Dodaj do ulubionych

Protesty,protesty,protesty

IP: *.nsm.pl 20.06.01, 21:23
Władze Gdanska podpisały list intencyjny z holenderskim developerem w sprawie
budowy tzw.nowego centrum w rejonie ul.Armii Krajowej,Okopowej i HUciska.Tym
razem także z udziałem PKP do której nalezy częsc tych terenów,a przy okazji
PKP chce zrealizować koncepcje nowego przystanku Gdańsk-Śródmieście.
Sprawa oczywiście niepewna ,ale w normalnej sytuacji jej realizacja
zalezalaby "tylko" od opłacalności całego przedsięwzięcia.Ale tutaj oczywiście
nie może obyć się bez protestów,tym razem kupców z Gildii,którzy chcą
przyłączyć się do realzacji pomysłu albo samemu zbudować nowe centrum(ciekawe
jak by wyglądało).
Adamowicz oczywiście jest optymistą i zapowiada rozpoczęcie prac w 2003.Hm,jak
mu sklepikarze wystraszą Holendrów to skończy się na nowej budce(hali ?) dla
tychże kupców.
Obserwuj wątek
    • Gość: mcroti Re: Protesty,protesty,protesty IP: 10.10.41.* 20.06.01, 21:27
      Prawdę powiadacie
      A ja rzeknę więcej. Sprawa na bank wyladuje w NSA na długie lata. Poza tym ci Holendrzy w innych
      miastach gdzie podpisali podobne papiery jak dotąd niewiele postawili, może więc okazac się, ze
      protestów nie będzie bo nie będzie czego oprotestowywać.
      Rosjanie mają na to dobre powoiedzenie
      Pożiwiom uwidim
      • Gość: beast Re: Protesty,protesty,protesty IP: *.nsm.pl 20.06.01, 21:35
        Uuuuu to oni nie tylko Gdanskiem sie zainteresowali?To na pewno nic z tego nie
        wyjdzie.Co może nie wpłynąć na liczbę protestów;)
        • Gość: cmd26 Re: Protesty,protesty,protesty IP: 192.168.3.* / *.interecho.com 21.06.01, 00:36
          Gość portalu: beast napisał(a):

          > Uuuuu to oni nie tylko Gdanskiem sie zainteresowali?To na pewno nic z tego nie
          > wyjdzie.Co może nie wpłynąć na liczbę protestów;)

          ING Real Estate bedzie budowal centra w W-wie, Katowicach, Czestochowie, Zabrzu
          no i w Gdansku (z czego Gdansk ma byc chyba po Warszawie ich najwiekszych
          projektem).
          • Gość: koprofag Re: Protesty,protesty,protesty IP: 157.25.158.* 21.06.01, 11:45
            tyle projektow naraz?Holendrzy?
            ktos cos wie o tej firmie?
            moze to jakas pralnia?
            w koncu chodzi o atrakcyjne tereny
            • Gość: mcroti No i dzisiaj protestowali IP: *.ibngr.edu.pl 21.06.01, 13:02
              Pralnia to nie jest bo to spółka córka ING Barings. Zzytałem za to gdzies w prasie, że nie za bardzo
              wywiązują się z podpisanych w innych miastach umów. Chodziło chyba własnie o Katowice
              ***
              A przy okazji w gdańsku zakończył się kolejny protest kupców. Miałem fart bo pojechałem przez 3
              maja
              i w nich się nie wbiłem, ale współczuję tym co stali w ogonku pod zieleniakiem
              Zamiast protestować i blokowac lepiej nasze rodzime kupiectwo wzięłoby się za bary z problemem i
              pobudowało własne hipermarkety. I nie mówcie mi że nie można u nas zebrać rodzimego kapitału
              lub
              pod opłaalna inwestycję zaciagnąć kredytu!. problem tkwi w tym ,że "tzw" kupiec zrodzony ze szczek i
              łóżek polowych przyzwyczaił się, że "wazne to je co je moje" (czyli 10 mkw sklepiku z tureckim
              chłamem na którym przebitka sięga 100 i więcej procent, a do tego czesć obrotu puszcza się pod
              stołem Nie dorosli niestety do tego by tworzyc wielkie organizacje kupieckie których członkowie zyją z
              wypracowywanych wspólnie zysków. Tego do końca nie rzowiązą nawet takie, skądinąd dobre
              inicjatywy jak Sieć 34 czy Leviatan.
              • Gość: cmd26 Re: No i dzisiaj protestowali IP: 192.168.3.* / *.interecho.com 21.06.01, 13:29
                Gość portalu: mcroti napisał(a):
                > Tego do końca nie rzowiązą nawet takie, skądin
                > ąd dobre
                > inicjatywy jak Sieć 34 czy Leviatan.

                Akurat tak sie sklada, ze znam dosc dobrze sytuacje sklepow spod szyldu
                "Leviatan". Powiem tylko tak - jak mieli klopoty przed przystapieniem do
                Leviatana to i teraz maja podobne. Pomysl z stworzeniem jednej marki i wspolnej
                promocji jest bardzo dobry i oczywiscie ja go popieram, ale prawde mowiac duzo on
                nie zmienil w obrotach tych sklepow (caly czas klepia biede).
                • Gość: mcroti Re: No i dzisiaj protestowali IP: *.ibngr.edu.pl 21.06.01, 13:37
                  Gość portalu: cmd26 napisał(a):

                  > Akurat tak sie sklada, ze znam dosc dobrze sytuacje sklepow spod szyldu
                  > "Leviatan". Powiem tylko tak - jak mieli klopoty przed przystapieniem do
                  > Leviatana to i teraz maja podobne. Pomysl z stworzeniem jednej marki i wspolnej
                  > promocji jest bardzo dobry i oczywiscie ja go popieram, ale prawde mowiac duzo
                  > on nie zmienil w obrotach tych sklepow (caly czas klepia biede).

                  No bo ten system można traktowac tylko jako pierwsza jaskółkę. Ale ona wiosny jeszcze nie czyni w
                  warunkach gdy ludzie zaczynaja przekonywać się do zakupów w sklepach wielkopowierzchniowych.
                  Ja tez wolę kupowac wszystko na jednej hali popychając przed sobą koszyk niz z siatami krązyc od budki
                  do budki. Sztuka polega na tym aby 50-100 budkarzy dostrzegło, ze robiąc jeden wielki sklep moga
                  uzyskac wiecej niż sprzedajac w swoich kramikach. I nie musi to przeciez być zaraz 5-10 tys. metrów pod
                  dachem ale porzadny supermarket w którym można kupić tanio i w duzym wyborze. Prawde
                  powiedziawszy jesli chodzi o wybór towaru to nasze hipermarkety nie umywaja się do supermarketów
                  Bomi (a to firma z rodzimym kapitałem i dowód na to, że Polak tez potrafi).
                  • Gość: cmd26 Re: No i dzisiaj protestowali IP: 192.168.3.* / *.interecho.com 21.06.01, 13:48
                    Gość portalu: mcroti napisał(a):
                    > No bo ten system można traktowac tylko jako pierwsza jaskółkę. Ale ona wiosny j
                    > eszcze nie czyni w
                    > warunkach gdy ludzie zaczynaja przekonywać się do zakupów w sklepach wielkopowi
                    > erzchniowych.
                    > Ja tez wolę kupowac wszystko na jednej hali popychając przed sobą koszyk niz z
                    > siatami krązyc od budki
                    > do budki. Sztuka polega na tym aby 50-100 budkarzy dostrzegło, ze robiąc jeden
                    > wielki sklep moga
                    > uzyskac wiecej niż sprzedajac w swoich kramikach. I nie musi to przeciez być za
                    > raz 5-10 tys. metrów pod
                    > dachem ale porzadny supermarket w którym można kupić tanio i w duzym wyborze. P
                    > rawde
                    > powiedziawszy jesli chodzi o wybór towaru to nasze hipermarkety nie umywaja się
                    > do supermarketów
                    > Bomi (a to firma z rodzimym kapitałem i dowód na to, że Polak tez potrafi).

                    No tak, ale to nie jest takie proste jak to sie wydaje. Po pierwsze - w duzej
                    mierze Ci ludzie nie maja pieniedzy na stworzenie takiego sklepu (znam ich stan
                    finansow). Po drugie w takim sklepie znalazoby sie mniej pracy niz w duzej ilosci
                    malych sklepow (a oni chca miec miejsca pracy). I jeszcze jedno - kwestia
                    mentalnosci oraz znajomosci biznesu - w tej materii jest niestety dosyc cienko i
                    trudno czasami cos wytlumaczyc poszczegolnym wlasciciela sklepow.
                    A tak nawiasem mowiac - czy aby ostatnio Bomi nie znalazl zagranicznego
                    inwestora? (a moze to Nomi znalazl?)
                    • Gość: mcroti Re: No i dzisiaj protestowali IP: *.ibngr.edu.pl 21.06.01, 14:00
                      Nomi = Kingfisher
                      Bomi o ile wiem jest wciąż nasz. Jego boss jest (a przynamniej był miłosnikiem rugbystów Arki)
                      • Gość: cmd26 Re: No i dzisiaj protestowali IP: 192.168.3.* / *.interecho.com 21.06.01, 14:06
                        Gość portalu: mcroti napisał(a):

                        > Bomi o ile wiem jest wciąż nasz. Jego boss jest (a przynamniej był miłosnikiem
                        > rugbystów Arki)

                        hehehehehe, a to teraz wiem, skad sie wziely pieniadze na inwestycje :))))
              • Gość: gieka Re: No i dzisiaj protestowali IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.01, 16:14
                Gość portalu: mcroti napisał(a):

                >
                >
                >
                A przy okazji w gdańsku zakończył się kolejny protest kupców.
                > Zamiast protestować i blokowac lepiej nasze rodzime kupiectwo wzięłoby się za b
                > ary z problemem i
                > pobudowało własne hipermarkety.
                Nie dorosli niestety do tego by tworzyc wielkie organizacje kupieckie kt
                > Chciałem powiedzieć, że byłem uczestnikiem tego protestu a nie jestem kupcem
                tylko mieszkańcem Gdańska, któremu nie odpowiada sąsiedztwo hipermarketów.
                Protest polegał na pojawieniu się ok. godz. 8.30 mieszkańców dysponujących
                samochodami i ciężarowymi, których w normalny dzień by tu nie było. Mieszkańcy
                chcieli w ten sposób pokazać Radnym jak słabo miasto jest przygotowane do
                wzmożonego ruchu samochodów, co stanie się faktem w momencie powstania na naszych
                osiedlach 19 nowych obiektów wielkopowierzchniowych. Poza tyym jako świadomy
                obywatel zauważam inne zagrożenia związane z prowadzoną przez Radę i Zarząd
                Gdańska polityką popierania obcego kapitału, jaki niewątpliwie reprezentują
                mające powstać super i hipermarkety. Oto kilka z nich : zagrożenie środowiska
                naturalnego, pogłębiające się bezrobocie ( nikt rozsądny nie uważa bowiem pracy w
                supermarkecie za rozwojową ), brak perspektyw rozwoju, zagrożenie komunikacyjne (
                patrz : dzisiejszy protest ). Otrzymałem ulotkę informacyjną, której treśc bardzo
                mi odpowiada i którą poniżej zamieszczam. Mam nadzieję, że ci, którzy
                przeczytają ten teks bardziej zrozumieją zagrożenie jakie niosą nam powstające
                hipermarkety.
                W imieniu mieszkańców, organizacji społecznych i gospodarczych naszego miasta
                protestujemy przeciwko „uprawianej” przez Was i Zarząd Miasta – polityce
                prowadzącej do degradacji środowiska naturalnego, zahamowania rozwoju
                gospodarczego i pogorszenia bytu naszych mieszkańców.
                Gdańsk na tle innych regionów kraju staje się zapadłą prowincją. Miastu grozi
                paraliż komunikacyjny, upadek wytwórczości, turystyki i handlu. W przeciągu
                ostatnich 10 lat w Gdańsku nie rozpoczęto żadnej znaczącej inwestycji o
                charakterze produkcyjnym - przemysłowym, dającej miejsca pracy i przyczyniającej
                się do wzrostu znaczenia regionu i przyciągającej nowe światowe technologie.
                Zaniedbano politykę morską, dzięki czemu nie wykorzystuje się potencjału naszych
                portów. Narastające bezrobocie prowadzi do nędzy i braku perspektyw dla młodego
                pokolenia.
                Czy po to Szanowni Rajcy – zabiegaliście o sprawowanie władzy w naszym mieście?
                Przypomnijcie sobie, dane nam obietnice i spójrzcie nam dzisiaj w oczy. Czy
                jesteście dumni ze swoich dokonań? Czy partyjna dyscyplina, żądza
                władzy i prywatny interes nakazują Wam być „ślepymi i głuchymi” na
                głosy swoich wyborców? Dlaczego nie słuchacie tego, czego oczekują mieszkańcy,
                pomimo, że w dniu objęcia mandatów uroczyście to nam ślubowaliście?
                Broniąc swoich pozycji, ochraniając nieudolnych członków Zarządu Miasta,
                prowadzicie miasto do zguby, a jego mieszkańców do nędzy. Jesteście pod wpływem
                agresywnych ośrodków gospodarczych z obcym kapitałem i zauroczeni ich obietnicami
                działacie więcej dla ich dobra niż dla dobra swojego miasta.
                Chcecie abyśmy kupowali ich towary w ich super i hipermarketach, kiedy dzięki
                Waszej polityce nie mamy gdzie i jak zarobić - nawet na swoje utrzymanie. Czy na
                tym polega Wasza wizja zrównoważonego rozwoju miasta?
                Informujemy Was, że przestaliśmy uważać Was za naszych reprezentantów. Nie
                godzimy się na tak prowadzoną politykę, tj osłanianie
                nieudacznictwa i wspieranie partyjnych interesów.
                Oczekujemy radykalnych zmian, a przede wszystkim dialogu z mieszkańcami,
                organizacjami społecznymi i gospodarczymi naszego miasta.
                Odwołania ze stanowisk osób odpowiedzialnych za błędną politykę
                gospodarczą i przestrzenną w naszym mieście i publicznego ogłoszenia zamiaru
                działań naprawczych.
                Zapewniamy Was, że nie poprzestaniemy na protestach tak długo, dopóki nie
                zobaczymy z Waszej strony woli działania dla naszego wspólnego dobra, a wśród
                ludzi, którym powierzycie stanowiska w Zarządzie – odpowiednich kwalifikacji i
                siły moralnej do sprawowania tej funkcji.


                • Gość: cmd26 Re: No i dzisiaj protestowali IP: 192.168.3.* / *.interecho.com 21.06.01, 16:35
                  Z tymi hipermarketami to jest sprawa dosc zlozona. Z jednej strony nowopowstajace
                  hipermarkety przyczyniaja sie do zwiekszenia bezrobocia (ilosc tam zatrudnionych
                  jest mniejsza niz we wszystkich sklepach mogacych obsluzyc klientow
                  hipermarketow, oraz w zagranicznych sklepach jest wiecej towarow wyprodukowanych
                  poza granicami naszego kraju). Z drugiej jednak strony, Polacy wola robic zakupy
                  w duzych sklepach (oszczednosc, wygoda). Nie mozna tak sobie zakazac budowy
                  takich sklepow w Polsce, bo jezeli pojdziemy taka droga to sie pozniej zakaze
                  wejscia obcego kapitalu do innych firm. To juz przerabialismy w PRLu. Wiadomo jak
                  to sie skoczylo. A moze zamiast protestowac lepiej wziac sie do roboty? Niektorzy
                  z polskich kupcow potrafia o siebie zadbac (np.: Kupcy Gdynscy i ich Batory,
                  ktory moze konkurowac z zagranicznymi sieciami sklepow). Ale jezeli polskie
                  kupiectwo ma byc takie jak np.: Gildia to ja juz wole zagraniczne sieci.
                • Gość: beast Re: No i dzisiaj protestowali IP: *.nsm.pl 21.06.01, 16:36

                  Z tym fragmentem mogę się zgodzic:


                  " Gdańsk na tle innych regionów kraju staje się
                  zapadłą prowincją. Miastu grozi paraliż
                  komunikacyjny, upadek wytwórczości, turystyki i
                  handlu. W przeciągu ostatnich 10 lat w Gdańsku nie
                  rozpoczęto żadnej znaczącej inwestycji o charakterze
                  produkcyjnym - przemysłowym, dającej miejsca pracy i
                  przyczyniającej się do wzrostu znaczenia regionu i
                  przyciągającej nowe światowe technologie. Zaniedbano
                  politykę morską, dzięki czemu nie wykorzystuje się
                  potencjału naszych portów. Narastające bezrobocie
                  prowadzi do nędzy i braku perspektyw dla młodego
                  pokolenia. "


                  Ale czym innym jest protest przeciwko budowaniu nowych
                  hipermarketów,zwłaszcza gdyby miało ich byc aż 20,a
                  czym innym kompletna przebudowa zaniedbanego raczej
                  centrum miasta.Tutaj kupcy nie mogą liczyc na moje
                  poparcie.Myślę ,że również większość mieszkańców
                  Gdanska,wolałaby mieć nowoczesne zadbane centrum(nie
                  tylko przecież handlowe) niż to co mamy obecnie.
                  • Gość: cmd26 Re: No i dzisiaj protestowali IP: 192.168.3.* / *.interecho.com 21.06.01, 16:40
                    Gość portalu: beast napisał(a):
                    > Ale czym innym jest protest przeciwko budowaniu nowych
                    > hipermarketów,zwłaszcza gdyby miało ich byc aż 20,a

                    Jakie 20 hipermarketow?????????? p.Gruda podpisal rozporzadzenie aby uregulowac
                    rynek wielkich sklepow w Gdansku i te 20 miejsc to nie sa tylko na hipermarkety.
                    Neektory z nich sa takiej wielkosci, ze mozna na nich postawic maksymalnie
                    supermarket wielkosci np.: Biedronki a nie jakies wielkie hipermarkety.
                    • Gość: beast Re: No i dzisiaj protestowali IP: *.nsm.pl 21.06.01, 16:51
                      Chodzi chyba o miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego?Na takim planie
                      oznacza się chyba dość ogólnie przeznaczenie danego terenu np. sklep o
                      powierzchni pow.1000 m2 ,więc może powstać i sklep o 1000m2 powierzchni i o
                      3000 m2.Czy też się mylę?Bo Ty zdaje się w tym siedzisz?
                      Oczywiście wiadomo ,że nie powstanie 20 hiper/supermarketów,ale wspomniałem o
                      tym w reakcji na list "gieka".
                      • Gość: cmd26 Re: No i dzisiaj protestowali IP: 192.168.3.* / *.interecho.com 21.06.01, 17:09
                        Gość portalu: beast napisał(a):

                        > Chodzi chyba o miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego?Na takim planie
                        > oznacza się chyba dość ogólnie przeznaczenie danego terenu np. sklep o
                        > powierzchni pow.1000 m2 ,więc może powstać i sklep o 1000m2 powierzchni i o
                        > 3000 m2.Czy też się mylę?Bo Ty zdaje się w tym siedzisz?
                        > Oczywiście wiadomo ,że nie powstanie 20 hiper/supermarketów,ale wspomniałem o
                        > tym w reakcji na list "gieka".

                        Zgadza sie, na pewno nie powstanie 20 hipermarketow. Ten plan gdzie moga powtawac
                        duze sklepy zostal uchwalony po to, aby kazdy inwestor z gory wiedzial, gdzie
                        moze inwestowac, a gdzie nie ma szans. Chodzilo o to, aby nie nie bylo znowu
                        takiej sytuacji jak ostatnio byla w Oliwie. Inwestor byl juz wlascicielem czesci
                        terenu (placic za niego podatek), mial obiecane, ze juz niedlugo zostanie
                        uchwalona poprawka do planu zagospodarowania przestrzennego Oliwy aby mogl
                        wybudowac supermarket oraz galerie handlowa. A tu po dwoch latach okazuje sie, ze
                        w tym miejscu nie moze powstac tak wielki obiekt (i inwestor w tym momencie
                        traci). A w chwili obecnej kazdy wie, gdzie moze sie ubiegac o kupno dzialki pod
                        budowe duzego marketu.
                        I jeszcze jedno - nie siedze w tym - po prostu duzo sie tym interesuje (ale tak
                        swoja droga to chcialbym w tym siedziec - juz ja bym zrobil porzadek :))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka