Dodaj do ulubionych

Czy na granicy Gdańska i Sopotu pojawią się rog...

IP: *.pl-net.pl 12.02.04, 21:35
A może by tak spróbować oduczyć się socjalistycznego myślenia zakazowo -
rozdzielczego i spróbować jakiejś zachęty, na przykład w postaci idealnie
równiutkiej, poszerzonej Alei Niepodległości ? Gwarantuje, że problem się
wtedy sam rozwiąże.
Obserwuj wątek
    • Gość: ata Re: Czy na granicy Gdańska i Sopotu pojawią się r IP: *.dew.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.04, 23:34
      Niech sobie postawia rogatki od strony Gdyni i od strony Gdanska !
      Moj pomysl jest tak samo idiotyczny jak urzednikow z Sopotu.
      A moze mur tak jak kiedys w Berlinie ?
    • Gość: mieszkanka Żabiank Re: Czy na granicy Gdańska i Sopotu pojawią się r IP: 213.192.66.* 13.02.04, 07:18
      przecież to kretynizm
      • Gość: Sopocianin Re: Czy na granicy Gdańska i Sopotu pojawią się r IP: 81.210.123.* 13.02.04, 08:18
        Jaki niesamowicie błyskotliwy pomysł. Zrealizowany sprawi totalne zakorkowanie
        pozostałych wjazdów do Sopotu od ul. Grundwaldzkiej, stojące auta więcej
        smrodzą więc zrobi sie jak w Zakopanym. Jak będą rogatki i szlaban to Urzędnicy
        nasi kochani będą mieli przepustki (lub pilota), nieprawdaż?
    • Gość: Joanna Re: Czy na granicy Gdańska i Sopotu pojawią się r IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.04, 08:19
      Sfizofremia paranoidalna!Proponuje jeszcze podział Sopot na Górny dla ludzi w
      wieku produkcyjnym i Dolny dla ludzi powyżej 65 roku zycia bo Oni i tak już
      mają z górki...
      Panie Prezydencie! Przypominam że w Trójmieście się wszystko zaczęło ale też
      może sie skończyć. Nie chcemy żyć w mieście absurdu i odbierać pierwszej lokaty
      Wąchockowi.
    • rafal.gd Czy na granicy Gdańska i Sopotu pojawią się r 13.02.04, 09:05
      Jakby Sopot zgodził się na budowe Drogi Różowej która miała połączyć Gdynie -
      Sopot - Gdańsk nie było by problemu dużego ruchu w strefie nadmorskiej, też al.
      Niepodległości była by odciążona. Niech władze Sopotu się zastanowią czy warto
      się izolować bo może się okazać że w związku z tym że nie można do Sopotu
      dojechać turyści wybiorą inne uzdrowiska. jak zamkniecie dół to i górą turyści
      nie dojadą bo al. Niepodległości będzie zakorkowana przez mieszkańców
      trójmiasta. Władze Sopotu zacznijcie myśleć o "Różowej" to jest jedyne
      wyjście ...
      • Gość: Metropol Czerwona Droga i Zielona Droga... IP: *.allianz.pl 13.02.04, 09:08
        Jaka Droga Różowa,Ty chyba Rafale od niedawna w Trójmieście...
        • Gość: tez z sopotu a mi sie podoba IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.04, 09:18
          nie jest to wielki problem, zeby do sopotu wjezdzac przez al. niepodleglosci.
        • rafal.gd Re: Czerwona Droga i Zielona Droga... 13.02.04, 09:53
          Różowa Droga jest to projekt który zaczeła realizować Gdynia. Owa droga zaczyna
          się od Węzła Franciszki Cegielskiej i biegnie równolegle do al. Zwycięstwa po
          drugiej stronie torów narazie do ul. Łużyckiej. W ramach realizacji projektu
          przebudowano jeszcze skrzyżowanie ulic Wielkopolskiej i Pilotów. Następnym
          etapem będzie budowa drogi do ul. Wielkopolskiej a później do Orłowa. "Różowa
          będzie łączyć się z al. Zwycięstwa za DH Klif. A w/g projektu miała iść dalej
          przez Sopot i do Gdańska. Władze Sopotu niestety nie zgodziły się jej budowę...

          PS. W trójmiescie się urodziłem i całe życie tu mieszkam.
          • gdynianin8 Re: Czerwona Droga i Zielona Droga... 13.02.04, 10:15
            Widac, Metropolu, ze to raczej Ty nie mieszkasz w Trojmiescie! Juz dzisiaj jadac
            ulica Morska,mozesz bardzo latwo i szybko ominac centrum i dojechac do Redlowa
            po drodze majac 2 zmiany swiatel (w najgorszymwypadku). W tym roku Droga Rozowa
            zostanie "pociagnieta" do ul. Wielkopolskiej,a za 2 lata ruszy budowa odcinka
            od Wielkopolskiej do Orlowa. juz teraz wiekszosc mieszkancow polnocnych dzielnic
            Gdyni, a takze Rumii, Redy, Wejherowa, chcacy dostac sie do Sopotu i Gdanska,a
            niechcacy jechac obwodnica wybiera wlasnie Droge Rozowa. Jest to znaczaca
            alternatywa dlsa Al. Zwyciestwa. Dlatego juz dzisiaj sluchajac lokalnych
            rozglosni, rzadko uslyszysz o korkach w tym rejonie miasta. Wystarczy troche
            trzezwo pomyslec....
            • Gość: Metropol Auto Pilot gdynianin 8 IP: *.allianz.pl 13.02.04, 11:24
              Gratuluję Wam tej Drogi Różowej,chociaż na razie ma ona góra 2 km,a szum wokół
              niej jakby miała z kilkadziesiąt,teraz patrząc na mapę Gdynia to już nie
              dwie,ale dwie i pół ulicy na krzyż...
              • gdynianin8 Re: Auto Pilot gdynianin 8 13.02.04, 11:28
                Po pierwsze nie 2 km. tylko 4 a po drugie niewazne jaka jest dluga tylko wazne
                co dzikei niej uzyskano a uzyskano bardzo wiele, a uzyska sie jeszcze wiecej.
                Jezdze tamtedy codziennie, wiec wiem jak bardzo odciaza juz teraz Al. Zwyciestwa
                i centrum.
                • Gość: Metropol Re: Auto Pilot gdynianin 8 IP: *.allianz.pl 13.02.04, 11:37
                  Zgadza się,odciąża Aleję Zwycięstwa...Ale w życiu nie ma 4 km,przecież
                  przebiega ona dokładnie wzdłuż jednego przystanku SKM od Wzgórza do Redłowa,do
                  ronda na Łużyckiej,zresztą na ostatnim odcinku jest już węższa niż np.na
                  wysokości Geanta,chyba,że zaliczasz do niej główny ciąg komunikacyjny,czyli
                  Morską,ale tym sposobem możesz napisać,że ciągnie się ona od Cisowej,nowa droga
                  zwana Różową to na razie odcinek od Węzła Cegielskiej do Lużyckiej
                  • gdynianin8 Re: Auto Pilot gdynianin 8 13.02.04, 11:49
                    Gość portalu: Metropol napisał(a):

                    > Zgadza się,odciąża Aleję Zwycięstwa...Ale w życiu nie ma 4 km,przecież
                    > przebiega ona dokładnie wzdłuż jednego przystanku SKM od Wzgórza do Redłowa,do
                    > ronda na Łużyckiej,zresztą na ostatnim odcinku jest już węższa niż np.na
                    > wysokości Geanta,chyba,że zaliczasz do niej główny ciąg komunikacyjny,czyli
                    > Morską,ale tym sposobem możesz napisać,że ciągnie się ona od Cisowej,nowa droga
                    >
                    > zwana Różową to na razie odcinek od Węzła Cegielskiej do Lużyckiej
                    Nie zamierzam sie z toba klocic ile jakis odcinek makilometrow, wogole juz nie
                    bede zwracal uwagi na Twoje posty-nie ma co dyskutowac z dzieckiem, ktore malo
                    co rozumie i dla ktorego wszystko co gdynskie to "syf i malaria" bo gdynski, a
                    co gdanskie to cudowne i niezastapione, bo gdanskie. Malyy czlowieczku poczytaj
                    troche gazet, spojrz na pare rankingow, badz troche obiektywny i potem wypisuj
                    swoje przemyslenia.
                    • Gość: Metropol Re: Auto Pilot gdynianin ,w rankingu numer 8 IP: *.allianz.pl 13.02.04, 12:02
                      Nie mam nic do Gdyni i wszystkiego co gdyńskie,całemu Trójmiastu życzę z całego
                      serca jak najlepiej,budujcie tę Drogę Różową jak najprędzej,bo w oczywisty
                      sposób poprawi ona układ komunikacyjny miasta,ale póki co ma ona ledwie 2 km
                      długości i takie są fakty,a Ty od razu się obrażasz,specjalisto od rankingów...
                      • gdynianin8 Re: Auto Pilot gdynianin ,w rankingu numer 8 13.02.04, 12:35
                        Ta sprawe jeszcze wyjasnie. piszac we wczesniejszym poscie, iz uwazasz. ze to co
                        gdynskie to "syf i malaria", a gdanskie "super i niezastapione" mialem na mysli
                        wszystkie Twoje wypowiedzi dotyczace obu miast, ktore wypowiadales w
                        poszczegolnych tematach poruszanych na forum "GW".
                        • Gość: Metropol Re: Auto Pilot gdynianin ,w rankingu numer 8 IP: *.allianz.pl 13.02.04, 12:40
                          Jeśli iskrzyłom między Gdańskiem a Gdynią, broniłem miasta,które jest mi
                          bliższe,ale jak trzeba było stawałem też w obronie Gdyni i Gdynian...
                  • Gość: Rafał Re: Auto Pilot gdynianin 8 IP: *.witominska.net / *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.04, 12:01
                    przejazd przez Sopot Niepodległości ma też 2km.
                    • Gość: Metropol Re: Auto Pilot gdynianin 8 IP: *.allianz.pl 13.02.04, 12:07
                      I tu się mylisz Rafale,bo Aleja Niepodległości ma ponad 4 kilometry...
          • zoppoter Re: Czerwona Droga i Zielona Droga... 13.02.04, 10:23
            rafal.gd napisał:

            > A w/g projektu miała iść dalej
            > przez Sopot i do Gdańska. Władze Sopotu niestety nie zgodziły się jej
            > budowę...

            Zarówno "różowa" jak "czerwona" wymagałaby wyburzenia w Sopocie kilkudziesięciu
            kamienic znajdujących się pod opieką konserwatorską, bo śródmieście Sopotu jest
            wpisane w rejestr zabytków jako zespól urbanistyczny. Między innymi ta
            architektura decyduje o atrakcyjności turystycznej Sopotu, co więcej
            zwiekszanie tranzytu przez budowanie quasi-autostrady spowodowałoby sztuczne
            rozdzielenie miasta na dwie części i degradację co najmniej jednej z nich
            (spójrzcie na Główne Miasto i Stare Przedmieście rozdzielone Podwalem
            Przedmiejskim).

            Nawet, gdyby władze Sopotu zgodziły się na wyburzenie zabytkowej zabudowy, to
            na przeszkodzie stanąłby konserwator zabytków.

            Zresztą, czy ktoś sugeruje budowy autostrady w poprzek Głównego Miasta w
            Gdańsku? A też usprawniłoby to tranzyt przez miasto w bardzo odczuwalny
            sposób...
            • rafal.gd Re: Czerwona Droga i Zielona Droga... 13.02.04, 10:48
              Budowa Drogi Różowej przez srodek Sopotu jest ABSURDEM. Należy stworzyć
              alternatywe dla al. Niepodległości a nie zastępować jej inną drogą. Myślę
              że "Różową" można by poprowadzić na obrzeżach Sopotu przez tereny leśne. Na
              niektórych odcinkach gdzie są kłopoty z zabudową mozna zastosować tunele - to
              też jest rozwiązanie. Niestety, żeby zmniejszyć ruch samochodowy w Sopocie
              trzeba zainwestować kupe kasy, bez tego się nie da, a Sopot pogrąży się w
              chaosie komunikacyjnym.
              • zoppoter Re: Czerwona Droga i Zielona Droga... 13.02.04, 11:23
                rafal.gd napisał:

                > Budowa Drogi Różowej przez srodek Sopotu jest ABSURDEM. Należy stworzyć
                > alternatywe dla al. Niepodległości a nie zastępować jej inną drogą.

                Ale "czerwona" i "różowa" droga to miały być właśnie równoległe do al.
                Niepodległosci arterie przebiegające przez środek Sopotu!

                > Myślę
                > że "Różową" można by poprowadzić na obrzeżach Sopotu przez tereny leśne.

                To park krajobrazowy... Zresztą taka droga musiałaby omijac Sopot szerokim
                łukiem, czyli byc co najmniej dwa razy dłuższa niż obecna Al. Niepodległości.

                > Na
                > niektórych odcinkach gdzie są kłopoty z zabudową mozna zastosować tunele - to
                > też jest rozwiązanie.

                Wiesz ile by to musiało kosztować...? Weź pod uwagę, że mowa o wzgórzach
                morenowych, to teren, gdzie nie ma ani kawałka równej powierzchni, a różnice
                poziomów sięgają kilkudziesieciu metrów na malutkiej przestrzeni. To musiałby
                byc chyba jeden wielki tunel o długości kilkunastu kilometrów...
          • Gość: Metropol Re: Czerwona Droga... IP: *.allianz.pl 13.02.04, 11:17
            Pomyliłeś Rafale Drogę Różową w Gdyni z Drogą Czerwoną,której to plany mają już
            z kilkadziesiąt lat,czyli trasa przebiegająca z Gdańska przez Sopot do Gdyni
            wzdłuż głownego traktu komunikacyjnego Trójmiasta,ok ,uczepiłem się detalu,ale
            prawidłowa nazwa to Droga Czerwona,pozdrawiam
            • zoppoter Re: Czerwona Droga... 13.02.04, 11:31
              Gość portalu: Metropol napisał(a):

              > Pomyliłeś Rafale Drogę Różową w Gdyni z Drogą Czerwoną,której to plany mają
              > już
              > z kilkadziesiąt lat,czyli trasa przebiegająca z Gdańska przez Sopot do Gdyni
              > wzdłuż głownego traktu komunikacyjnego Trójmiasta,

              Nic nie pomylił. Różowa też miała przebiegac przez Sopot i to przez jego
              środek... To miał byc gdyński pomysł zastępujacy "czerwoną", którą władze
              Sopotu wyrzuciły kilka lat temu z planu zagospodarowania.
              • Gość: Metropol Re: Czerwona Droga... IP: *.allianz.pl 13.02.04, 11:47
                Ale pierwotna nazwa drogi przebiegającej wzdłuż głównego ciągu komunikacyjnego
                to Droga Czerwona...
                • zoppoter Re: Czerwona Droga... 13.02.04, 12:11
                  Gość portalu: Metropol napisał(a):

                  > Ale pierwotna nazwa drogi przebiegającej wzdłuż głównego ciągu
                  > komunikacyjnego
                  > to Droga Czerwona...


                  Co nie zmienia faktu, że różowa tak samo jak czerwona miała przecinać Sopot na
                  pół. Tyle, że różowy projekt dotyczył tylko Gdyni i Sopotu. A czerwony, 30 lat
                  wcześniejszy, dotyczył całego tzw. trójmiasta.
                  • Gość: Metropol Re: Czerwona Droga... IP: *.allianz.pl 13.02.04, 12:20
                    Ani Czerwoną ani Różową przez Sopot nie pojeżdzimy...
                    • Gość: piekielnyFil Po co kruszyć kopie o Czerwoną czy Różową ... IP: *.Red-81-35-182.pooles.rima-tde.net 13.02.04, 12:25
                      ... wszystkich Was czeka Czarna Droga - wprost do wrót piekieł!!
                      • Gość: Oskar Re: Po co kruszyć kopie o Czerwoną czy Różową ... IP: *.emea.sclnet.com / 62.206.191.* 13.02.04, 12:48
                        W czasie mojej podruzy po chinach zaobserwowalem jak tam sie ekonomicznie
                        buduje siec drog:
                        mieszkancy dwoch wiosek Ying i Yang(a ca. 500.000 ludziow) punktualnie w samo
                        poludnie ruszaja na piechote naprzeciwko siebie, gdy sie spotkaja to jest
                        droga szybkiego ruchu gdy sie mina to jest autostrada.
                        Co o tej metodzie sadza mjeszkancy Gdanska, Gdyni i Sopotu?

                        • Gość: skośnyFil Re: Po co kruszyć kopie o Czerwoną czy Różową ... IP: 5.5.* / 80.58.44.* 14.02.04, 09:41
                          Te tutejsze tubylcze autochtuny som mundrzejsze, powim więcej - nawet
                          najmundrzejsze i nie do nich ta gadka do ludu chinolskiego!
                          • Gość: Oskar Graf Zeppelin IP: *.emea.sclnet.com / 62.206.191.* 16.02.04, 14:49
                            Kiedys ludzia, to siem do gdanska cygarowym balunem LZ127 Graf Zeppelin
                            jechalo i bylo dobrze, a tera to nicz tylk Led Zeppelin i Led Zeppelin.
                            • Gość: Metropol Szkoda,że John Bonham już nie dojedzie do GD... IP: *.allianz.pl 16.02.04, 15:11
                              • Gość: Oskar Re: Szkoda,że John Bonham już nie dojedzie do GD. IP: *.emea.sclnet.com / 62.206.191.* 16.02.04, 15:34
                                jo, zaszkodzil mu najprawdopodobniej tak jak i Jimi Hendrix fish & chip or
                                English breakfast.
                                • Gość: Met Nawet bez Bonhama by zagrali.... IP: *.allianz.pl 09.05.04, 16:37
                • rafal.gd Re: Czerwona Droga... 13.02.04, 12:17
                  Zgadza się.Projektów była cała masa, były drogi czerwone, różowe, żółte była
                  chyba nawet brązowa ale wszystkie te projekty dotyczyły jednego - wybudowania
                  alternatywnej drogi łączącej Trójmiasto. Był nawet projekt (moim zdaniem
                  najbardziej absurdalny) wybudowania w Sopocie nad torami kolejowymi estakady po
                  które jeździły by samochodu. Kiedyś miałem mapkę na której naniesione były te
                  projekty.Wszystkie te projekty zrodziły się mniej więcej w tym samym czasie.
                  • Gość: Metropol Jest jeszcze Zielona Droga IP: *.allianz.pl 13.02.04, 12:23
                    Do dzisiaj niektórzy taksówkarze używają tej nazwy,chodzi o drogę nadmorską
                    między Sopotem a Gdańskiem...
                    • zoppoter Re: Jest jeszcze Zielona Droga 13.02.04, 12:29
                      Gość portalu: Metropol napisał(a):

                      > Do dzisiaj niektórzy taksówkarze używają tej nazwy,chodzi o drogę nadmorską
                      > między Sopotem a Gdańskiem...

                      No, ale to już poza Sopotem.
                      Najbardziej idiotyczne na "zielonym" ciągu drogowym jest to, że około 50-
                      metrowy odcinek ulicy Dąbrowszczaków jest jednokierunkowy, co uniemozliwia
                      pełne skorzystanie z tego ciągu jadąc w stronę Jelitkowa i Sopotu. Dodam, że
                      ten odcinek jest szeroki na trzy pasy ruchu, z których jeden jest zamalowany
                      białymi liniami...
                      • Gość: Metropol Re: Jest jeszcze Zielona Droga IP: *.allianz.pl 13.02.04, 12:35
                        Kiedyś były tam dwa kierunki,ale ponoć mieszkał tam jakiś radny,który
                        przeforsował ruch jednokierunkowy na tym odcinku,totalny idiotyzm,jadąc w
                        stronę Sopotu trzeba dokładać ze 2 km drogi...
                        • alfisti Hmm ... Tam jest szkola 13.02.04, 22:50
                          Gość portalu: Metropol napisał(a):

                          > Kiedyś były tam dwa kierunki,ale ponoć mieszkał tam jakiś radny,który
                          > przeforsował ruch jednokierunkowy na tym odcinku,totalny idiotyzm,jadąc w
                          > stronę Sopotu trzeba dokładać ze 2 km drogi...


                          Szkola na rogu Jagiellonskiej i Dabrowszczakow.



                          Alfisti
                          • zoppoter Re: Hmm ... Tam jest szkola 14.02.04, 09:49
                            alfisti napisał:

                            >
                            > Szkola na rogu Jagiellonskiej i Dabrowszczakow.


                            I co, uważasz, że dla dzieci jezdnia jednokierunkowa z przejściem dla pieszych
                            z sygnalizacją jest mniej niebezpieczna od dwukierunkowej? Jesli dzieci
                            poczekaja na zielone to nie ma znaczenia, czy jezdnia jest jedna czy
                            dwukierunkowa. Jeśli wbiegną na czerwonym to też nie...
                            • alfisti Re: Hmm ... Tam jest szkola 18.02.04, 22:37
                              zoppoter napisał:

                              > I co, uważasz, że dla dzieci jezdnia jednokierunkowa z przejściem dla
                              pieszych
                              > z sygnalizacją jest mniej niebezpieczna od dwukierunkowej? Jesli dzieci
                              > poczekaja na zielone to nie ma znaczenia, czy jezdnia jest jedna czy
                              > dwukierunkowa. Jeśli wbiegną na czerwonym to też nie...


                              No, tak w zasadzie masz racje, ale z doswiadczenia wiem ze jednak tam gdzie
                              istnieja strefy 30km/h i nawet jezdnie jednokierunkowe jest jednak bezpieczniej
                              przynajmniej dla uczniow. Taka strefa 30 "zmusza" kierowce do wiekszej uwagi, w
                              przypadku braku strefy "30-tu" nie jestem sobie w stanie wyobrazic skali
                              samodyscypliny kierowcow przejezdzajacych w poblizu owej szkoly.

                              Wracajac do tematu
                              O wiele ciekawsza bylaby koncepcja poprowadzenia drugiej nitki wzdluz ulicy
                              Obroncow Wybrzeza (rezerwa terenowa jest tam az nadwystarczajaca) do
                              istniejacej juz dwujezdniowej ulicy Chlopskiej i dalej wzdluz Pomorskiej do
                              Jelitkowa. Na prawde szkoda tu przepieknej dolnej alei ulicy Piatowskiej
                              zaczynajacej sie wlasnie u wylotu ulicy Dabrowszczakow, ze wzgledu na ilosc i
                              rozmiar drzew jest tam nawet latem w sloneczne dni prawie ciemno.
                              No i dochodza do tego jeszcze nowe tereny rekreacyjne na terenie
                              dawnych "dzialek nadmorskich" ktore w sasiedztwie nowej arterii komunikacyjnej
                              uleglyby chyba degradacji.


                              Alfisti
    • Gość: Psimex Re: Czy na granicy Gdańska i Sopotu pojawią się r IP: 5.5R* / 212.121.135.* 13.02.04, 09:25
      A gdzie tu sens ? Co Sopotowi da rogatka przy Hestii ? Bezpieczeństwo ?
      Przecież odcinek od Hestii do Grunwaldzkiej to głównie sama Hestia, parę chałup
      i gazownia. Ani tłumów przechodniów, ani ruchu poprzecznego pojazdów. Już
      więcej dałoby to samemu Gdańskowi (bezpieczeństwo pieszych w Jelitkowie)!!! Już
      widzę ten młyn na ul. 3 Maja, gdy wszyscy bedą starali się tamtędy dojechać do
      Łazienek Południowych. W ogóle - proponuję wprowadzić identyfikatory wjazdowe
      do Sopotu, zacząć pobierać myto i piętnować mieszkańców Gdańska i Gdyni,
      oszczędzając turystów, bo to "lepsi" goście. Tylko czy Gdynia nie przywróci
      szlabanu w Kolibkach a Gdańsk nie zagrodzi drogi przy Novotelu ? A może oba
      miasta zabronią sopocianom dojeżdżać przez swoje tereny do obwodnicy ?
      • Gość: Arek A wtedy Hestia na pewno wyniesie się z Sopotu. IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.04, 11:40
        Pracownicy bez możliwosci wjazdu do Sopotu szybko przekonaja zarząd Hestii do
        wyniesienia się z "Kurortu".
    • Gość: jarek Re: Czy na granicy Gdańska i Sopotu pojawią się r IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.04, 11:56
      W związku z atykułem "Za szlabanem" w dzisiejszej Gazecie Morskiej pragnę
      przedstawić kilka równie inteligentnych pomysłów na rozwiązanie problemów
      transportowych w Sopocie i zwiększenie "uzdrowiskowości" miasta:

      1. cały ruch samochodowy kierować na obwodnicę - Sopot miastem pieszych i
      rowerzystów
      2. na stacjach Sopot Wyścigi i Sopot Kamienny Potok ładować samochody na pociąg
      i przewozić wahadłowo - przynajmniej kolej zarobi
      3. na granicach Sopotu utworzyć wielkie parkingi i wypożyczać rowery do
      poruszania się po Sopocie
      4. nad torami kolejki zbudować wielki most nad Sopotem
      5. przekopać tunel pod Sopotem i tam kierować cały ruch

      Może władza Sopotu skorzystają z któregoś z tych pomysłów, chociaż zawsze można
      jeszcze puknąć się w głowę i zostawić wszystko w spokoju.

      Pozdrawiam
    • Gość: warszawiaczek Postuluję ogrodzić to całe Trójwsiuństwo i ... IP: *.Red-81-35-182.pooles.rima-tde.net 13.02.04, 12:09
      ... nikogo z niego nie wypuszczać - zarażają swoją głupotą inne zacne
      województwa.
    • franek_g POPIERAM 13.02.04, 13:06
      Tak jest, należy ograniczyc ruch samochodowy w tamtych rejonach, które mają
      służyć wypoczynkowi.
    • Gość: ja-r Re: Czy na granicy Gdańska i Sopotu pojawią się r IP: 212.160.132.* 13.02.04, 13:15
      Natychmiast zakazać ruchu samochodów z rejestracja GSP po Gdańsku i Gdynii!
      No, może najpierw tylko radnym i prezydentom.....
      • Gość: Observer Re: Czy na granicy Gdańska i Sopotu pojawią się r IP: *.dip.t-dialin.net 13.02.04, 13:44
        Wyjscie jest stosunkowo proste,aczkolwiek niezbyt tanie.Puscic ruch tranzytowy
        przez Sopot tunelem pod Al.Niepodleglosci.Jestem przekonany ze to jest jedyne
        rozsadne rozwiazanie.Mysle ze rowniez najtansze z mozliwych.
        • zoppoter Tunel w Sopocie 13.02.04, 13:59
          Gość portalu: Observer napisał(a):

          > Wyjscie jest stosunkowo proste,aczkolwiek niezbyt tanie.Puscic ruch
          > tranzytowy
          > przez Sopot tunelem pod Al.Niepodleglosci.Jestem przekonany ze to jest jedyne
          > rozsadne rozwiazanie.Mysle ze rowniez najtansze z mozliwych.

          Wziąłeś pod uwagę, że mówisz o min. 3-kilometrowym tunelu w środku miasta? Pod
          Al. Niepodległości jest cła komunalna infrastruktura, którą należałoby
          całkowicie przebudować, co oznacza wyłącznie mieszkańców na co najmniej kilka
          miesięcy (a moze i lat) z zycia. Wyłączona z życia byłaby tez przez kilka lat
          Aleja Niepodległości, jedyna droga, którą jako tako da się przez Sopot
          tranzytem przejechać. Albowiem żadne drążęnie tunelu nie wchodzi w rachubę
          (wody gruntowe!!!), to musiałob byc robione metodą odkrywkową.

          Budowa tego tunelu byłaby chyba wyrokiem smierci dla miasta.
          • Gość: Metropol Low costy w Sopocie? IP: *.allianz.pl 13.02.04, 14:06
            A może zróbmy tanią linię lotniczą z Wyścigów na Kamionkę,jak postulował kiedyś
            jeden z szacownych uczestników tego forum ,trzeba tylko wykupić od ruskich z
            demobilu sputniki,zatrudnić kilkudziesięciu osiłków spod Kielna z procami i
            problem tranzytu przez miasto rozwiązany...
          • Gość: Observer Re: Tunel w Sopocie IP: *.dip.t-dialin.net 13.02.04, 14:16
            Dlaczego zaraz wyrok dla miasta.Wyobrazam sobie to jako przykryty
            wykop.Oczywiscie bez "bolu" sie nie obejdzie.Ze mozna rozkopac cala ulice,bez
            usmiercania okolicy widzielismy na ul.Swietojanskiej w Gdyni.W Warszawie
            rozkopuje sie rowniez cale ciagi komunikacyjne,budujac tunela dla metra.Ktos
            wspomnial tu Berlin.Tam rowniez czesc Bundesalle przebiega w wykopanych i
            przykrytych tunelach.Metro Berlinskie przebiega rowniez (mysle ze przynajmniej
            w 50%pod powierzchnia jezdni(a jest tam wyzsza zabudowa).Przy okazji glownym
            projektantem tego rodzaju budow w Berlinie jest P.Trojanowski,maz naszej
            Izabeli.To wlasnie on w swoim biurze konstrukcyjnym tworzy tego rodzaju
            projekty.
            pzdr.
            • zoppoter Re: Tunel w Sopocie 13.02.04, 14:30
              Gość portalu: Observer napisał(a):

              > Dlaczego zaraz wyrok dla miasta.Wyobrazam sobie to jako przykryty
              > wykop.

              Przykryty? To znaczy, że najpierw rozkopujesz, a potemna górze budujesz nową
              tymczasową nawierzchnię zdolną przyjąć ciężki ruch samochodowy (autobusy,
              trolejbusy, samochody ciężarowe)? Pomijając fakt, że i taka zabawa wyłączyłaby
              całą arterię na min. kilka miesięcy z ruchu, to wyobrażasz sobie jaki byłby to
              koszt???

              > Oczywiscie bez "bolu" sie nie obejdzie.Ze mozna rozkopac cala ulice,bez
              > usmiercania okolicy widzielismy na ul.Swietojanskiej w Gdyni.W Warszawie
              > rozkopuje sie rowniez cale ciagi komunikacyjne,budujac tunela dla metra.

              Mówisz o miastach, gdzie istnieją alternatywne dla rozkopanych ciągi
              komuniakcyjne, rónoległe i połozone niedaleko. To na tych ciągach odbywa sie
              zastępczo ruch. W Gdyni była to ulica Władysława IV, która juz wcześniej
              pełniła rolę przelotowej arterii Gdyni w wiekszym stopniu niż Świętojańska.
              Świętojańska już wcześniej była bardziej boczną niż główną ulicą Gdyni.
              Któędy chcesz puścić objazd mogący przejąć CAŁY ruch z Al. Niepodległosci w
              Sopocie? Biorąc pod uwagę, że na tym ewentualnym objeździe już teraz jakiś ruch
              funkcjonuje ?
              • Gość: Observer. Re: Tunel w Sopocie IP: *.dip.t-dialin.net 13.02.04, 20:20
                Wiem ze to trudne.Ruch tranzytowy nalezy skierowac na obwodnice.Ruch lokalny na
                Armi krajowej(tak jak dzisiaj)oraz Grunwaldzka.Przed rozpoczeciem prac nalezy
                zmodernizowac trojmiejskie "metro".To spowodowaloby ze wiele osob ktore
                dojezdzaja do pracy samochodami,przesiadloby sie na kolej.Rozpoczac prace po
                sezonie,jednoczesnie w paru miejscach tak aby zdazyc przynajmniej z jezdnia
                tunelu przed nastepnym sezonem.To wszystko jest kwestia pieniedzy i organizacji
                pracy.Wez pod uwage ze z roku na rok bedzie trudniej cos zrobic.Przeciez ruch z
                roku na rok jest bardziej intensywny.
                • zoppoter Re: Tunel w Sopocie 14.02.04, 09:40
                  Gość portalu: Observer. napisał(a):

                  > Wiem ze to trudne.Ruch tranzytowy nalezy skierowac na obwodnice.Ruch lokalny
                  > na
                  > Armi krajowej(tak jak dzisiaj)oraz Grunwaldzka.

                  Ale te ulice już teraz są zatłoczone, zwłaszcza w sezonie!!! To są wąskie
                  miejskie ulice niezdolne juz przyjąć ruchu wiekszego niż obecny.

                  > Przed rozpoczeciem prac nalezy
                  > zmodernizowac trojmiejskie "metro".To spowodowaloby ze wiele osob ktore
                  > dojezdzaja do pracy samochodami,przesiadloby sie na kolej.

                  Raczysz żartować. Choćby SKM była darmowa i dysponowała business-class, to nie
                  przyciągnie znaczącej liczby pasażerów. Po pierwsze to dyshonor dla Polaka
                  jeździć kolejką, gdy ma samochód. Po drugie, wymagałoby to przesiadek na i z
                  innych srodków komunikacji, przecież nie wszyscy mieszkaja i pracują w poblizu
                  przystanków SKM. Wyobrażasz sobie, że ktoś, kto ma samochód, mieszka na Obłużu
                  a pracuje w Nowym Porcie będzie jeździć SKM???

                  > Rozpoczac prace po
                  > sezonie,jednoczesnie w paru miejscach tak aby zdazyc przynajmniej z jezdnia
                  > tunelu przed nastepnym sezonem.

                  Tunele dla pieszych, długości zaledwie kilkudziesięciu metrów budowano ponad
                  rok. Jak Ty chcesz w kilka miesięcy (w tym zima!!!) zbudować kilkukilometrową
                  jezdnię w tunelu???

                  > Wez pod uwage ze z roku na rok bedzie trudniej cos zrobic.Przeciez ruch > z
                  > roku na rok jest bardziej intensywny.

                  Itensywność ruchu samochodowego nie będzie już znacząco wzrastać. Trójmiasto
                  jest juz samochodami nasycone, turystow też dużo więcej nie będzie.
                  • Gość: Metropol Re: Tunel w Sopocie IP: *.allianz.pl 14.02.04, 14:17
                    Aleja Niepodległości od rogatek na wysokości Kolibek/Kamiennego Potoku do
                    granicy z Gdańskiem na wysokości Karczmy/stacji Stat-Oil ma 4,7 km,nie będzie
                    żadnego tunelu,to nierealny pomysł....
                    • zoppoter Re: Tunel w Sopocie 14.02.04, 19:26
                      Gość portalu: Metropol napisał(a):

                      > Aleja Niepodległości od rogatek na wysokości Kolibek/Kamiennego Potoku do
                      > granicy z Gdańskiem na wysokości Karczmy/stacji Stat-Oil ma 4,7 km,nie będzie
                      > żadnego tunelu,to nierealny pomysł....

                      Tunel mógłby byc krótszy, od wiaduktu nad torami w Kamiennym Potoku do
                      skrzyżowania z ulicami Jana z Kolna i Armii Krajowej w Karlikowie. Jakieś 3 -
                      3,5 km. Nadal absolutnie nierealne.
    • Gość: Eddy Jestem zdecydowanie za ! IP: 148.188.174.* 13.02.04, 13:18
      Jestem przekonany ze atrakcyjnosc kurortu Curiosum Mundi stanie sie niebywala!
      Slawa Zamknietego Miasta rozleje sie po calym swiecie. Pielgrzymki turystów
      nawiedzac beda Ogrodzone Miasto, wszystkie przewodniki turystyczne beda
      wymieniac Sopot jako miejsce nie do przegapienia. Brawo szanowni radcy miejscy!
      Co za prosty i tani sposób na rozslawienie miasta, darmowa obecnosc na
      czolówkach gazet, programów CNN, BBC, National Geographic, o Guiness Book nie
      wspominajac.
      Mówiac o czystosci srodowiska, chcialbym zaproponowac aby zostal równiez
      rozwiazany problem (b. nieprzyjemny dla wybrednych turystów) odchodów psów,
      golebi i mew. Oczekuje na podobnie kreatywne rozwiazania.
      Musze konczyc moje krótkie gratulacje, czas leci. Boze, toz to dzisiaj juz 1
      kwietnia?
      • Gość: Gostomir Zawracanie kijem Wisły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.04, 15:26
        Poprzez tamowanie ruchu na ul.Bitwy Pod Płowcami nie zmniejszy się liczba
        pojazdów w Sopocie.Natomiast można w prosty sposób odciążyć ruch w dolnym
        Sopocie poprzez pokrycie asfaltem kilometra "polnej" drogi między ul.Rybacką
        na Żabiance a ul.Łokietka w Sopocie
        • Gość: Realista Re: Zawracanie kijem Wisły IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 14.02.04, 01:14
          Otóż to! Nikt by wtedy nie chciał jeździć Bitwy pod Płowcami. I argumenty, że
          tam jest ujęcie wody i się nie da są bez sensu. Teraz się wszystko da zrobić.
          Poza tym chodzi głównie o to, żeby Sopot zachował status uzdrowiska. Komu to
          potrzebne? Co się władze tak tego uczepiły? I na siłę to forsują. Turyści
          przyjeżdżają do Sopotu odpoczywać i się bawić a nie leczyć. Słońce całe trzy
          miesiące, czysta plaża i czysty deptak i nie potrzeba nic więcej.
          • zoppoter Re: Zawracanie kijem Wisły 14.02.04, 09:45
            Gość portalu: Realista napisał(a):

            .
            > Poza tym chodzi głównie o to, żeby Sopot zachował status uzdrowiska. Komu to
            > potrzebne? Co się władze tak tego uczepiły? I na siłę to forsują. Turyści
            > przyjeżdżają do Sopotu odpoczywać i się bawić a nie leczyć.

            Ci najbardziej widoczni i hałasliwi owszem. Ale to nie znaczy, że tylko oni są
            ważni. Status uzdrowiska jest bardzo przydatny z wielu względów, w tym także
            finansowych (dotacje z dodatkowych źródeł), co więcej usługi medyczno-
            uzdrowiskowo-sanatoryjne są w Sopocie świadczone przez cały rok, co znacząco
            wpływa na ruch również poza tymi trzema miesiacami w lecie.
            • Gość: Realista Re: Zawracanie kijem Wisły IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.04, 01:48
              > > Turyści przyjeżdżają do Sopotu odpoczywać i się bawić a nie leczyć.
              >
              > Ci najbardziej widoczni i hałasliwi owszem. Ale to nie znaczy, że tylko oni

              > ważni.

              Kto jest mniej czy bardziej ważny? Napisałem też o tych co odpoczywają i oni
              chyba nie należą do tych głośnych i najbardziej widocznych. A ich jest niestety
              zdecydowanie więcej niż tzw. kuracjuszy.

              > Status uzdrowiska jest bardzo przydatny z wielu względów, w tym także
              > finansowych (dotacje z dodatkowych źródeł),

              A dotacje na co i dla kogo? Chętnie się dowiem.

              > co więcej usługi medyczno-
              > uzdrowiskowo-sanatoryjne są w Sopocie świadczone przez cały rok, co znacząco
              > wpływa na ruch również poza tymi trzema miesiacami w lecie.

              Jeżeli usługi medyczno-uzdrowiskowo-sanatoryjne to jedyny pomysł władz, żeby
              ożywić ruch turystyczny w mieście poza sezonem to pora na zmiany. A poza tym
              jeżeli trzeba wybrać czy utrudniać życie mieszkańcom całego Trójmiasta i
              normalnym turystom czy upierać się przy uzdrowisku, które jest i tak wielką
              fikcją śmiechu wartą to wybór jest chyba oczywisty.
              Reasumując. Status uzdrowiska Sopotowi w niczym nie pomaga a teraz się okazuje,
              że ma mu szkodzić. Chyba sanatoria i szpitale mogą być również w mieście które
              nie ma statusu uzdrowiska.
    • Gość: Metropol Nie wierzę w tunel... IP: *.allianz.pl 13.02.04, 15:37
      Fakt,że Sopot,leżąc prawie w środku milonowej aglomeracji został uzdrowiskiem
      to majstersztyk,żadne z miast o podobnej wielkości nie ma szans równać się z
      Sopotem,który dzięki sąsiedztwu Gdańska i Gdyni oferuje dostęp do
      infrastruktury i rozrywek wielkomiejskich,może i jest oficjalnie małym
      miasteczkiem,kurortem,ale naprawdę jest częścią dużego miasta,z którego nie da
      się wyrugować ruchu samochodowego,nie wiem co wymyślą władze miasta,tunel moim
      zdaniem to nierealna bajka,fragmentarycznie może powstanie-w dolnym Sopocie,na
      wysokości mola i Fantomu,ale na całym 4 kilometrowym odcinku nie widzę na to
      szans,rogatki też nie przejdą,cóż Sopot ma niełatwy orzech do zgryzienia.
      • Gość: dróżnik gdyński Re: Nie wierzę w tunel... IP: *.gdynia.mm.pl 13.02.04, 21:34
        W kilku postach wspomniano o rzekomo absurdalnym pomyśle - budowie estakady nad
        torami, jako alternatywie dla burzenia kamienic sopockich i tym sposobem
        połączenia Gdańska z Gdynią.
        Dlaczego absurdalny?!!! To całkiem realna i z pewnością jednak tańsza
        alternatywa od wyburzania, wykopów,czy tunelu podziemnego!. I był ( a nawet
        chyba nadaljest) brany pod uwage jako całkiem realne rozwiązanie.
        Przecież owe berlińskie u-bahny i s-bahny, to nic innego jak takie rozwiązanie!
        Najgłupsze jest zamykanie Sopotu i tworzenie z niego skansenu. Skretynienia
        urzędniczego...
        • Gość: Observer Re: Nie wierzę w tunel... IP: *.dip.t-dialin.net 13.02.04, 23:21
          To tez realne rozwiazanie.Drogie,niezbyt praktyczne i obrzydliwe.Tunel pozwoli
          na pozostawienie ,a nawet zwezenie jezdni Al.Niepodleglosci.Mozna by bylo
          zmienic architekture tej ulicy.I to w pozytywnym kierunku.Szersze
          chodniki,zielen,i parkingi dla samochodow pozwolilyby przywrocic jej
          dawna,handlowa funkcje.Wtloczenie ruchu tranzytowego pod ziemie wyciszyloby
          Al.Niepodleglosci.Estakada nad torami bylaby slyszalna daleko.Grunt pod
          Al.Niepodleglosci wydaje sie byc wymazonym pod tego rodzaju budowe.Przed laty
          problem,w tzw slusznym okresie wszystko bylo problemem.Wystarczy popatrzec na
          tempo w jakim wybudowano,jakosc i funkcjonalnosc przejscia w Kamiennym
          Potoku,czy Wzgorzu Swietego.Mysle ze przy dobrej organizacji i przygotowaniu
          budowy,po roku od rozpoczecia prac tunel powinien byc otwarty dla ruchu.Tempo
          przedwojenne.Od momentu podpisania decyzji o budowie Huty Stalowa Wola do
          chwili kiedy pierwsze dziala wyszly z fabryki nie mina nawet rok.A trzeba bylo
          wykarczowac las, transport odbywal sie konno a koparki byly zadkoscia.
          pzdr.
          • Gość: Metropol Re: Nie wierzę w tunel... IP: *.allianz.pl 14.02.04, 13:40
            A kiedy Observerku dzisiejsza Aleja Niepodległości miała według Ciebie handlowe
            funkcje?
          • zoppoter Re: Nie wierzę w tunel... 14.02.04, 19:38
            Gość portalu: Observer napisał(a):

            > Grunt pod
            > Al.Niepodleglosci wydaje sie byc wymazonym pod tego rodzaju budowe.

            Jasne. Wystarczy tylko na przestrzeni kilku kilometrów zlikwidować i wybudowac
            od nowa na większej gębokości na poziomie wód gruntowych całą kanalizację,
            wodociągi, instalacje elektryczne, telefoniczne. Wymarzony grunt do budowy
            tuneli...

            > Przed laty
            > problem,w tzw slusznym okresie wszystko bylo problemem.Wystarczy popatrzec na
            > tempo w jakim wybudowano,jakosc i funkcjonalnosc przejscia w Kamiennym
            > Potoku,czy Wzgorzu Swietego.

            Czas budowy tych kilkudziesięciometrowych tuneli (czyli kilkanascie razy
            krótszych niż Al. Niepodległości) wynosił ponad rok. I to bez potrzeby
            jakichkolwiek prac przy infrastrukturze podziemnej, bo pod torowiskiem jej nie
            ma.

            > Mysle ze przy dobrej organizacji i przygotowaniu
            > budowy,po roku od rozpoczecia prac tunel powinien byc otwarty dla ruchu.Tempo
            > przedwojenne.Od momentu podpisania decyzji o budowie Huty Stalowa Wola do
            > chwili kiedy pierwsze dziala wyszly z fabryki nie mina nawet rok.A trzeba
            > bylo
            > wykarczowac las, transport odbywal sie konno a koparki byly zadkoscia.

            Zamiast ekscytować się zmitologizowaną wspaniałością przedwojennej Polski zważ
            na inne znacznie bardziej przystające przykłady z tejże. Metro w Warszawie było
            planowane od lat dwudziestych, jednak budowy nie podjęto. Kilkukilometrowy
            kolejowy tunel średnicowy pod śródmieściem Warszawy budowano kilka lat.

            Fabryka w lesie to pikuś w porównaniu z tunelem pod miastem, w dodatku na
            podmokłych terenach.
    • Gość: tunelowyFil Wierzę w tunel i Wy też się przekonacie, że to ... IP: 5.5.* / 80.58.44.* 14.02.04, 09:45
      ... jedyny tunel, jaki Wam dane będzie zobaczyć - to ten z boską poświatą u
      wylotu ... kiedy kitę odwalicie. Im wcześniej, tym lepiej!
    • Gość: gosc Re: Czy na granicy Gdańska i Sopotu pojawią się r IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.04, 22:54
      Sopot to dziura, ktora bez Gdanska i Gdyni by nie istaniala. Cwaniaczki. A moze
      zablokowac zjazdy z obwodnicy do Sopotu? Zarowno z Gdanska jak i z Gdyni? ALbo
      ograniczyc trasy gdanskich i gdynskich autobusow tak, zeby nie wjezdzaly do
      Sopotu? I co wtedy? Bedziecie sie gotowac we wlasnym sosie. Kurort sie znalazl
      od siedmiu bolesci.
    • Gość: gdanszczanin Re: Czy na granicy Gdańska i Sopotu pojawią się r IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.04, 22:55
      Mozna w ogole zabic Sopot dechami. Nikt nie zauwazy.
    • Gość: Manny Popił sobie chłopina w Walentynki IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 14.02.04, 23:09
      Za dużo piwka neoplus się opił w Walentynki,idż juz spać
    • Gość: n Re: Czy na granicy Gdańska i Sopotu pojawią się r IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.04, 01:07
      Idiotyzm!!!!!!
      A co jesli Gdynia i Gdansk ograniczą wjazd od strony Sopotu i postawia rogatki?
      Moze jeszcze beda opłaty za przejazd??????
      Ktos powinien pojsc po rozum do glowy.
    • Gość: smeg Re: Czy na granicy Gdańska i Sopotu pojawią się r IP: 194.203.162.* 16.02.04, 13:02
      A moze tunel zbudowac nie pod Niepodleglosci, tylko pod SKM, ktora mozna by bylo
      potem w tenze wpuscic, budujac na powierzchni pare nitek drogi?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka