Gość: Krzysztof
IP: *.sympatico.ca
30.09.05, 14:57
Witam Rodakow
potrzebuje waszej opini (obiektywnej)na temat polakow ktorzy mieszkaja poza
granicami Polski.
Jak myslicie , czy emigranci tacy jak ja mieszkajacy w Kanadzie 16 lat z
podwojnym obywatelstwem powinni glosowac w wyborach? Czy to ze czuje sie
polakiem i ze w moim domu rozmawia sie po polsku a dzieci biegaja do
sobotniej polskiej szkoly upowaznia mnie innych emigrantow do brania czynnego
udzialu w sprawach naszeej ojczyzny?
Osobiscie nie biore udzialu w wyborach bo wychodze z zalozenia ze nie bede
sie mieszal w sprawy odlegle odemnie o 8000 km, ale mam w Gdansku i Polsce
rodzine i chcialbym zeby sie lepiej im powodzilo , czy moja biernosc bedzie
miala jakis wplyw na to ??
Czekam na wasze opinie, i sorrki za bledy bo napewno popelnilem :)