Dodaj do ulubionych

Nauka zaczyna się po 30-tce. Zapisz się do Akad...

IP: 213.17.198.* 07.10.10, 08:14
siedziały dwie koleżanki przy kawie, jedna mówi "co tam słychać u was w urzędzie?". "nic ciekawego", odpowiada druga. "no, ale weź coś mi daj, wierszówkę muszę wyrobić", jęczy pierwsza. "wiesz... zapisałam się na taki uniwersytet trzeciego wieku...", przypomina sobie druga.

i kolejny bohaterski tekst Katarzyny Fryc poświęcony gdyńskiemu samorządowi, szczery, obiektywny, rzeczowy i absolutnie nie kumoterski, znalazł swoje miejsce na łamach "gazety".

PS. "urzędniczka" - co tak skromnie? szczerze i po komsomolsku - "główna specjalistka w samodzielnym stanowisku ds. miejskiego portalu internetowego" to brzmi dumnie!
Obserwuj wątek
    • bopin po 30-tce 07.10.10, 09:10
      Mnie zastanowiło co innego, ludzie przeżyli ledwie trzydzieści lat i już nie wiedzą, co ze sobą zrobić, mają tyle czasu, że sobie jakieś akademie urządzają. W moim odczuciu to idealne miejsce dla znudzonych starych panien, sfrustrowanych gospodyń domowych i... podtatusiałych podrywaczy.
      • Gość: ewka Re: po 30-tce IP: *.tmark99.revers.nsm.pl 07.10.10, 09:43
        Ci co "urządzają akademie" dobrze wiedzą za ile i po co :)-gorzej z chętnymi na te uniwersytety :)-to okropne miejsca pełne samotnych bab żądnych krwi :)
        • Gość: Ewa mądrzejsza Re: po 30-tce IP: 91.209.116.* 07.10.10, 10:12
          >Ci co "urządzają akademie" dobrze wiedzą za ile i po co :)

          Nie doczytałaś, że non profit?

          > gorzej z chętnymi na te uniwersytety :)

          A tu się mylisz, mnóstwo ludzi chodzi :) Sympatycznych, bez takiego jadu jak u Ciebie.

          > to okropne miejsca pełne samotnych bab żądnych krwi :)

          ??? Co za stek bzdur... Ja akurat mam wspaniałego męża i dwójkę brzdąców, ale nie o to chodzi. Chodzi o tę krew - że niby co? Jak posłucham Bartosia, to niby kogoś ugryzę... od nadmiaru intelektualnych wrażeń, czy jak...
          Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że niemądra <eufemizm> jesteś po prostu.
          Aż wstyd, że moja imienniczka, chyba imię zmienię.
          • Gość: Max Re: po 30-tce IP: 194.181.0.* 07.10.10, 11:10
            Odrobina dodatkowej wiedzy jeszcze chyba nikomu nie zaszkodziła, w Polsce jedyną rozrywką dla przeważającej części społeczeństwa jest TV, więc osoby które inaczej spędzają czas są postrzegane jako dziwolągi, przynajmniej przez tę ograniczoną część "miłych kulturalnych oczytanych ludzi".
            Więcej takich inicjatyw żeby wyplenić głupotę w tym kraju.
          • Gość: matti Re: po 30-tce IP: 91.209.116.* 07.10.10, 12:51
            Imienia proszę nie zmieniać. Może dziewczyna zmądrzeje? (choć specjalnych nadziei bym sobie nie robił).
            Jak się ma 30 lat z większym bądź mniejszym plusem to chodzi się do pracy, wychowuje dzieci, ogląda telewizję, a w weekend można co najwyżej (po kościele rzecz jasna) umówić się ze znajomymi na grilla. Każdy kto się w tym schemacie nie mieści jest podejrzany. Pewno pedał, lesbijka albo Żyd. Albo wszystko naraz.
            "GW" prowadziła kiedyś taką akcję "To nie jest kraj dla starych ludzi". Czasem sobie myślę (jak czytam te pełne jadu i bezinteresownej zawiści posty niektórych internautów), że to w ogóle nie jest kraj dla ludzi...
          • Gość: ewka Re: po 30-tce IP: *.tmark99.revers.nsm.pl 07.10.10, 19:34
            Gość portalu: Ewa mądrzejsza napisał(a):
            > >Ci co "urządzają akademie" dobrze wiedzą za ile i po co :)
            > > Nie doczytałaś, że non profit?>
            Zanim się coś napisze trzeba pomysleć -to,że jest to działalność non-profit a czasem dla tzw "frekwencji" czyli uczestników nawet bezpłatnie-nie oznacza ,że tzw działacze tego i podobnych "uniwersytetów" nie otrzymują kasy z m in miasta na taką działalność-to zakamuflowane "fuchy" dla przeróżnej maści wykładowców żeby sobie do budżetowej pensji dorobili a nie troska o poziom siedzących w domach mieszkańców.
            Ciekawe,że zwykle odbywają się na takich uniwersytetach, w okresie przedwyborczym spotkania z "dobrodziejem fundatorem" (fundatorem nie ze swojej kieszeni oczywiście)
    • Gość: Opinia Publiczna <a href="http://www.youtube.com/watch?v=qvjDEpxocT4&feature" targe IP: *.chello.pl 07.10.10, 11:37
      robią dla kasy i nic więcej-po co w takim razie uniwersytet trzeciego wieku???
      www.youtube.com/watch?v=qvjDEpxocT4&feature=related
    • Gość: gdak non-profit, ale nie free IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.10, 15:19
      Za zapisanie się do Akademii płaci się 25 zł. Za pojedynczy wykład od 20 zł, za warsztaty psychologiczne 100 zł. Za teatr 35 zł.

      Non-profit oznacza tutaj przeznaczanie wszystkich dochodów na rozwój Akademii.

      Nie zmienia to jednak tego, że aby pójść np. na wykład Andrzeja Kajetana Wróblewskiego (akurat mnie zainteresował) muszę zapłacić z góry 45 zł. Jestem wprawdzie sfrustrowaną gospodynią domową, ale jednak nie aż tak sfrustrowaną, poza tym umiem liczyć, do licha. Zdobywanie wiedzy wyjdzie taniej na studiach zaocznych. A do teatru mogę pójść i bez Akademii.
      • Gość: 30+ Re: non-profit, ale nie free IP: *.chello.pl 07.10.10, 20:38
        Nieporozumieniem jest traktowanie uczestnictwa w Akademii jako studiów jest to po prostu intelektualna rozrywka i tak trzeba uczestnictwo w niej traktować. Niech ktoś mi wskaże gdzie mogę wysłuchać wykładu tylu niezwykłych i ciekawych ludzi, którzy dodatkowo przekażą swoją wiedzę z wielką pasją. Żeby coś ocenić najpierw trzeba w tym uczestniczyć, malkontentów w tym kraju jest tak wielu, że to cud że ten kraj się jeszcze jakoś rozwija.
        • Gość: ewka Re: non-profit, ale nie free IP: *.tmark99.revers.nsm.pl 07.10.10, 22:22
          Gość portalu: 30+ napisał(a):
          >że to> cud że ten kraj się jeszcze jakoś rozwija.>

          Rozwija?Chyba... zwija :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka