zoppoter
29.03.02, 10:41
Gazeta dzisiaj podała informacje, że wczoraj odbyły sie uroczystości dla uczczenia 57 rocznicy powrotu
Gdańska do Macierzy...
Jeżeli dobrze kojarzę znaczenie słowa "macierz" z matką, macierzyństwem, z pochodzeniem, to ja się grzecznie
pytam, jakim cudem Polska może być macierzą dla Gdańska?
Znaleziska archeologiczne w Gdańsku swiadczą o istnieniu grodu na początku X wieku, czyli na kilkadziesiąt lat
przed powstaniem państwa polskiego. Państwo polskie owszem próbowało w okresie średniowiecza siłą
podporządkowac sobie Gdańsk, tyle, że niezbyt skutecznie, Gdańsk az do nadejścia Krzyzaków pozostawał
praktycznie niezależny od Polski. Po wypędzeniu Krzyżaków Gdańsk z własnej nieprzymuszonej woli przyłączył
się na kolejne 300 lat do Polski. Ale ta własna nieprzymuszona wola nie wynikała z sentymentalnych pobudek
"macierzystych" tylko z korzystnego układu polityczno-gospodarczego z polskim królem. Innymi słowy biznes
zdecydował. W ramach Rzeczypospolitej Gdańsk cieszył się sporą autonomią polityczną i samodzielnością
gospodarczą, a z resztą kraju łączyły Gdańsk kontakty handlowe, a nie macierzyńskie uczucia.
Nie wydaje mi się, żeby jakikolwiek kraj miał prawo nazywac siebia macierzą dla Gdańska.