak tanie "wczasy".

      bylam 3 tygodnie nad baltykiem. wlasnie wrocilam.pogoda srednia. na plazy
      rozebrana do kostuiumu bylam w sumie 5 dni. ale mielismy dobry hotel, z cieplym
      duzym basenem, masaze, inne rozrywki. jezdzilismy na wycieczki rowerowe.
      jedzenie nie do przejedzenia. wszystko super. nie wspomne o glownej przyczynie
      wyboru tego miejsca- hartowanie dziecka.

      mimo, iz za te cene moglabym lekko liczac poleciec do zasyfionego egiptu 4razy
      po 2 tygodnie wolalam baltyk. choc gorzej baltyk brzmi...egipt lepiej.

      • mm1124 Re: przeciez tam jest taniej niz nad polskim morz 12.06.09, 08:58
        Taniej?
        Dla mnie 12 000 zł na wczasy to nie jest tanio.
        Tyle wydałaś nad Bałtykiem? Może, ty jesteś bardzo zamożna, czytałam tu o
        zarobkach twojego męża. Nas stać na wydanie do 9.000 zł, więcej nie, mamy
        kredyt, inne koszty.
        • lilka69 mm1124 12.06.09, 16:20
          ty mowisz o pobycie za 12 ja znacznie znacznie tanszym. i nie wydaje mi sie aby
          wszyscy dookola jezdzili na wczasy za 12 tys za 2 tygodnie. ale te, o ktorych
          piszesz to na pewno fajne wczasy. nie te z hotelami z karaluchami, do ktorych
          jezdza polacy a potem albo udaja, ze bylo ok albo wrecz przeciwnie-
          uswiadamiaja innych.
          • mm1124 lilka 69 12.06.09, 17:53
            Ja nie wiem gdzie jeżdżą Polacy. Szukam czegoś w internecie i w
            biurach dla 4 osób, all inclusive, i takie mi podają ceny, 12 tys i
            w tym stylu.
          • agni71 Re: mm1124 12.06.09, 18:06
            nie te z hotelami z karaluchami, do ktorych
            > jezdza polacy a potem albo udaja, ze bylo ok

            Może "polacy" jeżdżą na takie wczasy z karaluchami. Ja jestem Polką
            i wczasy wole spędzić w dobrym standardzie, bez karaluchów.
            W tym roku do taniej Turcji, za jedyne 19 tys. za 5-os. rodzinę wink
            Wczasy nad polskim morzem - chetnie, ale jesli będzie mnie stac
            dodatkowo, poza wczasami zagranicznymi. Bo jechać samochodem wiele
            godzin z wymiotujacymi dziećmi (w samolocie jakos nie cierpia na
            chorobe lokomocyjną), mieć pojedynczy pokój w hotelu i wiekszośc
            czasu spędzić w chlorowanej na maxa wodzie w hotelowym basenie, bo
            za zimno, zeby sie chociaż w piasku dzieci mogły pobawic nad morzem,
            nie mówiąc o kapieli, i zapłacic za te imprezę tyle co za wczasy w
            ciepłej Turcji czy Grecji, to ja jednak wybieram to drugie smile
            • mm1124 agni 12.06.09, 18:17
              agni71 napisała:

              > Może "polacy" jeżdżą na takie wczasy z karaluchami. Ja jestem
              Polką
              > i wczasy wole spędzić w dobrym standardzie, bez karaluchów.
              > W tym roku do taniej Turcji, za jedyne 19 tys. za 5-os. rodzinę wink


              Ja też poszukuję przyzwoitego standardu ale przy naszych zarobkach
              (7500, czasem 8000) dla 4 osób, to zbyt wysoka cena. Szukam czegoś
              do 9000 i prawie znalazłamsmile
              • agni71 Re: agni 12.06.09, 18:37
                Ja też uważam, ze te 19 tys. to dużo. Myślę, ze w przyszłym roku
                zdecydujemy sie na cos tańszego. Na razie zależało nam na dwóch
                pokojach i dobrym standardzie AI (wybralismy TUI), jak dzieci będa
                starsze pewnie będziemy brali HB, więc powinno być taniej. Problemem
                jest znalezienie w ogole oferty dla 2 + 3, a apartamentu z własnym
                gotowaniem nie chcę, bo stanie przy garach mam na codzień.
      • lola211 Re: przeciez tam jest taniej niz nad polskim morz 12.06.09, 09:11
        Nie wiem czemu wiekszosci wyjazdy zagraniczne kojarza sie ze
        snobizmem, zdjeciami na NK itd.Zwłaszcza co znamienne tym, ktorzy
        wybieraja wakacje w Polsce.
        Mnie nie jest potrzebna wersja all ani wysoki standard w hotelu.Ma
        byc przede wszystkim czysto, a jedzenie smaczne i tyle mi wystarczy.
        Ale przede wszystkim ma byc gwarantowana pogoda oraz ciepłe, czyste,
        turkusowe morze- tego w Polsce nie ma.Gdyby było, wcale nie
        fatygowałabym sie na wyjazdy latem poza granice Polski,
        wyjezdzałabym tylko w celu zwiedzania i to w innej porze roku,
        wakacje z dzieckiem spedzajac nad Bałtykiem.

        pogoda srednia. na plazy
        > rozebrana do kostuiumu bylam w sumie 5 dni.

        No i wlasnie takie warunki wielu nie odpowiadaja.Wolą bez masazy,ale
        w słoncu spedzic caly urlop.

      • aurita Re: przeciez tam jest taniej niz nad polskim morz 12.06.09, 10:32
        > gwiazdki europejskie nie maja swoich "godnych" odpowiednikow w egipcie i tunezji

        ale to wiemy slonko, dlatego wiecej gwiazdek wybieramy

        > chorobe unieruchomiajaca ich w lozku na polowe pobytu z powodu silnej biegunki

        mieszkalam 6 lat w kraju arabskim bedac dzieckiem: NIC mnie nie ruszy

        > bylam 3 tygodnie nad baltykiem. wlasnie wrocilam.pogoda srednia.
        dwa kluczowe slowa:
        "pogoda srednia" a ja lubie sie kapac, w Tunezji w czerwcu do wody da sie wlesc
        wlasnie wrocilas: pojechalas nad polskie morze poza sezonem? bo taniej? jak sie
        to ma do Twojego tekstu:

        > na tyle by leciec normalnymi liniami lotniczymi o normalnych godzinach(!) na 2
        tygodnie do 4 gwiazdkowego hotelu np.w portugalii.

        dlaczego nie pojechalas w "normalnym terminie"? w lipcu, sierpniu pogoda bylaby
        lepsza.


        • lilka69 aurita-dwa powody 12.06.09, 16:23
          mniej turystow. a w zasadzie mniej polakow bo sami niemcy.

          dwa- kwestia hartowania syna( napisalam to, nie zuwazylas?). podczas upalow to
          zadne hartowanie.

          poza tym nie wiem jak ty ale ja zawsze wyjezdzam dwukrotnie na urlop zatem nie
          bardzo mi pasuje i w lipcu i sierpniu zatem wole w maju/czerwcu a potem w sierpniu.
      • minkapinka Re: przeciez tam jest taniej niz nad polskim morz 12.06.09, 13:02
        lilka69 napisała:

        >
        > turcja jest brudna i jest stosunkowo tania. tam oraz do egiptu i
        tunezji jezdza
        > glownie nasi rodacy i wydaje im sie, ze pana goga zlapali za nogi.
        a potem lapi
        > a
        > chorobe unieruchomiajaca ich w lozku na polowe pobytu z powodu
        silnej biegunki
        > i
        > wymiotow. takie to wymarzone i jednak tanie "wczasy".

        Nie zauważyłam, zeby Turcja była brudna i tania. Byłam w Turcji kilka
        razy i dla mojej córki były to lepsze wakacje niż na Karaibach.
        Nikt z mojej rodziny nie miał w Turcji biegunki. W Egipcie tez mnie
        nic nie dopadło.
        Polemizowałabym, ze Turcja jest tania, znajomi za naszą namową jadą w
        tym roku do Turcji w 4 osoby i zapłacili 16,5 tys. za 2 tyg. A my
        tyle samo co za Turcję płaciliśmy za wyjazd na Kretę - z tego samego
        biura czyli TUI.
        • mm1124 Re: przeciez tam jest taniej niz nad polskim morz 12.06.09, 13:11
          minkapinka napisała:
          > Polemizowałabym, ze Turcja jest tania, znajomi za naszą namową
          jadą w
          > tym roku do Turcji w 4 osoby i zapłacili 16,5 tys. za 2 tyg. A my
          > tyle samo co za Turcję płaciliśmy za wyjazd na Kretę - z tego
          samego
          > biura czyli TUI.



          No dokładnie takie ceny (lub 3-4 tysiące niższe, bo nie szukam super
          standardu) widzę w moich poszukiwaniach. Kto twierdzi że za granicą
          jest taniej niż nad Bałtykiem? Czy naprawdę był ktoś na Krecie na
          przykład w sierpniu i zapłacił 4 tysiące za 4 osoby?????
          • lola211 Re: przeciez tam jest taniej niz nad polskim morz 12.06.09, 13:57
            Czy naprawdę był ktoś na Krecie na
            > przykład w sierpniu i zapłacił 4 tysiące za 4 osoby?????

            W takiej cenie to nie tylko na Krecie , ale i nad Bałtykiem nie ma.

        • mim288 Re: przeciez tam jest taniej niz nad polskim morz 12.06.09, 14:31
          Nas też nic w Turcji nie dopadło. Dla dzieci super wakacje (są fajne
          rodzinne hotele, są ładne plaże), dla dorosłych jest dużo do
          zwiedzania. W tym roku Turcja nie jest droga, więc tym bardziej
          warto.
      • mim288 Re: przeciez tam jest taniej niz nad polskim morz 12.06.09, 14:18
        Cóż co kto lubi. A my i nasze dzieci lubimy sie opalać i kapać w
        ciepłym morzu i bawić w ciepłym klimacie w parkach wodnych i
        zwiedzać ciekawe miejsca (Kapadocja, Pammukale, Myra, Dalyan,
        wycieczki po górach itd - w upale też lubimy). Dlatego lubimy
        np.Turcję (i inne ciepłe kraje). Hotele dobrej klasy są czyste
        (czystsze niż "pensjonaty" na Bałtykiem), mają piękne ogrody
        (dziaciaki moga bezpiecznie biagać), żadna choroba nigdy nas w
        ciepłych krajach nie dopadła (chioć włóczylismy sie po różnych
        dziwnych niturystycznych miejscach i jadalismy (o zgrozo) w bardzo
        lokalnych knajpkach). A Jeśli zaś chodzi o Portugalię (rozumiem, że
        dla Ciebie synonim super luksusu) nie każdy lubi betonowe blokowisko
        jako miesjce letniego wypoczynku - są naprawdę kraje z wybrzeżem
        zabudowanym bardziej urokliwymi tworami architektury. Co do wylotów
        w nocy - i klienci drogich i tańszych biur lecą często o tej samej
        porze, ale wole wylatywać o 6 tej rano (tym bardziej, że zawodowo
        też tak latam więc dla mnie nie tragedia) niż tłuc się godzinami nad
        Bałtyk.

        Tunezja jest fajna na wyjazd z dziećmi - piaszczyste piekne plaże,
        ciepłe morze, dzieci są tam bardzo lubiane. Egipt jest fajny na np.
        krótkie wakacje z plażowaniem i nurkowaniem - miło, ciepło,
        względnie tanio - dla mnie bomba np. na wakacje wielkanocne. Wolę to
        niż dobry hotel, masaże i inne rozrywki. Masaże, spa, jedzenie itd
        to dla mnie trochę ... hmm geriatryczne (jako 80latce zostaną mi
        masaże i rozkosze stołu teraz wolę jednak co innego), zresztą co
        moje dzieci miałyby z masaży, czy krytego basenu (taki basen to mają
        w wawie pod bokiem), wycieczki rowerowe też mamy na codzień.
        Hartowania zimnem nasze dzieciaki nie potrzebują bo nigdy nie
        chorują.
        • lilka69 nim228 12.06.09, 16:27
          portugalia nie jest dla mnie synonimem luksusu. po prostu byl to przyklada dla
          kogos jak ty, kto musi KONIECZNIE wyjechac poza europe bo europa jest beeee a
          afryka jest super.


          • mim288 Re: nim228 16.06.09, 09:48
            O ile wiem Turcja nie leży w Afryce (może warto pojeżdzić, by
            naocznie sprawdzić). Nie napisałam nigdzie, że Europa jest blee
            (zresztą nie myślę tak bynajmniej, tyle, że nie uważam
            wybrzeża "wczasowego" Portugalii za najbardziej czarowną część
            tejże Europy). Nie pisałam też, że Afryka jest super, zresztą trudno
            mi sie wypowiadać, skoro większej części Afryki (tak naprawdę tej
            reprezentatywnej dla kontynentu) w ogóle nie widziałam (trudno mi
            uznać, że Tunezja, czy Egipt to kwintesencja Afryki).
      • kali_pso Re: przeciez tam jest taniej niz nad polskim morz 12.06.09, 14:25
        bylam 3 tygodnie nad baltykiem. wlasnie wrocilam.pogoda srednia. na
        plazy
        rozebrana do kostuiumu bylam w sumie 5 dni.


        No ale chyba nie oczkiwałaś upałów i częstego plażowania jadąc nad
        Bałtyk w maju? Po co więc te żale?
        • maurra Re: przeciez tam jest taniej niz nad polskim morz 12.06.09, 14:34
          ...się zawzięła, zębami szczękała, ale na biedawczasy do Egiptowa nie poleciała O!
          • lady_nina Re: przeciez tam jest taniej niz nad polskim morz 15.06.09, 13:24
            maurra - te biedawczasy w Egiptowie boskie! big_grin sobie zapamietam, bo
            lubie jesienna szaruga do tej bidy poleciec sie wygrzac.
            Tylko gdzie Ci wszyscy Polacy co tam sie lansuja? bo ja zwykle co
            najwyzej 2-4 pary z Polski w hotelu spotykam ...
        • lilka69 kali pso 12.06.09, 16:28
          czytanie ze zrozumieniem sie klania.

          czytasz zale? wlasnie napisalam, ze mimo ogolnie 5 dni na plazy nie zaluje i
          bylo super. smazenia sie na sloncu NIE oczekiwalam.
      • mama_fasolki Re: przeciez tam jest taniej niz nad polskim morz 13.06.09, 20:25
        lilka69 napisała:

        > turcja jest brudna i jest stosunkowo tania. tam oraz do egiptu i tunezji jezdza
        > glownie nasi rodacy i wydaje im sie, ze pana goga zlapali za nogi. a potem lapi
        > a
        > chorobe unieruchomiajaca ich w lozku na polowe pobytu z powodu silnej biegunki
        > i
        > wymiotow. takie to wymarzone i jednak tanie "wczasy".


        Byłaś kiedykolwiek w Turcji? Chyba nie skoro wypisujesz takie bzdury. Po
        pierwsze - w Turcji nie jest brudno (piszę oczywiście, o kurortach wakacyjnych,
        a nie o wioskach, gdzie diabeł mówi dobranoc, bo takich nie widziałam, więc się
        nie wypowiadam). Powiem więcej - jest czyściej niż w niejednej nadmorskiej
        miejscowości w Polsce. Po drugie - skąd opinia, że jeżdżą tam głównie Polacy? W
        czasie mojego pobytu spotkałam mnóstwo Anglików, Szkotów, Holendrów, Duńczyków
        itd. Polaków było niewielu.
        I po trzecie - biegunka w czasie wyjazdów jest najczęściej wynikiem zmiany flory
        bakteryjnej, a nie "taniości" kraju do którego jedziemy (nie mówię tu oczywiście
        o zatruciu pokarmowym po spożyciu nieświeżego jedzenia lub nieprzegotowanej wody
        - to może nas spotkać wszędzie).

        Do autorki - my zapłaciliśmy za tygodniowy wyjazd dla 3 osób 4.500zł - wczasy
        kupowane w First Minute. 2 tygodnie kosztowały ok. 6.000zł Turcja, 4*, All Inc.
      • protozoa Re: przeciez tam jest taniej niz nad polskim morz 14.06.09, 14:10
        Byłam w Turcji, nie było tanio, ale bardzo dużo widzielismy. Znacznie więcej i
        znacznie ciekawiej niz w zasyfionej np. Jastrzębiej Gorze.
        Byłam tez w Egipcie, bardzo dobry hotel ( w Polsce można go porównac z Kasprowym
        w Zakopanem ), widzieliśmy ogromnie dużo - od tamy w Asuanie do piramid w Gizie.
        Na 2 tygodnie w hotelu byliśmy może 5 dni.
        Nikt nie chorował.
    • franczii Re: Wczasy zagraniczne a zarobki 12.06.09, 09:46
      Polecam Toskanie i Ligurie we Wloszech ale dla mnie to akurat nie sa wczasy
      zagranicznesmile Najpiekniejszy miesiac to wedlug mnie czerwiec bo nie ma jeszce
      upalow i sierpniowych tlumow. Jest tam wszystko czego do zycia czlowiekowi
      potrzeba: cieple morze, fantastyczne widoki, slonce, historia, tradycja, boskie
      jedzenie, niepowtarzalny klimat. Jednym slowem uciecha dla wszystkich zmyslow.
      Warunek to nie jechac do hotelu w ktorym oddychasz kosmopolityczno-globalnaym
      powietrzem i nie wyczujesz oryginalnosci i niepowtarzalnosci, ktore da ci
      rodzinny pensjonat z domowa kuchnia czy nawet gospodarstwo agroturystyczne z
      wlasnym winem, oliwa i serem.
      • mm1124 Re: Wczasy zagraniczne a zarobki 12.06.09, 11:43
        Nie mogę jechać w czerwcu, chyba że po 15.06, mam dziecko w wieku
        szkolnym (drugie młodsze)
        W tym wątku chciałabym zapytać o to czy ludzie zarabiający 3-4
        tysiące jeżdżą na wakacje za 9-12 tysięcy, czy może znajdują jakieś
        super okazje, których ja znaleźć nie potrafię, czy jeźdźą w kwietniu
        czy październiku (ale wtedy z 7 tysięcy dla 4 osób też trzeba
        wydać), czy biorą kredyt i cały rok go spłacają?
    • anieszka76 Re: Wczasy zagraniczne a zarobki 12.06.09, 11:48
      zarabiający 4 tys. na rodzinę nie jeżdżą za granicę... i nawet polskie wczasy
      raz na dwa lata tongue_out, no chyba, że faktycznie biorą kredyt... my nie
      Pozdrawiam
      • mm1124 Re: Wczasy zagraniczne a zarobki 12.06.09, 11:56
        anieszka76 napisała:

        > zarabiający 4 tys. na rodzinę nie jeżdżą za granicę


        Z lektury tego forum wyczytałam że jeźdżą właśniesmilena wczasy
        AL...sama się zastanawiam jakim cudem? Może znajdują super oferty?
        • b.bratka Re: Wczasy zagraniczne a zarobki 12.06.09, 13:15
          my jedziemy na dwa tygodnie do Bułgarii, opcja all, 2 dorosłych + 2 dzieci;
          samolotem, całość wyniosła nas niecałe 8 tys. wakacje wykupione w marcu bodajże
          w promocji
          • mm1124 Re: Wczasy zagraniczne a zarobki 12.06.09, 13:20
            O, na taką odpowiedź czekałam. Czyli za późno się za poszukiwania
            zabrałam, trzeba szukać w lutym/marcu.
            • minkapinka Re: Wczasy zagraniczne a zarobki 12.06.09, 13:23
              mozesz szukac jeszcze czegosc z last minute, w tym roku bedzie podobno
              duzo takich okazji.
              Inna opcja to wyjazd z Niemiec, tez jest taniej.
    • cofoko Re: Wczasy zagraniczne a zarobki 12.06.09, 13:53
      My mamy te 4,5 tys. na miesiąc i jeżdzimy nawet dwa razy w ciągu wakacji za
      granicę,ale samochodem,na gaz,najczęściej z wyżywieniem w hotelu,z katalogu
      Neckermanna.Wyjazd 2tyg.do Bułgarii-4tys.całość,Chorwacja-z dojazdem12 dni
      6tys.całość.Teraz Austria-7dniz wyżywieniem,2tys.za pobyt(rodzina 2+2).
    • maurra poszukałam 12.06.09, 14:12
      i mam:
      Egipt Hurghada ****
      2+2
      16 - 30 lipca
      8900

      Egipt Sharm****
      2+2 AI
      02 - 16 lipca
      8097

      Turcja ***
      2+2 AI
      03 - 17 lipca
      8660
      • kali_pso Re: poszukałam 12.06.09, 14:36
        Oświadczam, że przy zarobkach ok. 4 tys., kredycie i jak to zwykle
        bywa, niespodziewanych wydatkach- typu lekarz, samochód itp nie stać
        mnie na takie zagraniczne wypady, jak znalazła Maurra. Na wakacje
        przeznaczam gratyfikacje z pracy( wczasy pod gruszą) plus zwrot z
        podatku + ewen. oszczędności( jeśli się takie uchowająwinkp- ale to
        nie jest 6-9 tyssmile
    • olaj Re: Wczasy zagraniczne a zarobki 12.06.09, 15:30
      A drzewiej bywało tak:

      1 duży fiat - bez klimatyzacji, bez fotelika dla dziecka
      1 namiot 4 osobowa
      1 matka
      1 dziecko
      1 przyjaciel rodziny
      1 ciotka przyjaciela rodziny

      i jechało się do Grecji na kemping
      młoda byłam, a pamiętam

      może spróbować tak, zamiast lecieć AI?

      namot z 600 w Decathlonie
      benzyna z 1000?
      kempingi 5-10 euro za osobę dziennie
      jedzenie oczywiście lokalnie, ceny trochę wyższe niż w polskich
      barach, ale nie aż tak duże, jak nad Baltykiem na molo w sezonie wink

      2 dni drogi tam
      2 dni z powrotem
      na miejscu z 10 dni
      po drodze zawadzić o różne kraje i jeść miejscowe specjały, opychać
      się arbuzami za grosze

      a ja się wybieram do Karwia City w tym sezonie smile))

      Pozdrawiam
      Ola
      • asientos Re: Wczasy zagraniczne a zarobki 14.06.09, 13:53
        Ja nadal tak podróżuję smile
    • peonies Re: Wczasy zagraniczne a zarobki 12.06.09, 16:05
      Niestety, gdyby konkretnie wziąć pod uwagę na co nas stać z podanego
      standardu (400zł/m-c model 2+2) to nie byłoby tego zbyt wiele.
      Dlatego niekiedy kredyt konsumpcyjny jest dla wielu rodzin jedynym
      wyjściem na zakup telewizora czy właśnie wakacji.
      Jeżeli chodzi o oszczędzanie to róznie z tym bywa: możemy spróbować
      odkładac co miesiąc jak wspomniała wyżej jedna z emam ale
      z "odsetek" z tych oszczędności raczej zbyt wiele lodów w Egipcie
      się nie kupi hehehe (np. 6,6% Fortis Bank w skali roku co przy
      lokacie załóżmy 2000zł daje 132zł).
      My wyjeżdżamy na wakacje za granicę co roku. I nie bierzemy kredytu.
      Korzystamy z funduszów socjalnych zakładów pracy ( dofinansowanie,
      resztę spłacamy w ratach bez procentów.
      Myślę, że każdy ma jakiś sposób.
      Polecam ci Last minute (tutaj naprawdę często można trafić na fajną
      gratkę: koleżanka z rodziną poleciała na Teneryfę AI 4500 zł) więc
      warto "polować". Są jeszcze wyjazdy z Niemiec: ceny AI zaczynają się
      od 200-300 Euro w Egipcie polecam Dreamtours.pl.

      • peonies mialo być 4000zł/m-c a nie 400zł sorki 12.06.09, 16:06
      • paszczakowna1 Re: Wczasy zagraniczne a zarobki 12.06.09, 23:32
        > Dlatego niekiedy kredyt konsumpcyjny jest dla wielu rodzin jedynym
        > wyjściem na zakup telewizora czy właśnie wakacji.

        Przepraszam, ale dla mnie to nonsens. Rodzina bierze kredyt, wyjeżdża na
        wakacje, i cały rok później ten kredyt (z odsetkami) spłaca, po to żeby za rok
        zaciągnąć następny, tak? Czyli doskonale stać ją na to, żeby miesięczną sumę
        przeznaczoną na kredyt zaoszczędzić przez poprzedni rok, i opłacić wakacje z
        oszczędności (znacznie taniej). Z telewizorem jw - od braku dużego LCD przez rok
        nikt jeszcze nie umarł, a stare telewizory kosztują grosze. Jak kogoś nie stać
        na zaoszczędzenie, to tym bardziej nie stać na kredyt.

        Nie mówię tu o kredytach zaciąganych w nagłych wypadkach (wtedy to faktycznie
        jest konieczność), ale wakacje to nie katastrofa.

        > z "odsetek" z tych oszczędności raczej zbyt wiele lodów w Egipcie
        > się nie kupi hehehe (np. 6,6% Fortis Bank w skali roku co przy
        > lokacie załóżmy 2000zł daje 132zł).

        132 zł też lepiej mieć, niż ich nie mieć. A dużo lepiej mieć 132 zł na plusie,
        niż znacznie więcej na minusie z racji odsetek od kredytu konsumpcyjneg.
        • peonies Re: Wczasy zagraniczne a zarobki 13.06.09, 09:16
          paszczakowna1 napisała:
          > Przepraszam, ale dla mnie to nonsens. Rodzina bierze kredyt,
          wyjeżdża na
          > wakacje, i cały rok później ten kredyt (z odsetkami) spłaca, po to
          żeby za rok
          > zaciągnąć następny, tak? Czyli doskonale stać ją na to, żeby
          miesięczną sumę
          > przeznaczoną na kredyt zaoszczędzić przez poprzedni rok, i opłacić
          wakacje z
          > oszczędności (znacznie taniej).

          Tak byłoby wręcz idealnie - jednak jak napisałam nie zawsze tak
          jest. Poza tym myślę, że taki kredyt nie jest spłacany przez rok
          tylko dłużej (oczywiście jeżeli kwota jest niska to tak ale 8000-
          9000zł przy załozonym modelu dochodów rodziny to na pewno nie)a tym
          samym byc może co roku nie wyjeżdżają. Poza tym, nie wiem czy wiesz
          ale ok 40-45% wczasów zagranicznych sprzedawanych jest właśnie na
          kredyt.


          Z telewizorem jw - od braku dużego LCD przez ro
          > k
          > nikt jeszcze nie umarł, a stare telewizory kosztują grosze. Jak
          kogoś nie stać
          > na zaoszczędzenie, to tym bardziej nie stać na kredyt.

          dałam tylko taki przykład "telewizor". Ludzie na kredyt biorą różne
          rzeczy które ich zdaniem są im POTRZEBNE. Równie dobrze mogłaś
          napisac, że od braku samochodu czy nowych mebli nikt nie umarł -
          jasne, że nie ale komuś były potrzebne i wybrał własnie taki a nie
          inny sposób finansowania (tak jak większośc społeczeństwa).

          Oczywistą sprawą jest że oszczędzanie jest korzystniejsze niż
          pożyczanie z punktu widzenia i finansów i poczucia bezpieczeństwa.
          Każdy ma swój sposób na życie.
        • lola211 Re: Wczasy zagraniczne a zarobki 14.06.09, 08:05
          Sadze, ze kredyt splacaja dłuzej i co roku jednak nie jezdza na
          takie wakacje.
          • franczii Re: Wczasy zagraniczne a zarobki 14.06.09, 08:19
            to ja juz bym wolala pojechac pod namiot lub z przyczepa kempingowa lub do
            gospodarstwa agroturystycznego ale co rok w inne miejsce a nie na jedne wczasy w
            4gweiazdkowym hotelu a potem przez pare lat nigdzie sie nie ruszyc bo trzeba
            placic raty
            • lola211 Re: Wczasy zagraniczne a zarobki 14.06.09, 08:32
              To TY.A ci, ktorzy biora kredyt, wola raz na jakis czas wymarzone
              wakacje niz coroczne wyjazdy pod namiot.Mnie np bys wolami nie
              zaciagnela, bo mnie zadne kempingi czy namioty nie kreca- okropnosc,
              niewygoda.Nie chodzi tylko o to, by wyjechac, ale GDZIE i JAK spedzi
              sie ten wyjazd.Jesli ktos chce ten czas spedzic w sloncu, nad
              pieknym morzem, poczuc atmosfere srodziemnomorska, to co mu da
              wyjazd w Bieszczady np?

              Jesli juz bym miala zaciagac kiedys kredyt, to wlasnie na podroze, a
              nie telewizor, samochod czy inne tego typu dobra.Kwestia co kto lubi.
              • franczii Re: Wczasy zagraniczne a zarobki 14.06.09, 08:46
                Ja tez nie lubie namiotow ale gdybym byla zmuszona to pewnie bym pojechala.
                Poczuc atmosfere srodziemnomorska mozna tez jadac pod namiot, do agryturyzmu lub
                wynajetego mieszkania. Wiadomo ze jest tak trudniej bo trzeba sobie chocby
                rozmowki kupic i samemu wszystko zorganizowac, jest element ryzyka,
                niespodzianki. Jesli ktos marzy o luksusie, wygodzie i taki all inclusive jest
                marzeniem jego zycia to niech zaciaga ten kredyt ale nie gadac mi tu prosze ze
                to po to, aby poczuc atmosfere i specyfike miejsca, do ktorego sie jedzie no
                chyba ze chodzi o atmosfere hotelowasmile Ja tez bym byla zdolna do wziecia
                kredytu na podroz ale nie all inclusivesmile
                • lola211 Re: Wczasy zagraniczne a zarobki 14.06.09, 08:51
                  To sie nie zrozumialysmy.Ja mam na mysli jakikolwiek wyjazd,
                  niekoniecznie all- na to tez ludzie biora kredyty.

                  Inna sprawa- jesli komus jest potrzebna wersja all do szczescia to
                  nie ma mu co proponowac kempingu- to tak jakby komus, kto kredytuje
                  zakup auta, zaproponowac kupno malucha za gotowke- byleby tylko
                  odsetek nie placic.Ciekawe, ilu skorzysta z takiej opcji?
                  • franczii Re: Wczasy zagraniczne a zarobki 14.06.09, 08:59
                    No wlasnie wszystko rozbija sie o to, co komu do szczescia potrzebne. Ktos
                    spelnia marzenie swego zycia zeby go przez dwa tygodnie obslugiwano nad basenem
                    hotelu 5* a dla innego taki all to wlasnie taki maluch, namiastka prawdziwej
                    podrozy i nie warto na to sie zadluzac.
                • lola211 Re: Wczasy zagraniczne a zarobki 14.06.09, 08:55
                  Wiadomo ze jest tak trudniej bo trzeba sobie chocby
                  > rozmowki kupic i samemu wszystko zorganizowac, jest element ryzyka,
                  > niespodzianki.

                  Jak sie jedzie z małymi dziecmi to chyba ostatnie o czym sie marzy,
                  to ryzyko i zaskoczenie.Tak to sobie moga dorosli i mlodziez
                  podrozowac.
                  • franczii Re: Wczasy zagraniczne a zarobki 14.06.09, 09:08
                    Wiem, wiem, ale ja tu nie pisze o ryzyku przez wielkie R tylko o niespodziance
                    ktora mozna spotkac np. w gospodarstwie agroturystycznym czyli jakis ciekawy
                    choc mniej wygodny niz standardowo hotelowy wystroj pokoju, oryginalny smak
                    kuchni, oryginalny wyglad i charakter gospodarza zamiast nie standardowego
                    usmiechu kelnera, ktory musial przejsc przez ostra selekcje zanim go dopuszczono
                    do kontaktu ze mna, to ze po kolacji gospodarz napije sie ze mna grappy i
                    wzniesie toast na moja czesc albo zaspiewa ludowa piosenke ku uciesze wszystkich
                    kosci itp. rzeczy skladajace sie na specyficzny klimat
                    • franczii Re: Wczasy zagraniczne a zarobki 14.06.09, 09:11
                      mialo byc standardowego usmiechu kelnera i wszyskich gosci a nie koscismile
                    • maurra Re: Wczasy zagraniczne a zarobki 14.06.09, 11:37
                      Jak miałam lat naście, to mnie 2 dni jazdy autem, karimata, namiot i picie z
                      chorwackimi gospodarzami kręciły i to bardzo. A teraz mam dwójkę małych dzieci i
                      opcja AI czy HB jest 10x wygodniejsza. Do tego nijak nie wyklucza możliwości
                      bratania się z tubylcami, ponieważ wbrew obiegowym opiniom na terenie hotelu
                      goście nie są pospinani łańcuchami.
                      • franczii Re: Wczasy zagraniczne a zarobki 14.06.09, 22:47
                        Maurra, nie byla moim zamiarem dyskusja o wyzszosci jednej opcji nad druga. AI
                        czy HB (cokolwiek to znaczy bo od dawna nie bylam na zorganizowanym wyjezdzie)
                        maja niewatpliwie mnostwo zalet jezeli ktos mieszkanie w hotelach lubi i nie
                        nastawia sie na zadne silniejsze doznania czy emocje. Chcialam tylko wyjasnic
                        Loli jakie niespodzianki i ryzyko mialam na mysli: niegrozne nawet dla malych
                        dzieci odstepstwa od ogolnie pojetego standardu hotelowego, rezygnacje z super
                        komfortu i codzienna stycznosc z autentycznymi ludzmi niezobowiazanymi na
                        codzien do profesjonalnego dystansu w stosunku do mojej osobysmile
                        Nie bede sie licytowac bo to nie ma sensu. Mnie nie odpowiada pobyt w hotelu
                        innym tak. Ale dziwi mnie jedynie to, ze ktos taki pobyt moze uwazac za podroz
                        z marzen, na ktora warto zaciagnac kredyt, ktory splacac trzeba przez kilka lat
                        siedzac na tylku i wspominajac ze warto bylo. Bylam w Turcji i Egipcie i nawet
                        na Maldiwach ale poza tym, ze przebywalam w komforcie i mialam ciekawe
                        wycieczki, nic mi sie w pamiec nie wrylo, pokoj byl taki sam, basen wszedzie
                        taki sam, kelnerzy piekni, smukli i gladkolicy ale nic poza tym, jedzenie dobre
                        ale bez zadnych orgazmow i po paru dniach juz sie przejadlo. Czulam sie
                        anonimowo i nie pomogly standardowouprzejme zagadywania obslugujacych mnie
                        gladkolicych, do ktorych obowiazkow nalezalo rowniez zabawianie gosci rozmowa i
                        przekonywanie, ze oddychaja oni autentycznym powietrzem miejsca do ktorego
                        przyjechali a nie tylko hotelowa atmosfera. Gdybym na cos takiego musiala
                        zaciagac kredyt to naprawde wolalabym pojechac pod namiot.
                        • maurra Re: Wczasy zagraniczne a zarobki 14.06.09, 23:23
                          Nie tylko wielbiciele błogiego nicnierobienia pod palmą decydują się czasem na kredytowanie takiej przyjemności w banku. Dokładnie taki sam kredyt zaciąga się na spełnienie marzenia pt. "grecka wysepka i obiady u gospodarza".
                          • franczii Re: Wczasy zagraniczne a zarobki 15.06.09, 22:33
                            No wiem, ze teoretycznie to mozliwe ale pomysl jesli ktos ma takie dochody, ze
                            przy dwoch pensjach w ciagu calego roku i z premi, trzynastki, socjalnego nie
                            odlozy na wyjazd na kemping to ja nie wiem kto mu sie odwazy kredytu udzielic i
                            z czego bedzie potem splacal.
                            • lola211 Re: Wczasy zagraniczne a zarobki 16.06.09, 06:45
                              Kredyty konsumpcyjne biora głownie ludzie z niskim uposazeniem.Banki
                              takich pozyczek im udzielaja, a oni albo splacaja albo i nie.
                        • lola211 Re: Wczasy zagraniczne a zarobki 16.06.09, 06:41
                          Franczii- wyjazd zorganizowany to wygoda, zwlaszcza dla rodzin z
                          dziecmi- po to wybiera sie all.Masz wszystko podane na tacy i nic
                          cie nie obchodzi.Nudno? Nie kazdy potrzebuje adrenaliny, bo moze ma
                          ja na co dzien, chce tak wlasnie spedzic urlop- dupa na lezaku.
                          Ale dziwi mnie jedynie to, ze ktos taki pobyt moze uwazac za podro
                          > z
                          > z marzen, na ktora warto zaciagnac kredyt, ktory splacac trzeba
                          przez kilka la
                          > t
                          > siedzac na tylku i wspominajac ze warto bylo

                          No ale co w tym jest dziwnego to ja nadal nie wiem.
                          • franczii Re: Wczasy zagraniczne a zarobki 16.06.09, 08:09
                            Z ta adrenalina przesadzilassmile Piszesz tak, jakbym poponowala trekking po
                            Afryce lub splyw Wielkim Kanionemsmile Gdzie tu adrenalina jak jedziesz do
                            agroturyzmu lub jakiegos niedrogiego pensjonatu lub w ostatecznosci nawet na
                            kemping? Na lezaku tez polezysz, z ta tylko roznica ze ten lezak kupisz sobie w
                            Polsce w jakims Tesco i przytachasz ze soba a w all bedzie go przed toba
                            rozkladal sniady mlodzian. Wiem, wiem, ze niektorzy wola spedzic wczasy w
                            komforcie i miec wszystko lacznie z recznikiem na basenie podane ale nie o to mi
                            chodzilo. Chodzilo mi o to, ze ci, ktorycvh na oplacenie tego komfortu nie stac
                            zaciagaja kredyt. Moze dlatego, ze sama nie bralam takiego kredytu nie
                            wyobrazam soebie jak to potem wyglada, a raczej wyobrazam sobie, ze taki
                            jednorazowy wyjazd splacaja potem przez kilka lat (bo zakladam, ze gdyby mogli
                            go splacic w rok to nie mieliby koniecznosci zaciagania kredytu) i nie jada
                            juz wtedy nigdzie i na pocieche ogladaja zdjecia z wakacji sprzed 3 lat. I to
                            bylby dla mnie bol.
                            • lola211 Re: Wczasy zagraniczne a zarobki 16.06.09, 08:20
                              Obie przesadzamysmile.
                              Ja widze to tak- biuro podrozy wszystko organizuje, ja pakuje 2
                              walizy i jade.Nie martwie sie o nic.
                              Kemping, agroturystyka, prywatne kwatery- to wymaga najczesciej
                              zorganizowania wlasnego dojazdu, zabrania kupy maneli ze soba,
                              lacznie z tym lezakiem z tesco itd.No i teraz kwestia zasadnicza-
                              co nam bardziej odpowiada?
                              Co do kredytu- czy to bedzie all czy prywatny pensjonat bywa, ze
                              trzeba go tak czy siak zaciagnac, bo inaczej nie wyjedzie sie
                              nigdzie.Kwestia tylko i wylacznie wysokosci pozyczki.
    • havana28 Re: Wczasy zagraniczne a zarobki 12.06.09, 16:29
      Własnie zorganizowałam wypad dla 4 osób na wyspy greckie we wrzesniu za ok 8.600PLN (przeloty, hotele/pensjonaty, promy), nie wliczone kolacje i drobne wydatki typu bilet na autobus, itp
      Jak się chce to można. Internet Twoim przyjacielem.
      • havana28 Re: Wczasy zagraniczne a zarobki 12.06.09, 16:30
        Nie dopisałam - 2 tyg.
    • magia Re: Wczasy zagraniczne a zarobki 12.06.09, 16:52
      W Niemczech, chocby u Neckermanna, ale wtedy i wylot raczej z
      Niemiec.
      Druga opcja to kupowanie wycieczki np. rok wczesniej.
      Na stonach przewoznikow np. Condora mozna wtedy za 300 euro miec
      bilet na karaiby w obie strony.
      Do tego poszukac hotelu pasujacego do terminu i gotowe.
      Wbrew pozorom nierzadko jest tak, ze oddzielnie kupiony hotel i
      samolot, kosztuja taniej niz gotowa wycieczka z biura z hotelem i
      lotem.

      3 opcja to pojechanie z zapakowana walizka na jedno z duzych lotnisk
      typu Frankfurt i kupienie wycieczki last minute, takiej z wylotem za
      pare godzin. Mozna naprawde perelki trafic. No i ma sie do konca
      niespodzianke gdzie sie wakacje spedzi smile
      • mm1124 dzięki 12.06.09, 17:55
        szukam właśnie na DreamTours.pl
        • aggus79 Re: dzięki 12.06.09, 20:52
          mamy z mężem niecałe 5000/mies. w zeszłym roku spędziliśmy 2 tyg. w Grecji
          (tydzień na Halkidiki i tydzień na Riwierze Olimpijskiej)za jakieś 4500 zł
          w poprzednich latach była Chorwacja i Czarnogóra - tam wydaliśmy jeszcze mniej
          ale - po pierwsze: zawsze jeździmy w czerwcu lub we wrześniu, po drugie: własnym
          samochodem (diesel - mało pali), po trzecie: w ciemno, na miejscu szukamy
          kwatery, a w terminach, w których jeździmy pokoi jest pod dostatkiem, po
          czwarte: nie wymagamy luksusów, tylko żeby było czysto i łazienka w pokoju, bez
          wyżywienia, bo jemy w knajpach, a śniadania robimy sobie w pokoju smile

          z tym że nie każdy lubi taki samodzielny styl podróżowania, my akurat z biurem
          podróży pojechalibyśmy wyłącznie wtedy, gdyby to wychodziło taniej, ale z biurem
          - zwłaszcza, że my nie lubimy siedzieć w jednym miejscu i musielibyśmy
          wypożyczać autko na miejscu - jest zdecydowanie drożej
          a na AI do Egiptu nas nie stać, ale nie żałujemy smile) kiedyś może się wybierzemy
          i tam - niekoniecznie na AI, bo ten typ wyjazdów nas nie kręci, ale takie
          bardziej zwiedzanie połączone z rejsem po Nilu smile
    • semida Re: Wczasy zagraniczne a zarobki 12.06.09, 21:29
      Moi Rodzice i siostra byli w zeszłym roku w Tunezji.2 tyg.1400za osobę.Tylko to było lAst minute chyba.
    • kura28 Re: Wczasy zagraniczne a zarobki 12.06.09, 22:23
      Na Krym możesz jechać autokarem za ok. 1500 zł za osobę to cena wycieczki z
      biura podróży.
      Dość tani jest też samodzielny wyjazd do Odessy - dojazd pociągiem lub
      samochodem, na miejscu możesz wynająć mieszkanie dla 4 osób za ok. 70-80 euro za
      dobę (z kuchnią, łazienką, pralką itp).
      Jeśli zależy Ci na większej dozie egzotyki wink to koszty możesz zredukować
      rezygnując z AI - w Egipcie, Maroku czy Tunezji jest dość tanio, nam bardziej
      opłacało się stołować w lokalnych knajpkach. Zresztą jedzenie jest tam na ogół
      ciekawsze niż w hotelu wink
      AI nie opłaca się zwłaszcza, jeśli zamierzacie jeździć na wycieczki fakultatywne
      gdzie w cenę zawsze wliczony jest lunch.
      • zuzanna56 Re: Wczasy zagraniczne a zarobki 13.06.09, 12:34
        Właśnie zastanawiam się nad zmianą planów wakacyjnychsmile
        Mieszkam nad Bałtykiem, od wielu dni mamy około 12-15 stopni, ciągle
        leje, tylko chwilami się wypogadza. Jest koszmarnie i takie często
        bywa całe lato. Mieliśmy jechać do Austrii (a tam nie zawsze jest
        ciepło), teraz rozglądam się jednak nad Grecją, żeby pobyć trochę w
        cieple. Mamy spore koszty utrzymania i wyjazd za 15 000 zł w ogóle
        nie wchodzi w grę (myślę jednak że znajdę coś do 10 000 zł). Jedno
        wiem, nie wzięłabym nigdy kredytu na wyjazd wakacyjny, nie umiałabym
        spokojnie wypocząć, taki ze mnie typ.
        • marminia Re: Wczasy zagraniczne a zarobki 13.06.09, 15:54
          Rezerwujemy wczasy zawsze na przełomie grudnia i stycznia.
          Płaciliśmy około 11 000 (all inclusive, 4 osoby), teraz ten wyjazd
          kosztowałby ponad 14 000...
          • ozlem Re: Wczasy zagraniczne a zarobki 13.06.09, 16:10
            W sumie macie dobrą sytuację, że w grudniu/styczniu wiecie na 100%, że dostaniecie urlop w zaplanowanym terminie.
            • marminia Re: Wczasy zagraniczne a zarobki 13.06.09, 16:38
              Praca w szkolnictwie ma swoje dobre stronysmile
    • xxe-lka Re: Wczasy zagraniczne a zarobki 13.06.09, 17:43
      Właśnie wróciliśmy z Krety - all inclusive na tydzień, hotel
      czterogwiazdkowy, 2 dorosłych plus czterolatek plus infant.
      Zapłaciliśmy 6850 ale wczasy były rezerwowane w marcu więc
      korzystaliśmy ze zniżki first minute. Aha z w Neckermanie
      kupowaliśmy te wakacje
    • panirogalik Re: Wczasy zagraniczne a zarobki 14.06.09, 11:13
      Turcja, Tunezja, Egipt- to są stosunkowo niedrogie kierunki. Poza tym, są
      rodziny, które wakacje planują i na nie oszczędzają cały rok lub nawet dłużej.
    • gosiek289 Re: Wczasy zagraniczne a zarobki 15.06.09, 13:12
      a sprawdź sobie to biuro
      www.ostatniemiejsca.pl/
      ja z nimi byłam w styczniu w Egipcie i w sierpniu jadę do Turcji
      ceny nie są 30000 zł - za 4 osoby - ale mieszczą się do 9.000 zł
      nas jest czwórka ( 2 dorosłych , dzieci 15 i 3 latka)
      ja zawsze robię firsta i w tym mam stałość ceny, ubezp. od rezygnacji itp - nie
      ma dodatkowych opłat
      hotele wybieram w tej cenie Egipt 4*, Turcja5*
      a więc standard w stosunku do ceny całkiem niezły
      zarobki mamy podobne jak wy smile
      • gosiek289 Re: Wczasy zagraniczne a zarobki 15.06.09, 13:13
        a ... zapomniała dopisać
        zawsze biorę 2 tygodnie - tydzień się nie opłaca
        sprawdź różnice -a zobaczysz, ze niewielka
        • mama332 Re: do mm1124 16.06.09, 00:22
          nie za późno się zabrałaś.
          Ja trzy dni temu wykupiłam wyjazd do Egiptu, hotel **** All Inc, 2+2 (dzieci w
          wieku szkolnym) dwa tygodnie za 7.700. Oferta LM.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka