Dodaj do ulubionych

Naukowcy ostro o studentach: brudasy, na śniada...

    • Gość: hamak Badanie na grupie 50 osób? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.13, 13:05
      500 to niewiele, przy grupie 50 osób 10 się wygłupi i szlag trafia badania.
    • Gość: john doe Naukowcy ostro o studentach: brudasy, na śniada... IP: 217.7.24.* 29.05.13, 13:13
      Debilne badania naukowców, którzy nie potrafią zająć się czymś pożytecznym. Takie nawyki jak opisywani studenci ma większość społeczeństwa. Większość Polaków kupuje w dyskontach bo jest tanio, wiele osób nie tylko studentów średnio dba o higieną, wiele osób do 35 roku życia zaczyna dzień od facebooka, wiele osób zaczyna dzień od kawy itd. Normalnie straszne odkrycie poczynili ci naukowcy. Ja bym odkrył to samo siedząc w domu na kanapie przed TV....
    • Gość: rok Re: Naukowcy ostro o studentach: brudasy, na śnia IP: 46.227.245.* 29.05.13, 13:14
      To pokolenie jest stracone i nastepne też , wychowanie żadne , szkoły beznadziejne. Wiedza zerojedynkowa oparta o testy. Chorzy psychicznie ludzie.
    • Gość: wiosennie Naukowcy ostro o studentach: brudasy, na śniada... IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.05.13, 13:14
      Na studiach to pikuś, zawsze były jakieś zapasy z domu, zupki chińskie itp.; prawdziwy hardcore zaczyna się w pierwszej pracy - ja pracowałam po 10-14 w tzw. obsłudze klienta. Nie było czasu ani na porządne śniadanie, ani tym bardziej obiad. I tak przez 5 lat:) A zakupy w Biedronce, i to w niedzielę, bo w tygodniu nie było na to czasu.
      • Gość: w.koronkiewicz Re: Naukowcy ostro o studentach: brudasy, na śnia IP: *.tel.tkb.net.pl 29.05.13, 13:16
        no i super. czepcie się studentów. może mają wcianć rzodkiewkę i dzionek zaczynac od pacierza? wtedy bym sie dopiero zaniepokoił
    • Gość: g Naukowcy ostro o studentach: brudasy, na śniada... IP: 212.109.135.* 29.05.13, 13:36
      Ale pierdoły haha. Podsumowanie 10/10 :D
    • mawohe Naukowcy ostro o studentach: brudasy, na śniada... 29.05.13, 13:36
      To fakt, zdecydowanie brudasy, szczególnie Ci przyjezdni, ale co się dziwić. Szkoda tylko, że swoją obecnością poza dziadostwem nic nie wnoszą w kulturę miasta w którym "studiują". No i niestety to "studiowanie" nie jest dla wiedzy, ale po to by wyrwać się z wiochy. Z chama inteligenta niestety nie zrobisz.
      • Gość: wiesiu Re: Naukowcy ostro o studentach: brudasy, na śnia IP: *.ds.pg.gda.pl 25.02.14, 13:47
        Jaki prostak/prostaczka... żal ściska, tak ciasny masz umysł.
    • Gość: Fechtun Jedzą antybiotyki po innych?! IP: 91.233.18.* 29.05.13, 13:42
      Nawet do głowy by mi nie przyszło, że tak można. Ale debile!
    • angrusz1 To jest skutek 29.05.13, 14:06
      braku selekcji na studia i ich masowości .

      Postępaki uznają to za zaletę systemu .
    • Gość: df Re: Naukowcy ostro o studentach: brudasy, na śnia IP: *.motorola-solutions.com 29.05.13, 15:08
      Próbka 50 osób, to trochę mało żeby zacząć uogólniać. Podziękuje takim baniom.
    • Gość: Monter Wanien Re: Naukowcy ostro o studentach: brudasy, na śnia IP: *.29.28.78.cable.dyn.petrus.com.pl 29.05.13, 17:51
      Naukowcy wcześniej byli brudnymi studentami, ot cała prawda.....
    • Gość: brit1 Naukowcy ostro o studentach: brudasy, na śniada... IP: *.debica.mm.pl 29.05.13, 20:47
      Jak można, badać 50 studentów i robić uogólnienie na całą populację studentów. To badanie dotyczy tylko tej konkretnej uczelni czy też wydziału.
    • Gość: ira Naukowcy ostro o studentach: brudasy, na śniada... IP: *.dynamic.chello.pl 30.05.13, 12:02
      Zabawne - wielu naszych "naukowców" wygląda jakby się żywcem z PRL-u do XXI wieku przeniosło. Śmierdzi od nich nie tylko papierosami ale nieraz i wódą, gabinety niektórych przypominają wędzarnie - nieraz zdawałam egzamin przy palącym papierocha "naukowcu". Poziom kultury wielu z nich pozostawia wiele do życzenia. I to wieczne narzekanie na poziom studentów. A kto ich przyjmuje na uczelnie? "Naukowcy"! Kto ich później przepuszcza na egzaminach? "Naukowcy"!

      Kupują tanio? No coś niesamowitego! Tylko jak student znajdzie pracę i chce przenieść się do innej grupy ćwiczeniowej, często słyszy (przynajmniej na mojej uczelni), że albo studia albo praca, pana psora nie obchodzi, że pracujesz. To nic, że różnicy mu w zasadzie takie przenosiny nie robią. Ale zawsze to utrudnienie komuś życia, nie?

      Naprawdę, dalibyście już sobie spokój z tymi opiniami wykładowców o studentach, może coś w drugą stronę? Umawianie się ze studentem i nieprzychodzenie bez uprzedzenia, spóźnienia, chamskie odzywki, olewanie dyżurów, prowadzenie wykładów z zeszycików pożółkłych ze starości.
    • Gość: dr Poldek Naukowcy ostro o studentach: brudasy, na śniada... IP: *.adsl.inetia.pl 30.05.13, 14:58
      Faktycznie, po 1 godzinie zjęć w sali śmierdzi starym potem.
      Studenci nagminnie na przerwach leżą na korytarzach lub siedza na schodach,
      zbierając ubraniem brud, który z ulicy naniesli na butach.
      Chociaż mam 2-3 kolegów wykładowców, którzy też nie pachną.
      Było lepiej, np. Szkoły Morskie, które mundurowały studentów,
      wypuszczały zdyscyplinowanych i dojrzalszych młodych ludzi.
      Teraz w imie niejasnego, ale wygodnego "liberalizmu" rezygnuje sie z przekazywania
      podstawowych zasad. A od stuleci wiadomo, że kto nie zadba o swoje buty, ten nie bedzie umiał zadbac o mienie pracodawcy i swój warsztat pracy. Co by nim nie było... biurko, serwerownia, linia produkcyjna czy baza danych.

    • Gość: człowiek Naukowcy ostro o studentach: brudasy, na śniada... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.13, 23:27
      Następny miot naukowców półgłówków.Młodzi ludzie od wieków tak żyją i jest to normalne .Student nie cuchnie tak jak stary cap.Pamiętam w wojsku prysznic był raz w tygodniu a normalnie wojsko myło się codziennie w zimnej wodzie i nieraz zastanawialiśmy się czy myć zęby czy może nie żeby szkliwo na zębach nie odpadło..Bezmózgom z tytułami doktorskimi przypomnę że żołnierze mieszkali w salach gdzie w sali 4m na 5m=20m mieszkało 20 żołnierzy i przeżyli a jeszcze osiągali najlepsze wyniki z wychowania fizycznego,strzelania taktyki no i oczywiście regulaminów.Nie wspomnę o sprzęcie gdzie trzeba było dobrze znać elektrotechnikę,elektronikę,mechanikę i jeszcze umieć tę wiedzę wykorzystywać praktycznie.Tak jak studenci żyłem do 45 roku życia i cieszę się że udało mi się tak długo normalnie żyć.Skunksy które zaczynały dzień od żarcia i tak kilka razy na dzień ciągle się myły i kąpały a i tach od nich cuchnęło jak od wieprzy.To czy ktoś cuchnie czy nie zależy przede wszystkim od tego ile żre.Jeżeli chodzi o częstotliwość kąpieli to facet szczupły po 50-siątce powinien kąpać się codziennie żeby nie cuchnąć.Kobieta powinna zacząć tak postępować dużo wcześniej-napewno przed 40-stką.Nie piszę tego ze względu na dyskryminację tylko ze względu na doświadczenie życiowe a to jest dużo ważniejsze od jakichś tabelek naukowców.
    • Gość: student sama prawda IP: *.centrum.miedzyrzecz.com.pl 31.05.13, 03:10
      Niestety to sama prawda, zaliczam się do grona studentów zobrazowanego wyżej z tą różnicą, że dużo mniej czasu poświęcam na rozrywkę. Na prawdę chcę coś z tych studiów wynieść i w efekcie pojawia się krótki sen dochodzący nawet do 2 godzin w dramatycznych przypadkach, max w tygodniu jest 8 godzin snu, ale średnio 6-7. Nie jest to tak, że ja tylko się uczę bo zajęcia często mam do późna tylko czwartki i piątki luźniejsze, ale co z tego jak ogólny plan, przedmioty tak zamęczają, że w te dni i tak trzeba dużo zrobić i jest się ciągle zmęczonym. Pod koniec każdego dnia jest się tak rozkojarzonym i tak chce się spać, że nauka idzie w ślimaczym tempie. Dodam, że nie tylko w akademikach warunki są tragiczne, ale i na stancjach. Trudno znaleźć czas żeby posprzątać mieszkanie, a weź zachęć do tego jeszcze wspólokatorów. Ogólnie w najgorszych momentach śmiało można pozbierać wszystkie kłęby kurzu i ulepić z nich bałwana. Współlokatorzy zwiększają znacznie stopień rozkojarzenia, a w moim przypadku dochodzi jeszcze znaczny niedobór hemoglobiny co znacznie zmniejsza sprawność umysłową(szybko człowiek robi się senny, jest rozkojarzony i szybko się męczy). Niedoboru hemoglobiny nie mogę uzupełnić przez tragiczne odżywianie. Kebab, mcdonald, bagietki z biedronki, pakowane pierogi, zupki chińskie, głownie gotowe rzeczy to norma. Głód jest czymś powszechnym. Zwyczajnie nie starcza czasu żeby przygotować coś samemu bo kiedy jak zajęcia do 18 czy 20. Kiedy na prawdę jest czas przygotuje się jakiś ryż, kotlety. Dodatkowo na studiach zacząłem pić kawę. Z higieną to po części prawda, znam na prawdę "brudnych" studentów, a sam na higienę tracę mniej czasu niż uważam, że powinienem tracić. Higiena wraca do normy jak wracam do rodzinnego miasta, gdzie spotykam się z dziewczyną. Nie trudno też zachorować prowadząc taki tryb życie, a dopiero jak trudno się wyleczyć. Kuracja polega na witaminach, polopirynie, paracetamolu, herbacie z sokiem malinowym etc. Nie wyobrażam sobie jak mam dożyć 100 lat przy takim trybie. No nic przynajmniej fajki na studiach rzuciłem bo kasy było szkoda. Lece bo kilak sprawozdań trzeba napisać no i w końcu 4 kolokwia do napisania w następnym tygodniu O.o. Ciężkie jest życie studenta.
    • wusaki shadowing 05.06.13, 00:19
      Być może pojęcie "badacz w cieniu" jest używane - tego nie wiem. Wydaje mi się jednak, że znacznie bardziej odpowiednim tłumaczeniem angielskiego terminu "shadowing" byłoby zwyczajne "śledzenie".
    • Gość: phi Naukowcy ostro o studentach: brudasy, na śniada... IP: *.dynamic.chello.pl 05.06.13, 01:02
      A co tu sądzić ? Kiedyś studia uczyły samodzielności, a dziś co. Pełno niedojrzałych maminsynków co to sobie nie radzą. Muszą po słoik jechać do mamusi, bo samemu sobie przyrządzić zgroza. Brudne szmaty też pewnie wożą do domu, bo uprać samemu zgroza. Mamusia nie pogoni to nawet nie umyją się. Potem rośnie pokoLENIE oburzonych z roszczeniową postawą.
      • Gość: Hi Re: Naukowcy ostro o studentach: brudasy, na śnia IP: *.143.rev.vline.pl 15.06.13, 15:01
        samemu = błąd
    • Gość: k. A może ktoś napisze o mnie ?! IP: 81.219.96.* 05.06.13, 17:17
      Jestem studentką piątego roku, studiuję wieczorowo. Pracuję na umowie o pracę i to nie za najniższą krajową. Na 8:00 chodzę do pracy, o 13:00 wsiadam w autobus, przejeżdżam 60 km aby dotrzeć na uczelnię. Zanim wrócę do domu jest 22:00 i tak 3-4 razy w tygodniu. Następnego dnia siedzę w pracy od 8:00 do 19:00 żeby nadrobić zaległości z dnia poprzedniego. Urlop przez ostatnie 3 lata brałam tylko po to, żeby odbyć praktyki studenckie. Jestem wolontariuszką, działam w organizacjach pozarządowych.
      A ten kto mi k*rwa chce wcisnąć, że jestem leniuchem, śmierdziuchem itd. to niech zrobi tak: proszę rozpędzić się tak szybko jak tylko potrafisz i pierdzielnij z całej siły głową w ścianę, może Ci te bzdury z łba wylecą.
    • Gość: Emka 3M Naukowcy ostro o studentach: mamy dowód ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.14, 17:42
      Robią tak bo to jedyny czas w życiu kiedy można byc tak beztroskim i niechlujnym. Wiele filmików jak youtube.com/watch?=he73Jf5H2Q49c świadczą tylko o tym (jest wesoły, śmieszyy ale jednak też prawdziwy).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka