Dodaj do ulubionych

STENA LINE - BIG SHIT

IP: 10.2.1.* / 193.41.231.* 09.07.01, 16:30
W ostatni weekend miałem przyjemność popłynąć promem Stena Line z Karlskrone do
Gdynim. Prom jak prom - 1 Duty Free Shop, w którym nie można kupić ani jednego
soku owocowego!!! (po co komu sok wystarczy przecież piwo! ), 3 knajpy i to
wszystko.
Koszmarem okazała się noc na promie. Banda pijanych dresiarzy do 5 rano
rozrabiała i przeklinała pomimo tego, że prom ma zapewnioną ochronę. Niestety
ochroniarze noc spędzili w dyskotece i ani razu nie zajrzeli co się dzieje pod
pokładem. W koszmarnie małych kajutach bez okien nie było żadnego wewnętrznego
telefonu, żeby zadzwonić po pomoc. Piszę ten list po nieprzespanej nocy ku
przestrodze !
Obserwuj wątek
    • Gość: cmd26 Re: STENA LINE - BIG SHIT IP: 192.168.3.* / *.interecho.com 09.07.01, 16:38
      Napisz rowniez do firmy.
      Albo najlepiej sam tam pojdz - na 99% obdaruja Cie kubeczkami, koszulkami i tym
      podobnym sprzetem (to taka polityka wiekszosci zagranicznych firm - "otarcie
      lez").
      Ale spotkalem sie rowniez z bardzo pozytywnymi opiniami na temat tej firmy.
      Pozdrawiam
      • Gość: mcroti Re: STENA LINE - BIG SHIT IP: *.ibngr.edu.pl 30.07.01, 13:24
        No cóż. prom został zbudowany z mysla o kibolach angielskich którzy wybierają się przez kanał na mecze na
        kontynencie (nalezy zwrócić w tym miejscu uwage na specyfikczne pisuary rynnowe umożliwiające ząłatwienie
        potrzeb fizjologicznych praktycznie przy każdym stopniu upojenia. Kabinki małe bo po co większe skoro i tak ekipa
        rzadzi cała noc w barach i na pokładzie.
    • Gość: beast Re: STENA LINE - BIG SHIT IP: *.nsm.pl 30.07.01, 13:33
      Gość portalu: Marine napisał(a):

      > W ostatni weekend miałem przyjemność popłynąć promem Stena Line z Karlskrone do
      >
      > Gdynim. Prom jak prom - 1 Duty Free Shop, w którym nie można kupić ani jednego
      > soku owocowego!!! (po co komu sok wystarczy przecież piwo! ), 3 knajpy i to
      > wszystko.
      > Koszmarem okazała się noc na promie. Banda pijanych dresiarzy do 5 rano
      > rozrabiała i przeklinała pomimo tego, że prom ma zapewnioną ochronę. Niestety
      > ochroniarze noc spędzili w dyskotece i ani razu nie zajrzeli co się dzieje pod
      > pokładem. W koszmarnie małych kajutach bez okien nie było żadnego wewnętrznego
      > telefonu, żeby zadzwonić po pomoc. Piszę ten list po nieprzespanej nocy ku
      > przestrodze !

      Podobno chłopców-dresowców uspokoila dopiero interwencja ekipy z
      maszynowni.Zostali zamknięci w jakichs kajutach,a rano już w Polsce przyjechała
      po nich policja.Chłopcy odgrażali się,że jeszcze wrócą i wpier... całej załodze
      (kilkaset osób zdaje się;)Ale jak słyszałem prom dalej pływa...
      • Gość: Lelevel Re: STENA LINE - BIG SHIT IP: *.waw.cdp.pl 08.08.01, 15:07
        No cóż... Trudno się spodziewać czegoś innego po dresiarzach. Trzeba było
        wyłapać pojedyńczo i za burtę... A później luli jak gdyby nigdy nic :-)
        • Gość: mcroti Re: STENA LINE - BIG SHIT IP: *.ibngr.edu.pl 08.08.01, 15:09
          Tylko trzeba mieć przewagę liczebną:)))
          • Gość: koprofag Re: STENA LINE - BIG SHIT IP: 157.25.158.* 10.08.01, 08:41
            a ja mam takie pytanie - kto jadac do karlskrony spi na promie? toz tam sie
            pije a pozniej w karlskronie (w ktorej nic nie ma do ogladania) mozna przykimac
            na jakiejs hustawce. Jesli ktos koniecznie chce lulu to polecam miejsce przy
            kominie - jest naprawde cieplo - nawet w marcu - a przy okazji swieze morskie
            powietrze itd.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka