Dodaj do ulubionych

Czemu Polacy są wobec siebie tacy nieżyczliwi ?

IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 28.04.02, 11:24
Czemu Polacy są wobec siebie tacy nieżyczliwi ?
No właśnie czemu? Chodzi mi o ogólny brak życzliwości i szacunku do drugiego
człowieka. Jest to nawet widoczne na tym forum. Rzadko zabieram głos na tym
forum ale ten temat nie dawał mi spokoju.
Obserwuj wątek
    • Gość: Szpadel Re: Czemu Polacy są wobec siebie tacy nieżyczliwi ? IP: *.proxy.aol.com 28.04.02, 18:58
      Gość portalu: Jonatan napisał(a):

      > Czemu Polacy są wobec siebie tacy nieżyczliwi ?
      > No właśnie czemu? Chodzi mi o ogólny brak życzliwości i szacunku do drugiego
      > człowieka. Jest to nawet widoczne na tym forum. Rzadko zabieram głos na tym
      > forum ale ten temat nie dawał mi spokoju.
      Nie kaźdy piszący po polsku ma się za Polaka,wpisuje się wielu zdemoralizowanych,
      pijanych,czy po prostu zfrustrowanych,jak równieź panicznie nienawidzących Polaków
      i wszystko co polskiego przesiedleńców do Niemiec i Źydów (oczywiście są wyjątki
      przyjaznych przesiedleńców i Źydów ale to raczej białe kruki,reszta to poprostu
      utopiłaby Polaka w łyźce wody i jeźeli ktoś myśli inaczej to nie odczuł jeszcze
      tej wrogości na własnym grzbiecie lub przyjmuje poprawną politycznie postawę).
      • flybylot1 Re: Czemu Polacy są wobec siebie tacy nieżyczliwi ? 29.04.02, 06:45
        Jonatan,
        pytanie bylo dobre, ale - niestety - pierwsza odpowiedz przyszla z takiego zrodla, ze nikomu nie bedzie
        sie chcialo odpowiadac. Oczywiscie - masz racje, to jest generalnie tak, ze gdy biedny Zyd napotka
        bogatego Zyda, to mysli jakby tu byc jeszcze bogatszym niz on. Natomiast gdy biedny Polak napotka
        bogatego Polaka, bedzie robil wszystko, by tego bogatego zgnoic, zniszczyc i doprowadzic do skrajnej
        nedzy. Cos w nas takiego jest, a szkoda...
        Pozdrawiam
        Piotr
        • Gość: TROY Re: Czemu Polacy są wobec siebie tacy nieżyczliwi ? IP: 213.251.136.* 29.04.02, 08:03
          Nie przesadzaj,nie jest tak zle,a forum nie
          jest odzwierciedleniem typowego Polaka,
          tylko dzieciakow wydawajacych swoje ostatnie grosze
          w Internet Cafe,bluzgajac na lewo i prawo bezkarnie,
          lub pijany belkot prowokatorow.
          • Gość: sharky Re: Czemu Polacy są wobec siebie tacy nieżyczliwi ? IP: *.in-addr.btopenworld.com 29.04.02, 11:06
            Wejdz na forum Polonia, Polacy za granica; tam dopiero spotkasz sie z
            chamstwem, zwlaszcza w wydaniu Polakow z USA.
            • Gość: TROY Re: Czemu Polacy są wobec siebie tacy nieżyczliwi ? IP: *.dip.t-dialin.net 29.04.02, 11:09
              Gość portalu: sharky napisał(a):

              > Wejdz na forum Polonia, Polacy za granica; tam dopiero spotkasz sie z
              > chamstwem, zwlaszcza w wydaniu Polakow z USA.

              To bylo do niedawna moje ulubione forum,ale niedawno
              na wlasnej skorze doswiadczylem buractwa made in polishamericandreamteam.
        • Gość: Szpadel Re: Czemu Polacy są wobec siebie tacy nieżyczliwi ? IP: *.proxy.aol.com 29.04.02, 17:13
          flybylot1 napisał(a):

          > Jonatan,
          > pytanie bylo dobre, ale - niestety - pierwsza odpowiedz przyszla z takiego zrod
          > la, ze nikomu nie bedzie
          > sie chcialo odpowiadac. Oczywiscie - masz racje, to jest generalnie tak, ze gdy
          > biedny Zyd napotka
          > bogatego Zyda, to mysli jakby tu byc jeszcze bogatszym niz on. Natomiast gdy bi
          > edny Polak napotka
          > bogatego Polaka, bedzie robil wszystko, by tego bogatego zgnoic, zniszczyc i do
          > prowadzic do skrajnej
          > nedzy. Cos w nas takiego jest, a szkoda...
          > Pozdrawiam
          > Piotr
          Juź trochę lepiej,ciągle jednak nie moźesz rozdzielić urazy osobistej od tematu
          ,a to jest źródłem emocjocjalnego spektrum myślenia co wskazuje na typowo
          konwencjonalne uźywanie strategi w celu egoistycznym,bez skrupułów uźywając areny
          politycznego forum Trójmiasta.
    • Gość: les1 Re: Piotr, Szpadel, Troy i Sharky IP: 5.1D* / *.mweb.co.za 29.04.02, 23:23
      Piotrze... niepotrzebnie z tym osobistym wyskokiem do Szpadla... wcale inaczej
      tego tematu nie przedstawiles... byly prawie identyczne!
      Powinniscie siedziec w Sejmie...i strugac palantow w stylu:
      Szpadel cos przedstawil?.. no to nasza partia jest temu przeciwna...
      Moja partia przedstawila cos identycznego...tylko uzyla innych slow (bardziej
      wyrafinowanych..), wiec to powinno byc przyjete bez slowa krytyki...
      Zastanawiajace?...prawda?...

      Troy... ostrzegalem ciebie juz przedtem... powiesz prawde to dostaniesz za
      swoje...mydelko im...mydelko...bedziesz popularny...

      Sharky... to co napisales... niczego wiecej nie dodam...inni musza sami na to
      forum wejc aby sie przekonac...
      Pozdr....
      • flybylot1 Re: Les1 30.04.02, 06:21
        Masz racje, zupelnie niepotrzebne. Ponioslo mnie i tyle. Ja prawdopodobnie nie powinienem na takie
        watki wchodzic, a jak juz wejde to przeczytac i zniknac...
        Pozdrawiam
        Piotr
    • Gość: TOS Re: Czemu Polacy są wobec siebie tacy nieżyczliwi ? IP: *.dialup.mindspring.com 30.04.02, 15:46
      Od ponad 15 lat mieszkam w USA i przykro mi jest to powiedziec, ale w wiekszosci wypadkow bardzo stronie od
      jakiegokolwiek kontaktu z polska polonia w USA. Co jest jeszcze bardziej ciekawe to wedlug Amerykanow i
      innych emigracyjnych grup narodosciowych w USA, polska emigracja jest najgorsza pod wzgledem jakiejkolwiek
      wspolpracy. Podkreslano wieczna niezgode i wzajemne oskarzanie sie miedzy stara i nowa emigracja oraz ciagle
      "obrzucanie sie blotem". Ostatnio czytalem ciekawy artykul na temat roli roznych panstw w wielu organizacjach
      miedzynarodowych np. ONZ, NATO, UNICEF itd. Co ciekawe, to w przeciwienstwie do innych panstw, gdzie inne
      kraje staraja sie wyeksponowac swoich rodakow do obiecia prestizowych i czolowych pozycji na arenie
      miedzynarodowej, tak rzad polski i jego rozne departamenty staraja sie aby nikt "nie wychilil" sie za bardzo i
      przypadkiem nie objal jakiejs czolowej pzycji. W przeciwienstwie do swiatowych trendow jednoczenia sie i
      budowania jednolitej spolecznosci, wydaje sie ze Polacy sa zainteresowani wylaczniem jedna sprawa, aby tylko
      innym rodakom nieposzczescilo sie.
      • flybylot1 Re: TOS 01.05.02, 07:14
        Stronisz od kontaktow z Polonia? To znaczy, przepraszam, z kim? Ze mna? A gdzie mieszkasz, jesli
        wolno zapytac? Wiekszosc z tych "stroniacych" to "imigranci lukratywni", a wiec ludzie, ktorzy
        przyjechali tu z (np.) seria wykladow na ktorys z uniwersytetow (przedstawiciele wolnych zawodow,
        artysci - name it!) i "wybrali wolnosc" bo tak podpowiadala im kieszen oraz ludzie - nie brak ich
        nigdzie, pod zadna szerokoscia geograficzna - bedacy niby-Polakami (Niemcami, Francuzami,
        Anglosasami itd) - ale nie poczuwajacy sie zbytnio do przynaleznosci do danej narodowosci. Do tejze
        grupy zaliczam takze przybyszow osiadlych w odleglych od skupisk polskich miejscowosciach, gdzie
        niemal natychmiast stracili wszelki kontakt i zwyczajnie zapomnieli. No wiec? Jak jest z toba, TOS?
        Polonia, moj drogi, to nie tylko polka i pierogi. To takze - ogranicze sie do Chicago, ktore znam
        najlepiej - Teatr Chopina, Studio Kenara, Muzeum Polskie, Centrum Kopernikowskie, Festiwal
        Filmow Polskich, regularnie wystepy artystow z Polski, Cafe Lura z jej imprezami i wystawami,
        Polsko-Amerykanska Orkiestra Symfoniczna, Letnia Akademia Sztuki dla dzieci, zespol spiewaczy
        Lira Singers, Teatr "13", pismo literackie "2B", to wysokiej proby programy telewizyjne i radiowe,
        Konwersatorium "Dialog'96" i setki innych przedsiewziec (jak np. festiwal "Taste of Polonia", czy
        Parada 3-majowa w najblizsza sobote w Parku Granta w najbardziej reprezentatywnym miejscu
        chicagowskiego downtown, o ktorej to paradzie przybysze z Polski mowia z najwyzszym podziwem, bo
        w kraju czegos takiego nigdy nie widzieli... Starczy?
        Pozdrawiam i zycze odrobiny polskosci w sercu
        Piotr
    • Gość: gallux Re: Czemu Polacy są wobec siebie tacy nieżyczliwi ? IP: *.limes.com.pl 01.05.02, 09:05
      jakbyś wszędzie tutaj widział wpisy niejakiego Zoppotera i Petelki też bys
      stracił resztki życzliwości:))))
      Poważnie. 3 miliony bezrobotnych plus ich rodziny plus osoby na socjalu (około
      450 zł) plus emeryci i renciści o dochodach do około 500 zł netto.
      Jak w tym wielkim stresie i walce o prztrwanie można jeszcze byc życzliwym?
      Uważam że nie jest tak źle a nieuzasadniona zawiść nie jest cechą narodową
      Polaków ,wbrew temu co usiłuje nam sie wmówić.
      Zobacz przykład Wielkiej Orkiestry Owsiaka
      • lucy_z Re: Czemu Polacy są wobec siebie tacy nieżyczliwi ? 01.05.02, 10:00
        Gość portalu: gallux napisał(a):

        ?
        > Uważam że nie jest tak źle a nieuzasadniona zawiść nie jest cechą narodową
        > Polaków ,wbrew temu co usiłuje nam sie wmówić.
        > Zobacz przykład Wielkiej Orkiestry Owsiaka

        Miły kolego Gallux:)
        Zgadzam się z Tobą!!!!!! Z tą życzliwością nie jest u nas tak źle, spotykam się
        z życzliwością na codzień. Ludzie, jak to ludzie są różni. W wielkiej mierze
        bierze się to z wychowania. Tu narodowość chyba nie ma nic do rzeczy.
        A dlaczego obrażasz moich znajomych forumowych Pętelkę i Zoppotera??? Wiem, że to
        była ironia ale mnie zrobiło się przykro:(((
        • Gość: nina Re: Czemu Polacy są wobec siebie tacy nieżyczliwi ? IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 01.05.02, 13:55
          A mi sie jednak wydaje, ze Wielka Orkiestra to temat na inny watek , bo to
          chyba nie jest przejaw takiej zwykłej codziennej życzliwości, a chyba o tym
          miało być. Mimo optymistycznego podejścia do życia, popieram stwierdzenie o
          braku życzliwości- tu w kraju. Za granicą bowiem (ale nie mowię tu o Polonii,
          bo nie znam)Polacy sa dla siebie bardziej życzliwi. Podczas podróży
          zagranicznych to właśnie oni udzielali mi najchętniej informacji i pomocy.
          Tylko czemu nabieramy lepszych cech z dala od kraju i codzienności?...
          • Gość: les1 Re: Czemu Polacy są wobec siebie tacy nieżyczliwi ? IP: 5.1D* / *.mweb.co.za 01.05.02, 23:58
            Pieniadze, kochana...pieniadze!!!!
            Jedna z firm francuskich zadzwonila do mie , ze maja problem w innym zakatku
            Afryki! Nawet ich nie znalem ale zostalem polecony przez firme dla ktorej juz
            pracowalem... Bylo to pare roznych firm, wykonujacych prace na zlecenie ONZ.
            Przylecialem, skorygowalem, uruchomilem (nie podbijam sobie pileczki!), w
            zasadzie byla to bardzo prosta sprawa!!!. Wieczorem w obozie, po kolacji,
            slyszac moj akcent, pytaja skad jestem? Jestem z Polski!!!. Oh, to my mamy
            tutaj inzyniera polaka! Musicie sobie pogadac! (bedac 20-cia lat poza polska to
            od razu mi wlosy "deba" stanely!!!) Ale , business is business, wiec trzeba
            robic dobra mine.... Pszyszedl "Boss" i jego pierwsze pytanie bylo: jakie masz
            wyksztalcenie? no bo JA, to jestem Inz. budowlaniec!!!!!!!!!
            Cos mnie "trafilo", wiec jemu powiedzialem, ze ja to mam tylko zawodowke i
            pozatym to nic nie rozumie po angielsku, bo jestem dopiero 2-ce poza polska!!!
            Nalalem sobie "lufe", usiadlem, usmiechalem glupawo i ...sluchalem....
            Mowi sie, ze madry polak po szkodzie? Tez tak mysle! Nie mialem ze soba niczego
            aby tego "intelekta" nagrac!!! Vice-szef tej firmy, ktory ze mna telefonicznie
            rozmawial juz pare razy, nawet slowa nie powiedzial, ze ja potrafie w tym
            jezyku...o czym dalej pisac? Polaczek, zbulwersowal sie dopiero w momencie
            gdy jemu powiedzieli ile ten moj przylot koszkuje? Nie wspomne o konsultacji...
            Zjechal wtedy z tego typowego tonu....JA...Inzynier!!!...widzac, ze inni,
            ktorzy nas znaja, to sie po prostu smieja!!!
            Ja to rozumiem ; on ze swoim rocznym doswiadczeniem - chcial - blysnac, przed
            kims kto to samo robi przez lat 16-cie!! Typowe...
            Nie chcialbym aby mnie ktos zle zrozumial! Sam mam wiele brakow ale... wlasnie
            ale!!! Nie wstydze sie do tego przyznac i poprosic osob, ktore wiedza, aby mi
            to wytlumaczyly lub przypomnialy jak mam to zrobic.... W dzisiejszej dobie
            satelitarnych telefonow jest to tak dogodne, ze az zenujace....
            Dzwonie do moich starych, szkolnych kolegow i po prostu pytam....!!!!
            Nie dosc, ze odnawiam stare znajomosci to jeszcze dostaje podziekowania za
            zmuszanie ich do odswiezenia "podstawowych" zasad i formul!!! Wielu, oj wielu
            mamy w polsce tak wspanialych profesjonalistow, ze doprawdy serce rosnie!!!
            Niestety, mamy takze tzw "szpagatowcow", ktorzy tylko to imie niszcza!¬....
            Kto, jak, ile razy sie podkladal i spartaczyl...w imie swojego ego - moglbym
            wymieniac w detalu z nazwiskami przez pare wieczorow....Nie o tym jednak...
            Co mnie najbardziej jednak zawsze bolalo, jest to, ze gdy polak aby w dupe
            wejsc tubylcowi, bedzie pierwszem aby "nadawac" na innego polaka...
            Na urodzinowym przyjeciu, jeden polak pochwalil sie drugiemu, ze udalo mu sie
            odzyskac od urzedu podatkowego, zwrot za perfumy dla zony i wode kolonska dla
            niego, jako tzw; wydatki reprezentacyjne....
            Po 2-ch dniach, wpadli do niego panowie z urzedu i chcieli jego rozlicza za
            ostatnie 8-m lat! Na pytanie, o co chodzi etc. otrzymal odpowiedz, ze dzalaja
            na podstawie anonimowego donosu..... zaraz po polnocy tego urodzinowego dnia...
            Krew mnie zalala!!!...wzielem "pompke", pojechalem do "goscia urodzinowego" i
            pod lufa "poprosilem" o powiedzenie mi calej prawdy!!!
            Palant, wyklepal swojej zonie a ta zawistna suka ...zadzwonila do "urzedu"...
            Bylo to wszystko w imie zasady; dlaczego innym polakom ma byc lepiej.. niz nam?
            Na temat polakow z polski, ktorzy jechali do excluzywnych Hoteli
            jednoosobowych, posilki - darmowe etc. etc. to i Trylgii by zabraklo...

            Co ja wiem i ta mniejszo (oszukana)z polski - to jest jedna strona....
            Ta reszta.... ktora siedzi na miejscu albo, okazjonalnie wyjedzie na wakacje...
            wie na pewno lepiej?
            Odczekamy.....zobaczymy...
            Karte pdbije....i pokaze sie zopcio...

            NB- Do wszystkich, tzw. starych Gdanskich forumowiczow!!!
            Gdybysmy wszyscy pomogli zopciowi w kupnie jego osobistego PC + dostepu do net
            za pierwszy rok, to niemusielibyscie czekac na jego odpowiedzi, tylko i
            wylacznie w dni robocze?
            Podam pierwsze 100 zl..... kto sie dolozy???


            • flybylot1 Re: Czemu Polacy są wobec siebie tacy nieżyczliwi ? 02.05.02, 06:14
              Les, biedny Zopcio ma przynajmniej w pracy, pewnie zreszta wiekszosc forumowiczow z Polski tez .
              To jeszcze nie powod, zeby kompy kupowac im wszystkim. Jesli chcemy robic sciepe, to znajdzmy
              jakis np. sierociniec w okolicach Gdanska i kupmy tym biednym dzieciom. Jestem za tym i chetnie
              dam (co nie znaczy, ze mam cokolwiek przeciw Zoppoterowi, ktorego powazam i szanuje i ktory -
              jestem pewien - przyzna mi racje).
              Ale wracajac do tematu. My nie jestesmy niezyczliwi podczas wielkich zbiorowych akcji. Jak
              zbiorowosc i dzialajac wspolnie jestesmy wspaniali. Niezyczliwosc widac natomiast w sytuacjach
              zwyczajnych, codziennych, co wynika z odwiecznego borykania sie z trudnosciami codziennosci, z
              brakiem pieniedzy, gaszczem przepisow, przekonanie o powszechnosci korupcji i jej odruchowe
              stosowanie (np. moj ojciec wydusil ze mnie 400 zl dla lekarza za operacje, ktora zreszta ten konowal
              sknocil), bo istnieje przekonanie, ze trzeba dac. Tak bylo za Austriaka, Ruska, za Hitlera i za komuny. I
              wyobrazcie sobie, ze Polacy przenosza to tez do Stanow. Ilez razy dostalem cos ekstra - czyli poza
              umowiona gaza - za zrobienie rozliczenia podatkowego! Nie daja tylko mlodzi, tu urodzeni. Oni tego
              nie znaja, bo w USA korupcja zaczyna sie na szczeblach wladzy.
              A ogolnie jest tak - patrzymy niezyczliwie na innych i to nie tylko w Polsce. W tak wielkim skupisku
              Polakow, jakim jest Chicago, jest to zjawisko nagminne. Dla przykladu - wpuszczony do ruchu z
              bocznej ulicy kierowca Amerykanin podziekuje pokazujac "raczke"; Polak rzadko wpusci, jeszcze
              rzadziej podziekuje...
              Pozdrawiam
              Piotr
              • zoppoter Les i Flybylot 06.05.02, 14:59
                Jeśli chodzi o Lesa uwagi na mój temat, to jak zwykle cos tam przeciw mnie ma, ale nie chce powiedziec co. Ja
                za głupi jestem Les, żeby te twoje subtelne aluzyjki załapać. Napisz wprost co masz przeciw mnie, jesli zechcesz
                znowu przeprowadzić jakąś psychoanalizę mojej osoby, to jak juz kiedys wspomnniałem nie widzę powodu,
                żebys miał się tu mną zajmować. O jakieś przykłady moich wypowiedzi na poparcie twoich pseudoanaliz już
                nawet nie proszę...
                Flybylot natomiast, jak sądzę, doskonale wie, że nikt niczego mi kupowac nie zamierza, a Les rzucił tę propozycję
                tylko po to, żeby kolejny raz mnie przydeptać. W przydeptywnaniu mnie Les znajduje chyba jakąś szczególną
                przyjemność, podobnie jak Gallux. Ale nie sposób Lesowi nie przyznać, że robi to od Galluxa znacznie
                subtelniej...
                • Gość: les1 Re: Les i Flybylot IP: 5.1D* / *.mweb.co.za 06.05.02, 23:06
                  To PS nie bylo zadna zlosliwoscia!
                  Ja to mam calkiem powaznie na mysli. Nie przycinal bym tobie, gdybym naprawde
                  nie dbal o to co piszesz na forum... NP- Szpadlowi i innym nie
                  odpisuje...szkoda czasu...
                  Piotra propozycja tez do mie nie dociera bo...znajac zycie wiem, ze nowy PC
                  powedrowalby do gabinetu "kierowniczki"... cos w rodzaju: "niech sie bachory
                  ucza na AT lub XT modelach a nie na Pentium-4! Nam jest to bardziej potrzebne
                  do pracy administracyjnej!"
                  Lepiej wiec jesli dostanie go ktos, kto wniesie wiecej dobra do naszego
                  Trojmiejskiego forum!
                  Czy ktokolwiek moglby poinformowac mnie o aktualnych cenach w Gdansku i
                  sposobami zalozenia konta?
                  Podwyzszam moja deklaracje do 1000.00 PZl!
                  Kto doda 10 do 100 Zl?
                  To nie jest spam!!!(iwa.ja, zna mojej firmy e-adres)
                  Zrobmy cos dla jednego a pozniej dla nastepnego (z tej starej "paczki")?
                  Ubytku wielkiego nie bedzie a ilez to radosci!
                  Co wy na to?


                  • iwa.ja Re: Les i Flybylot 06.05.02, 23:10
                    To nie jest a propos, Les, ale nie znam adresu @ Twojej firmy. A Ty miałeś mnie
                    znaleźć. I co?
                    • Gość: les1 iwa IP: 5.1D* / *.mweb.co.za 07.05.02, 00:31
                      Kwiatki dostalas? Adres znasz!
                      Nie szukalem, ...od tygodnia mialem byc w Afryce ale jak zwykle bylo im za
                      drogo wiec szukali ...taniej...
                      Teraz, jak zwykle...wrocili do nas i chca miec wszystko gotowe "na wczoraj"...
                      Oficjalnie, to ja juz jestem w Congo o wczoraj...!!!!;))
                      Tylko jeszcze 30% nie wplacili, wiec ...popijam Jaska w domu a oni placa za
                      to...
                      NB. Istnieja 4-gatunki Malarii+++++ inne...dzisiaj odnowilem swoje szczepienia
                      i troszeczke mnie "nosi"...
                      Nie ma jednolitej szczepionki! Pamietaj o tym...!
                      Przyjemnie znowu ciebie widziec...
                      les1
                  • zoppoter Odmawiam. 07.05.02, 08:34
                    Jeżeli z tą zrzutą na komputer dla mnie to była propozycja serio (co wydaje się nieprawdopodobne), to
                    śpieszę poinformować ewentualnych zainteresowanych, że jestem juz dużym chłopcem i sam dbam
                    o swoje potrzeby. Jeżeli kiedyś będzie mnie stać na to, to sobie kupię komputer, ale z całą
                    stanowczością odmawiam przyjęcia takiego prezentu.
                    • Gość: les1 Re: Odmawiam. IP: 5.1D* / *.mweb.co.za 07.05.02, 21:06
                      Zopcio...zapomniales dodac : "Niemniej dziekuje za dobre checi, bla, bla bla..."
            • Gość: Stefan Re: Czemu Polacy są wobec siebie tacy nieżyczliwi IP: 213.76.179.* 02.05.02, 10:57
              les1:
              > pytaja skad jestem? Jestem z Polski!!!. Oh, to my mamy tutaj inzyniera polaka!
              > Musicie sobie pogadac! (bedac 20-cia lat poza polska to od razu mi wlosy
              > "deba" stanely!!!) Ale , business is business, wiec trzeba robic dobra
              > mine.... Pszyszedl "Boss" i jego pierwsze pytanie bylo: jakie masz
              > wyksztalcenie? no bo JA, to jestem Inz. budowlaniec!!!!!!!!! Cos mnie
              > "trafilo", wiec jemu powiedzialem, ze ja to mam tylko zawodowke i pozatym to
              > nic nie rozumie po angielsku, bo jestem dopiero 2-ce poza polska!!! Nalalem
              > sobie "lufe", usiadlem, usmiechalem glupawo i ...sluchalem....
              [...]
              > Nie mialem ze soba niczego aby tego "intelekta" nagrac!!!

              Czyli zaczelo sie od Twojej awersji do tamtego goscia jeszcze zanim go
              zobaczyles. Nastepnie nabujales go na swoj temat i nie wyszedles na przeciw
              jego wysilkom, zeby rozmowa jakos sie toczyla. On pewnie wzial za dobra monete
              ta Twoja zawodowke i inne bujdy. Nie mial umiejetnosci ani doswiadczenia w
              rozmowach z ludzmi tak nisko wyksztalconymi, ale rozpaczliwie probowal jakos sie
              w tej sytuacji znalezc. Jak ludzie peroruja i strosza piorka, to bardzo czesto
              swiadczy o stresie, przeciez musisz o tym wiedziec. Patrzyles zimno na to, jak
              sie gosciu meczy i nie wyciagnales reki. A teraz przytaczasz nam JEGO jako
              symbol ciolka.

              Jaki jest temat tego watku? Aha, dlaczego Ty, Les, jestes tak niezyczliwy wobec
              innych Polakow?

              - Stefan

              • Gość: les1 Re: Stefan... IP: 5.1D* / *.mweb.co.za 03.05.02, 21:08
                Stefan...widze, ze nie zalapales...
                Wlasciwie to ja - zostalem przez niego oceniony i z "gory" potraktowany zaraz
                na wstepie... Wszystko to przez nasz wyglad zewnetrzny ;moj i szefa tego
                zespolu przedsiebiorstw... wygladalismy jak gornicy przodowi...

                Nie chcialem zbyt dokladnie opisywac co ten "intelekt" mowil, gdy nas
                zobaczyl..nie wiedzac, ze mowi to w odniesieniu do wlasnego, najwyzszego szefa
                i mnie... nasz wyglad byl dla niego wystarczajacy!
                Cos w tylu :"Co te robole tutaj robia? To jest bar zbudowany dla nas, kadry
                kierowniczej.." Na to inni:"O, to jest ten polak o ktorym mowilismy!"
                Wtedy wlasnie nastapilo to typowo polskie przedstawienie sie...nie z
                imienia...nie z nazwiska...tylko z tytulu!!!
                Pisalem tez, ze ten wielki szef dostal bardzo wielkie oczy...prawda, sluchajac
                co on dalej wygadywal, myslac, ze ja nie rozumie... "I doprawdy nie rozumiem,
                kto sciaga tutaj robola z polski? Za ta cene to JA bym zatrudnil czterech
                miejscowych..."
                Inni do niego miny stroja i rekami machaja...ale gdzie tam, do niego to nie
                docieralo...
                Po jakichs 5-ciu minutach, szef wstaje, wyciaga reke i mowi ;"milo mi ciebie
                takze poznac...ja jestem wlascicielem tego balaganu... a tak na marginesie to
                bede musial sprawdzic kto ciebie tutaj zatrudnil? Bo widze, ze szkolenia nie
                przeszedles"
                Nie goraczkujcie sie...przepracowal do konca swojego kontraktu...



            • Gość: kasia Re: Czemu Polacy są wobec siebie tacy nieżyczliwi ? IP: *.manhattan.gda.pl 06.05.02, 18:00
              Ciężko było Cię doczytać, bo drobnym druczkiem mi "wyszedłeś", ale, w zasadzie
              się z Tobą zgadzam. Ta nieżyczliwość, i ta chora ambicja, przy zerowych
              możliwościach! Jakie symptomatyczne dla nas. Wiesz - doświadczałam podobnych
              spotkań z "rodakami". A ostatnio to nawet dość bolesnie - z takimi, co to
              wchodzą tu i ówdzie bez smarowania, latają do szefa donosić, bowiem pracowałam
              w firmie "zza Wielkiej Wody". Tyle, że: tutaj wyszło, że to nie tylko Polacy są
              sobie nieżyczliwi, a może ja na taki dziwny zestwa międzynarodowy trafiłam.
              Ludzi zawistnych, nieokrzesanych i głupawych.
              I tutaj nie ma nic do rzeczy bieda, czy upodlenie. Albo sie jest życzliwym,
              albo nie. Zawiść może dotyczyć nie tylko statusu majątkowego, czy
              genealogicznego. Ale - także tzw. zwyczajnego szczęścia rodzinnego. To chyba
              najbardziej boli, jeżeli ktoś ma uśmiech na twarzy, nie żre się w domu z
              rodziną i jest w zasadzie zadowolony z życia.
              Nie wiem, czy to taka moda teraz, czy jak? nie rozumiem tego. Unikam ludzi,
              takikch, przed którymmi ostrzegał Cześnik, Raptusiewicz w Zemście :Od
              powietrza, ognia, wojny, a do tego - od człowiek, co się wszytskim nisko
              kłania, niech nas zawsze Bóg ochrania!".
        • zoppoter Czemu Gallux nienawidzi niektórych osób... 06.05.02, 14:34

          > A dlaczego obrażasz moich znajomych forumowych Pętelkę i Zoppotera??? Wiem, że
          > to
          > była ironia ale mnie zrobiło się przykro:(((

          Ponieważ mieliśmy z Pętelką nieszczęście mieć w czymś inne od Galluxa zdanie.
          Ja na przykład nie potepiam w czambuł kazdego posuniecia władz miejskich, nie doszukuję sie we wszystkim
          rozmaitych afer i przekrętów, no i w ogóle widzę jakies pozytywy na świecie. Co gorsza mam jakie takie pojecie o
          ekonomii co wyklucza u mnie jakiekolwiek sympatie dla socjalizmu, opiekuńczości państwa nad zdrowymi i
          zdolnymi do pracy ludźmi, jestem zwolennikiem odpowiedzialnosci za samego siebie. Tego już Gallux zdzierżyc nie
          może, w związku z czym nie waha się uzywać wobec mnie na publicznym forum wyszukanych obelg, oszczerstw,
          jak również analizy istniejących i wyimaginowanych przez niego członków mojej rodziny, z rodzicami na czele.
          Nie zawahał sie nawet użyć wobec mnie groźby uznanej za policję za karalną, kiedy ujawniłem na forum "Trojmiasto",
          że jego "obiektywna" kapiąca od nienawiści krytyka prezydenta Karnowskiego ma swoje podłoże w osobistym
          prywatnym konflikcie z wymienionym prezydencie.
          Pętelka zaś swojego czasu osmieliła się ujawnic tu, że Admin portalu Trójmiasto ma zamiar zablokowac mu dostęp za
          chamskie komentarze i odzywki kierowane do konkretnych osób na podłozu seksualnym.
          Twórczość Galluxa można prześledzić na wspomnnianym juz wyżej portalu Trójmiasto. Wątki ze mną jako
          sztandarowym tematem podejmowanym przez Galluxa, przypadły na jesień ubiegłego roku.

    • Gość: Lechu Re: Czemu Polacy są wobec siebie tacy nieżyczliwi ? IP: *.intern.rnt.de / 192.168.111.* 02.05.02, 10:52
      Bo sami siebie nie szanują.
      Sami mają się za coś gorszego, niż np. Niemcy.
      Odnoszę się tylko do osobistej empirii.

      Bardzo znamienne: Jak polski policjant zatrzymuje mnie w moim niemieckim
      Mercedesie, to jest grzeczny tylko do momentu, w którym stwierdzi, że nie
      jestem Niemcem. Potem od razu próbuje ze mną po imieniu.

      Kiedyś załatwiłem znajomemu pracę na czarno w niemieckiej knajpie. Było
      pięknie, ale podpieprzył go rodak, który robił sobie na tę posadę nadzieje.
      Znam tu różne grupy narodowościowe i wiem, że takie rozwiązanie konfliktu
      między Turkami, Rosjanami czy Jugosłowianami byłoby po prostu nie do
      pomyślenia. Prędzej by się nawzajem pozabijali, niż sprzedali swojego obcym.

      Na marginesie: jeżeli przeciwstawić Polaków (których większość nie poczuwa się
      wobec siebie do jakiejkolwiek solidarności grupowej za granicą) Zydom (którzy
      są wzorowym przykładem dla solidarności na zewnątrz), to łatwiej zrozumieć,
      dlaczego tylu Polaków tak nienawidzi Zydów: jest to jeszcze jeden powód, czy
      czuć się jak underdog.

      Morał: jak szukasz przyczyn osobistych niepowodzeń, to przede wszystkim spójrz
      w lustro i zrób rachunek sumienia.
      Nie ma rzeczy typowemu POlakowi bardziej obcej.
      • jkm3 Re: Czemu Polacy są wobec siebie tacy nieżyczliwi ? 03.05.02, 21:35
        Mysle ze nie nalezy mowic o tym ze wszyscy Polacy sie nie szanuja >ja nie czuje
        sie gorsza od innych mieszkancow Europy czy swiata .Czesto jest tak ze my sami
        wystawiamy sobie opinie a ludzie oceniaja nas jako ogol.U moich corek w szkole
        dzieci sa zdziwione ze ja nie chodze inie sprzatam u ludzi ,zdziwia sie ze
        mieszkamy w pieknym domu a nie w jakis biednym apartamenciku .Toa szkola do
        ktorej chodza moje dzieci jest to renomowana prywatna angielska szkola ,ale tez
        na poczatku mialysmy problem z przelamaniem wyobrazenia Anglikow i Hiszpanow o
        POlakach .Sa oni bardzo malo elastyczni i wkladaja wszystkich w jakas ramke.
        Mysla ze maja monopol na wiedze i pieniadze .Nie musimy sie czuc gorsi .bo nie
        mamy czego sie wstydzic .Oczywiscie nie wszyscy .
    • Gość: Macko74 Re: Czemu Polacy są wobec siebie tacy nieżyczliwi ? IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 02.05.02, 21:15
      Faktem jest,jak my Polacy ladnie sie zremy nawzajem,pominawszy chwile gdy
      jakis obzydliwy obcy(obcokrajowiec) czepia sie nas lub atakuje innego Polaka.
      No i.......wtedy podnosi sie szum !!! I wszyscy sa tak bardzo solidarni BIC
      WROGA !
      Polacy to narod kontrastow.
      Potrafimy angazowac sie w wielkie misje i sprawy, bedace czasem przegranymi na
      starci,ale poczucie misji zatrzymuje nas i brniemy dalej zadowoleni.
      Lubimy czuc coes extra, cos co czyni nas innymi od reszty swiata, czasem jest
      to slepota na rzeczywistosc i w efekcie popadamy w klopoty ,co jednoczesnie nie
      robi z nas idiotow .
      My poprostu tacy jestesmy NIEPRZEWIDYWALNI.
      Pa.
      Macko
      • flybylot1 Re: Czemu Polacy są wobec siebie tacy nieżyczliwi ? 03.05.02, 06:58
        NIEPRZEWIDYWALNI? Nie, po stokroc nie! Jestesmy zupelnie normalni, az do bolu, a ten bol objawia
        sie w tym, ze jestesmy bici ze wszech stron. Bici za antysemityzm, za antygermanizm, za wszystkie
        inne anty... Bo my, Polacy, rodacy, kochamy wszystkich, ktorzy z nami nie granicza - vide Wegrzy.
        Francuzi, Amerykanie. A wiec, jak to powiedziano na I PPP w Sopocie w roku 1981: "dzieki ci, Boze, ze
        choc z trzech stron mamy przyjaciol (wowczas to byly ZSRR, Czechoslowakia i NRD), to przynajmniej z
        tej jednej strony mamy morze..."
        Pozdrawiam
        Piotr
        • Gość: Macko74 Re: Czemu Polacy są wobec siebie tacy nieżyczliwi ? IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 04.05.02, 08:34
          Nie, po stokroc nie! Jestesmy zupelnie normalni, az do bolu, a ten bol objawia
          sie w tym, ze jestesmy bici ze wszech stron. Bici za antysemityzm, za
          antygermanizm, za wszystkie
          inne anty... Bo my, Polacy, rodacy, kochamy wszystkich, ktorzy z nami nie
          granicza - vide Wegrzy.
          Francuzi, Amerykanie. A wiec, jak to powiedziano na I PPP w Sopocie w roku
          1981: "dzieki ci, Boze, ze
          choc z trzech stron mamy przyjaciol (wowczas to byly ZSRR, Czechoslowakia i
          NRD), to przynajmniej z
          tej jednej strony mamy morze..."

          ...ej Piotrze na normalnosc to nie wyglada , ale kazdy ma swoje zdanie.
          Macko.
          PS Jak bylo wieczorem na Belmont/Central?....(normalnie jak co roku?)
          Pytam bo udalo mi sie przejechac okolo 7pm ,a potem musialem jechac na South.
          Pozdrowka.
          • flybylot1 Re: Czemu Polacy są wobec siebie tacy nieżyczliwi ? 06.05.02, 05:09
            Wiesz co, wolalem tam nie jechac. Moja zona mowila, ze jezdzi sie super, bo wszystkie miejsca
            parkingowe zostaly przez policje zajete, a wiec dwa pasma ruchu w obie strony... Wiem tylko, ze glin
            bylo strasznie duzo, za duzo!
            Macius, jak mysmy sie umawiali? Sorki, nie pamietam. Zachlalem i zapomnialem...
            Odezwij sie - (773) 777-2775 poznym wieczorem lub rano.
            Pozdr.
            Piotr
            • gregmi Swiete slowa Lechu 06.05.02, 06:55
              nic dodac, nic ujac
              zero solidarnosci, klotliwosc, wzajemne podgryzanie, malo pomocy, narzucanie
              swego zdania i punktu widzenia, jako jedyny wlasciwy
              Portugalczycy (ot, tak np), nie wiadomo dlaczego zwani portugalami, buduja
              grupowo dom, losuja, jeden zamieszkuje, buduja drugi, to samo, i tak az do konca
              sprobujcie ten numer z polaczkami (Polak przez duze, polaczek przez male)
              zmalem sytuacje, gdy dwoch polaczkow donosilo do szefa na siebie nawzajem,
              wiecie, co zrobil? wywalil obu (madry polaczek po szkodzie?) i przyjal dwoch
              Filipinczykow, wesolo, co?
        • zoppoter Re: Czemu Polacy są wobec siebie tacy nieżyczliwi ? 06.05.02, 15:21
          flybylot1 napisał(a):

          > NIEPRZEWIDYWALNI? Nie, po stokroc nie! Jestesmy zupelnie normalni, az do bolu,
          > a ten bol objawia
          > sie w tym, ze jestesmy bici ze wszech stron. Bici za antysemityzm, za antygerma
          > nizm, za wszystkie
          > inne anty... Bo my, Polacy, rodacy, kochamy wszystkich, ktorzy z nami nie gran
          > icza - vide Wegrzy.
          > Francuzi, Amerykanie.

          Nie lżysz tu kogoś przypadkiem ? ;o)) Żartowałem.

          >A wiec, jak to powiedziano na I PPP w Sopocie w roku 1981
          > : "dzieki ci, Boze, ze
          > choc z trzech stron mamy przyjaciol (wowczas to byly ZSRR, Czechoslowakia i NRD
          > ), to przynajmniej z
          > tej jednej strony mamy morze..."
          > Pozdrawiam
          > Piotr

          Piotr, tak dla zachowania prawdy hiostorycznej, nie ma to znaczenia dla tematu, ale...
          I PPP był w hali Olivia w Gdańsku.


          • flybylot1 Re: Czemu Polacy są wobec siebie tacy nieżyczliwi ? 07.05.02, 05:00
            A co bylo w Operze Lesnej? Bo przeciez bylo, z portretami Gomulki, Bieruta, Gierka i z takimi
            szubienicznymi petlami... i z Zembatym ...Zembatego pamietam przeciez...
            Pozdrawiam
            Piotr
            • zoppoter PPP 07.05.02, 09:58
              flybylot1 napisał(a):

              > A co bylo w Operze Lesnej? Bo przeciez bylo, z portretami Gomulki, Bieruta, Gie
              > rka i z takimi
              > szubienicznymi petlami... i z Zembatym ...Zembatego pamietam przeciez...
              > Pozdrawiam
              > Piotr

              Wiesz co, ja byłem za młody, na preglądzie nie byłem, zresztą pewnie i tak bym się nie dostał, ale wiem o
              tych portretach i wiem że to było w Olivii... To znaczy tak mi się wydaje...
              W Operze Leśnej był II PPP całkiem niedawno, ocenzurowany przez "Solidarność".
              • Gość: les1 Re: PPP IP: 5.1D* / *.mweb.co.za 07.05.02, 21:03
                :-)
                • flybylot1 Re: PPP 08.05.02, 07:23
                  Les, wielce pouczajaca wypowiedz. A moze bys rozszerzyl (usmiech)? :)))
                  • Gość: les1 Re: PPP IP: 5.1D* / *.mweb.co.za 08.05.02, 20:28
                    To bylo odnosnie tego faaajnego zestawienia w stylu: "...WIEM ze w Olivii" i
                    zaraz po tym "...tak mi sie WYDAJE"...;-))) (musi byc z dluuugim "nochalem")
                    • flybylot1 Re: PPP 09.05.02, 07:52
                      He he he! No tak, ale przeciez znasz Zopcia - jemu zawsze cos sie wydaje, chociaz dobrze wie o czym mowi.
                      Pozdrawiam, Piotr
                      • zoppoter Re: PPP 09.05.02, 08:36
                        To zestawienie akurat było ścisle przemyślane...
                        • Gość: les1 Re: PPP IP: 5.1D* / *.mweb.co.za 10.05.02, 00:02
                          ;-)
                          • flybylot1 Re: PPP 10.05.02, 06:44
                            No dobra, dobra. Kupuje. A co z PPP?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka