renata-c
14.07.09, 10:56
Jak w tytule.Potrzebuję pomocy -schematu. Wiem,powiecie,że mi odbiło, że
trzeba się dogadać. Próbuję od kilkunastu lat i nic...Mam nadzieję, że jeśli
moja rodzina przeczyta Wasze rady i wasz sposób na życie, spróbuje się
konstruktywnie zorganizować. Na początek. Inaczej szara rzeczywistość nas
rozbije.Jest nas już pięcioro. Najmłodsza córka ma 8 miesięcy
Mąż - pracuje 8-godzin dziennie, a raz w tygodniu 11.Raz na dwa miesiące w
jeden weekend.
Ja - pracuję około 60 godzin tygodniowo poza domem, w tym 8 godzin w sobotę /
nauczyciel na ponad 2 etatach/,dodatkowo przygotowanie do zajęć i sprawdzanie
prac - w nocy,/+ 10 godz, korepetycji tygodniowo.
Córka - lat prawie 18 - licealistka,
Syn - 11-latek- podstawówka + szkoła muzyczna.Pudel.
Mieszkanie,piwnice, samochód, garaż, działka warzywna.
Zawsze dużo pracowałam, od początku małżeństwa na 2 etatach.W miesiąc po
każdym porodzie wracałam do pracy w szkole prywatnej, aby nie stracić godzin.
Porządki domowe - tylko w weekendy.Po raz pierwszy zamiast żłobka wybrałam
nianię na 4-5 godzin, bo nie mogę liczyć na pomoc rodziny męża, a moi rodzice
nie żyją.ć dzieci ze szkoły, a teść , choć emeryt "dorabia, więc też nie ma
czasu, aby pomóc".Zapraszają starsze dzieci na wakacje do swojego domu,
corocznie na 1 tydzień. Zbieramy na większe mieszkanie.O rezygnacji z pracy
lub zmniejszeniu godzin nie może być mowy.Jak podzielić się obowiązkami?
Wypiszcie wszystkie, jakie przychodzą Wam do głowy, napiszcie jak często i
długo je wykonywać.Jeśli spacer z psem \ to np. tyle i tyle razy, po tyle
czasu.Proszę, oszczędźcie mi komentarzy o absurdzie.Bardzo potrzebuję wsparcia
w takiej właśnie postaci...