balba
26.02.02, 15:21
Ulica Schuberta. Rosły tu od zawsze. Były juz takie wielkie i dostojne...
Nikomu nie przeszkadzały, kiedy trzeba było dawały cień, jemiołę, gałęzie pod
ptasie gniazda.
Najpierw zbudowano ulice, więc część korzeni została przykryta asfaltem. Potem
coraz częściej zaczęły pod nimi stawać samochody, ciężarówki, więc reszta ziemi
pod niumi została rozjechana jak pomarszczony placek. W pobliżu zaczeto budowac
Carrefour, więc należało poszerzyć drogę... Przed chwilą odjechała kolejna
ciężarówka z wielkimi plastrami pociętych drzew. Została tak wielka pustka,
jakby mi ubyło kawałek miasta. Czy naprawdę trzeba je było zniszczyć? Ile
nowych drzew i gdzie posadzi w to miejsce Carrefour? Ile na tym zyskało miasto?
Kto wydał zgodę? Odważy sie odpowiedzieć?
Czy mamy zostać asfaltową pustynią?????