Gość: Marine
IP: 10.2.1.* / 193.41.231.*
09.07.01, 16:30
W ostatni weekend miałem przyjemność popłynąć promem Stena Line z Karlskrone do
Gdynim. Prom jak prom - 1 Duty Free Shop, w którym nie można kupić ani jednego
soku owocowego!!! (po co komu sok wystarczy przecież piwo! ), 3 knajpy i to
wszystko.
Koszmarem okazała się noc na promie. Banda pijanych dresiarzy do 5 rano
rozrabiała i przeklinała pomimo tego, że prom ma zapewnioną ochronę. Niestety
ochroniarze noc spędzili w dyskotece i ani razu nie zajrzeli co się dzieje pod
pokładem. W koszmarnie małych kajutach bez okien nie było żadnego wewnętrznego
telefonu, żeby zadzwonić po pomoc. Piszę ten list po nieprzespanej nocy ku
przestrodze !