Były sobie drzewa trzy...

26.02.02, 15:21
Ulica Schuberta. Rosły tu od zawsze. Były juz takie wielkie i dostojne...
Nikomu nie przeszkadzały, kiedy trzeba było dawały cień, jemiołę, gałęzie pod
ptasie gniazda.
Najpierw zbudowano ulice, więc część korzeni została przykryta asfaltem. Potem
coraz częściej zaczęły pod nimi stawać samochody, ciężarówki, więc reszta ziemi
pod niumi została rozjechana jak pomarszczony placek. W pobliżu zaczeto budowac
Carrefour, więc należało poszerzyć drogę... Przed chwilą odjechała kolejna
ciężarówka z wielkimi plastrami pociętych drzew. Została tak wielka pustka,
jakby mi ubyło kawałek miasta. Czy naprawdę trzeba je było zniszczyć? Ile
nowych drzew i gdzie posadzi w to miejsce Carrefour? Ile na tym zyskało miasto?
Kto wydał zgodę? Odważy sie odpowiedzieć?
Czy mamy zostać asfaltową pustynią?????
    • rolek007 Re: Były sobie drzewa trzy... 26.02.02, 16:21
      balba napisał(a):

      > Ulica Schuberta. Rosły tu od zawsze. Były juz takie wielkie i dostojne...

      Czyżby Trzy Lipy?

      [...]
      > Czy naprawdę trzeba je było zniszczyć? Ile
      > nowych drzew i gdzie posadzi w to miejsce Carrefour? Ile na tym zyskało miasto?

      Miasto? Pewnie nic - kalafior kupił ziemię to i tnie wszystko w pień...


      Szkoda tych drzew. Jeżdżę tędy codziennie do pracy i faktycznie, jakby rękę
      obcięli... Mam tylko nadzieję, że coś w tym miejscu posadzą,bo tak pusto będzie.
      A tak na pohybel chrancuzom - rozżażony pręt fi 20 prosto w cztery litery!

      R.

      • Gość: Magiczna Re: Były sobie drzewa trzy... IP: *.bmj.net.pl 26.02.02, 16:44
        Hmmm...dawno nie bylam w Gdansku, bo wyprowadzilam sie na Slask. Mozecie mi
        krotko opisac jak wyglada ta budowa Carrefoura? Pamietam ze juz dawno mieli sie
        za to zabrac ale jak wyjezdzalam (czerwiec 2001) to jeszcze byli daleko w lesie.
        Pozdrawiam Gdanszczan ;)
        • balba Re: Były sobie drzewa trzy... 27.02.02, 09:05
          Gość portalu: Magiczna napisał(a):

          Mozecie mi krotko opisac jak wyglada ta budowa Carrefoura? Pamietam ze juz dawno
          mieli sie za to zabrac ale jak wyjezdzalam (czerwiec 2001) to jeszcze byli daleko
          w lesie
          > Pozdrawiam Gdanszczan ;)

          Dobiega końca, jak widać to już etap "kosmetyczny". Podobno otwierają 06,03,02. O
          poświęceniu też pewnie nie zapomną :PPP
          Pozdrawiamy również.

          • Gość: Magiczna Re: Były sobie drzewa trzy... IP: *.bmj.net.pl 27.02.02, 09:16
            No to bomba - przyjezdzam na swieta to sobie to "cudo" obejrze ;)

            Pozdro,
            Magi
    • petelka Re: Były sobie drzewa trzy... 27.02.02, 09:54
      Ciekawa jestem jak to się ma do dosyć wysokich kar za wycinanie drzew?
      Zapłacili czy też załatwili "specjalne pozwolenie"?
      • balba Re: Były sobie drzewa trzy... 27.02.02, 10:03
        petelka napisał(a):

        > Ciekawa jestem jak to się ma do dosyć wysokich kar za wycinanie drzew?
        > Zapłacili czy też załatwili "specjalne pozwolenie"?

        Właśnie, sama jestem bardzo ciekawa. Drzewa były bardzo grube, karę nalicza się
        od obwodu pnia na wys. 1 m (jeśli pnia już nie ma, to po obwodzie tego, co
        zostało przy ziemi), więc sprawa może dotyczyć naprawdę dużych pieniędzy.
        Może "Gazeta" zna odpowiedź?
        Życia im to nie zwróci, ale chyba mamy prawo wiedzieć!

        • petelka Re: Były sobie drzewa trzy... 27.02.02, 10:21
          balba napisał(a):

          > Właśnie, sama jestem bardzo ciekawa. Drzewa były bardzo grube, karę nalicza się
          >
          > od obwodu pnia na wys. 1 m (jeśli pnia już nie ma, to po obwodzie tego, co
          > zostało przy ziemi), więc sprawa może dotyczyć naprawdę dużych pieniędzy.
          > Może "Gazeta" zna odpowiedź?
          > Życia im to nie zwróci, ale chyba mamy prawo wiedzieć!
          >
          Dobrze by było. Czy przypadkiem znowu nie ma równych i równiejszych? Chociaż może
          uprzedzamy fakty, bo podejrzewam, że dla takiej firmy zapłacenie takiej kary to
          niewielki wydatek.

          • balba Re: Były sobie drzewa trzy... 27.02.02, 10:40
            petelka napisał(a):

            > Dobrze by było. Czy przypadkiem znowu nie ma równych i równiejszych? Chociaż mo
            > że
            > uprzedzamy fakty, bo podejrzewam, że dla takiej firmy zapłacenie takiej kary to
            >
            > niewielki wydatek.

            Zapewne masz rację, ale mimo wszystko mam żal. Skoro uprzedza sie wszem i wobec,
            że tu i tam nie bedzie prądu od do, zmiana kierunku ruchu, bo rozbudowa ulicy..
            dlaczego nikt nie uprzedzi: Mamy zamiar wyciąć te drzewa w dniu tym i tym. Boją
            się? Miałabym chociaż możliwość je pożegnać, może zachować na jakimś zdjęciu...
            Chciałam to zrobić właśnie w tym roku, czekałam aż zakwitną. Wiążą nas nie tylko
            ludzie, także miejsca i rzeczy, które je tworzą.

            • petelka Re: Były sobie drzewa trzy... 27.02.02, 12:09
              balba napisał(a):

              >
              > Zapewne masz rację, ale mimo wszystko mam żal. Skoro uprzedza sie wszem i wobec
              > ,
              > że tu i tam nie bedzie prądu od do, zmiana kierunku ruchu, bo rozbudowa ulicy..
              >
              > dlaczego nikt nie uprzedzi: Mamy zamiar wyciąć te drzewa w dniu tym i tym. Boją
              >
              > się?

              No jasne że się boją.

              Miałabym chociaż możliwość je pożegnać, może zachować na jakimś zdjęciu...
              >
              > Chciałam to zrobić właśnie w tym roku, czekałam aż zakwitną. Wiążą nas nie tylk
              > o
              > ludzie, także miejsca i rzeczy, które je tworzą.

              Ładnie to napisałaś. A poza tym faktycznie żal każdego drzewa, szczególnie w
              mieście gdzie i tak nie mamy ich za dużo.
              >

              • Gość: Carioca Re: Były sobie drzewa trzy... IP: *.dip.t-dialin.net 27.02.02, 22:34
                Mieszkałam w Gdansku, mieliśmy mały domek z bardzo dużym sadem, pod płotem brat
                (w dniu komunii) posadził drzewo kasztanowe, które rosło w oczach.
                Wyprowadziliśmy się do nowego budownictwa ( które ja nazywam betonowymi
                klatkami ), a dom, drzewa, krzewy i drzewo kasztanowe zrównano z ziemia.
                Teraz stoja tam betonowe garaże, a w około nie ma nawet trawy.
                Pozostały tylko wspomnienia....
                • Gość: Jurek Ch Re: Były sobie drzewa trzy... IP: *.sprint.ca 28.02.02, 06:08
                  Działka

                  Wpierw szerokim chodnikiem, potem polną dróżką,
                  przy tartaku pod górę i w lewo za parkiem,
                  chętnie z dziadkiem codziennie chodziłem na działkę,
                  choć daleko to było mym dziecięcym nóżkom.

                  Obhakane obejście, gumą kryta kłódka,
                  na grządkach opielonych dojrzałe warzywa,
                  drzew i krzewów bogactwo, dalej, gdzie leszczyna,
                  cienia nieco dawała altanka malutka.

                  Hasałem od porzeczek krzewów czerwoniastych
                  do agrestu kolcami broniącego zbioru
                  lub na ścieżce kucałem wyrywając chwasty.

                  Dziś na grządce osiedla równe rządki bloków
                  i szare piaskownice, bez zieleni miasto,
                  skąd ongiś wiśni koszyk nieśliśmy pospołu.

                  Pozdrawiam
                  • petelka Re: Były sobie drzewa trzy... 28.02.02, 08:00
                    Urokliwy wierszyk... To Twój?
                  • balba Re: Były sobie drzewa trzy... 01.03.02, 13:56
                    śliczny... i prawdziwy do bólu :(( Dziękuję. B.
    • Gość: les1 Re: Były sobie drzewa trzy... IP: *.mweb.co.za 02.03.02, 01:02
      Ten wieszyk (uroczy), pobudzil i moje wspomnienia o tym co bylo i tak szybko
      przeminelo. Takich sytuacji jest setki tysiecy. Nie o tym jednak w tej chwili.
      Zwrocilem uwage na watek dotyczacy finansow wielkich firm. Kazda oferta budowy
      lub rozbudowy posiada tzw. plynne fundusze. Sa one przeznaczone na ochrone
      srodowiska, "sesje porozumiewawsze", lub "srodki faworyzujace". Ochrona
      srodowiska moze byc bardzo droga finansowo, wiec staramy sie te koszty
      zmniejszyc (+-40% calosci) poprzez negoclacje na "sesjach porozumiwawczych" i
      zaproponowanie odpowiednich "srodkow faworyzujacych". Ta strategia pracuje w
      prawie w 100%, wedle powiedzenia, ze "wszyscy biora". Mialem jednak,
      przyjemnosc zobacznia czegos odmiennego - i to w dodatku - w Afryce. Szef
      miejscowego plemienia nie zgodzil sie na wyciecie ok.40-tu drzew pod nowa
      droge. Wladze ich protest uwzglednily ( to byl prawdziwy szok! ) no i co ?
      Wielka firma niechcac stracic tak lukratywnego kontraktu, sprowadzila
      spacjalistow i te wszystkie drzewa, przesadzili o 20-cia metrow dalej (
      wlacznie z baza korzeni 5x5 na 3m gleboko) Kosztowalo ich to 20 tys Zl od
      sztuki! Ale dzieki temu kotrakt utrzymalismy i wszyscy sa zadowoleni.
      Niedowiarkom polecam wycieczke na Safari do Botswany. Lapowkarstwo i korupcja
      sa bardzo ostro tam karane (wlacznie z kara smierci).
      Polecam dla potomnych w Polsce.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja