czerwonasukienka1 28.08.10, 10:18 Tymon, jeszcze tydzień, potem niedobitki studencki i znowu będzie swojsko. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
neon81 Sopot czyli jak mozna oszpecic miasto... 28.08.10, 11:41 Niestety Tymon uderzyl w punkt. Przebudowa dolnego Monciaka skonczyla sie katastrofa. Malo zieleni za to duza dawka betonu i przytlaczajaca, szpetna (w przypadku domu zdrojowego wrecz razaca tandeta) architektura. Obrano kierunek znany z berlinskiego Alexander Platz (dla przypomnienia "efektowny" popis estetyki w wykonaniu socjalistycznym), miast pojsc sladem budynku w ktorym miesci sie SPATiF. To co zrobiono jest nie do odkrecenia i miasto zostalo bezpowrotnie oszpecone. Szkoda, naprawde wielka szkoda... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Sopot czyli jak mozna oszpecic miasto... IP: *.icis.pcz.pl 28.08.10, 12:36 Tez kocham Sopot (poza sezonem) i tez zgadzam sie z opinia ze przebudowa dolnego Monciaka wiele zepsula. To moja opinia na podstawie pierwszej wizyty tutaj po przebudowie. Te nowe budynki sa za suze, monumentalne wrecz - nie pasujace swoja skala do reszty. Formy mocno przyciezkie. No i zamkniety zostal widok na morze - zwyczajnie zaczyna brakowac oddechu. Jasne ze i tak bede kochac Sopot - jestem z Czestochowy, ale mam szczegolny sentyment do Sopotu. Mimo wszystko jednak szkoda ze nie potrafiono zachowac umiaru i zabraklo wyczucia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gościo Re: Sopot czyli jak mozna oszpecic miasto... IP: 91.192.78.* 28.08.10, 12:41 ilu tu estetów prawdziwych i koneserów architektury.... sami prawdziwi znawcy. Kebab straszący od przeszło półwiecza i delikatesy w jakimś murowanym baraku to był klimat, który należy zachować? Dom zdrojowy i hotel muszą trochę obrosnąć jeszcze zielenią i patyną i będzie ok. Odpowiedz Link Zgłoś
neon81 Re: Sopot czyli jak mozna oszpecic miasto... 28.08.10, 12:52 Sa i tacy ktorym podoba sie Bukareszt i pewnie w Sopocie jest dla nich w tej chwili bardzo swojsko. W przypadku takich inwestycji czasem lepiej sie wstrzymac z dzialaniem niz cos zrobic zle, bo to sa tematy nie do odwrocenia. Monciak wymagal dzialan i chyba nikt nie chcial tam budek z kebababami jako drogi rozwoju, dlatego bzdury tu wypisujesz milosniku drzewka na betonowym trawniku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Sopot czyli jak mozna oszpecic miasto... IP: *.icis.pcz.pl 28.08.10, 13:05 Nie chodzi o to zeby nie inwestowac - mozna to bylo zrobic naprawde lepiej. Sopot - przynajmniej na razie - jest wciaz wyjatkowy (poza sezonem - bo w sezonie dluzej niz jeden dzien tutaj tutaj nie wytrzymuje). Ale powiem szczerze - gdyby taki monumentalno-betonowy model rozwoju kontynuowac, mozna w koncu przegiac i zabic czar Sopotu. W pogoni za kasa - bez zastanowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A+ Re: Sopot czyli jak mozna oszpecic miasto... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.10, 13:07 .tylko, że zieleń i patyna "nie robią" architektury drogi przedmówco..natomiast to właśnie architektura "robi" ( a raczej czas przeszły- "robiła" ) Sopot..podpisuję się jako architekt rękami i nogami pod tym co napisał Tymon.. do domu zdrojowego i hoteliszcza należałoby równiez dodać tzw. "krzywy domek" z porothermu, który powstał na miejscu legendarnego Kawiaretu..niepowetowana strata... Odpowiedz Link Zgłoś
antypolityk1 Wolę kebap od betonu 29.08.10, 22:24 Wolę kebap od betonu. Prawdziwy kebap(b) z lat siedemdziesiątych będący cząstką historii tego miasta. I właśnie ten klimat należy zachować. Bo oprócz kababa była zieleń, secesja i modernizm gomułkowski. Dla negatów takich jak Ty idealnym miejscem na ziemi jest jedynie Dubaj, ewentualnie Chiny, gdzie burzy się hudongi zastępując je aluminium i szkłem. P.S. Dom Zdrojowy nigdy nie obrośnie zielenią, co najwyżej jako włąsność prywatna zostanie ogrodzony. Na molo będziesz chodził naookoło. Odpowiedz Link Zgłoś
dysharmonia Tymon Tymański: A jednak kocham Sopot 28.08.10, 15:47 na litość boską! Czy nawet człowiek mieniący się artystą piszący felietony do regionalengo wydania ogólnokrajowego, znaczącego tytułu nie może używać powiedzenia o wchodzeniu dwa razy do tej samej rzeki poprawnie?! Jak pan Marian z czwartego piętra albo nawet pani Jadzia, nauczycielka w miejscowym gimnazjum nie potrafią sie tym powiedzeniem posługiwać to przykro mi, ale nichże tak już będzie, tyle, że oni nigdy nie nauczą się prawdziwegi znaczenia słów Heraklita jeśli Tymański i inni jemu podobni będą błędnie go uzywać w gazetach!!! Poza tym zgadzam się, Sopot w lecie jest ciężkostrawny i cieżkostrwany jest Sheraton z Multikinem. Odpowiedz Link Zgłoś
michalszafran Re: Tymon Tymański: A jednak kocham Sopot 28.08.10, 17:30 A mnie co innego interesuje ws opinii Tymona. We wcześniejszym felietonie miał pretensje do Prezydenta Karnowskiego, że postąpił źle ponownie kandydując. Ciekawe czy pamięta jak bronił przywódcę sekty a potem miał nieletnią narzeczoną??? Taki stróż moralności z pana Tymona. Odpowiedz Link Zgłoś
neon81 Re: Tymon Tymański: A jednak kocham Sopot 28.08.10, 20:14 Nic nie wiem o prywatnym zyciu Tymona, ale jak jestes zapewne swiadom on nie jest politykiem, ktory obraca kasa z podatkow w przeciwienstwie do niezniszczalnego Karnowskiego. Tymona plyte kupie, bo lubie, ale Karnowskiemu mojej kasy bym nie powierzyl... Odpowiedz Link Zgłoś
antypolityk1 No gdybyś był Warszawiakiem 29.08.10, 22:26 z kupą zer na koncie, to może byś i powierzył Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 3nyc Łomnicki był Tadeusz, nie Jan... IP: *.net-serwis.pl 29.08.10, 08:47 ...chyba, że coś źle zrozumiałem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krissa Re: Łomnicki był Tadeusz, nie Jan... IP: *.slupsk.vectranet.pl 29.08.10, 10:05 Racja, nowa zabudowa dolnegho Sopotu w ogole nie pasuje, jest zbyt monumentalna, ciezka, wszystko co napisaliscie powyzej. Z ladem architektonicznym jest w PL klopot, z reguly decyduja Ci, co nie maja pojecia, gustu i wiedzy o architekturze. Jeszcze ten Sheraton jakos przelknelam, choc do grandu sie nie umywa, ale Dom Zdrojowy jest straszny!!! Wisi nad ulica jak betnowy bunkier. Ale, dobrze, ze Galeria wreszcie wrocila. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sopocianian Tymon Tymański: A jednak kocham Sopot IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.08.10, 09:55 pewnie, było w latach 90 fajnie, sex -shop i ciuchy w budakach z dykty, rozpadająca galeria i krzywy chodnik a co do zmian w architekturze, kulturze, estetyce to kto z kochających Sopot był za to odpowiedzialny? teraz jak Tymon mówi: to nie ja, ja nie to on Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nie ja to on Re: Tymon Tymański: A jednak kocham Sopot IP: *.chello.pl 29.08.10, 18:12 Wiadomo kto. Kto rządził jak Neron w tym mieście? Kto oglądał każdą złotówke wydawaną z budzetu miasta? No kto? ......! I nie sugerujcie inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
antypolityk1 Re: Tymon Tymański: A jednak kocham Sopot 29.08.10, 22:31 Wiesz co? W Rosji Sowieckiej remedium na ogólną biedę była kolektywizacja. Na takiej samej zasadzie dzisiaj w Polsce na odreagowanie komunizmu remedium są betonowe ogrodzone osiedla dla nuworyszy, wszędobylski beton, pstrokate reklamy i niszczenie charakteru miejsca. Na tym polega polskie bezguście. Przykładem jest Sopot z jego halą i powstającą mariną. Pogadamy za parę lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tadek Janek??? IP: *.chello.pl 29.08.10, 19:34 Nie pan Janek, tylko pan Tadek. Jeśli już pozorować poufałość z jakąś znamienitą postacią, to warto sprawdzić, jak się nazywała. Pan Janek to inny Łomnicki, brat pana Tadka, panie Tymonku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Złoty Truteń Tak, to gderanie jest oznaką starości IP: *.centertel.pl 29.08.10, 20:22 Tak, to gderanie jest nieodwołalnie oznaką starzenia się. Wiem coś o tym, bo też gderam, w tym na brak Złotego Ula. Pane Tymon, to se ne vrati. A propo's. Zrób Pan kasę i załóż Pan coś starego. Na ten przykład Ermitaż, czy jak mu tam było albo odkup Pan tego Ula od mafii radomskiej. A Misiuro? Hmm... Odpowiedz Link Zgłoś
raszyr Tymon Tymański: A jednak kocham Sopot 30.08.10, 00:48 Takie narzekania na beton i takie tam pierdoły. Ten przedwojenny Kurhaus to był dopiero moloch z dachem jak na byłym KW w Gdańsku. Teraz tyle knajp a trudno znaleźć miejsce w weekend. Grand Hotel pięknie się broni przy Sheratonie. A kto nie chce patrzeć na betony i brak mu Kebabu, barów mlecznych i dansingów FWP w Rotundzie to niech przysiądzie w jakiejś knajpce nad morzem, weźmie dużego drinka i może dojdzie do niego że to Kurort nad Bałtykiem. I już niedługo będzie jesienno, zimowy, wiosenny senny Kurorcik. I miejscowi będą się jak zwykle w niedzielę mijać na spacerach, rowerach, na promenadzie. A grajdoł z czasów PRL zginął wreszcie. Taksówkarze wieczorem wożą klientów z całego Trójmiasta przeważnie do Sopotu. I tak trzymać. Odpowiedz Link Zgłoś