Gość: ARTUR
IP: 212.244.184.*
24.04.02, 13:31
AFP, mak (24-04-02 12:04): "Prezydent Jacques Chirac nie zgodził się na wspólną
debatę telewizyjną ze swym przeciwnikiem w II turze wyborów Jean-Marie Le Penem.
Skrajnie prawicowy Le Pen uzyskał drugie miejsce w I turze wyborów, eliminując
socjalistycznego premiera Lionela Jospina. - Nie będzie kompromisu ani debaty z
nietolerancją i nienawiścią - oświadczył Chirac. - To okropny cios dla zasad
demokratycznych w dodatku zadany przez człowieka, który mieni się rzecznikiem
zagrożonej demokracji - odpowiedział mu w telewizji francuskiej Le Pen".
Brawo Chirac. Wielki z Ciebie demokrata. Tak szanujesz wolę wyborców
francuskich. Boisz się skorumpowany, sprzedajny tchórzu i oportunisto
europejski polemiki z francuskim patriotą. A swoje tchórzostwo uzasadniasz w
zwyczajowy sposób - frazesami o obronie demokracji i walce z nietolerancją.
Pewnie gdyby prawa wyborczego nie mieli we Francji imigrancji, a wyłącznie
rodowici Francuzji, twoje szanse na zwycięstwo byłyby o wiele mniejsze.