Gość: Casey IP: *.proxy.aol.com 04.07.02, 02:04 Kto tam wrzeszczy? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
belissarius Re: Dlaczego WRZESZCZ??????????? 04.07.02, 06:16 Casey, a pytasz � przez ciekawość � o co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dora Re: Dlaczego WRZESZCZ??????????? IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 04.07.02, 07:41 Gość portalu: Casey napisał(a): > Kto tam wrzeszczy? Jezeli chodzi Ci o nazwę to nie ma ona nic wspólnego z hałasem. Pierwszy raz o Wrzeszczu wspomniano w 1263r i podano nazwę Vriezst, w 1283r Vriest. Językoznawcy wywodzą nazwę od tej samej podstawy słowotwórczej która wystepuje w rosyjskim wieriesk=wrzos. Podobno rodowód tej nazwy sięga czasów prasłowiańskich. Czy o to chodziło? Odpowiedz Link Zgłoś
lucy_z Re: Dlaczego WRZESZCZ??????????? 04.07.02, 10:03 Gość portalu: dora napisał(a): > Gość portalu: Casey napisał(a): > > > Kto tam wrzeszczy? > Jezeli chodzi Ci o nazwę to nie ma ona nic wspólnego z hałasem. Pierwszy raz o > Wrzeszczu wspomniano w 1263r i podano nazwę Vriezst, w 1283r Vriest. Językoznaw > cy > wywodzą nazwę od tej samej podstawy słowotwórczej która wystepuje w rosyjskim > wieriesk=wrzos. Podobno rodowód tej nazwy sięga czasów prasłowiańskich. Czy o t > o > chodziło? > Ja tu już kiedyś, prawie rok temu pisałam skąd wzięła się nazwa Wrzeszcza! Casey z ciekawości pytał, prawda???!!:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Green Re: Dlaczego WRZESZCZ??????????? IP: *.big.pl / 172.16.1.* 04.07.02, 10:03 Znacznie ciekawsza jest etymologia niemieckiej nazwy - od lągforu cokolwiek to znaczy... Odpowiedz Link Zgłoś
lucy_z Re: Dlaczego WRZESZCZ??????????? 04.07.02, 10:04 Gość portalu: Green napisał(a): > Znacznie ciekawsza jest etymologia niemieckiej nazwy - od lągforu cokolwiek to > znaczy... Green, to podawaj!!! Hmmm będzie trochę smrodu??? ;))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Green Lągfor IP: *.big.pl / 172.16.1.* 04.07.02, 10:18 Podawaj... A skąd ja mam wiedzieć? co to ja jestem Kasia? Wiem tyle, że to słowo o pochodzeniu kaszubskim. Początek "Ląg-" podejrzanie nawiązuje do nordyckiego "Ljung-" - 'długi' - częstego przedrostku nazw miejscowości w Szwecji i Danii. Uparcie wracam do nordyckich korzeni Gdańska - pewnie mnie tu słowianofile zaraz rytualnie zadepczą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andy Re: Lągfor IP: 5.3R* / 10.1.79.* 04.07.02, 11:52 Przedwojenna nazwa Wrzeszcza (niemiecko-nordyckiego pchodzenia) byla "Langfuhr" a to oznaczalo plytkie przejscie przez rzeke - bez mostu. nazwa Wrzeszcz jest najprawdopodobniej pochodna od - wrzosy - swoja droga mlodszy brat Krola Mieszka II - Otto byl tzw. Grododzierzca w Gdansku ktory wowczas 1030 rok nosil fonetyczna nazwe Gedanszcze, o wrzeszczu w tym czasie nie ma zadnych danych. Tyle wyczytalem w spisie danych - Baltic. Pozdrowienia Andy Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: Lągfor 04.07.02, 11:57 Gość portalu: Green napisał(a): > Podawaj... > A skąd ja mam wiedzieć? co to ja jestem Kasia? > Wiem tyle, że to słowo o pochodzeniu kaszubskim. Początek "Ląg-" podejrzanie > nawiązuje do nordyckiego "Ljung-" - 'długi' - częstego przedrostku nazw > miejscowości w Szwecji i Danii. Uparcie wracam do nordyckich korzeni Gdańska - > pewnie mnie tu słowianofile zaraz rytualnie zadepczą. Langfuhr też ma ten przedrostek, "lang" - "długi". Fuhr kojarzy mi sie z jazdą. Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: Lągfor 04.07.02, 11:58 zoppoter napisał(a): > Langfuhr też ma ten przedrostek, "lang" - "długi". Fuhr kojarzy mi sie z jazdą. Albo z prowadzeniem, wodzeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Green Re: Lągfor IP: *.big.pl / 172.16.1.* 04.07.02, 12:05 A może ktoś kto zna język kaszubski nas oświeci - czy nazwa 'lągfor' z czymś się we współczesnej kaszubszczyźnie kojarzy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andy Re: Lągfor IP: 5.3R* / 10.1.79.* 04.07.02, 13:27 hey koledzy - co wy tam wymyslacie nazwa Langfuhr fonetycznie lagfor nie ma nic z kaszubskim tylko z niemieckim jezykiem, nie wprowadzajcie nowych pojec Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andy Re: Lągfor IP: 5.3R* / 10.1.79.* 04.07.02, 13:29 Langfuhr - czyli lagfor - oznacza plytkie przejscie przez rzeke (z niemieckiego) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Green Re: Lągfor IP: *.big.pl / 172.16.1.* 04.07.02, 13:39 Wybacz kolego, ale na naszych wątkach obowiązują pewne reguły. poczytaj poprzednie - może się zorientujesz. A to co mówisz o etymologii nazwy Langfuhr to teoria - nie pewnik. Więc bądź łaskaw stonować nieco stanowczość swoich wypowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Casey Do Lucy i Belisarius IP: *.proxy.aol.com 04.07.02, 13:32 Oczywiscie ze pytalem z ciekawosci. Dodam ze przyjemnie sie czyta wypowiedzi i dyskusje uczestnikow tego forum, nawet jesli sa drobne nieporozumienia;)) Jestescie powaznym zrodlem wiedzy o Trojmiescie i......... Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaszk Re: Do Lucy i Belisarius IP: *.waw.cdp.pl 04.07.02, 14:06 z tego co ja kiedys czytałem to kojarze, chociaż zabrzmi to na pierwszy rzut oka (ucha) dość karkołomnie, że Langfuhr jest daleką, fonetyczną kontynuacją pierwotnego słowiańskiego rdzenia Vrest (od wrzosu), który cięzki dla germanów do wymówienia został przetworzony na Fuhr, a nastepnie dodano do tego Lang na bazie skojarzeń topograficznych. zresztą w leborskim jest wiocha o podobnym wcześnie notowanym rdzeniu, po wojnie nazwana Wrzescie, a przez Niemców artykuowana jako Freist. niby gdzie podobieństwo Wrzeszcza do Langfuhr, ale z drugiej strony Gniew to po niemiecku Mewe, niby dwa swiaty, ale w tym przypadku jedna z nich jest 100%ową kontynuacja drugiej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Green Re: Do Lucy i Belisarius IP: *.big.pl / 172.16.1.* 04.07.02, 14:17 Teoria ciekawa, acz dość karkołomna, ale nie takie rzeczy się zdarzają w językach - zwłaszcza na pograniczu rodzin językowych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andy Re: Do Green IP: 5.3R* / 10.1.79.* 04.07.02, 14:37 Pardon za ton , nie mialem zamiaru nikogo denerwowac, niemniej te informacje znalazlem w opisach nazw w tzw. Baltic - Verzeichnis pozatym wiekszosc interpretacji fonetycznych zagubila swoj pierwotny charakter jak Slaskie -Bana- od Bahn - kolej-pociag,czy Wrzeszcz od Wrzosy, Pardon kolego i 3majcie sie Andy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Green Re: Do Green IP: *.big.pl / 172.16.1.* 04.07.02, 15:37 Nie ma sprawy... :) Rzecz w tym, że do kategorycznych sądów na temat okresów historii pozbawionych w ogóle lub prawie w ogóle źródeł pisanych trzeba podchodzić z wielką ostrożnością. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: Do Lucy i Belisarius IP: 213.77.19.* 04.07.02, 17:08 Gość portalu: jaszk napisał(a): > z tego co ja kiedys czytałem to kojarze, chociaż zabrzmi to na pierwszy rzut > oka (ucha) dość karkołomnie, że Langfuhr jest daleką, fonetyczną kontynuacją > pierwotnego słowiańskiego rdzenia Vrest (od wrzosu), który cięzki dla germanów > do wymówienia został przetworzony na Fuhr, a nastepnie dodano do tego Lang na > bazie skojarzeń topograficznych. > zresztą w leborskim jest wiocha o podobnym wcześnie notowanym rdzeniu, po > wojnie nazwana Wrzescie, a przez Niemców artykuowana jako Freist. > > niby gdzie podobieństwo Wrzeszcza do Langfuhr, ale z drugiej strony Gniew to po > > niemiecku Mewe, niby dwa swiaty, ale w tym przypadku jedna z nich jest 100%ową > kontynuacja drugiej > > A ja do tego dodam, że również słyszałam o tych skojarzeniach, a o "lang" dlatego, że te wrzosowiska ciągnęły się, a przejechać przez nie w tamtych czasach (no właśnie, zawsze sa jakieś "tamte" czasy) nie było łatwo. Stąd słowo "długie wrzosy". I znowu - nie wiadomo, czy to prawda, czy też spory, jakie się toczą wsród jęyzkoznawców zmierzają do zakończenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Green Długa jazda IP: *.big.pl / 172.16.1.* 05.07.02, 12:29 Jak się spojrzy na plan Wrzeszcza - to faktycznie była to raczej długa osada na trasie do Oliwy - i się pewnie przez nią lang fuhrało. Odpowiedz Link Zgłoś
belissarius Re: Długa jazda 06.07.02, 04:15 Sięgam do Historii Gdańska, t. 1. Co też to napisano? Hubert Górnowicz, cytując Pommerellisches Urkundenbuch z roku 1881/82, odnotowuje dwa zapisy źródłowe: molendinum in Vriezst, z roku 1263 i Vriest z 1268, czyli wrzos. Aleksander Brueckner dodaje do etymologii polskiej i rosyjskiej także czeską (wrzes), litewską (wirżiai), postać pierwotna vers. Mam dziwne wrażenie, że w 1263 żadnej osady we Wrzeszczu nie było, a więc może ów młyn zezwolono oliwskim cystersom pobudować w miejscy zwanym Wrzosowiskiem? Ciekawe, zdaniem Górnowicza, jest to, że Polacy w czasach historycznych zawsze osadę, wieś, a wreszcie przedmieście to zwali Wrzeszczem nie przyjmując niemieckiej nazwy Langfuhr do wiadomości. Odpowiedz Link Zgłoś