d.o.s.i.a
28.07.09, 00:20
Drogie mamy. Czy mozecie mi wytlumaczyc po co niektore z Was umieszczaja
zdjecia swoich dzieci w sygnaturkach? Pytam, bo zawsze mnie to zastanawia.
Nie, nie chce byc zlosliwa (no moze troche), ale kogo w zasadzie interesuje,
ze ta, czy inna "dzidzia" ma juz 8 miesiecy, piec dni, dwie godziny i 44
sekundy? Kogo to interesuje, oprocz matki? Skad wynika taka potrzeba
pochwalenia sie przed swiatem swoim dziecieciem? Szczerze? Dzieci jak to
dzieci - dla matki pewnie kazde jedyne i najpiekniejsze, ale dla innej matki,
osoby postronnej, jedno z miliona podobnych. Raczej nie wywoluje zadnych
emocji. Ciekawi mnie czego oczekuje matka umieszczajac taka sygnaturke - ze
ktos cieszy sie razem z nia, ze sledzi losy dziecka i nie moze sie doczekac,
az suwaczek pojdzie w gore? Przyznam, ze nie rozumiem. Przeciez forum czytaja
zupelnie obcy ludzie, ktorzy ani matki, ani dzieciecia raczej nie znaja.
Trudno oczekiwac, ze na widok sygnaturki wszyscy zaczna puchnac z dumy razem z
matka. Tak wiec po co, drogie mamy? Skad wynika ta potrzeba poinformowania
swiata o swym dziecku? Przeciez chyba wiecie jak wygladaja oraz ile lat maja
Wasze dzieci. Po co ta wiedza innym?
Aha, dlaczego jest to domena kobiet? Na e-tacie takich sygnaturek nie ma.
Czyzby panowie nie mieli potrzeby chwalenia sie, ktora godzine zycia zaliczylo
juz ich dziecko?