Dodaj do ulubionych

moja mama i nasze wczasy

28.07.09, 10:29
wyjeżdżamy w sobotę i już od ubiegłego tygodnia zaczął się lament.
Znowu zostawiamy ją samą, co ona przez te 10 dni będzie robić, chyba
sobie musi kogoś znaleźć (jest wdową). Puszczam to wszystko mimo
uszu, ale brakuje mi już cierpliwości. Nie jestem jedynaczką, moja
mama ma jeszcze drugą córkę i troje wnucząt. Dlaczego mnie ciągle
szantażuje przed każdym wyjazdem? Mieszkamy razem w domu
jednorodzinnym. Normalnie w tygodniu też nas nie ma. Dzieci są w
szkole i na zajęciach, my w pracy po 10 -12 godzin. Czy nic nam się
już od życia nie należy i nie możemy raz w roku wyjechać całą
rodziną na 10 dni? Ona z nami nie pojedzie, bo
1. nie stać ją
2. jest chora na wszystkie możliwe choroby
3. ktoś musi zostać z psem i kotem.
Macie może jakiś patent na tą sytuację, bo ja już wysiadam.
Obserwuj wątek
    • azile.oli Re: moja mama i nasze wczasy 28.07.09, 10:50
      Po prostu się nie przejmować. Matce się nic nie stanie, a wy macie
      prawo odpocząć. W sumie nawet bym nie proponowała, żeby jechała z
      wami. A jeśli się kiedyś zdecyduje? Będziecie znosić utyskiwania
      także na wakacjach?
      Można powiedzieć wprost, że gdyby potrzebowała pomocy to ma jeszcze
      drugą córkę i zaznaczyć, że swoimi wiecznymi lamentami psuje Ci
      radość ze zbliżającego się wypoczynku. Może zrozumie, a jak nie, to
      trudno. Widocznie lubi narzekać i szukać dziury w całym. Powiedz jej
      jeszcze, że powinna się cieszyć, że córka jedzie wypocząć po całym
      roku ciężkiej pracy.
    • inez21 Re: moja mama i nasze wczasy 28.07.09, 10:50
      My mamy prawie identyczną sytuacje tylko,ze z mama mieszka siostra moja
      ale my wyjeżdzamy zawsze razem z siostrą. Tak więc zabieramy ze soba
      równiez mamesmile psa też zabieramy ze sobą, do kota znajdujemy opieke w
      postaci ciotki przychodzącej dwa razy dziennie. A wyjeżdżamy niedaleko ok
      200 km od domu wiec i koszty nie sa jakieś ogromne a mama wiedząc o tym w
      ciagu roku odkłada sobie po pare groszy.
      No oczywiście nie jest to wyjście optymalne, bo mama z wiekiem tez co raz
      bardziej marudnasmile)
      jezeli juz faktycznie nie bedzie mogła czy nie bedzie chciała jechać to
      poprostu zostaje tylko asertywność. Jedziemy a ty poradzisz sobie sama i
      koniec!!A jak chce to niech znajdzie sobie jakiegos miłego pana do
      towarzystwasmile)jak tak jej powiesz to moze przestanie marudzićsmile)

      Pozdrawiam i życzę udanego urlopu, bo nalezy się wam bez ogladania się na
      mamęsmile)!!!!
    • paolka_82 Re: moja mama i nasze wczasy 28.07.09, 10:51
      Najlepiej nie robić nic, tzn. robić swoje. Twoja mama to taki typ człowieka,
      teraz tego już nie zmienisz. Jak będziesz ustępować, to sytuacja będzie się
      tylko pogarszać. Tak było i jest w sytuacji mojej teściowej i jej mamy. Ostatnio
      doszło do tego, że teściowa powiedziała, że wychodzi na 3-4 godzinki, a babcia
      na to "Idź, idź, ja to tak się kiepsko czuję że i tak chyba dzisiaj życie skończę"
    • izabela1976 Re: moja mama i nasze wczasy 28.07.09, 10:53
      1. Macie prawo do wyjazdu bez niej.
      2. Mama nie ma pewnie żadnych zainteresowań. Pewnie jej hobby jest
      Wasze życie i Waszych dzieci.
      3. Należy zrobić wszystko by mama znalazła sobie coś do robienia w
      wolnych chwilach.
      4. Niech może spotyka się z jakimiś koleżankami itp.
      5. Na okres Waszego wyjazdu niech zaprosi do siebie jakąś koleżankę,
      ciotkę, kuzynkę itp. Będzie jej raźniej.
      • czar_bajry Re: moja mama i nasze wczasy 28.07.09, 11:07
        ogłuchnij na lamenty mamysmile
        Wiem że to mało komfortowa sytuacja ale nie masz innego wyjściasmile
        Miłego urlopu życzębig_grin
    • lubie.garfielda Re: moja mama i nasze wczasy 28.07.09, 11:15
      1. Rób swoje
      2. Zrób jej wykład
      3. Postaw się jej
      4. Dziękuj Bogu, że to jej trucie to tylko trucie
      • embeel Re: moja mama i nasze wczasy 28.07.09, 11:42
        niech nie straszy, tylko wreszcie na serio sobie kogoś znajdzie. jakbym słyszała
        moją babcię...
    • katrio_na Re: moja mama i nasze wczasy 28.07.09, 11:41
      No dobrze, ale mieszkacie razem i pewnie Twoja Mama zajmuje sie
      domem oraz dziecmi po szkole.Czyli tworzycie rodzine. Rozumiem Twoja
      chec pobycia z rodzina ale rozumiem tez jej chec wyjechania z Wami.
      Ja rozwiazalabym to tak:
      - na jeden tydzien wyjezdzacie sami na drugi zabieracie Mame
      - fundujecie Mamie w innym czasie jakis wyjazd np. do Pragi nie sa
      az takie drogie
      - w jednym roku jedziecie sami w drugim zabieracie Mame
      Pewnie jest jeszcze kilka mozliwosc ale na pewno wzielabym w kazdej
      z nich pod uwage uczucia Mamy z ktora poprzez mieszkanie
      wciagneliscie do swojej rodziny.

      • elena70 Re: moja mama i nasze wczasy 28.07.09, 13:18
        Katrio_na!
        mieszkamy w piętrowym domu. My na górze, mama na dole. W dwóch
        odrębnych mieszkaniach. Mama nie prowadzi mi domu, nie gotuje, nie
        sprząta, nie pierze i nie prasuje. Dzieci ze szkoły nie odbiera. W
        ubiegłym roku mąż nie dostał urlopu i chciałam mamę zabrać z nami
        nad morze. Początkowo się zgodziła, a na dwa dni przed wyjazdem
        zaczęła roztaczać wizje tego na co ona się tam nad tym morzem
        rozchoruje i w końcu się wycofała. Pojechałam z koleżanką.
    • bez27 Re: moja mama i nasze wczasy 28.07.09, 11:45
      miła kuzynka/kuzyn, znajomy/koleżanka, przyjaciółka, które może
      zaprosić/zapraszać w ten czas do siebie; powspominać, pobawić się,
      napić się winka w doborowym towarzystwie?
      kupić super wypasioną ciekawą książkę, żeby jej starczyło na 10 dni
      czytania;

      nie wyobrażam sobie 10 dni razem z marudzącą matką wink tym
      bardziej, że jest to urlop! wypoczynek!
    • kali_pso Re: moja mama i nasze wczasy 28.07.09, 13:25
      Dlaczego mnie ciągle
      > szantażuje przed każdym wyjazdem?


      Wie, że w stosunku do Ciebie może sobie na to pozwolic.
      Nie piszesz, czy w przeszłości ulegałaś takim szantażom, ale zapewne
      tak było.
      Byc może siostra jest inna i matka wie, że to, co przejdzie z Tobą z
      nią się nie uda. Taki typ wybiera sobie określony typ ofiarywink
      Co zrobic?
      Zaproponowac mamie przeprowdzkę na czas Waszego wyjazdu do drugiej
      córki albo siostrę sprowadzic do domu, ewentualnie spróbowac
      rozejrzec się po dalszej rodzinie- może ktoś ma urlop i
      chciałby/mógłby pobyc z matką? Może za jakąś opłatą? Jesli odmówi, a
      zapewne tak będzie, [przynajmniej będziesz wiedziała na 100%, że to
      jedynie taki wybieg, coby postawic na swoim i poczuc władzę.
    • mruwa9 Re: moja mama i nasze wczasy 28.07.09, 13:32
      Klapki na uszy i robic swoje. Racjonalnie SOBIE wytlumacz, ze mama
      nie jest osoba zniedolezniala, ze jest zdolna do samoobslugi,
      poradzi sobie z ubraniem i przyrzadzeniem posilkow i toaleta.
      Zapomnij o zabieraniu mamy na urlop, bo zmarnuje Wam ten wyjazd.
      Jesli mama jest sama, bez znajomych, innych krewnych, bez
      zainteresowan i pomyslow na zorganizowanie sobie czasu, to jest to
      najprawdopodobniej jej zasluga i jej wybor. jest dorosla, jak sobie
      posciele, tak sie wyspi. Chyba, ze ma depresje, wowczas jest to inna
      bajka. Przede wszystkim sama pozbadz sie poczucia winy.
    • bea.bea Re: moja mama i nasze wczasy 28.07.09, 13:44
      jest jeden sposób
      znaleźć mamie kolegę....zapewniam , nie dość, ze nastąpi cudowne ozdrowienie, to
      jeszcze będzie się dziwiła, ze tak rzadko wyjerzdżacie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka