Dodaj do ulubionych

Co trzeba zmienic w Gdansku?

IP: *.gdan.gazeta.pl 12.02.02, 19:25
Wczoraj snilo mi sie, ze wszystkie drogi w Gdansku na raz sa remontowane. Zamiast samochodu trzeba miec
chyba czolg, zeby nie zniszczyc zawieszenia.
To bym zmienila przede wszystkim, jakie sa Wasze propozycje?
Obserwuj wątek
    • zoppoter Re: Co trzeba zmienic w Gdansku? 13.02.02, 09:24
      To temat rzeka, nie wiem, od czego zacząć...

      Ale może od mentalności mieszkańców, wtedy i pozostałe zmiany będą łatwiejsze. Tyle, że zmiana
      mentalnosci to raczej beznadziejna sprawa...
      • Gość: kasza Re: Co trzeba zmienic w Gdansku? IP: *.gdan.gazeta.pl 13.02.02, 09:57
        A jaka mentalnosc najbardziej ci pasuje, taka jak w Paryzu, Warszawie, Poznaniu?
        • zoppoter Re: Co trzeba zmienic w Gdansku? 13.02.02, 10:05
          Nie byłem w Paryżu.
          W Poznaniu i w Warszawie byłem i ogólna atmosfera tych miast wyraźnie wskazuje na Poznań.
          jaszcze bardziej czułem się w Kassel, w Berlinie, w Hamburgu, w Kopenhadze, w Wiedniu, w
          Malmö...
          • iwa.ja Re: Co trzeba zmienic w Gdansku? 13.02.02, 10:14
            Jako zaimportowana Warszawianka (tfu!!!, nie lubię tego miasta) zgłaszam postulat, by z Gdanska do
            Warszawy przenieść Sąd Ostateczny Memlinga. I Piekną Madonnę. i Wieżę Mariacką. I ulicę Miałki
            Szlak..I umieścić je wszystkie w moim pokoju...Z Gdańska zabrałabym jeszcze wiele innych
            rzeczy...Ale niech już zostaną, bo nigdzie nie będą tak gdańskie jak w Gdańsku..
            A poza tym, wyrzucić McDonaldy i inne takie z Długiego Targu!!!
            • zoppoter Re: Co trzeba zmienic w Gdansku? 13.02.02, 10:20
              iwa.ja napisał(a):

              > Jako zaimportowana Warszawianka (tfu!!!, nie lubię tego miasta) zgłaszam postul
              > at, by z Gdanska do
              > Warszawy przenieść Sąd Ostateczny Memlinga. I Piekną Madonnę. i Wieżę Mariacką.
              > I ulicę Miałki
              > Szlak..I umieścić je wszystkie w moim pokoju...Z Gdańska zabrałabym jeszcze wie
              > le innych
              > rzeczy...Ale niech już zostaną, bo nigdzie nie będą tak gdańskie jak w Gdańsku.
              >

              No, całe szczęście, juz się bałem, że na zasadzie barteru wlepisz nam Pałac (!) Kultury (!!!!)

            • Gość: kosa Re: Co trzeba zmienic w Gdansku? IP: *.gdan.gazeta.pl 13.02.02, 10:22
              iwa.ja napisał(a):

              > Jako zaimportowana Warszawianka (tfu!!!, nie lubię tego miasta) zgłaszam postul
              > at, by z Gdanska do
              > Warszawy przenieść Sąd Ostateczny Memlinga. I Piekną Madonnę. i Wieżę Mariacką.
              > I ulicę Miałki
              > Szlak..I umieścić je wszystkie w moim pokoju...Z Gdańska zabrałabym jeszcze wie
              > le innych
              > rzeczy...Ale niech już zostaną, bo nigdzie nie będą tak gdańskie jak w Gdańsku.
              > .
              > A poza tym, wyrzucić McDonaldy i inne takie z Długiego Targu!!!

              McDonaldy moze tak, ale knajpek jest o wiele za malo na Starym Miescie. Zmienic mentalnosc napisal
              przedprzedmowca. Jasne, chcialbym, zeby ludzie nie protestowali przeciwko wszystkim i wszystkiemu.
              Otwarcie kazdej knajpy w Gdansku powoduje protesty mieszkancow, bo im za glosno. No jasne, najlepiej
              pootwierac sklepy miesne
              • iwa.ja Re: Co trzeba zmienic w Gdansku? 13.02.02, 10:43
                Żeby było wyraźnie: McDonaldom NIE! Knajpkom (najlepiej w piwnicach, jak w Krakowie, mniam...)
                zdecydowane TAK! I Jeszcze raz TAK!
                A na Pajac hihihi Kultury nie ma juz co liczyć, obrotne warszawiaki juz go parę razy sprzedały.
                Boże, jak ja nie lubie tej Warszawy. No, to nie na temat, ale czy może byc coś równie
                pesymistycznego, jak w metrze (głosem Xawerego Jasieńskiego): Następna stacja, Wierzbno...?
                • Gość: Tomek McDonaldy? IP: *.stenaline.com 13.02.02, 11:00
                  Przeszkadzają wam McDonaldy na Długiej - podajcie adres, bo jakoś nie mogę
                  trafić
                  • iwa.ja Re: McDonaldy? 13.02.02, 11:06
                    O Jezu, to było pluralis generalis! Chodzi mi o te wszystkie lody szelera vel cholera, reklamy itp. Ja ten
                    cały chłam nazywam McDonaldami.
                    A niech ktos napisze cos blizej o dachu na Teatrze Wybrzeze....Cos slyszaam, ale nie pamietam. Jak
                    to wyglada?
            • Gość: marwlod Gastronomia i haraczownicy IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 24.05.02, 10:46
              Tez uwazam, ze powinno byc wiecej miejsc gdzie mozna zjesc dobrze i tanio. Czy
              u nas kucharzy brakuje czy haraczownikow za duzo?
              • Gość: marwlod Jeszcze cos do Gastronomia i haraczownicy IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 24.05.02, 10:47
                Wlasnie, ciekawy jestem jak sprawa haraczownikow w Gdansku wyglada. Pamietam,
                ze jakies 2 lata temu "opodatkowali" nawet sprzedawcow pocztowek. Czy ktos wie
                jak teraz sytuacja wyglada?
                Marcin
    • balba Re: Co trzeba zmienic w Gdansku? 13.02.02, 16:00
      Nasze własne gębule! Zobaczcie, jakie z nas smutasy... Jadę, idę, patrzę,
      nigdzie nikt się nie uśmiecha! I jeszcze wszyscy poubierani jakoś tak na szaro-
      buro-ponuro... może trzeba zacząć od nas samych? Na przekór wszystkim i
      wszystkiemu? ;))
      • Gość: marwlod Re: Co trzeba zmienic w Gdansku? IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 24.05.02, 10:38
        balba napisał(a):

        > Nasze własne gębule! Zobaczcie, jakie z nas smutasy... Jadę, idę, patrzę,
        > nigdzie nikt się nie uśmiecha! I jeszcze wszyscy poubierani jakoś tak na szaro-
        > buro-ponuro... może trzeba zacząć od nas samych? Na przekór wszystkim i
        > wszystkiemu? ;))


        Balbo Droga, bardzo przepraszam. Ja prawie zawsze idąc ulicą się uśmiecham bo ja
        lubię życie. A kiedy się uśmiecham (szczególnie do pięknych kobiet;-) to tylko
        niektóre panie odpowiadają uśmiechem, ale większość spuszcza oczy i z zawziętą
        miną i założonymi rękami idzie naprzód. Właśnie, Drogie Panie, wytłumaczcie mi
        taki fenomen: coraz częściej widuję na ulicach śliczne dziewczyny, ładnie ubrane,
        a większość z nich ma miny jakieś takie surowe, zawzięte i chodzi z rękami
        założonymi na klatce piersiowej. Nie zwróciłbym na to uwagi gdyby nie fakt że
        coraz częściej coś takiego widzę...?
        W zasadzie Balbo masz poniekąd rację, może to co napisałem jest właśnie wyrazem
        takiego smutactwa, zamknięcia, nie wiem...
        Pozdrawiam,
        Marcin
        • balba Re: Co trzeba zmienic w Gdansku? 24.05.02, 15:06
          Gość portalu: marwlod napisał(a):

          > Balbo Droga, bardzo przepraszam. Ja prawie zawsze idąc ulicą się uśmiecham bo j
          > a lubię życie.

          a więc, niestety, chodzimy innymi ścieżkami... Bo nadal nikt się nie uśmiecha :(

          > A kiedy się uśmiecham (szczególnie do pięknych kobiet;-) to tylko
          > niektóre panie odpowiadają uśmiechem, ale większość spuszcza oczy i z zawziętą
          > miną i założonymi rękami idzie naprzód. Właśnie, Drogie Panie, wytłumaczcie mi
          > taki fenomen: coraz częściej widuję na ulicach śliczne dziewczyny, ładnie ubran
          > e, a większość z nich ma miny jakieś takie surowe, zawzięte i chodzi z rękami
          > założonymi na klatce piersiowej. Nie zwróciłbym na to uwagi gdyby nie fakt że
          > coraz częściej coś takiego widzę...?

          właśnie o to chodzi, tak rzadko ludzie się śmieją, że na widok kogoś z czymś
          takim na twarzy od razu wietrzy się podstęp. "Nie znam go, a się śmieje! Czego
          może chcieć? Lepiej może nie reagować..." Jesteśmy przede wszystkim nieufni.
          Powodów jest oczywiście wiele innych, ale niestety mało osób potrafi
          stanąć "ponad". I tak po ludzku, po prostu od ucha do ucha.....

          Ja w każdym razie śmieję się coraz szerzej (zaraz weekend!)
          pozdrawiam serdecznie
          Balba

          • Gość: marwlod Re: Co trzeba zmienic w Gdansku? IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 24.05.02, 15:40
            A z tym śmianiem się to rzeczywiście czasami bywa i niebezpiecznie. Kiedyś,
            wyobraź sobie płynąłem kajakiem kanałem przy Ołowiance, płynąłem pod słońce i
            niespostrzeżenie znalazłem się na linii sportowego kajakarza, który najpierw
            zaczął coś wykrzykiwać do moich znajomych, a kiedy przepływał obok mnie
            rzucił:"Co się kurwa śmiejesz?!". Sęk w tym, że ja płynąłem pod słońce i mrużąc
            oczy odsłaniałem zęby :-))) Tak dziwnie jakoś jestem zbudowany :-)))
            Marcin
    • o__o Re: Co trzeba zmienic w Gdansku? 23.05.02, 21:30
      1.Ratować zabytki które jeszcze sie ostały....
      2.Wymienić duże płyty chodnikowe na kostkę brukową na Starym i Głównym Mieście
      3.Wymienić tabor ZKM na nowy
      4.Miasto wyczyścić
      5.Gdańszczanie uśmiechajcie się do siebie to tak mało kosztuje:)))))))

      hm itp..itp

      Pozdrawiam
      o__o

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka