Przepraszam, ale jestem skołowana jej wypowiedziami. Nie lubię krytykować
(czasem dosadnie żartuje, ale o prawdziwą wredność z mojej strony naprawde
trudno), ale ten wywiad, ta kobieta, jej wypowiedzi, jej polszczyzna i
kalectwo stylistyczne jest dla mnie nie-d-przeskoczenia. No, to sie wyrzygałam
P.S. No wiesz, nie wiem, ale wiesz, myśmy nie wiedzieli... - ratunkuuuu!