Dodaj do ulubionych

Do nauczycielek

04.09.09, 21:46
Zastanawiam się czy aby się nie przebranżowić....ale czy warto...
Czy nauczycieli brakuje czy jest ich nadmiar? i czy zatrudnia się nauczyciela
po takim kursie podyplomowym pedagogicznym. Skończyłam polibudę, bez
określonego kierunku który mógłby być szkolnym przedmiotem. Czy aby uczyć
matematyki czy fizyki trzeba byc po studiach z matematyki czy fizyki na przykład?
Obserwuj wątek
    • i_love_my_babies Re: Do nauczycielek 04.09.09, 21:49
      po kórsie zatrudniajom, ale po stódjach kierónkowyh bydź czeba!

      no hyba rze wioha i nałóczycieli nie majom wink
    • nangaparbat3 Re: Do nauczycielek 04.09.09, 21:52
      Jeśli od dziecka marzylaś, by uczyc w szkole, to nawet drugie studia warto
      kończyc, zeby to robic.
      Jeśli masz jakikolwiek inny powod by pracowac w szkole (a nade wszystko: mala
      liczba godzin i wakacje), to odradzam. Nie oplaca sie.
      Lepiej na przyklad zostac ksiegową - na pól etatu zarobisz wiecej niż w szkole
      na calym.
      • slonko1335 Re: Do nauczycielek 04.09.09, 21:57
        Ależ trafiłaś z ta księgową bo ja po ekonomiku i właśnie ostatnia praca w
        księgowości była. To piekielnie nudne i nie dla mnie na pewno..
        Od lat udzielam korepetycji z bardzo dobrymi wynikami, dogaduję się z
        dzieciakami, zdają dobrze egzaminy, poprawiają oceny więc chyba nawet jakoś im
        wbić do głowy tą matmę i fizę mi się udaje, oczywiście zdaje sobie sprawę, że to
        nie to samo co szkoła i 30 uczniów w klasie.
        Studiowałam inzynierię środowiska i oceanotechnikę, każdy dział fizyki był dla
        nas oddzielnym przedmiotem wykładowym, laboratoryjnym i praktycznym. Nie wiem
        tylko czy to wystarczyłoby właśnie do uczenia fizyki. Na kolejne studia chyba
        już za stara jestem...
        • nangaparbat3 Re: Do nauczycielek 04.09.09, 22:05
          W takim razie powinnas chyba dowiedziec sie w kuratorium - tam Cie poinformuja w
          miarę kompetentnie, powinni tez miec wykazy studiow podyplomowych dajacych
          uprawnienia do uczenia.
          Najłatwiej o prace anglistom, tych wciaz szukają. Ale z matematyką, a zwlaszcza
          fizyką, też chyba nie jest najgorzej.
          • nangaparbat3 Re: Do nauczycielek 04.09.09, 22:06
            Acha - jeszcze jest taki przedmiot "przedsiebiorczosc" - moze to warto by rozwazyc?
            • slonko1335 Re: Do nauczycielek 04.09.09, 22:09
              dzięki, w takim razie się dowiem dokładniej u źródła
            • mankencja Re: Do nauczycielek 06.09.09, 16:02
              z przedsiebiorczoscia jest tylko taki problem, ze czesto uczniowie w liceum (ja
              tylko w liceum mialam, moze w gimnazjum tez juz jest) leja na niego cieplym
              moczem, zwlaszcza w klasie maturalnej (u mnie wlasnie w maturalnej sie zaczal.).
          • yoka1 Re: Do nauczycielek 06.09.09, 08:40
            poprawka - anglistów nigdzie nie szukają, została praca tylko w wiejskich podstawówkach i to najczęściej z dość kiepskim dojazdem.

            Jak spada liczebność klas, to najbardziej tracą angliści właśnie, bo np. matematyk dalej będzie miał tę samą ilość godzin matematyki i lepszy komfort pracy, a anlgista dostanie klasę bez podziału na grupy, czyli komfort pracy spadnie, efekty nauki znikną i godzin mniej.

            W tym roku kilka moich koleżanek dostało wypowiedzenia ze stałej umowy o pracę w różnych szkołach w wielkim wojewódzkim mieście.

            Wystaczy wejść na www.45minut.pl/forum/ i poczytać ilu anglistów po studiach kierunkowych szuka pracy i nie znajduje jej
    • super-mikunia Re: Do nauczycielek 04.09.09, 21:53
      a miałąś jakiś blok pedagogiczny...ponadto uprawniena do wykonywnaia
      zawodu nauczyciela szybko tracą ważnoiść wink zdaje się, że po 5
      latach od niewykonywania zawodu...jakoś tak...co nei zmienia faktu,
      ze możesz sobie wziąć coś tam z pedagogiki...świetny zawoód od
      wychowywania dzieci...
      • slonko1335 Re: Do nauczycielek 04.09.09, 21:59
        Mikunia chciałam zrobić podyplomowe, trzysemestralne ale nie wiem czy po moich
        studiach jest jakikolwiek sens, chyba że zrobię dla siebie po prostu ale na
        razie rozważam pod kątem pracy.
        • super-mikunia Re: Do nauczycielek 04.09.09, 22:03
          a miałąśna swoim pierwotnym kierunku możlwość wzięcia fakultetu z
          pedagogiki...bo na uniw na fizyce czy chemii są takie możlwiości i
          mało kto je wybiera wink nawet na historii wink a powracając do temtu
          gł. to nie wiem czy tak naprawdę tak łatwo jest sie dostac do
          szkoły uncertain niestety uncertain
          • slonko1335 Re: Do nauczycielek 04.09.09, 22:05
            Nie, nie miałam takiej możliwości. chyba zostanie mi po prostu rozważnie opcji
            tych podyplomowych jako coś dla siebie a nie dla karierywink
      • i_love_my_babies Re: Do nauczycielek 04.09.09, 21:59
        super-mikunia napisała:

        ...świetny zawoód od
        > wychowywania dzieci...

        no, szczególnie cudzych...
        • super-mikunia Re: Do nauczycielek 04.09.09, 22:00
          heh no swoich też wink
      • yoka1 Re: Do nauczycielek 06.09.09, 08:41
        nie żadnej utraty uprawnień pedagogicznych - mit powtarzany od lat.
        • iskierka40 Re: Do nauczycielek 06.09.09, 08:44
          z pasji warto dla kasy nie...
    • e.mama.s Re: Do nauczycielek 04.09.09, 22:05
      Możesz uczyć po polibudzie przedmiotow zawodowych w technikum lub
      zawodówce ale potrzebne są krotkie studia metodyczne. Jak załapiesz
      się na przedmiot zawodowy np taki ktory mialaś na studiach w
      pierwszym roku pracy robisz staż. Jak potem chcesz uczyć czegoś
      innego i w innej szkole robisz studia podyplomowe z nauczania np
      fizyki, dla młodych nauczycieli za darmo z grantow z UE konkretnie
      EFS na wielu uczelinach w Polsce. Te podyplomowe studia jak nie
      jesteś z czegoś dobra niewiele więcej cię nauczą.
      Uczyć nie będąc mgr fizyki a szczegolnie matematyki w liceum czy
      technikum to duże wyzwanie, natomist w gimnazjum latwiej znalezc
      prace ale jest dużo chamskiej mlodziezy.
      Brakuje nauczycieli przedmiotów zawodowych: informatyka, elektronika
      itp.
      • slonko1335 Re: Do nauczycielek 04.09.09, 22:06
        właśnie znajomy po moich studiach i tych podyplomowych uczy informatyki i prac
        technicznych (czy jak to się teraz zwie)
      • e.mama.s Re: Do nauczycielek 04.09.09, 22:12
        aha jak studiowalas inz srodowiska to jest jeszcze przyroda klasy IV-
        VI w podstawówce ktora obejmuje biologie, fizyke, chemie i geografie.
    • zaziza Re: Do nauczycielek 04.09.09, 22:30
      > Zastanawiam się czy aby się nie przebranżowić....ale czy warto...


      Jezeli masz bogatego meza, to warto.
      • slonko1335 Re: Do nauczycielek 04.09.09, 22:37
        Nie powiedziałabym, ze bogaty ale zarabia tyle, że mogę robić to co lubięwink
        • zaziza Re: Do nauczycielek 04.09.09, 22:51
          > Nie powiedziałabym, ze bogaty ale zarabia tyle, że mogę robić to
          co lubięwink

          Jesli niestraszny ci kubel na glowie oraz chamstwo w dzisiejszej
          szkole i to wszystko za okolo 1300 zl dla stazysty, to idz do szkoly.
          • e.mama.s Re: Do nauczycielek 04.09.09, 22:59
            zgadzam sie, gimnazjum trzeba omijac szerokim lukiem, prawie w
            kazdym kubly ladują na glowie i jeszcze gorsze rzeczy.
            • zaziza Re: Do nauczycielek 04.09.09, 23:05
              prawie w
              > i jeszcze gorsze rzeczy.

              no az tak zle nie jest, ze wszedzie, to juz musi byc szczegolne
              gimnazjum...w tzw. normalnym może tylko usłyszeć, ze jest
              niedorozwinięta
            • pchelka831 Re: Do nauczycielek 04.09.09, 23:05
              No nie u mnie z racji nazwiska po klasie taczała się cebula, były tony papierków
              i szkielet raptem zaczął posiadać nowe organy(płciowe męskiesmile ). Jak raz
              montowałam sprzęt, bo mieliśmy film oglądać to wypadł kwiatek z okna. Najlepsze
              jest w tym to że większość tych dzieciaków(gimnazjum) znam osobiście i po
              lekcjach to większość normalnych młodych ludzi, a w szkole to durnieją i
              popisują się przed kumplami(najgorsze chyba są dziewczyny)- normalnie Ameryka.
          • pchelka831 Re: Do nauczycielek 04.09.09, 23:00
            W tej chwili uprawnienia nie przedawniają się ,jak nie zrobisz stażu (na
            szczęście znieśli ten przepis). Ja jestem po biologii analitycznej i byłam
            zmuszona robić studium podyplomowe z przygotowania pedagogicznego. Niestety
            pracy nie mam, dyrektor( w czerwcu jak był zmuszony mnie zatrudnić na zastępstwu
            to mydlił mi oczy że będę od września pracować) wolał zatrudnić emerytowaną
            nauczycielkę(od 5 lat na emeryturze) i weź w tym kraju bądź młodym ,
            niedoświadczonym dostań się na staż. Mój mąż tez nauczyciel tylko że matematyki
            ma trzecią umowę na czas określony i weź coś zrób.
            • marmusia Re: Do nauczycielek 05.09.09, 22:59
              Jestem nauczycielką matematyki po UW, z przygotowaniem pedagogicznym. Mieszkam w sporym mieście na Śląsku. Od roku nie mogę znaleźć pracy, zanosi się na to, że w tym roku szkolnym też będę siedziała w domu. Jeśli jest wolne miejsce, to tylko za nauczycielkę, która jest na urlopie macierzyńskim, na okres tego urlopu. Pozdrawiam.
            • paskudek1 Re: Do nauczycielek 07.09.09, 13:59
              pchełko a mąż jaki ma stopień awansu? Bo jak kontraktowy to rzeczywiście kiepsko, takiego można bez końca na czasowych umowach trzymać. Chociaz niby trzecia umowa na czas określony jest z definicji na czas nieokreślony. Jak mąż ma możiwość niech jak najszybciej robi mianowanie - będzie chroniony.
          • anyx27 Re: Do nauczycielek 06.09.09, 15:22

            zaziza napisała:

            > Jesli niestraszny ci kubel na glowie oraz chamstwo w dzisiejszej
            > szkole i to wszystko za okolo 1300 zl dla stazysty, to idz do szkoly.

            a gdzie to tak dobrze płaca za staż? bo jak ja robiłam, to za 1.5 etatu (27h) miałam lekko ponad 900pln...
    • przeciwcialo Re: Do nauczycielek 06.09.09, 09:00
      Jesli nie masz uprawnień pedagogicznych to musisz je zdobyc na
      studiach podyplomowych na kierunku pedagogika.
      Potem tez podyplomowo możesz zgobic przyrodę, biologie, chemie czy
      co tammasz w planach.
      Bez uprawnień pedagogicznych nic nie zdziałasz. Od tego zacznij.
      Nabory trwaja.
      • kocianna Re: Do nauczycielek 06.09.09, 09:32
        Uprawnien się nie traci, ale np. nauczyciel mianowany po pięciu latach poza
        szkołą traci wszystkie nabyte stopnie awansu zawodowego (czyli zaczyna od
        stażysty). Istnieje instytucja zbliżenia - w tej chwili, o ile się nie mylę,
        zbliżenia dokonuje dyrektor szkoły (do gimnazjum włącznie). Mnie najbardziej
        podobała się praca w liceum, ale tu już trzeba skończyć 3 semestry podyplomowych
        (fizyki jest od groma, finansowanych przez UE).

        W Warszawie brakuje zarówno fizyków, jak i anglistów. W jednym ZS na Białołęce
        są w tej chwili 2-3 etaty dla anglistów, a ci, co tam pracują w tej chwili mają
        ok. 35 godzin (żeby było zgodnie z prawem, nazywa się to "zastępstwo stałe za
        vacat").
        • zaziza Re: Do nauczycielek 06.09.09, 09:36
          nauczyciel mianowany po pięciu latach poza
          > szkołą traci wszystkie nabyte stopnie awansu zawodowego (czyli
          zaczyna od
          > stażysty).

          podaj Źródło tej informacji
          • kocianna zaziza 07.09.09, 07:19
            nauczyciel mianowany po pięciu latach poza
            > > szkołą traci wszystkie nabyte stopnie awansu zawodowego (czyli
            > zaczyna od
            > > stażysty)

            źródłem informacji była pani dyrektor, która podpisywała moje wypowiedzenie...
            dziękuję, dzięki Tobie przeczytałam jeszcze raz uważnie KN i wszelkie
            rozporządzenia i wiem, że nie miała racji!

            Całe szczęście!

            Biję się więc w piersi i kajam, że podałam niesprawdzone dane!
    • ewcia1980 Re: Do nauczycielek 06.09.09, 15:05
      ja konczyłam chemie na Politechnice Wroclawskiej.
      i uczyłam chemii.
      od tego roku ucze fizyki i musiałam zrobic 3-semestralna
      podyplomówke.
      wiec to, ze sie miało fizyke czy matematyke na studiach (bo ja tez
      to miałam nie ejst wystarczajace do uczenia tego przedmiotu w szkole.
      sa organizowane przez CEN studia podyplomowe finansowane przez UE
      ale niektóre z nich daja uprawnienia do nauki TYLKO w gimnazju
      (takie studia robi CEN przy Uniwersytecie Wrocławskim ale po
      zrobieniu ich mogłabym uczyc fizyki TYLKO w gimnazjum. Robiłam wiec
      podyplomówke w Opolu, gdzie było DUZO wiecej godzin zajec i moge
      uczyc w szkole średniej.

      czy warto - zalezy jakie masz oczekiwania.
      smile
      i na czym Ci zalezy.
      jesli na kasie - to nie warto.
      jesli na misji - to wybierz dobra szkołe (w sensie w której młodziez
      chce sie uczyc)

      pozdrawiam
      • tolka11 Re: Do nauczycielek 06.09.09, 16:41
        Od tego roku nie ma już zbliżenia i dyrektor nie może uznać uczone
        przedmiotu za zblizony, do tego, co się studiowało. Trzeba mieć
        kierunkowe.
        W gimnazjum nie ma przedsiębiorczości. Elementy wiedz o gospodarce
        są na WOSie. A żeby tego uczyć trzeba miec albo skończoną
        politologię z przygotowaniem pedagogicznym, albo podyplomówkę WOS.
        Zapytaj siebie czy:
        lubisz uczyć w 30 osobowej klasie, gdzie zdolnych jest 10-20%?
        lubisz wypełniac tony papierów?
        lubisz szkolić się w nieskończoność?
        lubisz mało zarabiać?
        Jeśli tak to przygotuj się nadługie poszukiwania, bo szkoły są na
        maxa zapchane i bez znajomości ciężkosmile
        • zuzanna56 Re: Do nauczycielek 06.09.09, 20:05
          Może zorientuj się najpierw czy w twoim mieście dostałabyś pracę.

          Ja jestem z pracy w szkole zadowolona. Pracuję w dobrym liceum
          (młodzież fajna i poziom wysoki), mam małe grupy, uczę angielskiego.
          Zawsze mogę popracować (jak dawniej) w szkole językowej czy mieć
          korepetycje. Pracy mam dużo, ponad półtora etatu, mam dyplomowanie.
          • slonko1335 Re: Do nauczycielek 06.09.09, 20:15
            Dzięki dziewczyny. Na razie robiłam rozeznanie czy w ogóle mam o czym myśleć po
            moich kierunkach, teraz popytam dalejsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka