mama_kasi
30.12.03, 15:34
Właśnie przed chwilą kurier dostarczył mi do domu wypowiedzenie umowy o
pracę. Jestem na urlopie wychowawczym, który kończy mi się w listopadzie.
Szczerze mówiąć sądziłam, że moje stanowisko na mnie czeka. Nikt nie
wspominał nic na temat mojego zwolnienia. Odwiedzałam moją firmę i wydawało
mi się, że wszystko jest w porządku. Wzięłam urlop wychowawczy, ponieważ nie
mogłam liczyć na opiekę babć, o żłobku nie myślałam a na opiekunkę nie było
mnie stać. Poza tym chciałam być z Kasią. A może powinnam była wrócić do
pracy po macieżyńskim? Co ja teraz będę robiła? Kto zatrudni matkę, która
przez trzy lata siedziała na wychowawczym? Jest mi przykro, tym bardziej, że
nie sądziłam, że w ten sposób zostanę potraktowana. Nawet nikt do mnie nie
zadzwonił, nie uprzedził. Kocham Kasię i wiem, że tylko ona się liczy. Wiem
też, że mąż będzie w stanie nas utrzymać a jednak jest mi ciężko. Bardzo źle
skończył się ten rok.
Pozdrawiam Jolka