princealbert nie wierze, ze takie oszolomy istnieja 09.03.11, 13:14 rownie dobrze mozna uzyc argumentu tej Pani wobec niej samej - nikt cie nie zmusza do zostania farmaceuta. Jesli chcesz byc fundamentalistka, wybierz kariere w klasztorze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jachu Nie wszyscy aptekarze chcą sprzedawać antykonce... IP: *.icpnet.pl 09.03.11, 13:18 Jeżeli to prawnie przejdzie , to szybko należy publicznie podać adresy tych " świętych aptek" i natychmiast je bojkotować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alejajo Re: Nie wszyscy aptekarze chcą sprzedawać antykon IP: *.77.classcom.pl 09.03.11, 13:27 Prezerwatywa zabija zarodki. Chyba przez uduszenie. Zróbmy jeszcze prawo dla lekarzy świadków Jehowy do nieprzetaczania krwi i apteki wyznawców Flying Spaghetti Monstera, gdzie będą sprzedawane wyłącznie sosy do makaronu w słoiczkach i dobre wino. A serio: komuś się chyba wiara z zawodem pomyliła. Jak wiara mu nie pozwala zawodu wykonywać, to niech otworzy sklep z ubraniami czy wykształci się na księgowego. Odpowiedz Link Zgłoś
mrrrwrrr Apteki wyznaniowe? 09.03.11, 13:27 Apteki wyznaniowe? Proszę bardzo. Skoro nie chcą działać na zasadach publicznych, to i refinansowanko z publicznego NFZ nie będzie. Na oszołomów metoda jest prosta. Do refinansowania z NFZ powinno uprawniać posiadanie w aptece wszystkich leków z listy podstawowej napisanej przez NFZ (oczywiście takiej listy nie ma, ale należałoby ją stworzyć i wpisać na nią m.in. gumki i pigułki). Albo jako apteka bierzemy forsę z publicznej kasy albo kreujemy swoje zasady ale wtedy od publicznej kasy wara. Odpowiedz Link Zgłoś
m-kow A ja... 09.03.11, 13:34 A ja do qźwy nędzy chce żyć w świeckim państwie, nie w takim burdelu, nie podoba się to zamknąć aptekę, otworzyć warzywniak i kierować się własnym sumieniem przy składaniu włoszczyzny. Co tu się dzieje !?!? Gdybym jako obywatel odkrył, że chyba wyznaję taką religję która nie pozwala mi w zgodzie z moim sumieniem płacić podatku dochodowego na przykład, to ciekawe czy pochylono by się nade mną z taką samą troską jak nad aptekarzem-talibem... --- "Statek coraz bardziej przecieka, pasażerowie jeszcze nie wiedzą, ale pierwszy oficer wie i po cichu ubiera kamizelkę ratunkową. Żeby pasażerowie nie zauważyli nalewającej się wody, to przelewa ją z sali balowej do maszynowni (czyli środki z OFE do ZUSu)." K. Rybiński Odpowiedz Link Zgłoś
katmoso Re: Nie wszyscy aptekarze chcą sprzedawać antykon 09.03.11, 13:41 zawód lekarza i zawód farmaceuty, w przeciwieństwie do choćby zawodu sprzedawcy w odzieżowym czy szefa działu PR jest zawodem, do którego nie ma dostępu każdy chętny. jest też zawodem zaufania publicznego, którego zsady wykonywania określa ściśle obowiązujące prawo. dlatego nie rozumiem, dlaczego ma tu obowiązywać jakakolwiek klauzula sumienia. jeśli sprzedaż czy przepisywanie pigułek godzi w czyjeś sumienie, to trzeba było zostać sprzedawcą pietruszki albo hydraulikiem. a nie teraz jęczeć, że sodoma i gomora i że każą sprzedawać i wypisywać recepty. Odpowiedz Link Zgłoś
koga-6 Re: Nie wszyscy aptekarze chcą sprzedawać antykon 09.03.11, 17:08 Glupota tego panstwa to jego pochodzenie czyli SLOWIANIE.W kazdej aptece ma byc w2szystko co przemysl farmaucetyczny produkuje,mam gdzies polityczne czy religijne sprawy TZ.lekarzy czy farmacje.Kazde nie spelnienie w aptece to prokurator tym bardziej antykoncepcie i do tego tz. komentarz.Farmaceuta to profesja to panstwo swieckie a tz. zapis sumienia to takie prostackie jak polacy a tak prawda wiara zawsze bedzie przeliczana na pieniadze.Skod ten parszywa nacja w srodku EUROPY. Odpowiedz Link Zgłoś
cyniczne_oko to osoba uzywajaca srodka antykoncepcyjneg wybiera 09.03.11, 13:51 czy chce go uzyc czy nie. I to jej sumienia ten wybor dotyczy. Farmaceuta ma sprzedawac leki dopuszczone do sprzedarzy, a nie decydowac za innych co komu wolno a co nie wolno uzywac. Jak ktos jest wierzacy to nie uzyje bo mu wyznanie przeszkodzi. Tak samo powinno byc z aborcja. Katolik zakazu ustawowego nie potrzebuje bo mu sumienie nie pozwala a ateista nie ma powodow ani checi by sie podporzadkowywac katolickim ustawom. A slowa "dla dobra dzieci" to brednie. Dzieci dla ich dobra powinny sie rodzic tam gdzie ludzie ich pragna a nie tam gdzie jest to wymuszone. Bo wlasnie z tego mamy patologie znecania sie nad dziecmi, zaniedbania itd. Odpowiedz Link Zgłoś
miss_beton Re: to osoba uzywajaca srodka antykoncepcyjneg wy 09.03.11, 14:47 b. madra opinia, popieram cala soba!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: to osoba uzywajaca srodka antykoncepcyjneg wy IP: *.olsztyn.vectranet.pl 10.03.11, 00:25 I ja także. Odpowiedz Link Zgłoś
fugu_7 Re: to osoba uzywajaca srodka antykoncepcyjneg wy 09.03.11, 15:41 cyniczne_oko- napisales swieta prawde. Bo my, Katolicy powinnismy wierzyc. Natomiast nam sie juz nie wierzy- kosciol katolicki coraz bardziej chce kontrolowac nasze zycie- aborcja, teraz antykoncepcja. Co dalej? KK bedzie nam wlazil do lozek, zebysmy uprawiali seks tylko dla prokreacji. Po to tylko aby KK mial wiecej wyznawcow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Nie wszyscy aptekarze chcą sprzedawać antykonce... IP: *.dynamic.chello.pl 09.03.11, 13:53 no i nie będziecie sprzedawać niczego cyganom,żydom i rowerzystom a zamiast gumki będziecie proponowali zeszycik do notowania obserwacji gęstości śluzu i ewentualnie stosunek przez rajstopy(popularne w gimnazjach) Odpowiedz Link Zgłoś
maciejka51 Nie wszyscy aptekarze chcą sprzedawać antykonce... 09.03.11, 14:08 Od kiedy biznes i moralność idą w parze?! Odpowiedz Link Zgłoś
czarny_gotti Nie wszyscy aptekarze chcą sprzedawać antykonce... 09.03.11, 14:10 Żałosne są te Wasze wywody, jęki i stęki. Czy nikt nie zauważył, że PRYWATNA apteka to przedsiębiorstwo, które działa na zasadach wolnorynkowych, gdzie zasady ustala właściciel (ewentualnie udziałowcy)? Takie z Was liberały, czy raczy lYberały? Skoro otwieram biznes, iwestuję w to i liczę na zyski to ja ustalam zasady i...mogę sam zdecydować CO ZAMAWIAM A CZEGO NIE ZAMAWIAM. W takim wypadku mogę podziękować handlowcom za kilka produktów. Oczywiście, wolny rynek zweryfikuje mój wybór i przez takie ograniczanie asortymentu mogę szybko stracić spelunę...ale sumienie to sumienie, jeżeli moje przekonanią są dla mnie ważniejsze i nie sprzedam się to co komu do tego CO SPRZEDAJĘ W MOJEJ APTECE? Inna sprawa, jeżeli chodzi o pracowników, w takim wypadku proponuję farmaceutom dogadanie się z szefem albo znalezienie takiego pracodawcy, który wyznaje podobny światopogląd. Poza tym, nie ma się co dziwić, że niektórzy nie chcą sprzedawać hormonów (gumka to trochę co innego), przecież wszem i wobec wiadomo ile przeciwskazań i zagrożeń wypisują na ulotkach do tego typu "lekarstw" (swoją drogą, od kiedy LEKARSTWA służą do pozbawiania się naturalnych zdolności? Cóż, niektórzy potrzebują dopalaczy, inaczej nie potrafią nad sobą zapanować). W dzień po dniu kobiet, mam do Was apel drogie Panie. Nie pozwalajcie się zniewalać swoim facetom, nie faszerujcie się czymś co jawnie jest dla zdrowia, powiedzmy, conajmniej nieobojętne. Dlaczego to Wy macie ponosić konsekwencje samczego popędu? <<*>> - kwiatuszek dla Pań. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grrr Re: Nie wszyscy aptekarze chcą sprzedawać antykon IP: 78.133.200.* 09.03.11, 14:23 no niestety ale apteka nie jest sobie prywatnym zwykłym biznesem. Są ścisłe reguły, kto może tam pracować, co można tam sprzedawać i czy na receptę czy bez i w jakich ilościach. I albo wprowadzamy jakieś klauzule sumienia które pozwalają aptekarzowi na nie sprzedanie leków na które mam receptę to może powinna ta klauzula sumienia pozwalać sprzedawać inne środki ludziom bez recepty chociaż teraz recepta jest potrzebna. Albo regulujemy wszystko konkretnymi przepisami (tak jest teraz) albo niech sobie każdy aptekarz w zgodzie z sumieniem decyduje jakie leki komu może sprzedawać. Może są aptekarze, którym sumienie pozwala sprzedawać morfinę bez recepty :D. Odpowiedz Link Zgłoś
outsider44 Re: czarny gotti 09.03.11, 14:42 Wpadłem tylko na chwilę i przeczytałem jedynie Twoją (jako najnowszą) wypowiedź. Absolutnie nie mogę się z nią zgodzić! Równie dobrze można zatrudnić w sklepie monopolowym sprzedawcę, który uznaje jedynie dobre wina, a wódki nie chce sprzedać, bo to sprzeciwia się jego poglądom (i smakowi). Jeżeli jesteś sprzedawcą w aptece, powinieneś sprzedawać leki dopuszczone do obrotu, a nie według swego widzimisię. Znam z Bydgoszczy kuriozalny przypadek - lekarz w szpitalu nie zgodził się na (konieczne) przerwanie ciąży, bo sumienie mu na to nie pozwalało (o czym koledzy i współpracownicy wcześniej wiedzieli). Natomiast zasugerował pacjentce, że w jego prywatnym gabinecie sumienie diametralnie mu się zmienia! Najbardziej bawi mnie, jak wychodzi na jaw, że zagorzały przeciwnik/przeciwniczka stosowania tego typu środków zostanie przyłapana na ich osobistym stosowaniu - po przecież wypadki chodzą po ludziach. I na koniec - jeżeli jest w miejscowości kilka aptek - nie ma problemu, ale z kolei postawa "nie sprzedaję" nie ma sensu, bo niczego nie zmienia. Jeżeli jednak jest tylko jedna apteka (a właśnie w małych miejscowościach będzie najwięcej obudzonych sumień) odmowa sprzedaży leku będzie formą szykanowania tych z "nieobudzonym sumieniem"' Odpowiedz Link Zgłoś
maura4 Re: Nie wszyscy aptekarze chcą sprzedawać antykon 09.03.11, 14:44 Pan taki obeznany, a jakoś nie zauważył, że większość sprzedawanych w aptece towarów jest dofinasowywana przez państwo. No więc to takie samo przedsiębiorstwo jak to sprzedające majtasy i nie mające w asortymencie stringów, seksownej bielizny, a jedynie gacie z nogawkami, bo sumienie nie pozwala siać zgorszenia wśród katoliczek ? Przedsiębiorca zakładający aptekę znał prawo farmaceutyczne i się na nie zgodził. Podobnie jak pracownik. Nikt kto skończył farmację nie musi w tym zawodzie pracować, skoro takie dylematy moralne przeżywa. W Polsce wielu ludzi z wyższym wykształceniem nie pracuje w wyuczonych zawodach i żyją. Będą żyć i farmaceuci, pracując na etacie nie zkłócającym katolickiego sumienia. A już ten apel o nie stosowanie antykoncepcji jest śmieszny. Pan czytał ulotki nieantykoncepcyjnych leków ? Widział ile niosą zagrożeń, jak straszliwe mogą być powikłania, a apeluje tylko o nie zażywanie jednych ? Gdyby był pan uczciwy, to apelowalby o niestosowanie jakichkolwiek leków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasik Re: Nie wszyscy aptekarze chcą sprzedawać antykon IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.11, 15:37 czarny_gotti napisał: widzisz, tylko że ja muszę żreć te cholerstwa, bo inaczej torbiele na jajnikach rozrosną mi się tak, ze na dziecko to sobie przez szybę będę mogła popatrzeć. Mój narzeczony do tej pory jest przeciwny temu świństwu, ale na mieszaninę leków, która nie była anty a umożliwiała owulację mój organizm reaguję źle. ja nie mam wyboru. dla mnie to jest lek, który muszę przyjmować przynajmniej do momentu, kiedy będę mogła zajść w upragnioną ciążę. jak urodzę dziecko mogę przestać je żreć - przy jednej miesiączce rocznie, jeszcze bezowulacyjnej szanse na ciążę są niewielkie nie uważasz? i nie muszę używać innych zabezpieczeń, w tym znienawidzonych przez farmaceutów gumek. takich kobiet jest sporo w tym kraju. wiele z nich jest prowadzona na antykonceptach. dla nas to leki, które pomogą w odpowiednim czasie zajść w ciążę. ja już się spotkałam z ciepłym przyjęciem farmaceuty, który nie chciał sprzedać mi leków. zjechałam z góry na dół, wyszłam z apteki i więcej tam nie wróciłam. poza tym wszystkie leki szkodzą. mniej lub bardziej. nic mamy nie łykać?? poza tym apteka to nie jest biznes jak każdy inny. tak jak i przychodnia prywatna czy szpital. nie podoba ci się jakiś rodzaj leków czy zabiegów? minąłeś się z powołaniem.przekwalifikuj sie na księgowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Optima Polski ciemnogrod poraza. A co ze swiadkami Jehowy IP: *.xplornet.com 09.03.11, 14:10 Kiedys Rumunki kupowaly od Polakow biseptol jako srodek zapobiegajacy ciazy. Moze Polki zaczna kupowac arszenik bo innego sposobu nie bedzie na niechciana ciaze. Moze cofniemy sie do 20-go wieku bo 21 -szy jakos niektorym przeszkadza. A co ze swiadkami Jehowy? Lekarze swiadkowie Jehowy beda odmawiac pacjentom transfuzji krwi i kto co im zrobi i jak pacjent umrze bo ich swiatopoglad zabrania im tego. Moze bedziemy rzadac od lekarzy klauzuli ,ze sa bez wyznaniowi a pacjent nie Polak i nie katolik nie bedzie leczony bo swiatopoglad lekarza zabrania im leczyc np. Araba ? Ludzie walczcie o swoje prawa a grupa idiotow niech przestanie zniewalac i terroryzowac caly kraj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blue.berry Re: Nie wszyscy aptekarze chcą sprzedawać antykon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.11, 14:13 to ja poproszę aby na drzwiach każdej "apteki z sumieniem" była odpowiednia naklejka informacyjna, tak abym mogła nie kupować tam żadnych leków. i nie mieć "przyjemności" kontaktu z katolickim oszołomem. Odpowiedz Link Zgłoś
maura4 Re: Nie wszyscy aptekarze chcą sprzedawać antykon 09.03.11, 15:33 Nie na drzwiach, a na szydach, w witrynach, aby można było zauwazyć z autobusu, tramwaju, auta i nie tracić czasu na dotarcie do takiej apteki. Odpowiedz Link Zgłoś
mary_ann Re: Nie wszyscy aptekarze chcą sprzedawać antykon 09.03.11, 14:19 Jak ktoś słusznie zauważył, środki antykoncepcyjne stosowane są również w leczeniu (schorzeń endokrynologicznych, skórnych i in). Nie da się na podstawie recepty odróżnić jednego wskazania od drugiego. Nie można również zapewnić farmaceucie wglądu w dokumentację medyczną pacjenta, bo byłoby to oczywiste pogwałcenie prawa. Czyli albo ktoś musi zacisnąć zęby i sprzedawać "pigułki" jak leci, albo pożegnać się z zawodem. Takie życie. Wskazanie innej apteki? Pięknie. A kto zwróci klientowi koszt dojazdu do apteki, czasu straconego na dojazd i w kolejce? To wszystko jest przeliczalne na pieniądze i w każdym normalnym kraju może być przedmiotem roszczeń. Oznakowanie nie wystarczy, bo nikt nie będzie latał po mieście na chybił trafił w poszukiwaniu odpowiedniej światopoglądowo apteki. Oznacza to w praktyce konieczność poszukiwania takiej informacji zawczasu w internecie lub telefonicznie. Natomiast współczuć można już zawczasu osobom w małych miejscowościach i na wsiach. Odpowiedz Link Zgłoś
easz To jest znęcanie się nad ludźmi! 09.03.11, 14:34 A u pani farmaceutki, to co rok, to prorok? Czy, że tak sparafrazuję obelgi pod adresem feministek - pajęczyną zarosło od nieużywania? Nie? To jak pani sobie radzi? Ot, zagwozdka. To jest zwyczajne znęcanie się nad ludźmi i stanowienie zagrożenia dla zdrowia i życia pacjentek, takie denne żądania! A co z prawami pacjentów? - Nie wszyscy farmaceuci to katolicy, można znaleźć inną aptekę - dodaje ks. Socha. Gdzie, jak, co? W kraju, w którym wg Kościoła 90% z dużym hakiem, to katolicy?? Jak inaczej nazwać taką wypowiedź jak obłudną? W żywe oczy, ja nie mogę. I rzeczywiście, dziwne jest to, że te obawy, ta dbałość o kobiety biedne nieumiejące myśleć samodzielnie, te żądania zawsze dotyczą tylko leków&co antykoncepcyjnych, hm. Żałosne. Nie chcesz, to nie używaj prezerwatyw, pani farmaceutko. A jak nie chcesz ich sprzedawać, to nie sprzedawaj - w ogóle w aptece. Co za brak logiki i konsekwencji a jeszcze takie roszczenia. Wstyd! I proszę zrobić sobie badanie opinii na stronie internetowej też w drugą stronę, a nie się kłamliwie chełpić tymi 6000 głosów, wtedy zobaczymy, czy Polska jest już w XXI wieku, czy jeszcze nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Nie wszyscy aptekarze chcą sprzedawać antykonce... IP: 149.156.58.* 09.03.11, 14:37 Ja się leczę na PCOS i muszę brać tabletki, żeby mieć dzieci w przyszłości. Nie miałabym ochoty tłumaczyć pani w okienku, że choruję a lek antykoncepcyjny ma dla mnie działanie terapeutyczne... Powariowali Ci ludzie normalnie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość portalu Re: Nie wszyscy aptekarze chcą sprzedawać antykon IP: *.sds.uw.edu.pl 09.03.11, 16:37 Pani w okienku w życiu nie może wypytywać Cię o powód brania takiego czy innego leku przepisanego przez lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasik Re: Nie wszyscy aptekarze chcą sprzedawać antykon IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.11, 16:46 ale może Cię podsumować na głos przy wszystkich obecnych w aptece - przerabiane osobiście. szkoda że parę lat temu nie byłam tak pyskata jak teraz. wtedy tylko zrównałam ją z ziemią. teraz bym wdeptała. co nie zmienia faktu że zupełnie obce osoby dowiedziały się co jest na mojej recepcie. a o tym nikt nie musi wiedzieć. tam mogą być leki na hiv, na syf lub antykoncepcja, ludziom w kolejce wara od tego :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość portalu Re: Nie wszyscy aptekarze chcą sprzedawać antykon IP: *.sds.uw.edu.pl 09.03.11, 16:56 no właśnie o to mi chodzi - wara nie tylko ludziom w kolejce, ale i pani w okienku jest recepta wypisana przez lekarza i należy ją wykupić - ciekawe, co by było, gdyby do najbliższej niekatolskiej apteki miałabym z jakiejś zapadłej wsi do miasteczka tak 50 km i autobus dwa razy dziennie Odpowiedz Link Zgłoś
didimos68 manipulacja 09.03.11, 14:56 Piszecie o antykoncepcji, a dobrze wiecie że chodzi o środki wczesnoporonne. Rożnica jest wielka. No chyba że dla kogoś nie ma różnicy między niedopuszczeniem do zapłodnienia, a likwidacja zarodka ludzkiego. Odpowiedz Link Zgłoś
maura4 Re: manipulacja 09.03.11, 15:15 W Polsce nie ma zarejestrowanego ani jednego leku wczesnoporonnego. Ten argument odpada. Odpowiedz Link Zgłoś
ko_mentator Re: manipulacja 09.03.11, 15:16 Cytuję: "Sama np. nie sprzedaję prezerwatyw. Na razie nie poniosłam żadnej kary." Trzeba być chyba "członkiem", żeby uważać prezerwatywę za środek wczesnoporonny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maritt.g Re: manipulacja IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.11, 15:22 Nie chodzi o środki wczesnoporonne! Jest mowa o zwykłych gumkach i tabletkach hormonalnych. Aż tak nie czytaj między wierszami. A w ogóle myślę, że gdyby dano farmaceutom taką możliwość, to zaczęłyby się na nich naciski ze strony KK, żeby nie sprzedawać tych środków. I w małych miejscowościach byłyby one nie do kupienia. Wiemy, co potraficie, panowie w czerni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jk Re: manipulacja IP: *.toya.net.pl 09.03.11, 17:10 Coś ci mocno móżdżek przeprało, jeśli nie wiesz, że w Polsce środki wczesnoporonne są NIELEGALNE. Pogrubić ci, żeby dotarło? Czytaj coś poza ulotkami katolyków myłujących blyźnich, to będziesz trochę więcej wiedział o otaczającym cię świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
molochi Re: manipulacja -apropo środków wczesnoporonnych 09.03.11, 19:25 apropo środków wczesnoporonnych (utrudniajacych zagnieżdżenie się zapłodnionej komórce jajowej)w Polsce i ich dostępności: www.antykoncepcja.pl/antykoncepcja-awaryjna/pigulki-po-stosunku/postinor-duo-tabletki-wczesnoporonne-pomen www.antykoncepcja.pl/antykoncepcja-awaryjna/pigulki-po-stosunku/escapelle-tabletki-wczesnoporonne-pomen Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość portalu manipulacja, ale twoja IP: *.sds.uw.edu.pl 09.03.11, 19:30 na linkowanych przez ciebie stronach piszą: Jeśli uważasz, że ciąża zaczyna się chwili zapłodnienia to jest to działanie wczesnoporonne. Jeśli uważasz, że ciąża zaczyna się w chwili zagnieżdżenia się zarodka - to jest to działanie antykoncepcyjne. widać z tego, jak ty uważasz - ale inni uważają inaczej Odpowiedz Link Zgłoś
maura4 Re: manipulacja, ale twoja 09.03.11, 19:47 W dodatku nie wiadomo czy do zapłodnienia doszło, bo ten lek trzeba przyjąć najpóźniej 24 godz. po stosunku. Najczęściej przyjmuje się go z obawy, że mogło, ale czy rzeczywiście, to nie do sprawdzenia. Niezagnieżdżona, zapłodniona komórka jajowa obumiera i żadnej ciąży nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
molochi Definicja z wikipedii 09.03.11, 20:34 Antykoncepcja (anti conceptio - przeciw poczęciu) - wszelkie działania zapobiegające zapłodnieniu. Obecnie tą nazwą często niepoprawnie określa się także środki przeciwdziałające trwałemu zagnieżdżeniu się zarodka wewnątrz macicy, czyli faktycznie środki wczesnoporonne, które powodują jego obumarcie. Zauważ ze podane linki pochodza ze strony proantykoncepcyjnej i komentarz do preparatu jest subiektywny Odpowiedz Link Zgłoś
ekspertpo13 Re: manipulacja 27.05.12, 14:46 Witam, Jako oficjalny przedstawiciel firmy GedeonRichter, producenta leku Postinor oraz Escapelle chciałbym wyjaśnić nieporozumienia, które pojawiają się na wielu forach internetowych. Na rynku polskim zarejestrowane są dwa preparaty zawierające lewonorgestrel do stosowania w antykoncepcji PO (antykoncepcja po niezabezpieczonym stosunku lub gdy zastosowana metoda antykoncepcji zawiodła). Są to Postinor Duo oraz Escapelle, który został wprowadzony na rynek polski w 2006 roku. Początkowo oba preparaty były sprzedawane równolegle. Obecnie Postinor Duo nie jest dostępny w aptekach. Oba preparaty zawierają lewonorgestrel – Postinor Duo dawka podzielona – 2 tabletki po 750 mcg, Escapelle – 1 tabletka - 1500 mcg i charakteryzują się wysoką skutecznością, jednak zmniejszenie ilości tabletek do jednej zwiększa pewność zastosowania i co za tym idzie efektywność terapii, dlatego Postinor Duo nie jest sprowadzany i dostępny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Nie wszyscy aptekarze chcą sprzedawać antykonce... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.11, 15:05 Wyjątkowo nietrafiony pomysł... farmaceuta nie wie przecież dlaczego dany lek został przepisany, często środki o działaniu antykoncepcyjnym są przepisane ze względów zdrowotnych, mają właśnie uregulować kwestie hormonalne, czyli w efekcie pomagają w płodności. Uważam, że lekarze nie powinni mieć prawa do odmowy przepisania środków antykoncepcyjnych, a farmaceuci po prostu nie mogą mieć takiego prawa bo nie znają historii choroby pacjenta, i dobrze, bo to nie ich zadanie. Środki te są w Polsce legalne, jeśli ktoś ma problem związany z sumieniem, to czemu wybrał taki zawód. Gdyby lekarze korzystali z tego prawa, kolejki do ginekologów by się sztucznie powiększały, nie mówiąc o straconym przez pacjentkę czasie. Pamiętajmy, że płacimy za opiekę zdrowotną. Odpowiedz Link Zgłoś
ko_mentator Nie każdy musi być aptekarzem! 09.03.11, 15:05 Dosyć już tych wygłupów! Jeżeli komuś sumienie nie pozwala być aptekarzem, to niech sprzedaje sałatę albo zamiata ulice. Żyjemy w cywilizowanym kraju w XXI w. Chyba, że mi się tylko wydaje? Odpowiedz Link Zgłoś
ksiadz_gazeta dopuszczenie do obrotu 09.03.11, 15:14 dopalacze też są dopuszczone, dlaczego nie wolno ich normalnie kupić w sklepie???? Odpowiedz Link Zgłoś
czarny_gotti Nie wszyscy aptekarze chcą sprzedawać antykonce... 09.03.11, 15:22 Hahaha, uśmiać się można czytając niektórych. Absolutnie się zgadzam, że jeżeli jestem szeregowym farmaceutą i pracuje DLA KOGOŚ to respektuje zasady WŁAŚCICIELA apteki. Jeśli natomiast SAM PROWADZĘ aptekę to po prostu mogę sobie nie zamówić danego produktu i tyle, czy ktoś może mi wykazać przepisy, wg których są wyszczególnione produkty, które w aptece MUSZĄ się znaleźć? Poza tym, ZNAWCY, o ile wiem to środki antykoncepcyjne w Polszy refundowane nie są przez państwo, więc o co wam chodzi? Co do hormonów. Smutne jest to, że inteligentni ludzie nie zdają sobie sprawy, że fakt PEWNYCH, określonych, pozytywnych skutków brania pigułek nie imputuje od razu braku szkodliwości tych środków. Najlepszym przykładem tego jest wysyp środków, które minimalizują skutki brania hormonów. To tak jak z antybiotykami, czasami musimy je brać aby poprawiać swoje zdrowie, musimy przy tym dbać o osłonę naszego organizmu, ale generalnie nikt o zdrowych zmysłach nie faszeruje się tym a ostatnio coraz więcej naukowców przestrzega przed nadużywaniem tych środków. W sumie, mi to rybka, przecież jestem facetem, dla mnie zero konsekwencji i pełen komfort. Jednak zwykłe sumienie nie pozwala mi twierdzić z naiwnym przekonaniem, że piguły są cool (jak to niektórzy tutaj próbują robić), tym bardziej, nie pozwoliłbym sobie aby kobieta, którą kocham, sama grała w ruletkę ze swoim zdrowiem, częściowo z mojego powodu. Miłość to miłość, simple. Odpowiedz Link Zgłoś
maura4 Re: Nie wszyscy aptekarze chcą sprzedawać antykon 09.03.11, 15:46 Leki antykoncepcyjne są refundowane przez państwo. Jeżeli ma pan taką wiedzę na temat prawa farmaceutycznego, jak na temat refundacji anty-, to i nie dziwi, że wypisuje co wypisuje. Tylko po co ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasik Re: Nie wszyscy aptekarze chcą sprzedawać antykon IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.11, 15:53 leki antykoncepcyjne NIE SĄ refundowane przez państwo. patrz dużo wyżej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość portalu Re: Nie wszyscy aptekarze chcą sprzedawać antykon IP: *.sds.uw.edu.pl 09.03.11, 16:39 czarny_gotti napisał: > Najlepszym przykładem tego jest wysyp środków, które minimalizują skutki brania hormonów. Że co? Jakich środków? Odpowiedz Link Zgłoś
kwiatslonecznika Nie wszyscy aptekarze chcą sprzedawać antykonce... 09.03.11, 15:28 no i dobrze, że nie wszyscy chcą sprzedawać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ylk Nie wszyscy aptekarze chcą sprzedawać antykonce... IP: *.4web.pl 09.03.11, 15:30 Kiedyż wreszcie skończy się ten prymitywizm w tym zapyzaiłym kraju? Odpowiedz Link Zgłoś
leew1 Nie wszyscy aptekarze chcą sprzedawać antykonce... 09.03.11, 15:41 kioskarz nie powinien sprzedawać papierosów, bo uważa,że są szkodliwe dla zdrowia,. Z tych samych względów, sklepowa nie powinna sprzedawać cukru i soli! A d.e.b.i.l.i powinno się zamykać w domu w.a.r.i.a.t.ó.w! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Nie wszyscy aptekarze chcą sprzedawać antykonce... IP: *.95.180.113.bdi.net.pl 09.03.11, 15:45 Antykoncepcja to nie lek,środki wczesnoporonne to nie antykoncepcja, dlaczego ktoś musi uczestniczyć w niszczeniu życia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość portalu ania, nie podniecaj się tak IP: *.sds.uw.edu.pl 09.03.11, 16:42 to niezdrowe i szkodzi na płodność :) antykoncepcja bardzo często stanowi lek - chociażby hormony brane przy PCOS Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasik Re: ania, nie podniecaj się tak IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.11, 16:49 no właśnie, szkoda, że niektórzy na hasło hormony reagują od razu - zabijanie życia. niech mi Ania wytłumaczy jak zabija się życie przy PCOS kiedy kobieta nie ma owulacji? Odpowiedz Link Zgłoś
bzymus Nie wszyscy aptekarze chcą sprzedawać antykonce... 09.03.11, 15:46 antykoncepcja to nie lek, środki wczesnoporonne to nie antykoncepcja, dlaczego ktoś musi uczestniczyć w niszczeniu życia i nie można tak ważnej sprawy porównywać do sprzedaży pieczywa. Odpowiedz Link Zgłoś
maura4 Re: Nie wszyscy aptekarze chcą sprzedawać antykon 09.03.11, 16:08 Mnie się żarcie wydaje ważniejsze, niż antykoncepcja. Musiałby jednak w kraju zapanować głód, abyś przyznał mi rację. Coś mi się wydaje, choć nie mam dowodów, że więcej ludzi umiera, choruje z powodu niewłaściwego, zakażonego jedzenia, brudnej wody albo z głodu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qrak Nie wszyscy aptekarze chcą sprzedawać antykonce... IP: *.netcity.pl 09.03.11, 15:51 Od dzisiaj debilom aptekarzom nie naprawiam samochodów, , popie...ło się od dobrobytu we łbach. Nie chcesz sprzedawać, zamknij aptekę palancie Odpowiedz Link Zgłoś